Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kwasniakos
13-07-2008, 11:34
Tarcze dla rzeźbiarzy
Autor Wiadomość
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 05-12-2007, 8:12    Tarcze dla rzeźbiarzy

...poszukuję dobrej jakości wałka giętkiego wolnoobrotowego do 5000 obr/min z pasowanym uchwytem dla końcówek fi 6 mm...z wyjątkiem firmy Metabo (zbyt drogi)...
...wjurek...
Ostatnio zmieniony przez kwasniakos 06-02-2008, 8:19 , w całości zmieniany 4 razy  
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 06-12-2007, 12:05    

Polecam wałki firmy Dremel. Można je kupić tanio na Allegro. 8-)
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 06-12-2007, 9:53    

...wałki Dremla mają pasowane uchwyty na 3,2 mm to miniaturki...a ja potrzebuję na średnicę 6 mm...z kolei końcówka wiertarska wymaga za dużo miejsca...
Proszę, podzielcie się swoimi doświadczeniami z narzędziami specjalistycznymi i elektronarzędziami...
...tu prośba bo być może ktoś ma identyczny problem...Pracuję często elektryczną piłą łańcuchową Makita...przy zwykłym cięciu jest wszystko idealnie...lecz przy pracach "rzeźbiarskich", czyli w chwili, gdy łańcuch ma szarpane obciążenie strasznie leje olejem...czy jest na to jakaś rada...?
...wjurek...
_________________

 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 06-12-2007, 6:21    piła elektryczna

Panie Jurek

Gdzieś widziałem takie wałki jak pan potrzebuje, na duże wiertła. W internecie. W chwili obecnej nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Może ktoś inny z forumowiczów bedzie wiedział. Ja do rzeczy precyzyjnych uzywam wiertarki Dremel Profesional, z wałkiem, który ma również wymienną końcówkę na wiertła różnej grubości, chyba nawet więcej niż 5 mm. Na razie to mi wystarcza. Jak potrzebuję do czegoś wiekszą tarczę to biorę wiertarkę prostą Makity, lub szlifierkę kątową Makity, zakładam mniejszą, czy wiekszą tarczę i jadę z robotą. :-D Do drewna uzywam również tarcze łańcuchowe różnej wielkości. To jest nowość. W niektórych pracach jest to rewelacja. Podobnie jak dłuta rzeźbiarskie SDS Plus. :-o

Ja również do rzeźbienia, do mniejszych cięć używam piły elektrycznej, ale nie Makity lecz Stihla. Robi robotę niesamowitą. Nigdy jednak nie miałem problemu z nadmiernym laniem oleju. Nie wiem też o jakie chodzi panu cięcie szarpane. :shock: Piła jak idzie to idzie, nie szarpie lecz zawsze w drewno wchodzi płynnie. Tnę od lat i nigdy nie miałem podobnego przypadku. Może po prostu ta piła jest zepsuta, dlatego szarpie i leje olejem nadmiernie po łańcuchu? Może należałoby zanieść ją do odpowiedniego mechanika, do przeglądu? 8-)
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 06-12-2007, 7:18    

...wyjaśnię może o co chodzi z tym wałkiem giętkim...używam i bardzo polecam gumowe wałki szlifierskie z nasadkami pierścieniowymi z papieru ściernego (są różne w średnicy, stożkowe i zakończone sferycznie do wykańczania sfer wewnętrznych) (szkoda, że nie ma możliwości pokazania tu na forum zdjęć) takie wałki napędzam wiertarką i dobrze to służy choć wiertarka w ręku jest mało operatywna.
Jednak jest istotna wada tego zestawu...wałki ścierne przenoszą silne boczne obciążenie wiertarki podczas pracy, a więc w krótkim czasie lecą w niej łożyska wrzeciona bo są zaprojektowane do obciążeń poosiowych...wałek usprawnia samo szlifowanie i chroni przed szybkim zużyciem wiertarki...Jednak o dobry wałek do zastosowań profesjonalnych jest bardo trudno, stąd moje pytanie...
...wjurek...

[ Dodano: Czw 06 Gru, 2007 19:31 ]
...jeśli chodzi o szlifierkę kątową od prac w drewnie to gorąco polecam profesjonalnego niebieskiego Bosch'a...co bardzo istotne ma zmienne obroty, co pozwala uniknąć przypalenia drewna...i co równie ważne jest lżejsza od innych modeli, co czyni ją bardziej operatywną i mniej męczącą w pracy...
Jeśli chodzi o tarcze łańcuchowe do szlifierek kątowych to polecam te z Wapienniecy...
http://www.wapienica.pl
...relacja ceny do trwałości jest zupełnie dobra...i dają upusty....

[ Dodano: Czw 06 Gru, 2007 19:37 ]
...właśnie...elektryczna piła łańcuchowa wydaje się do niektórych zastosowań niezastąpiona i bardzo wydajna nawet w płaszczyznach...a jeśli chodzi o szarpanie łańcucha to miałem na myśli krótkie i powtarzające się przyłożenia łańcucha do drewienka...co jest charakterystyczne dla prac rzeźbiarskich piłą...natomiast przy cięciu jest jedno przyłożenie i stałe obciążenie łańcucha...(mam nadzieję, że dobrze to wyjaśniłem)...i właśnie przy tej "rzeźbiarskiej pracy leje olejem...
...wjurek...

[ Dodano: Czw 06 Gru, 2007 20:00 ]
...chciałbym tu poruszyć jeszcze jedną bardzo istotną sprawę...pewnie część forumowiczów uzna używanie innych narzędzi jak dłuta (które i dla mnie są podstawowym narzędziem i są niezastąpione) uzna za profanację rzeźbiarstwa...i oczywiście każdy ma prawo do swej opinii...i każde poglądy szanuję...jednak uważam, że już same dłuta są narzędziem takim jak każde inne...które ma umożliwić i ułatwić pracę...uczynić ją łatwiejszą, przyjemniejszą i bardziej perfekcyjną...
...wjurek...

[ Dodano: Czw 06 Gru, 2007 20:20 ]
...i może nieco wypowiem się o dłutach...preferuję Kirschen...
...są dla mnie uniwersalne...do prac masywnych i zgrubnych jak i precyzyjnych wykańczających...nie ma mowy o wyszczerbieniu nawet w najbardziej twardym materiale i na sękach...i bardzo długo zachowują swą ostrość...Ostrzę je na mokro, na wolnoobrotowej szlifierce Ferm, która kosztuje około 350 zł im mniejszy nacisk na ostrzone narzędzie tym mniejszy i delikatniejszy "włos" pozostający na ostrzu oraz znikome ścieranie dłuta (szlifowanie to tylko poprawa i wyrównanie fazy i ostrza)...a co najistotniejsze poleruję je na twardym kółku filcowym założonym również na tej szlifierce...używając "zielonej" pasty polerskiej...Poleruję, gdyż gładziutka i błyszcząca faza bardzo ułatwia wchodzenie dłuta w drewienko nawet z wolnej ręki...i podczas polerowania idealnie usuwany jest "włos" pozostający na ostrzu i dłuto nabiera idealnej ostrości...Ważne aby i szlifować i polerować obrotami zgodnymi z ostrzem, a nie przeciwnymi do ostrza...
Oczywiście sklep "Dłuta" w Mosinie jest niezastąpiony...
...wjurek...
_________________

  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 06-12-2007, 9:13    

...dla zainteresowanych i dla zainteresowania wałkami ściernymi znalazłem stronkę, która je dokładnie prezentuje...:
http://catalog.pl.toolsto...3&katsektnr=537
...i tu moja uwaga...polecam wałki gumowe Nortona (fioletowe) mają niezrównaną jakość, a kosztują parę groszy więcej...niestety nie ma wielu sprzedawców tych artykułów...lecz dla gładkiego wykończenia powierzchni są nieporównywalnym i niezrównanym narzędziem...nawet do tarczy szlifierki kątowej, której są doskonałym uzupełnieniem...
Tuleje zmienia się w jednej sekundzie bez narzędzi, a te o granulacji 36 zbierają bardzo szybko materiał, gdy się chce szybko znaleźć w materiale konkretną i precyzyjną...nawet trudną i skomplikowaną płaszczyznę łukową, sferyczną i tp...
...wjurek...
_________________

 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 06-12-2007, 10:17    szlifierki

Panie Jurek

Dosłownie w kilku zdaniach chciałbym się odnieść do zaledwie trzech tematów przez pana poruszonych. Tylko na tyle starczy mi czasu.

Sprawa używania innych narzędzi niż dłuta. Profanacja rzeźbienia. Coś jest w tym na rzeczy. Zwłaszcza wśród rzeźbiarzy starszego pokolenia. Tak sobie myślę, że gdyby na przykład Antoni Rząsa z Zakopanego (rodem z Futomy, z podkarpacia, jak i ja), mój nauczyciel rzeźby w drewnie, zobaczył jak ja rzeźbię to pewnie chwyciłby lagi, albo bijki, i pogonił mnie na cztery wiatry. I więcej razy do swojego domu pod reglami by mnie nie wpuścił. Ja mimo iż kocham dłuta rzeźbiarskie, to do rzeźbienia używam wszystkiego czego się da: pily spalinowe, elektryczne, szablaste, szlifierki kątowe, wiertarki, młotki udarowe, siekiery, ciosła, cieślice, etc. I tak sobie myślę, że gdyby Vit Stwos miał takie elektronarzędzia jak ja to by zrobił nie kilka lecz kilkadziesiąt podobnych ołtarzy mariackich. :roll: Na pewno by się nie zawachał żeby je użyć... :-|

Jeśli chodzi o szlifierki kątowe pan preferuje niebieskiego Boscha, ja zaś Makitę, tej samej klasy. Jest tańsza i mocniejsza. Regulacja obrotów to warunek założenia tarczy łańcuchowej, która jak wiadomo musi mieć wolne obroty żeby nie palić drewna i łańcucha.

O ile dobrze zrozumiałem pan preferuje sklep "Dłuta.PL" w Mosinie. Nasuwa mi się więc pytanie: Dlaczego pan nie kupił szlifirki wolnoobrotowej do ostrzenia dłut firmy Tormek, oferowanej przez ten sklep, w cenie np. ponad 1500 zł lub 2 000 zł, tylko szlifierkę lichej firmy Ferm za 350 zł? Dowodzi pan tym zakupem, że sklep w Mosinie jest jednak zastąpiony... Jestem pewien, że gdyby się pan rozejrzał po Polsce to i swoje ulubione dłuta Kirschen kupiłby pan o 50 % taniej. Ja na przykład w innym sklepie, nie w Mosinie, kupuję o 50 % taniej (!) swoje ulubione dłuta Pfeil. A więc sklep w Mosinie jest zastąpiony. No chyba, że jest pan zauroczony w pani Agnieszce :-/ jak inny bywalec tego Forum... 8-)
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 17-12-2007, 3:10    

Poruszę jeszcze sprawę narzędzi, które staram się usprawnić...
Tarcza szlifierska z papieru ściernego założona na szlifierkę kątową w zastosowaniu do drewna ma dwie wady...Pierwsza to dość szybkie zużycie papieru szczególnie przy szlifowaniu zgrubnym, grubą granulacją papieru...Druga to szlifowanie sztorców drewna nawet lipowego, gdzie nawet zmniejszenie obrotów szlifierki nie chroni przed przypaleniem drewna, a powstająca temperatura jest w stanie zniszczyć połączenie na rzepy. Cała praca jest znikomej wydajności i ryzykowna dla samej rzeźby. Poszukuję takiej tarczy, która będzie pozbawiona tych wad i sprawnie wykona powyższe zadania. Znalazłem tarcze, w stosunku do których nie mam doświadczenia, więc proszę o wypowiedzi...

...to tarcze garnkowe z węglików spiekanych HM do zastosowań w szlifierkach kątowych o trzech granulacjach: drobna, średnia i zgrubna. Według producenta można nią szlifować beton, a więc trwałość winna być bardzo duża przy pracy w drewnie...może być stosowana do lakierów, plastiku i drewna, a więc nie powinna się zatykać. Po jej szorstkości widać, że będzie bardzo wydajna z doskonałym odprowadzeniem ciepła...lecz może ktoś to sprawdził...?

Druga sprawa to tarcza łańcuchowa również do szlifierki kątowej. Jest bardzo operatywna w wielu zastosowaniach lecz jest droga i ma małą żywotność w sumie ten bilans jest nieopłacalny.
Poszukiwałem tarczy, która z sukcesem mogłaby zastąpić tarczę łańcuchową. Znalazłem takie tarcze..:

Produkowane są przez firmę Arbortech jako "woodcarver", a więc "rzeźbiarz w drewnie". Proszę zauważyć, że trzy noże tnące są wymienne, i można je nabyć jako zapas oraz jak to pokazuje drugi obrazek jest specjalny kluczyk do ich wymiany. Przypuszczam, że ta tarcza jest godna zainteresowania, choć tego nie sprawdziłem...a możliwość nabycia to już osobna sprawa....
...wjurek...
Ostatnio zmieniony przez kwasniakos 23-01-2008, 3:46 , w całości zmieniany 4 razy  
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
Wysłany: 20-12-2007, 2:39    

Ja w swoim warsztacie do obróbki drewna, używam tylko tarcz łańcuchowych, różnych rozmiarów, do szlifirek kątowych Makita z regulacją obrotów. Tarcz z zębami stałymi nigdy w żadnym sklepie nie spotkałem a po internecie się nie rozglądałem. Nie były mi aż tak potrzebne. O tarczach firmy Arbortech słyszałem od dawna. Zauważyłem je też w książce Sztuka rzeźbienia w drewnie. To podobno solidna firma. Takie tarcze byłyby mi bardzo potrzebne, ponieważ tną nie tylko prosto jak łańcuchowe, ale tną również na boki. Podejrzewam jednak, że są bardzo drogie i trudno dostępne. :roll: Trzeba by to jednak sprawdzić.

Tarcze szlifierskie typu garnkowego, z węglików spiekanych, wydają się nie do zdarcia. Mnie również one interesują. Zwłaszcza ceny i sklepy. Osobiście nie miałem z nimi do czynienia. Może ktoś inny z forumowiczów wie coś więcej na ten temat? 8-)
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 20-12-2007, 5:17    

...niestety tak tarcze Arbortech są bardzo drogie i nie ma importera krajowego.
Tarcza o średnicy 100 mm i szerokości cięcia (rzazie) 8 mm wraz z kluczykiem i przejrzystą osłoną to koszt około 100 euro. Sama tarcza to około 80 euro. Zapasowe ostrza to 28 euro i trudno jest znaleźć taniej.
Zainteresowanych odsyłam do stronki producenta...:
http://www.arbortech.com.au/view/woodworking/
...i ewentualnie strony cennikowej...:
http://www.arbortech.com....strial-products
Polecam również filmik precyzyjnie omawiający produkty Arbortech...:
http://www.arbortech.com....-with-arbortech
...oraz stronki, gdzie są bardzo dokładne zdjęcia tego produktu...:
http://www.willyvanhoutte...og/show_cat/520
http://www.willyvanhoutte...00%20fitted.jpg
http://www.willyvanhoutte...tech/IND100.jpg
http://www.willyvanhoutte...ech/INSTRUC.jpg
...i rosyjski pokaz produktów Arbortech...:
http://www.mastercity.ru/reportage/09.shtml
Po przejrzeniu powyższych stronek można mieć już dość dobrze wyrobiony pogląd co do tego produktu...może ktoś znajdzie najtańsze źródło pozyskania takiej tarczy...?
...wjurek...
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 20-12-2007, 5:32    

Natomiast jeśli chodzi o tarcze garnkowe z węglików spiekanych HM to są one sprzedawane jako osprzęt firmy Bosch z dwóch średnicach 115 i 180 mm zgodnie ze specyfikacją od pozycji 49 do pozycji 60 włącznie na stronce...:
http://www.kontaktsa.pl/c...ep.cgi?plik=m92
...gdzie można znaleźć również ceny i dokładny opis...
...wjurek...
 
 
Wojciech 
oglądacz

Dołączył: 01 Sty 2008

Skąd: Kraków
Wysłany: 03-01-2008, 12:51    

Widziałem na Allegro wałki giętkie Boscha z końcówką do 6 mm ale max zalecana pędkość dla nich to 3500 obr/min
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 11-02-2008, 1:43    

...są i takie tarcze skrawające do osadzenia w szlifierce kątowej, produkowane i sprzedawane jako narzędzie dla rzeźbiarzy w drewnie...dostępne jedynie o średnicy 115 mm w znaczniej cenie 53 € za sztukę...




...wjurek...
_________________

  
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 14-02-2008, 7:08    

- no no bardzo ciekawe opracowanie,
szkoda że większość z tego nie na kieszeń Niewolnika,
więc nadal będzie trzeba posuwać tarczami Flexowymi,
bo te rarytasy mało że drogie jak diabli to jeszcze do tego trudno dostępne
w Polskich sklepach.
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
gajowy 
aktywny forumowicz


Imię: Michał
Nazwisko: Kindt
Dołączył: 09 Cze 2008

Skąd: Świnoujście
Wysłany: 08-07-2008, 12:21    

Jezeli chodzi o firme Arbortech to najbliżej mozna te zabawki w Niemczech nabyc , Nam coprawda te sprzenta zalatwial znajomy tam mieszkający ale teraz duzo ludzi wyjeżdza za granice i w ten sposub mozna to sobie załatwic .Nazendzia nienależą do najtańszych ale warto porządny sprzęt . Takiej zabawki ja urzywam http://www.drechselzentru...h_pic_s106.jpeg wraz z kompletem tarcz tzn papiery zcierne i z tarczom z wkładkami .Drewno bierze jak trzeba jest tylko jeden mały bonus - sąsiedzi bedą mysleli ze są u dentysty bo taki jest dzwięk gdy tarcza skrawa drewno:D Przy wprawnej ręce mozna praktycznie cały obrys wykonac przedmiotu , no i jest to bezpieczniejsze w urzyciu niz zabawa z flexem .
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 25-02-2009, 7:34    

Znalazłem fajny link

kliknij

Jest to przystawka do fleksa
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
Wojtek Kowalski 
aktywny forumowicz

Imię: Wojtek
Nazwisko: Kowalski
Dołączył: 25 Lut 2009

Skąd: Czarna Białostocka
Wysłany: 02-03-2009, 10:36    

Pierwszy raz zabieram głos na forum i chcę się odnieść do problemu nadmiernego smarowania. Mam taki sam problem z pilarką elektryczną Makita. Olej leje się z niej prawie ciurkiem . Już trzeci raz oddałem ją do naprawy gwarancyjnej i ciągle słyszę że ten typ tak ma i że w zasadzie to smarowanie jest bardzo dobre. Przez 10 lat używałem Stila , w końcu się zużył, nigdy nie było z nim takich problemów. Dogadałem się z kierownikiem sklepu że jeżeli nie uda się tego wyregulować, to za dopłatą różnicy w cenie ,wymieni Makitę na Stila. Dodam że bardzo mało używałem tą pilarkę i jest prawie nowa. Do zakupu Makity skłonił mnie korzystny stosunek ceny do mocy ,teraz wiem że to był błąd ,lepszy Stil 1400 wat niż Makita2000
_________________
carpe diem
  
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 20-03-2009, 9:46    

Frezarkę co w poprzednim poście podałem link do filmiku również posiadam
Frezarka do rzeźbienia
Kupiłem sobie również jedną tarczę: Tarcze
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 11-05-2009, 7:39    

Katalog z tarczami i innymi akcesoriami

Katalog
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 14 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 11-05-2009, 10:48    

Witaj Bogusław.
Mam pytanie. Interesowała by mnie tarcza 50mm/CV, z linka podanego przez Ciebie z dnia 20.03.br.
Czy taką tarczę można używać do szlifierki kątowej, czy trzeba koniecznie mieć przystawkę-frezarkę?
Jest to najmniejsza z tarcz pod tym adresem. Nie wiem jaką Ty masz tarczę, ale chyba większą.
Pozdrawiam.
  
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 22-10-2009, 12:18    tarcze-nie tarcze



pojawiły się takie ciekawostki na szlifierkę kątową-podobno świetne :roll:
firma Saburr-tooth Tools, nazwa tarcz Power Carving
może się komuś spodoba...
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 22-10-2009, 8:10    

Mi się bardzo podoba, ale chyba na naszym rynku jeszcze tego niema. Stronka firmy widzę , że jest, ale nic z niej nie kumam. Z czego to jest wykonane :-/ , bo jakoś wygląda na jakiś plastik. Może to służy zamiast papieru ściernego, a nie jako tarnik.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 22-10-2009, 11:06    

to mi przysłał kolega z Niemiec,opis przetłumaczyłem.(on chyba za dobrze nie zna niemieckiego :lol: .Tarcze,myślę,można zastąpić dziesiątkami innych.Osobiście wolę od takich wynalazków piłę,siekierę i dłuto.Ale te trzpieniowe mogą być ciekawe.
Generalnie,przy tych możliwościach,jakie dają nam te nowe środki produkcji,powinniśmy zmieniać nasze myślenie.To są całkiem nowe przestrzenie formalne,faktury,ekspresja.Przecież sam wiesz,jak pracowało się 30 lat temu,a jak teraz.Nim człowiek wyrąbał kontury,to nieraz już się tak umordował,że miał dość tej całej ,sztuki,.Teraz to luzik-tylko umieć z tego korzystać :-P
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 22-10-2009, 2:13    

Wszystko jakby ewoluuje i myślę , że choć tradycyjnie jeszcze robimy tą fakturę dłutową, to będą jednak pojawiały się rzeźby , gdzie dłuta będzie się używać jakby najmniej. Niektórzy powiedzą , że to profanacja rzeźbiarstwa, coś takiego słyszałem od jednej osoby , kiedy rzeźbiarze rzeźbili piłami. Po prostu technika się rozwija i trzeba płynąc z prądem. Jednym będzie nadal podobała się rzeźba, wykonana tradycyjnymi narzędziami , ale znajdą się i też tacy, którzy upodobają sobie nowy styl rzeźbienia.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 22-10-2009, 11:46    

jeszcze kilka ciekawostek Arbortecha:
http://www.youtube.com/us...Woodworking#p/a
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 23-10-2009, 8:08    

Taki cudko to akurat mam, ale jeszcze, tak naprawdę tak za bardzo nie wykorzystuję, ale teraz będzie zima, to jak mi chłopaki plenerowi podpowiadają muszę w zimę na trzaskać sporo ,rzeźbek, takich co się sprzedaje i później je opychać na plenerach. Oni mówią na to ,że trzeba robić w zimę do wora.

Ta przystawka do dłut to nie zdaje egzaminy , lepsza jest oryginalny skrobak. Sam sprzedający mi tą przystawkę odradził. Teraz to może bym tego nie kupił bo widziałem jakby oryginalne urządzenie do czegoś takiego. Ta szlifiereczka jest jakby kombinowana, prowadzona jest na przegubie gdzie napędzana jest taką jakby linką. Jest co prawd do wykorzystania jako zwykła szlifierka na tarczę, ale w zestawie niema tych dwóch pierścieni dociskowych. Cena wysoka ponad 900zł
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 01-11-2010, 8:30    

Tarcze . Chciałem kiedyś kupić tarcze do szlifierki kątowej z łańcuchem . Zacząłem się za czymś takim rozglądać , ale odradzano mi jej zakup ze względów bezpieczeństwa . Posłuchałem tej rady , bo faktycznie ilość obrotów jakie ma szlifierka i ten łańcuszek na tej tarczy , trochę przeraża . Znalazłem wtedy na allegro , coś co wydawało mi się bezpieczniejsze . Tarcza tarnik średnica 115 mm . płaska i wypukła , były też na szlifierkę 125 mm . Wybrałem tą wypukłą , jest praktyczniejsza . Mam już ją jakieś dwa lata . Spisuje się na medal . Jest dużo zapylenia przy jej użyciu , ale bardzo przyśpiesza pracę . Jest w swej masie dość ciężka , także trzeba co jakiś czas dać szlifierce odpocząć , bo się mocno nagrzewa . Jeśli chodzi o bezpieczeństwo , nie polecam ściągać osłony , można przez zagapienie zetrzeć paluchy , coś o tym wiem . Oczywiście okulary to podstawa . Mocno trzymać kątówkę w dłoni , miałem przez ten cały okres użytkowania jeden przypadek , kiedy sobie lekko trzymałem ją w dłoniach i po najechaniu na sęka kątówką wyrwało mi ją z rąk . Poleciała nad moją głową i wyrwała kawał parkietu . Miałem nauczkę , szczęście że to nie była moja głowa ble h





_________________

 
 
smalu 
aktywny forumowicz

Imię: Tadeusz
Nazwisko: Smal
Dołączył: 06 Lis 2010

Skąd: Buk okolice Poznania
Wysłany: 29-12-2010, 11:15    

waski39 napisał/a:
.. Mocno trzymać kątówkę w dłoni , miałem przez ten cały okres użytkowania jeden przypadek , kiedy sobie lekko trzymałem ją w dłoniach i po najechaniu na sęka kątówką wyrwało mi ją z rąk . Poleciała nad moją głową i wyrwała kawał parkietu . Miałem nauczkę , szczęście że to nie była moja głowa

Znalazłem na allegro tarcze tarniki na szlifierkę kątową.
Zastanawiam się który model zamówić z tych dwóch
http://allegro.pl/tarcza-...1389243480.html
http://allegro.pl/tarcza-...1389243481.html
Ta bez tego uzębienia na obwodzie wydaje się bezpieczniejsza bo
te uzębienie przy tej wielkości tarczy i prędkości katówki to chyba bardzo niebezpieczny gadżet?
Z pozdrowieniami i uśmiechami
smalu
_________________
'ze wszystkich cudów natury poważam jedynie trawy'
http://trawki.pl
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 30-12-2010, 8:43    

Jeśli chodzi o tarczę z tym uzębieniem na obwodzie to takiej nie posiadam , więc trudno mi się na jej temat wypowiadać . Mam taką jak na drugim linku , tylko 115 . Moim zdaniem ważne też żeby była skośna bo łatwiej się nią pracuje jest bardziej praktyczna . Piszę o tej skośnej bo są także w sprzedaży tarcze tego typu ale proste .
Bardzo polecam i zachęcam do zakupu tej z drugiego linku . Trudno je znaleźć w sieci i zastanawiam się czy nie kupić drugiej , bo już kiedyś ich szukałem i nie można ich było nigdzie spotkać .
_________________

 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 30-12-2010, 1:38    

Siak czy nie siak ja je polubiłem.
Nawet tą zwykłą ponacinałem by frezować
też samą krawędzią.
Nieoceniony sprzęt przy drewnie twardym.
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 30-12-2010, 5:26    

Mam też te tarniki i jestem z nich bardzo zadowolony. Bardzo przyspieszają i ułatwiają pracę. Najczęściej używam tarczy tarnika z zębami po obwodzie. Używam tej tarczy o średnicy 115 mm na szlifierce Makita.Przy używaniu tej tarczy z zębami po obwodzie należy zachować bardzo dużą ostrożność. Pewnie i mocno należy trzymać szlifierkę podczas pracy. Nie zapomnieć o okularach ochronnych, masce na twarz chroniącej przed pyłami i słuchawkach ochronnych. Będąc w tym roku na plenerze we Władysławowie widziałem jak koledze wyrwało szlifierkę kątową z tą właśnie tarczą. Na całe szczęście tarcza w dzikim i niekontrolowanym tańcu uszkodziła przewód zasilający i na tym się skończyło. Wyglądało to bardzo groźnie.

http://budmajster.abc24.pl/default.asp?kat=28561
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
smalu 
aktywny forumowicz

Imię: Tadeusz
Nazwisko: Smal
Dołączył: 06 Lis 2010

Skąd: Buk okolice Poznania
Wysłany: 03-01-2011, 11:38    

Gotfryd napisał/a:
widziałem jak koledze wyrwało szlifierkę kątową z tą właśnie tarczą. Na całe szczęście tarcza w dzikim i niekontrolowanym tańcu uszkodziła przewód zasilający i na tym się skończyło. Wyglądało to bardzo groźnie.

http://budmajster.abc24.pl/default.asp?kat=28561


Dziekuję za linka, przed chwila złożyłem tam zamówienie .
Nie wątpię ,ze ta latająca kątówka wyglądała bardzo groźnie.
Mam bardzo poręczna w trzymaniu, lekką a przy tym bezpieczniejszą w użytkowaniu szlifierkę kątową , która działa tylko wtedy gdy trzymamy ręka za wyłącznik. Jest on duży , stanowi część rękojeści i nie daje się włączyć przy tym pod samym naciskiem bo wpierw trzeba go odblokować pstryczkiem. Nie jest to jakaś firmówka , nie nie kosztowała tez zbyt drogo, pamiętam na teraz nawet jej nazwy ale bardzo sobie chwalę tę szlifierkę za ergonomię oraz ten wyłącznik.
:)
z pozdrowieniami i uśmiechami
smalu
_________________
'ze wszystkich cudów natury poważam jedynie trawy'
http://trawki.pl
 
 
Dariusz Zawadka 
aktywny forumowicz


Imię: Darek
Nazwisko: Zawadka
Dołączył: 09 Wrz 2008

Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: 04-01-2011, 6:03    

Ja takimi tarczami poharatałem sobie trzy palce u ręki. Myślałem, że już będą niesprawne ale trafiłem na dobrego chirurga i jest wszystko w porządku. Wszystko stało się z mojej winy bo zdjąłem z kątówki obudowę i rączkę do trzymania. Tarcza złapała paluszki i poszarpała niemiłosiernie. Miałem szczęście, że nie założyłem tarczy łańcuchowej bo pewnie paluszków by już nie było.
Niech to będzie ostrzeżenie dla innych. Chwila nieuwagi i ...
Tarcza dobrze się sprawdza do wybierania drewienka i ta z tarnikiem na obwodzie nieźle wchodzi w drewienko tylko radzę mocno trzymać i uważać.

Pozdrawiam.
_________________
Darek Z.
 
 
Janusz Frihauf 
aktywny forumowicz


Imię: Janusz
Nazwisko: Frihauf
Dołączył: 20 Cze 2009

Skąd: Brzeg
Wysłany: 06-01-2011, 4:09    

Z tego co zauważyłem,to nie tylko ja miałem z tymi wynalazkami złe doświadczenia.
Posiadam 20 palców i nadal chcę je mieć.
W zamian wykonałem sobie dłuta "hektarowe" z piły tartacznej.Może nie wyglądają zbyt atrakcyjnie ale najważniejsze,że działają.Nie trzeba mieć nadzwyczajnych umiejętności żeby je wykonać we własnym zakresie.
Jedyne co przy nich tracę to pobijaki,ponieważ wymagają nie co większej siły uderzenia,ale paluszki są całe i zdrowe.
Na koniec dodam,że stosowanie wszelkich narzędzi bez rękawic antywibracyjnych zemści się bólami stawów w palcach i nadgarstku.
_________________
Janusz
 
 
smalu 
aktywny forumowicz

Imię: Tadeusz
Nazwisko: Smal
Dołączył: 06 Lis 2010

Skąd: Buk okolice Poznania
Wysłany: 08-01-2011, 6:57    

Janusz Frihauf napisał/a:
Z tego co zauważyłem,to nie tylko ja miałem z tymi wynalazkami złe doświadczenia.
W zamian wykonałem sobie dłuta "hektarowe" z piły tartacznej.Może nie wyglądają zbyt atrakcyjnie ale najważniejsze,że działają.
Jedyne co przy nich tracę to pobijaki,ponieważ wymagają nie co większej siły uderzenia,ale paluszki są całe i zdrowe.
Na koniec dodam,że stosowanie wszelkich narzędzi bez rękawic antywibracyjnych zemści się bólami stawów w palcach i nadgarstku.

Bóle w stawach kończn mogą się pojawiać z róznych przyczyn min bardzo często z nadmiernego zużycia poprzez używanie dłut wymagających nieco większej siły uderzenia
:)
Elektronarzędzia umożliwiaja zrobienie tego samego ale mniejszym nakladem sił.
:)
z pozdrowieniami i Uśmiechami
smalu
_________________
'ze wszystkich cudów natury poważam jedynie trawy'
http://trawki.pl
 
 
Janusz Frihauf 
aktywny forumowicz


Imię: Janusz
Nazwisko: Frihauf
Dołączył: 20 Cze 2009

Skąd: Brzeg
Wysłany: 08-01-2011, 9:10    

Na pewno jest w tym dużo racji co napisałeś o bólach w stawach szczególnie jak ma się na wyłączna własność boleriozę,która powoduje 26 objawów w tym bóle stawów.Nie mniej jednak wszelkie wibracje w tym też uderzenia pobijakiem powodują jakieś skutki uboczne.
Musimy tylko pamiętać o ochronie w miarę możliwości własnego zdrowia wykorzystując najnowsze środki ochrony osobistej w tym też i zdrowego rozsądku.
_________________
Janusz
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 08-01-2011, 10:04    link do maszyki

Znalazłem tą stronkę i podałem juz ją gdzieś na forum ale jest tutaj fajna maszyka i tarcze może komuś się przyda .Podaję link
http://www.woodcraft.com/...oodcarvers.aspx
na stronie głównej można odnaleźć też dłuta i takie cudeńka że głowa boli
_________________
Mirek
 
 
 
smalu 
aktywny forumowicz

Imię: Tadeusz
Nazwisko: Smal
Dołączył: 06 Lis 2010

Skąd: Buk okolice Poznania
Wysłany: 09-01-2011, 9:10    

Janusz Frihauf napisał/a:

Musimy tylko pamiętać o ochronie w miarę możliwości własnego zdrowia wykorzystując najnowsze środki ochrony osobistej w tym też i zdrowego rozsądku.

No właśnie zawsze najważniejszy jest zdrowy rozsądek i dlatego wydaje i się,że te rękawice antywibracyjne będą jak najbardziej przy używaniu młotów pneumatycznych ale przy szlifierkach kątowych gdzie chodzi o pewność uchwytu niekoniecznie są one dobrym pomysłem.
Z nowszych środków ochrony osobistej bardzo polecam maski spawalnicze z fotoogniwami .
Z pozdrowieniami i Uśmiechami
smalu
_________________
'ze wszystkich cudów natury poważam jedynie trawy'
http://trawki.pl
 
 
Arturo 
aktywny forumowicz


Imię: Artur
Nazwisko: Kołodziej
Dołączył: 08 Sty 2011

Skąd: Ustrzyki Dolne
Wysłany: 09-01-2011, 9:17    :)

Tarcza z łańcuchem mhym bezpieczna sprawa o ile ma się fleksa z obrotami ja używam mykita jest ona z obrotami i tarcza z łańcuchem lub tarcza widiowa pięknie tnie bez szarpania byle by mieć fleksaz obrotami.
 
 
 
Darek_M 
aktywny forumowicz

Imię: Dariusz
Nazwisko: Mucha
Dołączył: 21 Sty 2008

Skąd: Bukowiec Warmińsko-mazurskie
Wysłany: 09-01-2011, 10:03    

Nigdy nie poprę Ciebie w temacie tarczy z łańcuchem. Jest to bardzo i to bardzo niebezpieczne narzędzie . Wielu jest posiadaczy ,ale nie wielu jej używa .Większośc zakupiła ją nie wiedząc jak się nią pracuje .Dla mnie tego wyrobu nie powinno być na rynku , wisi na belku i przypomina mi jak niebezpieczne mogą byc narzędzia.
Pozdrawiam.
 
 
smalu 
aktywny forumowicz

Imię: Tadeusz
Nazwisko: Smal
Dołączył: 06 Lis 2010

Skąd: Buk okolice Poznania
Wysłany: 09-01-2011, 10:16    

Darek_M napisał/a:
Nigdy nie poprę Ciebie w temacie tarczy z łańcuchem. Jest to bardzo i to bardzo niebezpieczne narzędzie .

Ja jej ie kupiłem ale nie z uwagi na ryzyko przy jej używaniu ale dlatego bo doczytałem , że jest to jednorazówka tzn każdy łańcuch wyciąga się ale na pile jest możliwość naciągnięcia na prowadnicy a na niej nie ma takiej możliwości
Z pozdrowieniami i usmiechami
smalu
_________________
'ze wszystkich cudów natury poważam jedynie trawy'
http://trawki.pl
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 09-01-2011, 11:50    

Popieram zdanie Darka niebezpieczna maszyna. Jak kogoś interesuje to podaję link do strony Woodcraft tam jest profesionalna maszynka firmy Abortech i jest film pokazowy jak to działa.Napewno 100% bezpieczniejsza od tarczy z łańcuchem
http://www.woodcraft.com/...arving-Kit.aspx
_________________
Mirek
 
 
 
smalu 
aktywny forumowicz

Imię: Tadeusz
Nazwisko: Smal
Dołączył: 06 Lis 2010

Skąd: Buk okolice Poznania
Wysłany: 09-01-2011, 11:55    Re: :)

Arturo napisał/a:
Tarcza z łańcuchem mhym bezpieczna sprawa o ile ma się fleksa z obrotami ja używam mykita jest ona z obrotami i tarcza z łańcuchem lub tarcza widiowa pięknie tnie bez szarpania byle by mieć fleksaz obrotami.

:)
Masz w pełni rację, że najważniejsze mieć fleksę z obrotami bo taka bez obrotów to złom
:) )))))
Wydaje mi się jednak, że masz na myśli regulowanie prędkości obrotów sugerujesz ,że na mniejszych obrotach jest bezpieczniej?
Skojarzył mi się dowcip o lotniku, który wyjeżdżając na wojnę przyjechał do domu pożegnać sie z Matką i usłyszał od niej : - Aby dbał i uważał na siebie, latał wolniej i nisko.
:) ))
z pozdrowieniami i usmiechami
smalu
_________________
'ze wszystkich cudów natury poważam jedynie trawy'
http://trawki.pl
 
 
baribal108 
aktywny forumowicz


Imię: Jacek
Nazwisko: Wydrzyński
Dołączył: 24 Sty 2012

Skąd: Rybotycze - Podkarpackie
Wysłany: 13-02-2012, 12:09    Tarcze dla rzeźbiarzy.

Witam, ten temat jest mi dość bliski bo do obróbki wstępnej urzywam takiej tarczy :



Jestem bardzo zadowolony z tej tarczy i to fakt trzeba bardzo uwarzać. Ta tarcza ma jeszcze jedną pozytywną cechę, morzna ją ostrzyć tak jak łańcuch w pile :-) :-) .

Często urzywam też takich tarcz :



Są bardzo przydatne w trudno dostępnych miejscach i dość bezpieczne. Fajne jest też to że granulacja zaczyna się od 16 (nie znam nazwy jednostki) i drze jak djabli :mrgreen: , a i jszcze cena, jedna tarcza 2,50 okoł, zalerznie od granulacji. Zamieszczam jeszcze zdjęcie kompletu, to znaczy w kolejności jak się montuje.


_________________
Gdy zaczniesz działać, pojawią się przeszkody,
a ty będziesz mógł przez nie przejść.
Przeszkody są oznaką sukcesu.
- J.Ś. XVI Karmapa

Zapraszam na moją stronę ;
http://drewienko.wordpress.com/
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 13-02-2012, 10:38    

witam .
mam pytanie; gdzie takie tarcze można kupić,czy to w jakis specjalistycznych sklepach czy w markecie typu Castorama?
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
Kaeso 
aktywny forumowicz

Imię: Imię
Nazwisko: Nazwisko
Dołączył: 27 Lis 2011

Skąd: Pomerania
Wysłany: 13-02-2012, 4:37    

Istnieją również tarcze z papierem ściernym o większej średnicy, wymagające szlifiery, która będzie potrafiła im sprostać (nie będzie traciła znacznej liczby obrotów gdy się "przyciśnie"). Zakładałem zawsze cztery- pięć tarcz naraz, to daje poczucie wyższej kultury pracy maszyny, zmniejsza prawdopodobieństwo pęknięcia podkładki (ten czarny element na zdjęciu powyżej) i... znikajcie "metry"! Oczywiście okulary, nauszniki, maska, a także grube ubranko, ponieważ tarcze i podkładki czasem pękają. Pozdrawiam, Kaeso.
 
 
baribal108 
aktywny forumowicz


Imię: Jacek
Nazwisko: Wydrzyński
Dołączył: 24 Sty 2012

Skąd: Rybotycze - Podkarpackie
Wysłany: 15-02-2012, 10:34    Tarcze dla rzeźbiarzy.

Szamanie odpowiadając na twoje pytanie : tę metalową tarczę kupiłem jeszcze w Irlandii, 3 lata temu ale w Przemyślu w sklepie narzędziowym gdzie się zaopatruję bywa dostępna. Natomiast tarcze fibrowe są dostępne i w Castoramie i we wszystkich sklepach z elektronarzędziami, ważne - nie zapomnij kupić tej gumowej podkładki z nakrętką. Jeżeli trafisz na mlecznobiałą to kup lepiej taką ponieważ jest miększa i bardziej elastyczna niż ta czarna, co jest dobre przy wkląsłych powierzchniach.

A i jeszcze coś takigo znalazłem w necie, sklep narzędzia.pl





Moim zdanie interesujące i ostrzę zębiska na te tarcze :mrgreen: .
(edit: błędy)
_________________
Gdy zaczniesz działać, pojawią się przeszkody,
a ty będziesz mógł przez nie przejść.
Przeszkody są oznaką sukcesu.
- J.Ś. XVI Karmapa

Zapraszam na moją stronę ;
http://drewienko.wordpress.com/
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 16-02-2012, 3:33    

Witaj. dzięki za przybliżenie tematu ściernic. Będę przy najbliższej wizycie w Castoramie rozglądał się za nimi.
Pozdrawiam.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
Fish 
aktywny forumowicz


Imię: Roman
Nazwisko: Kiełb
Dołączył: 28 Mar 2011

Skąd: Janikowo
Wysłany: 16-02-2012, 5:57    

co do tarników to dzis byłem w castoramie. obi i leroy merlin i ceny tych tarcz są obłędne w castoramie około 130 zł. ale jest sklep w Białych Błotach namiar tarniki.pl i są o wiele tańsze ja też mam zamiar takie sobie sprawoć ale póżniej bo dziś kupiłem podróbkę dremela i kątówkę na tarcze 115 hitachi (super okazja za jedyne 80 zł. - jakaś promocja i wyprzedaż), a zaraz proszę o poradę jakie tarniki kupić na szlifierkę 125 czy 115 pozdrawiam zaraz idę się pobawić nowymi zabawkami.
 
 
winiar 
aktywny forumowicz


Imię: Michał
Nazwisko: Winiarski
Dołączył: 10 Mar 2010

Skąd: Bieliny/Kielce
Wysłany: 13-06-2012, 5:05    Tacza tarnik - polecam

Hej wszystkim. W zeszłym tygodniu nabyłem jako eksperyment tarczę - tarnik. Zakup znakomity. Bardzo mocna stal, dźwięczy jak dzwon jak pyknie się palcami. Zdecydowanie lepiej sprawdza się w drewnie liściastym, ale z iglaków testowałem tylko na jodle. Idzie jak w masło. Pozdrawiam. Poniżej link do aukcji.
http://allegro.pl/tarnik-...2365517022.html
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone