Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Woskowanie drewna...
Autor Wiadomość
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 30-12-2007, 2:19    Woskowanie drewna...

Przypuszczam, że każdy ma swoje doświadczenie z ostatecznym wykończeniem rzeźby...każdy podchodzi do tego nieco odmiennie i indywidualnie...Zachęcam aby uszczknąć nieco swego doświadczenia na temat woskowania...bo ta z pozoru prosta czynność ma również swe tajemnice aby proces był łatwiejszy...aby zabezpieczenie było pewne...aby efekt był doskonalszy...
Cały proces można podzielić na etapy...Przygotowanie indywidualnej mikstury woskowej lub też zastosowanie sprawdzonych wosków kupnych gotowych do użycia...Nakładanie wosku aby pewnie i głęboko wnikał i zabezpieczał drewno lecz aby powierzchniowa jego warstwa była wystarczającej i potrzebnej grubości...i wygładzenie oraz nadanie ostatecznej faktury...nieco chropowatej, gładkiej lecz matowej...z satynowym połyskiem...czy też z pełnym połyskiem...
...wjurek...
_________________

 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 22-01-2008, 9:34    

Dobre pytanie .......
Pozwolę się podłączyć ..... i zapytać o podstawy.
Interesuje mnie jakie "woski" bo może tez coś innego można zastosować aby zabezpieczyć drewienko.
Bardzo ważne dla mnie jest również koszt i dostępność produktu (no i oczywiście technika stosowania)
Pozdrawiam !!
  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 23-01-2008, 1:28    

Ograniczę swą odpowiedź jedynie do wosków i woskowania. Woskowanie w obecnej dobie nie jest idealnym zabezpieczeniem rzeźby...jednak nadal cenione i uważane za najszlachetniejsze wykończenie rzeźby z drewna, przeznaczonej do eksponowania w pomieszczeniach zamkniętych i tylko w takim przypadku należy wybierać to wykończenie...
Woski gotowe dobrych marek są łatwo dostępne w kraju. Półkilogramowa puszka pasty woskowej lub półlitrowa bańka płynnego wosku kosztuje około 25 zł...Dostępne są woski barwiące drewno w wielu kolorach lecz należy tu zaznaczyć, że kolor bezbarwny nie nadaje drewnu nawet nieco cieplejszej barwy jak to ma miejsce w przypadku zastosowania wosku pszczelego. Drewno zachowuje swoją pierwotną, surową barwę...
Aby w najprostszy sposób i we własnym zakresie przygotować wosk do woskowa trzeba wystarać się o terpentynę oraz wosk pszczeli uważając aby nie zawierał nawet szczątkowych ilości miodu...
Można pokruszony wosk rozpuścić w terpentynie na zimno, mieszając co jakiś czas do całkowitego rozpuszczenia i uzyskania jednolitej masy, bez grudek lecz ten proces trwa bardzo długo...Szybciej ten sam efekt można uzyskać podgrzewając mieszankę w łaźni wodnej bez otwartego ognia...Ostrożnie z ogniem, gdyż wosk i terpentyna to bardzo łatwopalne składniki...Proporcje zależą od konsystencji jaką potrzebujemy, a uzyskujemy ją stopniowo dozując terpentynę. Używam pasty woskowej zbliżonej konsystencją do tej do podłóg...i postaci płynnej przypominającej konsystencją słodką śmietanę...Czysty, nie barwiony wosk pszczeli nadaje drewnu barwę cieplejszą od surowej, uwydatniając rysunek słojów...
Powierzchnia drewna przed woskowaniem powinna być gładka, sucha, czysta, wolna od kurzu...
Pierwsze warstwy nakładam płynnym woskiem i pędzelkiem aby wosk wniknął w miarę głęboko w drewno...ostatnie warstwy nakładam szmatką bawełnianą i pastą woskową...wspomagając się źródłem ciepła...Wystarczy do tego suszarka do włosów, ja posługuję się opalarką mającą opcję grzania do 50 stopni Celsjusza. Ogrzewanie pozwala na silne wniknięcie wosku w drewno...
Jakość woskowania zależy od głębokiego wniknięcia, dokładnego wypełnienia i zamknięcia woskiem porów drewna przy zachowaniu najmniejszej jego warstwy na powierzchni rzeźby...Wosk nie powinien być wyczuwalny przy zadrapaniu paznokciem...
W zależności od tego jaką chcemy uzyskać końcową fakturę na powierzchni drewna...możemy ją nieco ogrzać sposobem jak wyżej...aby drewno wchłonęło powierzchniowo wosk, wówczas otrzymujemy pełny mat...lecz jest on nietrwały...
Zazwyczaj rzeźbę szczotkuje się szczotką o twardym włosiu co sprzyja zamknięciu wszelkich porów i nadaniu satynowego połysku. Ma to i tę zaletę, że sztywny włos szczotki usuwa czasem niedostrzegalny nadmiar wosku na powierzchni drewna...Chcąc uzyskać powierzchnię o pełnym połysku należy ją przetrzeć i wypolerować bawełnianą szmatką...
Jako ciekawostkę podam, że w budownictwie drewnianych domów w Finlandii stosuje się kosztowne woskowanie jako alternatywne zabezpieczenie drewna konstrukcyjnego. Ten proces technologiczny przeprowadza się poprzez zatopienie drewna w płynnym, gorącym preparacie wosku odpornego na wpływy atmosferyczne, tak aby zostało nasączone w całej swej masie...Zadają sobie wiele trudu aby zabezpieczenie było naturalne i zdrowe...
...wjurek...
_________________

  
 
 
grzechu8 
aktywny forumowicz

Dołączył: 13 Paź 2007

Skąd: czechowice dziedzice
Wysłany: 23-01-2008, 3:38    nakładanie politury

witam,
jestem w trakcie zabezpieczania fajki politurą (serdeczne podziękowania dla pana MAZUR-a ) i zastanawiam się czy trzeba się trzymać instrukcji-dość ubogiej... chudzi o nakładanie warst-2-3 pierwszych warst i odczekać 24 godziny i nałożyć kolejne;
Czy można to przyspieszyć?

pozdrawiam
 
 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 23-01-2008, 6:15    

Dziękuję za bardzo pouczający post :-D

Mieszkam w niedużej miejscowości (gosiewo :-D - może znacie?) i pobiegałem po sklepach lecz niestety nigdzie nic ciekawego nie znalazłem. Jeden sprzedawca w sklepie z farbami polecił mi tylko jedyny dostępny środek w puszce wosk z czymś tam ... (nie pamiętam nazwy) do stosowania zabezpieczania drewna na zewnątrz - nie wiedział zbytnio nic o innych preparatach niestety :-(
Pozwolę sobie zapytać ponownie :
Może ktoś podpowie mi o stosowanym przez siebie środku (wosk gotowy w płynie) i jego dostępności w sklepach (może jest jakiś w miarę dobry dostępny w sklepach z chemią domową ??) w necie jest dość dużo różnych środków - szkoda że nie pisze czy można ja nakładać jako pierwszą powłokę - bo do renowacji są wszystkie zalecane.

Eksperymenty z woskiem pszczelim na razie odkładam na potem - choć na pewno potem go zastosuje

Pozdrawiam !!

Podaje w miarę ciekawy link (poradnik jaki znalazłem) :

http://www.renowacja-antykow.pl/index.html
  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 24-01-2008, 12:56    

Wosk gotowy do użycia można nabyć przez internet. Trudno sugerować konkretną firmę, gdyż jest ich wiele...lecz to co istotne powinien to być wosk do woskowania surowego drewna, nie do pielęgnacji powłok woskowych...!...Zazwyczaj woski do renowacji mebli są również do zagruntowania surowego drewna...
Dla początkujących sugeruję nabycie wosku w płynie, co pozwoli na głębszą penetrację i konserwację drewna....
...wjurek...
_________________

  
 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 24-01-2008, 5:19    

Na allegro znalazłem coś takiego :
http://allegro.pl/show_it...Fa%3E%3C%2Fi%3E
Zastanawiam się czy się nada ?? Nic więcej nie znalazłem lub może źle szukałem ??
Proszę o ocenę lub konkretną propozycję co nabyć :-D
  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 24-01-2008, 8:12    

Ten olej jest znacznie droższy od wosku w paście, czy też w płynie (trzeba porównać objętości). Proszę zauważyć jaki jest wybór wosków na przykładowej stronce...:
http://www.reno-art.pl/in...&sort=1a&page=2
...są aż dwie stronki różnych preparatów woskowych wraz z cenami...które jak dostrzegam poszły w górę...!...to są woski produkcji francuskiej...
...wjurek...
_________________

 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 24-01-2008, 9:18    

Czy mam rozumieć iż ten zaspokoi moje potrzeby na początek ??
wosk w płynie Antiquaire 500 ml bezbarwny:
  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 24-01-2008, 11:16    

Dostrzegam w tym pytaniu istotny, a pomijany kontekst, który należy wyjaśnić...
Przewija się on przez wiele pytań, czy to w kwestii woskowania...czy dłutek...czy też suszenia i przygotowania drewna itd...Aby udzielić trafnej odpowiedzi winno się być świadomym, jaka jest motywacja i cel zadanego pytania...czy służy ono tylko zaspokojeniu ciekawości i zgłębieniu wiedzy...?...czy służy ono do wykonania prób...?...czy rozwijania zainteresowań...?...czy też do pracy profesjonalnej...?...innymi słowy trudno polecać Stradivariusa temu, kto chce spróbować gry na skrzypcach...choć i on spełni swe zadanie...W sumie chodzi o wyważenie kosztów i zachodu przy zachowaniu wystarczającej jakości...
Powracając do odpowiedzi na pytanie...oczywiście, że ten wosk spełni oczekiwania nawet profesjonalisty...lecz zauważyłem pewną gorączkę w poszukiwaniach, więc przypuszczam, że chodzi o wykonanie pierwszych prób...o zaznajomienie się z samym procesem woskowania...a do prób może służyć i idealnie się nadaje bezbarwna pasta do butów, która zawiera wosk naturalny (zaznaczone jest to w opisie produktu)...i choć efekt końcowy jest bardzo dobry to jednak nie polecam tej metody w zastosowaniu do wartościowej pracy z uwagi na białe plamy, które powstają z wilgotności powietrza....
...wjurek...
_________________

 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 24-01-2008, 11:26    

Strzał w 10 !!!........
Dokładnie właśnie tego typu odpowiedzi oczekiwałem - wyjaśnia wszystko i wszystkim :-D :-D :-D
Potrzebuję coś na początek tanie i pewne tylko w wirze netu i różnorakich środków lub ich słabych opisówek nie umiem nic sensownego wybrać.
Pasta do butów myślałem o tym wcześniej jednak dobrze że nie zastosowałem ;-) zależy mi na swoich dłubankach dla mnie przedstawiają szczególna wartość i wolałbym zachować je jak najdłużej w dobrym stanie - to jakby część historii :-D
Pozdrawiam !!
  
 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 25-01-2008, 3:08    

A co powiecie na to ??:
http://allegro.pl/item295...kg_1_klasa.html

choć ja wolałbym na razie coś gotowego i w płynie.
  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 25-01-2008, 4:36    

...w pierwszej odpowiedzi wskazałem na czym polega zakup dobrego wosku pszczelego...w proponowanym przypadku zakupu z Allegro nie mogę zaocznie gwarantować, że będzie on odpowiedniej jakości...?
...wjurek...
_________________

 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 25-01-2008, 8:57    

Odnośnie tej pasty do butów, moja pierwsza praca jest pociągnięta właśnie bezbarwną pastą, długo było OK!, ale po czasie te białe plamy wylazły:) Widać je w dolnej części rzeźby, na zdjęciu w mojej pracowni( to ta pierwsza malutka praca w dębie). Więc też zdecydowanie nie polecam !
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 25-01-2008, 2:57    

...bielejące plamy choć nieestetyczne, nie są trwałe i stosunkowo łatwo je usunąć przez lekkie podgrzanie w strumieniu ciepłego powietrza...lecz znów się pojawią wraz ze zwiększoną wilgotnością powietrza...To rada dla tych, którzy użyli pasty do woskowania lub też nabyli rzeźbę w ten sposób woskowaną...najlepiej jednak zmyć tą powłokę terpentyną i powoskować na nowo poprawnie...
...wjurek...
_________________

  
 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 25-01-2008, 10:58    

Jeszcze w kwestii wosku pszczelego.....
Mam znajomego pszczelarza i tak się zastanawiam w jaki sposób sprawdzić "czystość" wosku lub jakie są sposoby destylacji ??
Rozumiem iż wosk z zawartością szczątkową miodu ma jakiś negatywny wpływ na wygląd lub inny niepożądany ??
  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 25-01-2008, 11:27    

...niestety nie wnikałem w tajniki pszczelarstwa...i o ile mi wiadomo zazwyczaj proces oczyszczania wosku przebiega prozaicznie, poprzez rozpuszczenie plastrów wosku w gorącej wodzie i w takiej płynnej postaci usuwa się wszelkie zanieczyszczenia...
Wosk zanieczyszczony miodem jest wyraźnie lepki i tej lepkości będzie również powłoka na rzeźbie...ze zwiększoną czepliwością kurzu...
A swoją drogą może autorytatywnie na ten temat wypowie się znajomy pszczelarz...będzie to interesujące i pouczające...
...wjurek...
_________________

 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 28-01-2008, 4:48    

Z powodu braku dostępu do gotowych środków (i konkretnych propozycji) postaram się o wosk pszczeli i spróbuję własnych sił.
Jestem już umówiony na spotkanie z zaprzyjaźnionym pszczelarzem na środę - podpytam co i jak a potem podzielę się zdobytymi informacjami tak więc cierpliwości.....

(okazało sie że raczej zna temat bo ma cały pokój wywoskowany w domu :mrgreen: )

No to już wiem ......

Otrzymałem (za free) kawał rafinowanego wosku pszczelego ... starczy na dłuuuuugo .... :mrgreen:
Prawda od fachowca jest taka:
- cena do odstąpienia (gdyby ktoś chciał) 30 zł za kg.
- jakość .... czysty w miarę... i tu jest haczyk ponieważ na allegro są dużo tańsze ... tylko że okazuje się że zawierają bardzo duże dodatki parafiny .... łatwo to poznać po kruszeniu się... takie odłupywanie i odpadanie samoistne kawałkami (łatwo sobie wyobrazić jak taka powłoka zachowa się na pracy ... jest niestabilna)
- można zawsze samemu doczyścić wosk poprzez podgrzanie go w wodzie do temp. max. 70 st. C i dzięki bardzo powolnemu procesowi wychładzania(trzeba pilnować temp.) (wosk czysty pozostanie na powierzchni a wszystkie zanieczyszczenia opadną wraz z miodem na dno)
Proporcje przygotowania preparatu do woskowania wyglądają tak :
- pszczelarz woskował boazerię w proporcji 1/5 (terpentyna do wosku)
- inne szkoły podają od 1/3; 1/4 do 1/5
- znaleziony w necie przepis jest taki:
"... 120 gramów wosku rozpuszczamy w 100 gramach terpentyny (ogrzewając). Kiedy roztwór na tyle ostygnie, że zaczyna krzepnąć, wtedy dolewa się powoli ciągle mieszając, 50 - 100 gramów alkoholu. Im więcej doda się alkoholu, tym bardziej trzeba potem trzeć na sprzęcie, ale też tym piękniej wypadnie robota ..."

Wnioski: należy samemu dozować proporcje i wypracować własną metodę ja na pewno tak uczynię a wnioski z własnych doświadczeń postaram się tu zamieścić ...
  
 
 
grabek
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 31-01-2008, 7:46    

mam pytanie- czym pokrywacie rzeźbę przed nałożeniem wosku? ja nasączam werniksem, a ostatnio eksperymentuję z klejem "perełką" - dobrze przyjmuje farbę i zabezpiecza fakturę drewna. Można oczywiście nałożyć wosk bezpośrednio na surowe drewno, ale ciężej wypolerować no i trzeba nakładać więcej warstw.
 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 01-02-2008, 11:50    

Tak więc woskowania ciąg dalszy i mojej przygody....

Postanowiłem oczyścić profilaktycznie podarowany wosk ...
Zastanawiałem się jak sie do tego zabrać ... (w warunkach domowych - bez termometru) i .... wymyśliłem...
Na najmniejszym palniku i min. otwartym gazie wstawiłem garnek z wodą (bez pokrywki!!) - do środka wsadziłem na dno zakrętki od słoika a do tego mały słoik zalany do 1/3 wodą i niedużą ilością pokruszonego wosku...(słoik w garnku lekko unosił się nad dnem - trzeba to wyczuć samemu)
Zapewniłem więc stopniowe przekazywanie ciepła aż do wosku ... i opóźnienie w zagotowania w razie zagapienia..... i działa ... :-D !!! dwie godzinki się tak podgrzewało bez gotowania :mrgreen: i specjalnego pilnowania ... (PROSZę JEDNAK UWAżAć - TO POWINNO SIę NADZOROWAć)
Potem zakryłem to przykrywką i studziło się jeszcze ze dwie godzinki....

Na końcu ..... efekt ..?? super !!! wszystko się wyklarowało czyściutki wosk na górze a brudy i zanieczyszczenia inne w dolnej warstwie .... (a jak miodkiem pachniało .... mmm ......)

Moja rada trzeba topić wosku na tyle aby warstwa w słoiczku miała co najmniej 2 cm. - cienka a duża powierzchnia nie daje możliwości oddzielenia warstwy śmieci od czystego wosku - lepiej mieć grubą warstwę na małej powierzchni....

Zastanawiałem się nad wyjęciem wosku po ostygnięciu ze słoiczka .... ale niech się dzieje ....
a tu problem się sam rozwiązał - gdy woda przestygła wosk złożyłem w pól - był jak plastelina :lol: (w postaci stałej się już nic nie wymiesza) w papierek do odsączenia z wody - na koloryferek na 10 min. i już ...

(Oczyszczałem z powodu możliwych śladowych ilości miodu - przy innych zabrudzeniach można przecedzić metalowym podgrzanym sitkiem ...wosk oczywiście w postaci płynnej)


Potem tylko nożyk czy skrobak i odciąć brudy ( ja miałem taką szarawą warstwę ) od czystego wosku i można robić miksturę do woskowania co też uczyniłem robiąc na ok o ...... efekt rewelacja..

Mikstura....

Oczyszczony wosk w kawałeczkach wsadziłem do słoiczka po czerwonym barszczu w proszku z Winiar (podaję bo to ważne ze względu na plastikową zakrętkę ) zalałem terpentyną ( UWAGA TOKSYCZNE I łATWOPALNE) zakręciłem słoiczek - to z kolei w miseczce i zalałem wrzątkiem ...(UWAGA MOżE PęKNąć SZKłO)
po paru minutach ładnie sie rozpuściło...(oczywiście po drodze dodawałem jeszcze na ok o terpentyny i pomerdałem słoiczkiem aby zamieszać) ... słoiczek dalej stoi w wodzie lecz już odkręcony i łap za pędzelek i do malowania :-P ....

Po pokryciu figurki woskiem (wygląda do bani jak brudna :-/ i się paskudnie "lepi" do rąk) odstawiłem ją na boczek i dawaj za następną ....

Zeszło z godzinkę ... no i co dalej ?? ...

Łap za suszarkę - szczoteczkę do zębów (mam małe prace) i do boju ....
ciepłe powietrze idealnie rozprowadza warstwę wosku ale ja jeszcze troszkę powcierałem szczoteczką a następnie szmatką bawełnianą i co ... ??

Figurki są wyraziste ślicznie satynowe i milusie w dotyku .....
.... życzę powodzenia w tworzeniu piękna na co dzień ....

Pozdrawiam ....


P.S.

Postaram się później dodać tu fotki z efektu pracy .... takie przed i po ....

A oto obiecane fotki: czysta - bejcowana - woskowana
  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 03-02-2008, 6:22    

...może nieco uwag co do mikstury woskowej i samego woskowania...
Naprawdę ostrożnie z ogniem bo nie tylko terpentyna ale i wosk jest bardzo łatwopalny, a jak to może zadziwić...!
Kolejna sprawa to odradzam zakręcać słoiczek w trakcie podgrzewania mikstury...czyni się w ten sposób wysokie ciśnienie w słoiczku i nie trudno o nieszczęście...!
Zrezygnowałem z dość nieprzewidywalnych termicznych metod uzyskania mikstury...rozrabiam wosk z terpentyną na zimno mieszając co kilka dni jak sobie przypomnę...
Proszę zauważyć, że trudno jest podać sztywne proporcje składników, gdyż i tak rozrabia się miksturę do odpowiedniej konsystencji co jest wskaźnikiem i własnych potrzeb...
Reszta idealnie...i właśnie chodzi o tą zupełnie jedyną w swoim rodzaju i niepowtarzalną fakturę wyczuwalną w dotyku...Gdy są większe płaszczyzny płaskie to korzystniej jest nakładać wosk szmatką...uzyskuje się w ten sposób minimalną warstewkę wosku przy zatarciu porów...
...wjurek...
_________________

 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 03-02-2008, 9:45    

Dziękuję za dopełnienie moich porad - jeszcze dodam o celowości stosowania plastikowej zakrętki do słoiczka raz to że pod wpływem ciepła przepuszcza nadciśnienie (lekko dokręcone) utleniająca terpentyna nie drażni za bardzo organizmu a gdy coś zostanie (wosku) można śmiało przechowywać i nie obawiać sie że metalowa zakrętka zacznie korodować pod wpływem toksycznej terpentyny...
 
 
rzezbiarz53 
forumowicz


Imię: Jan
Nazwisko: Plewa
Dołączył: 17 Kwi 2008

Skąd: Inowrocław
Wysłany: 20-05-2008, 12:12    

Dodam coś z swojej pracowni,stosuje wosk pszczeli bielony (sam wybielam)plus terpentyna plus parafina nie dużo(z białych świeczek) dodaje werniksu damarowego (kupuje przez internet).Parafina powoduje ładniejszy jedwabisty połysk.Można stosować nie werniks damarowy a damare rozpuszczoną w spirytusie (ja poszedłem na łatwizne).
Natomiast barwienie wosku w mojej pracowni wykonuje : wosk,terpentyna,parafina,i farba drukarska(rozcieńczam w terpentynie.Farbe drukarską (jest w trzech kolorach żółty,niebieski,czerwony)zdobywam z drukarni nie opłaca się kupować w sklepie,ponieważ potrzebna ilość jest niewielka.Kolory i odcienie można wymieszać nieokreśłoną ilość.Mogę podać tak w przybliżeniu jak uzyskiwać kolory sepi,brązy,czy inne.
 
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 21-06-2008, 9:59    

Aby uzyskać szlachetne woskowanie należy do wosku pszczelego dodać wosku karnauba...
...i nieco informacji o wosku karnauba...jest to wosk o szczególnych właściwościach fizycznych, pochodzenia roślinnego, pozyskiwany z liści palm...topi się w znacznie wyższej temperaturze od wosku pszczelego bo w około 90 stopniach Celsjusza...a co bardzo istotne jest najbardziej twardym z wosków...
Wiele firm o dobrej renomie, produkujące woski dla celów wykończenia powierzchniowego drewna dodaje do mikstury woskowej właśnie wosk karnauba...w celu poprawienia, uszlachetnienia powłoki wosku, która dzięki temu dodatkowi jest wyraźnie twardsza, trwalsza i szczelniejsza, gdyż wosk karnauba dokładnie wypełnia pory, stanowiąc tym samym lepszą powłokę ochronną...
Wosk karnauba można zakupić w sklepach ze środkami do renowacji mebli (również internetowych) aby domowym sposobem uszlachetnić woskowanie dodając go do wosku pszczelego...Praktykuje się dodatek od 10 do 50% wosku karnauba w stosunku do wosku pszczelego w zależności od tego jaką chcemy uzyskać ostateczną powierzchnię wykańczającą...Tu uwaga, gdyż wosk karnauba jest sprzedawany jako bielony przydatny do woskowania rzeźb i nie bielony w kolorze zazwyczaj brudnym szarym, który do woskowania rzeźb się nie nadaje...Wosk karnauba bielony kosztuje przeciętnie około 150 zł za kilogram...
...wjurek...
_________________

 
 
beycen 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Górczyński
Dołączył: 05 Sty 2009

Skąd: Włocławek
Wysłany: 02-02-2009, 11:25    Przechowywanie wosku .

witam .
Długi czas używałem wosku niemieckiego BRIWAX, lecz zapas się powoli kończy.
Kupiłem wosk pszczeli, czysty z pasieki - 2 kg.
Mam pytanie . W jakim stanie lepiej jest go przechowywać?
1. - czy zrobić roztwór z całości nabytego wosku.
2. - czy może leżeć w kawałku , a dorabiać według potrzebnej ilości .
Nie wiem jaki wpływ ma dostęp powietrza na utlenianie się składników zawartych w wosku ,będącego w postaci plastra lub bryły . Może ktoś podzieli się swoim doświadczeniem w tym temacie .
Pozdrawiam .
_________________
Pozdrawiam

MAREK
 
 
Artur 
aktywny forumowicz


Dołączył: 17 Maj 2008

Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 03-02-2009, 9:50    

Ja przechowuję wosk w bryłach (krążkach). Leży kilka lat w takiej postaci i cały czas jest doskonały. Rozrabiam tylko małą ilość z terpentyną lub benzyną (tańsza), kiedy potrzebuję. Nie ma sensu więcej rozrabiazć, bo rozpuszczalnik z czasem wietrzeje z mieszanki, nawet, jak zauważyłem w zamkniętym szklanym słoiku.
 
 
beycen 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Górczyński
Dołączył: 05 Sty 2009

Skąd: Włocławek
Wysłany: 03-02-2009, 10:47    

Panie ARTURZE
Dziękuję Panu za odpowiedż ,postąpię według otrzymanego zalecenia , teraz mogę być spokojny o jakość oraz przydatność wosku w długim czasie.
_________________
Pozdrawiam

MAREK
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 21-12-2009, 12:54    

Mam taki oto problem.Od wielu lat, stosuje woskowanie jako pokrycie rzeźby.I ostatnio zwrócił się do mnie kolega, który kupił moją rzeźbę ,co ma zrobić bo z całej figurki schodzi wosk .Okazało się że jego żona, przy codziennym sprzątaniu wycierając kurze, wycierała też rzeźbę .Wygląda to dramatycznie i nie chciałbym się chwalić na dzień dzisiejszy, że to moja praca.Co z tym zaradzić? Zawsze gdy ktoś bierze moja rzeźbę, przestrzegam przed wycieraniem jej na mokro i zbyt często no ale wyszło niestety inaczej.I druga sprawa jak taką rzeźbę mam powoskowaną to jak ja okresowo czyścic żeby wyglądała ładnie i nie traciła wosku :roll: :roll:
_________________

  
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 21-12-2009, 1:21    

Jeżeli chodzi o pielęgnację elementów drewnianych pokrytych woskiem to ja stosuje taki środek jak SONAX jest to płynny wosk w spreyu- bez konieczności długotrwałego polerowania zawiera również wosk Carnauba chociaż używa się go raczej do elementów plastikowych czy gumowych- tak pisze producent jednak na drewnie również bardzo dobrze się spisuje. W miarę tani około 25 zł za buteleczkę 0,5 litra. Jeżeli chodzi o tą rzeźbę z której schodzi wosk to najlepiej byłoby ściągnąć pozostałe łuszczące się warstwy i nałożyć od nowa. Może dodać do mikstury więcej terpentyny i jako pierwszą warstwę nawet ją przemyć następnie położyć wosk w proporcjach konsystencji bardziej spoistej i przede wszystkim nie stosować już pod żadnym pozorem wilgotnych ścereczek. Ja przynajmniej tak bym to zrobił.
Są też środki do pielęgnacji drewna firmy OSMO ale nie używałem ich więc nie wiem jak to wygląda w praktyce poza tym są droższe i to znacznie od sonaxa.

cytuję:

Wachspflege środek do czyszczenia i renowacji wosku



Środek do okresowej pielęgnacji, okazyjnego odświerzania i konserwacji podłóg drewnianych pokrytych woskiem twardym olejnym, mebli i innych naoliwionych i nawoskowanych powierzchni. Nadaje się również do lakierowanych powierzchni oraz podłóg korkowych, linoleum, PCV itp.

* do czyszczenia i ochrony okresowej naoliwionych i nawoskowanych podłóg drewnianych i korkowych
* wodoodporny
* satynowo-matowy
* poleruje i nabłyszcza, uzupełnia ubytki powierzchni wosku
* usuwa trudne plamy
* 1 litr wystarczy na ok . 100 m2

ale cena 123 zł :-/
PZDR
_________________

 
 
beycen 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Górczyński
Dołączył: 05 Sty 2009

Skąd: Włocławek
Wysłany: 21-12-2009, 5:00    

Przyczyn takiego problemu może byc wiele.
Np. wilgotne drewno podczas woskowania
tłusta powierzchnia
niepożądane składniki zawarte w wosku
odpowiednie składniki ale w złej proporcji
za szybkie schnięcie powłoki woskowej - nasłonecznienie ,przeciąg
w domu rzeżba stoi przy żródle ciepła,wosk mięknie
i napewno wiele innych jeszcze przyczyn .

Scieranie szmatka nawet wilgotną nie powinno mieć wpływu na powierzchnię woskowaną .
w domu rzezby mam tylko woskowane i chociaż są czyszczone z kurzu ,to nic się z nimi nie dzieje .

Równiez woda nie ma wpływu na stan powierzchni,- duży kwietnik z filodendronem jest regularnie spryskiwany - zraszany, siłą rzeczy suchy z tego nie wychodzi , powierzchnia jest połyskliwa ,nie łuszczy się oraz nie schodzi też sam wosk .
kwietnik jest tak używany i traktowany już dobre 15 lat.

Natomiast mój kolega miał problem z łuszczeniem sie wosku i postepujacym matowieniem .
wosk dał do analizy znajomemu w labolatorium zakładowym , i okazało się że
ten niby czysty wosk z pasieki zawierał sporą domieszkę parafiny i jeszcze czegos ,nazwy nie pamietam .

Marku , jaka jest tego przyczyna wprzypadku Twojej rzezby , to naprawde trudno powiedziec , najlepiej wykonaj powtórne woskowanie , tylko troche roboty bedzie z usuwaniem starej powłoki .
_________________
Pozdrawiam

MAREK
 
 
Darek_M 
aktywny forumowicz

Imię: Dariusz
Nazwisko: Mucha
Dołączył: 21 Sty 2008

Skąd: Bukowiec Warmińsko-mazurskie
Wysłany: 21-12-2009, 6:19    

A ja myślę, że nałozyłeś tego wosku tak dużo , że powstała gruba warstwa i rzezba nawet w dotyku jest klejąca.Ja robię to tak : wosk pszczeli zalewam terpentynątak na ok o jak mi się śpieszy to wstawiam go do garnka z ciepła wodą i wtedy obydwa składniki szybko się łaczą.Tak przygotowany wosk o mazistej konsystencji nakładam pędzlem na rzeżbę, biorę szuszarkę do włosów i z pomocą pędzla podgrzewając aż wosk się roztopi rozprowadzam równomiernie po całej powierzchni, bardzo ładnie wsiąka w drewienko a na wierzchu go nie ma ,wstawiam jak się da do zamrażarki a zimą za okno ,aby rzezba ostygła.Na koniec polerka szczotką taką samąjak do glancowania butów .Powstaje bardzo ładny ,jedwabisty połysk.
Kiedyś nałożyłem za dużo wosku na rzezbę to kurz sam się do niej kleił i przecieranie szmatka nic nie dawało ,musiałem usunąć tą zewnętrzną warstwę wosku.
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 21-12-2009, 6:20    

Marku jeżeli miałeś właśnie dobry wosk, czysty wosk pszczeli dorobiony z terpentyną i spirytusem to nie powinny go zniszczyć takie czynniki jak woda podczas odkurzania :-/ Ale jeśli już tak się stało jak się stało to trzeba coś z tym zrobić. Ja w rozmowie z konserwatorem rzeźb dowiedziałem się, że wosk z rzeźby można usunąć gorącą wodą. Wiąże to się z tym, że jeśli rzeźba była bejcowana na kolorowo to rozmyją się też kolory. Można więc usunąć też bejcę zmywając ją gorącą wodą z octem i po wyschnięciu od nowa malować i zabezpieczyć. Ja jak zawoskuję rzeźbę woskiem który sam sobie przygotowuję, to aby ją "odnowić" wystarczy przetrzeć suchą ściereczką, lub suchą szczotką ryżową czy inną szczotką lub pędzlem o twardszym włosiu. Dobrze dobrany wosk którym konseruję rzeźby do wewnątrz nie przyjmuje raczej kurzu i jest odporny na działanie takich czynników jak promienie słoneczne, para wodna itp. Dodam, że czysty wosk pszczeli w krążku można kupić na Allegro za 15 zł/kg, ale najpewnej od znajomego pszczelarza.

Pozdrawiam Zdzich Gotfryd
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 21-12-2009, 7:35    

No panowie powiem o co poszło z tą rzeźba.Dzisiaj przycisnąłem kolegę trochę mocniej,bo nie dawało mi to spokoju ,że moja rzeźba tak wygląda i że to był jakiś mój błąd w woskowaniu.Powiedział mi że przez wszystkie lata, kiedy mają tą moją figurkę , stosowali się do mojej rady i przecierali ja wilgotną szmatką , ale po tylu latach zrobiła się na niej taka ciemna warstwa zatartego kurzu.Wiec żona wyszorowała ja szczoteczką do szorowania rąk i gorącą woda z detergentem.Efekty masakra żal na to patrzeć .Obiecałem mu że mu ją odnowię ale po nowym roku ,dlatego czytam wasze posty z wielka uwagą.A rzeźba to św Florian bo kolega to strażak ochotnik i bardzo mu na niej zależy.
Pozdrawiam.
_________________

  
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 21-12-2009, 7:50    

Szanowni koledzy , ja myślę , że woskowanie to przeżytek , jak i pastowanie, od dawna go nie stosuję. \a pracuję dosyć dużo\' Wyjątkowo stosuję, czasami pastowanie, jak chcę uzyskać specjalne efekty jakie daje pasta. Zamiast wosku , używam bezbarwnej bazy
akrylowej która daje jeszcze delikatniejszą powłokę, jak wosk, jest prosta w nakładaniu
i jest niezniszczalna , można ją myć i tp .
 
 
Darek_M 
aktywny forumowicz

Imię: Dariusz
Nazwisko: Mucha
Dołączył: 21 Sty 2008

Skąd: Bukowiec Warmińsko-mazurskie
Wysłany: 21-12-2009, 9:10    

Z wosku to chyba nie zrezygnuję , ale tą bazę akrylową chciałbym wypróbować .Jak możesz to napisz coś więcej ,ile kosztuje ,jak się nazywa .
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 21-12-2009, 9:46    

W każdym większym sklepie z farbami gdzie jest mieszalnia, wybrane kolory farb akrylowych robią na bazie bezbarwnego akrylu , a ja jeszcze rozpuszczam go w wodzie
bo nie znoszę połysku , i uzyskuję taki delikatny jedwab który wzmacnia naturalną strukturę drewna, nie ingerując w jego naturalne odbijanie światła. Do9datkowo spełnia rolę konserw anta. Używam też farb olejowych na podbudowie impregnatów, co
z kolei wprowadza usłojenie materiału. Po świętach zademonstruje to na wklejonych pracach \ jak się nauczę \. Hej
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 11-10-2010, 7:04    

Już trzy dni szlifuję płaskorzeźbę , która jako pierwsza w moim skromnym dorobku ma być idealnie gładka i w naturalnym kolorze. Tego szlifowania to końca nie widać...
Czy jeżeli tę pracę powoskuję to wosk uwydatni wszystkie rysy i "niedoróbki", czy je trochę zakamufluje?
Czekam z niecierpliwością na Wasze opinie.
Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 11-10-2010, 7:16    

Małgosiu , ja żeby uzyskać ten efekt gładkości w moich pracach ,staram się przed szlifowaniem uzyskać jak najgładszy efekt dłutami . Po prostu jest mniej szlifowana ,czasami całą rzeźbę tak poprawiam . Do szlifowania stosuję od lat papier ścierny na płótnie 100 . W miejscach z małymi szczegółami takie jak twarz papier 120 ale delikatnie żeby za dużo nie zetrzeć . Potem przecieram figurkę czystą nawilżoną ściereczką i czekam aż przeschnie . Wszystkie ewentualne zadziory jakie pod wpływem wilgoci jeszcze wyjdą , na nowo szlifuję delikatnie już nie za mocno 120 . Na to wosk . Efekt total gładki .
_________________

 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 11-10-2010, 7:30    

Dziękuję Marku. Widzę, że jeszcze dużo tego szlifowania przede mną...
Chyba trzeba zacząć jakąś nową robótkę i tą szlifować w przerwach bo inaczej zgarbacieję i oślepnę całkiem.
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 14-10-2010, 11:44    

Małgorzatko,musisz tylko o jednym pamiętać..takie do gładkości szlifowanie znacznie zmniejsza prace. Więc zawsze trzeba zostawić na szlifunek większy nadmiar drewna.
Ale przy "macierzyństwie" spokojnie..wierzę w Ciebie :mrgreen: i w to,że to wyszlifowanie spokojnie Ci się uda!
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 06-11-2010, 3:34    

...temat gładkiego wykończenia prac nie jest mi obcy, gdyż wszystkie moje prace są tak wykończone...
Pani Małgosiu zapraszam do "mojej pracowni", gdzie bardzo szczegółowo odpowiadałem na Pani pytanie jak w najmniej uciążliwy sposób uzyskać idealną gładkość, nie tylko na płaszczyznach drewienka...oraz do działu Narzędzia szlifierskie / Nieco wiedzy o zdzierakach, które bardzo ułatwiają i przyśpieszają uzyskanie gładkich powierzchni...
...wjurek...
_________________

 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 06-11-2010, 11:49    

Witam ponownie panie Jurku i cieszę się, że powrócił pan na forum.
Pańskie rady są dla mnie bardzo ważne i staram się stosować je w praktyce jednak czasami cierpliwość zawodzi przy tym wykańczaniu i chciałoby się pójść na skróty....
Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 06-11-2010, 6:51    

Pani Małgosiu...wyrywkowo czytałem posty, gdyż jest ich ogromna ilość...
Był taki post "nie ułatwiam sobie pracy, gdyż to większa satysfakcja"...nie podjęty w dyskusji, dla wielu niezrozumiały lecz nosi w sobie znamiona głębokich wartości...Te słowa bardzo dokładnie oddają również dążenie do idealnej gładkości...bo można sobie zadać "pytanie po co się tak trudzić...?"
Podstawowe zasady gładkości ale i nieodzowne z nią płynności płaszczyzn i krawędzi rzeźby w drewnie to...:
- trzeba świadomie przyjąć, że temat pracy bardzo dokładnie z pełnym wyrazem można oddać cięciem nawet dużych dłut...gładkość i płynność to tylko wysubtelnienie tego wyrazu za cenę 2/3 czasu pracy nad rzeźbą...nawet przy użyciu narzędzi usprawniających...
- gładkość nie jest tylko odczuciem dłoni...gładkość to idealna płynność płaszczyzn i krawędzi...najdokładniej to widać, gdy się spojrzy na gładką płaszczyznę lub krawędź pod dużym kątem, wówczas w skrócie perspektywicznym dostrzeżemy że płaszczyzna lub krawędź załamuje się, nie jest płynna, co trzeba skorygować...
- trzeba zwrócić szczególną uwagę na krawędzie w ich zamierzonej i płynnej esowatości, na krawędziach bardziej widać niedokładności niż na płaszczyznach...
- zasada technicznego wykonania gładkości i płynności to użycie wielu narzędzi, stopniowanie ich skrawania na coraz delikatniejsze...i zależne od obrabianego miejsca...
Sam proces uzyskania gładkości dokładnie opisałem w mojej pracowni...
Pełen leksykon użytych narzędzi opisałem w dziale "Narzędzia szlifierskie": o napędach szlifierskich, o wałkach szlifierskich, o frezach i o zdzierakach...W dziale "Trochę wiedzy o zdzierakach" jest również post o spiralnie zwiniętym płótnie ściernym z obrazkiem...To prościutkie lecz jakże niezastąpione "narzędzie"...
...wszystko razem to wiele wiedzy na temat szlifowania i jakie narzędzia to ułatwiają...
...i ja serdecznie pozdrawiam, życząc wytrwałości i satysfakcji...
...wjurek...
_________________

 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 06-11-2010, 7:37    

Panie Jerzy, wielokrotnie czytałam pańskie posty. Dotychczas moje prace traktowałam jako ćwiczenia i prawdę mówiąc szkoda mi było czasu na super staranne wykańczanie , skoro wszystkie one są zawieszane na zewnątrz , na ścianie domu. Dopiero niedawno wykonałam dwie płaskorzeźby, które uznając za dość udane , postanowiłam wykończyć zgodnie z pańskimi wskazówkami. Jednak mam wrażenie, że mnie to przerasta.
Często zaglądam do pana pracowni i napodziwiać się nie mogę ...
"Ona" jest dla mnie wzorem . Wiem , że nigdy nie wykonam takich rzeźb jak pańskie jednak mam wyznaczony cel, poprzeczka ustawiona wysoko a czas pokaże co zdołam osiągnąć.
Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 06-11-2010, 8:41    

Pani Małgosiu...bardzo dziękuję ale Pani przecenia moje prace...wprawne ok o i moje również dostrzega bardzo wiele błędów, niedoskonałości...przy każdej pracy jest to samo, trudno zakończyć pracę bo odnosi się wrażenie, że jeszcze wiele można poprawić...że gdybym powtórnie miał wyrzeźbić tą samą pracę to wyglądałaby inaczej...nieustannie się uczymy...lecz to tylko bezduszna strona techniczna...
Skupiam się raczej na temacie...aby precyzyjnie oddać zamysł tematu, sam temat...jego klimat, nastrój, subtelność...aby w miarę możliwości był on do oczytania dla innych...Celem jest temat...
Gładkość i płynność prac w moim przypadku to istotna cząstka tematu, a nie strona techniczna...Zadaję sobie trud aby uszlachetniać temat...to mnie motywuje do zadania sobie tego trudu...
Podnoszenie porzeczki jest idealnym rozwiązaniem...wciąż uczy, mobilizuje i satysfakcjonuje...
Uzyskany efekt końcowy powinien samego twórcę satysfakcjonować...
Zapraszam również na moją witrynkę internetową, która jest oficjalnie podana w profilu, gdzie przedstawiłem więcej prac...
Natomiast jeśli jest Pani zainteresowana idealną perfekcją rzeźby w drewnie to proszę spojrzeć do działu Forum "Rzeźba sakralna"...i przyjrzeć się, szczegółom, proporcjom Chrystusa, poczytać co piszę...Proponuję poszperać w necie na temat rzeźby subrealistycznej w drewnie...jak również polecam zapoznać się z twórczością Ian'a Norbury...
...to tylko ludzie...lecz wspaniali w swym talencie, cierpliwi i wytrwali...
...serdecznie pozdrawiam i proszę nie ustawać w dążeniu do doskonałości...
...wjurek...
_________________

 
 
smalu 
aktywny forumowicz

Imię: Tadeusz
Nazwisko: Smal
Dołączył: 06 Lis 2010

Skąd: Buk okolice Poznania
Wysłany: 28-12-2011, 11:24    

malgorzata napisał/a:
Widzę, że jeszcze dużo tego szlifowania przede mną...

Ja gdy mam coś zrobić na gładko to po wyrównianiu zdzierakami dalej założonym na dremelka wałeczkiem z brzozy wygładzam prawie na szkło powierzchnię dłubanki.
Dlatego z brzozy, że najczęściej długie w dębie, jesionie czyli twardszym od brzozy.
Wspominam o tym bo aby nie przypalać drewna dłubanki drewno na wałeczku musi być oczko bardziej miękkie.
Z pozdrowieniami i uśmiechami
_________________
'ze wszystkich cudów natury poważam jedynie trawy'
http://trawki.pl
 
 
jiuer7845 
aktywny forumowicz

Imię: niuyu185
Nazwisko: SAASASASAS
Dołączył: 06 Kwi 2021

Skąd: VASASASS
Wysłany: 06-04-2021, 7:03    

Pandora Charms

Pandora Jewelry

Pandora Jordan Shoes

Pandora Air Jordan 4

Pandora Rings

Pandora Bracelets

Adidas Yeezy

Yeezy

Pandora Jewelry

Pandora Outlet

Nike Outlet

Adidas Yeezy

Air Max 720

Nike Air Max 270

Nike Air Force 1

Air Jordan 11

Air Force 1

ADIDAS NMD

Yeezy 700

Air Jordan 1

Nike Jordans

Jordan 1s

Nike Jordan 1

Nike Air VaporMax Flyknit 3

Nike Air Max 270 React

Jordan 1

Jordan 11

Nike Air VaporMax

Nike 270

Nike Vapormax

Nike Vapormax Flyknit

Air Jordan 1 Mid

Yeezy 350

Adidas yeezy

Yeezy Shoes

Yeezy 350

Pandora UK

Adidas Yeezy

Yeezy 350

Nike Shoes

Nike Outlet

NBA Jerseys

Yeezy

Pandora Charms

Pandora Sale

Pandora Jewelry Official Site

NFL Shop Official Online Store

Nike UK

Yeezy

Pandora Charms

Yeezy 350
VAS2323232323
_________________
https://www.pandoras-jewelry.com/ Pandora Jewelry
https://www.pandoraoutlet.org/ Pandora Outlet
https://www.jordanshoess.com/ Jordan Shoes
https://www.air-jordan4.com/ Air Jordan 4
https://www.charms-pandora.com/ Pandora Charms
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone