Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Plenery
Autor Wiadomość
Benjusz
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 19-07-2009, 7:48    Plenery


Chciałbym pojeździc po plenerach ale nie mam kontaktów. Doświadczenie i sprzet posiadam. :lol:
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 20-07-2009, 1:28    Plenery

Hej, przedstawisz się, pokażesz co robisz, poznasz innych rzeźbiarzy , zakumplujesz się to Cię ktoś zaprosi, może :(
A u Ciebie to pustynia ? nikt nie rzeźbi ? nikt nic nie organizuje ?
Jak Polska długa i szeroka ludzie tworzą, organizują się.... (?)
Zwykle rzeźbiarze wystawiają swoje prace, mają kontakty z innymi twórcami... (?)
Nie bardzo rozumiem...
ale życzę powodzenia i
Pozdrawiam serdecznie :)
 
 
Benjusz
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 21-07-2009, 10:50    

O rany :shock: . Gdybym miał kontakty to bym tu nie pisał takiego pytania. Dopiero zaczynam w rzeźbie i całkiem sprawnie mi to idzie (nieskromnie mówiąc). Dużo rzeźbie u siebie w kanciapie, ale mam głód plenerów- póki jestem młody i silny :-) I nie o taką pomoc dziadku mi chodzi, ale o konkrety.
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

  Wysłany: 21-07-2009, 12:43    Plenery

Hej ,
no to się przedstawiłeś :mrgreen:
To u ciebie cię nie chcą ? przyjemniaczek jesteś :-/
Poczekaj zaraz cię zaprosza :lol:
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 21-07-2009, 12:59    

Jak myślisz młody , że plener to zabawa to sie mylisz, pokaz co robisz \tylko prace powyżej 2 m / j obiecaj że bedziesz grzeczny w stosunku do starszych kolegów, żadnych dziatków, to cie od 12 IX,, zaproszę na porzadny tygodniowy plener . Kieszonkowe 1000 zł.
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 21-07-2009, 8:08    

Benjuszu.. grzeczność wymaga, żeby może na początek przedstawić się nam na forum, jest dział "Witaj"..od napisania paru słów o sobie ręka raczej nie usycha :-P
Po drugie..bardzo proszę o szacunek dla forumowych kolegów.

Po trzecie..nie uszczypliwie a naprawdę grzecznie, witam Ciebie na tym rzeźbowym forum serdecznie :mrgreen:
Marysia
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Janusz Frihauf 
aktywny forumowicz


Imię: Janusz
Nazwisko: Frihauf
Dołączył: 20 Cze 2009

Skąd: Brzeg
Wysłany: 22-07-2009, 8:25    

Szacunek to takie coś co pomaga w życiu do czegoś dojść korzystając z rad doświadczonych kolegów i koleżanek.Dobrze jest ugiąć trochę kręgosłup i skorzystać z rady.Na tym forum spotkałem się tylko i wyłącznie z życzliwością i chęcią pomocy.Za co wszystkim serdecznie dziękuję.Chcesz złapać kontakt to poszperaj na forum - polecam porady Łukasza Zabłockiego z Lututowa.Pozdrowienia Janusz.
_________________
Janusz
 
 
kwasniakos 



Imię: Stanisław
Nazwisko: Kwaśniak
Dołączył: 22 Cze 2007

Skąd: Wydrze-Podkarpacie
Wysłany: 22-07-2009, 10:37    

Słuchaj młody kolego na początek dostajesz ostrzeżenie na okres 30 dni.Rejestrując się na tym forum czytałeś regulamin jeżeli nie? to błąd,proszę przeczytaj i dostosuj się do zasad tutaj panujących jeśli tego nie zrobisz zostaniesz usunięty z forum.

Z takim zaś stosunkiem do ludzi,może i coś wyrzeźbisz ale po pewnym czasie nikt od Ciebie rzeźby nie kupi a one same nie będą miały duszy.

Pozdrawiam.
_________________
Dziwny jest Ten Świat ....... to nie słowa to fakt..
www.rzezbiarz.idl.pl
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 23-07-2009, 12:01    

Jestem zszokowany i zarazem zniesmaczony postem Benjusza :shock: Wierzyć się nie chce, że poza politykami istnieją jeszcze osoby, które bezceremonialnie z buciorami pakują się w grupę szanujących się ludzi, ludzi pracy twórczej, rzeźbiarzy i nie wspominając nic o sobie - tak jakby byli wszystkim znani i przez wszystkich lubiani - wręcz żądają jakichś garyfikacji dla siebie gloryfikując się przy tym jak w kampanii wyborczej. Szanowny panie Benjusz, jako moderator na tym Forum obojętnie przejść nie mogę obok pańskich postów i bardzo, ale to bardzo muszę się wstrzymywać, aby nie napisać to co o panu myślę po przeczytaniu pańskich wypowiedzi. Dlatego nie zachęcam pana do uczestnictwa w dalszych dyskusjach na Forum dputy, dopuki nie zdecyduje się pan wyjaśnić kim pan jest, czym się pan zajmuje no i oczywiście dopuki nie przeprosi pan osoby którą pan obraził, a przy okazji obraził pan nas wszystkich

Gotfryd
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

  Wysłany: 23-07-2009, 12:10    Plenery

Moi Drodzy,
Dajmy szansę koledze, takie trochę niefortunne wejście :-/ ale...
Mieczysław gotów jest zaprosić go na plener jeżeli okaże się rzeźbiarzem :mrgreen:

Ja ? nawet jeżeli okaże się że nie znałem Jego szanownej Matki ani Babki a tym samym nie jesteśmy spokrewnieni, to jeżeli odczuwa taką potrzebę i będzie zachowywał się jakoś, może ewentualnie zwracać się do mnie" dziadku".

Ale , przedstawi się i będzie zachowywał w miarę poprawnie, jak przystało rzeźbiarzowi i uczestnikowi forum :lol:
Życie jest czasem brutalne i różnymi drogami toczy się ludzkie życie :-P
Pozdrawiam serdecznie
Rudi
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 23-07-2009, 3:11    

Oj "dziadku Rudiaczku " :mrgreen: :mrgreen: dla mnie to wejście kolegi Benjusza troszeczkę ironicznie zabrzmiało, stąd słowem zaingerowałam..starałam się grzecznym :mrgreen: Nie oceniam i nie odrzucam osób, których nie znam..stąd Benjusza na forumowie przywitałam. I czekam..może objawi się swoimi pracami :roll:
Ale cieszę się Rudi, że się nie obraziłeś..bo szkoda by było :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 23-07-2009, 3:31    Plenery - kontynuacja

Marysiu, witam :mrgreen:
Nie patrzę co mówi tylko przede wszystkim kto :mrgreen:
A może rodzina :mrgreen: nigdy nic nie wiadomo :mrgreen: się okaże choć nadzieji wielkiej nie mam :-/
Lato, czasem komuś przygrzeje :mrgreen: :mrgreen:
Nie traćmy dobrego humoru :lol:
Pozdrawiam letnio :lol:
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 23-07-2009, 10:01    

Rudi, pokłady Twojej cierpliwości i tolerancji budzą mój taki zachwyt, że gdyby nie najlepsza na świecie Ustawa antyalkoholowa, to bym napisał, że trzeba to będzie kiedyś opić :mrgreen: !
 
 
Janusz Frihauf 
aktywny forumowicz


Imię: Janusz
Nazwisko: Frihauf
Dołączył: 20 Cze 2009

Skąd: Brzeg
Wysłany: 23-07-2009, 10:11    

Nikt piszą tak mało nie powie tak wiele ja nasz Rudi.
_________________
Janusz
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

  Wysłany: 23-07-2009, 11:23    Plenery - kontynuacja

Witam serdecznie :lol:
Moi Drodzy, nie wprawiajcie mnie w zakłopotanie :-( tak zachowała by się większość z Nas :lol:
Nie ma sprawy Mieciu, przy najbliższym spotkaniu wymienimy poglądy i suto opijemy je... Coca-colą, nie ważne jak , nie ważne czym ale ważne z kim :-D

Jest tyle tematów, budujących, wnoszących jakąś iskrę do Naszego życia, pomińmy drobnostki

Co jest najważniejsze ? wiadomo :lol:

człowiek, rzeźba i przyjaźń :lol:
Pozdrawiam serdecznie
Rudi
 
 
sylwek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 28 Kwi 2009

Skąd: bielsko-biała
Wysłany: 24-07-2009, 11:22    Witam Wszystkich

tak jest człowiek rzeźba i przyjaźń !!!
_________________
sylwek
 
 
Janusz Frihauf 
aktywny forumowicz


Imię: Janusz
Nazwisko: Frihauf
Dołączył: 20 Cze 2009

Skąd: Brzeg
Wysłany: 24-07-2009, 9:50    

Benjusz sprowokował niesamowitą dyskusję.Rzec by można nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.I to na pewno trzeba w taki czy inny sposób uczcić.
_________________
Janusz
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 27-07-2009, 8:37    

Nic nie następuje z miejsca łatwo....
Skoro wiesz o plenerach to już coś gdzieś musiałeś widzieć.
Skoro widziałeś w realu to trzeba było się objawić i zagadać z ludźmi tam, by wogle wiedzieli o twoim istnieniu.
Na moje ok o nie wydaje mi się by istniał jaki kol wiek powiat w tym kraju aby nie było tam przynajmniej kilku rzeźbiarzy...
Inny sposób na ujawnienie się to odwiedzenie muzeum, zarejestrowanie się w STL, druki można pobrać z ich strony, wypełniasz i wysyłasz do nich z jakaś swoją dłubanką... (ja się nie dostałem :mrgreen: ale rzeźby musiały się podobać skoro żadna nie wróciła).
Często ludzie robią plenery i tłumacząc się tym że pierwszy raz, nie mają kasy itd.... zapraszają każdego co ma jakieś pojęcie o tym, bo bardzo wielu artystów dziś za przysłowiową michę robić nie będzie... Z jednej strony trudno się dziwić bo haruje się nie jednokrotnie jak budowlaniec ... ale z drugiej strony to też jest jakiś sposób na zaistnienie w świecie.
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 27-07-2009, 10:56    

Zabłocki Łukasz napisał/a:


Często ludzie robią plenery i tłumacząc się tym że pierwszy raz, nie mają kasy itd.... zapraszają każdego co ma jakieś pojęcie o tym, bo bardzo wielu artystów dziś za przysłowiową michę robić nie będzie... Z jednej strony trudno się dziwić bo haruje się nie jednokrotnie jak budowlaniec ... ale z drugiej strony to też jest jakiś sposób na zaistnienie w świecie.

Lukaszu, szanujący rzeźbiarzy Organizator, który ceni ich pracę, raczej nie będzie zapraszał na plener ludzi nie mogąc zapewnić im godziwych warunków.Szanujący swoją pracę rzeźbiarz nie przyjmie zaproszenia od pierwszego- lepszego cwaniaka, który ma akurat ochotę "robić w kulturze" tylko dla tego, że bardziej mu się to opłaca od prowadzenia burdelu.I robi to z uśmiechem na ustach i "dla naszego dobra" ( wypromujemy was...) Czasami robią to sami rzeźbiarze...Ale, z drugiej strony, jak ktoś ma ochotę w ten sposób "zaistnieć w świecie"...
" zarejestrowanie się w STL, druki można pobrać z ich strony, wypełniasz i wysyłasz do nich z jakaś swoją dłubanką... (ja się nie dostałem :mrgreen: ale rzeźby musiały się podobać skoro żadna nie wróciła). "- a to co jest? kradną Ci prace a Ty robisz im promocję ?!
 
 
jozef chromek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 24 Lis 2008

Skąd: nmnv-SLOVENSKO
Wysłany: 27-07-2009, 5:55    plenery-CZ-SK

http://www.rezbarstvo.sk/...fa6011051ffdd31
_________________
ZIJ I NECHOJ ZICZ.......
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

  Wysłany: 27-07-2009, 8:18    Plenery - kontynuacja

:-( :-( Witam ,
świadom tego co piszę, podpisuję się pod wypowiedzią Mietka, przyjmowanie byle jakich zaproszeń na plenery powoduje utrwalanie złych tradycji :-(

Od lat są przyjęte zwyczaje promocji i weryfikacji nowych twórców rzeźbiarzy, o czym wszystkim wiadomo, a plener za "koryto" lub jałmużnę utrwala złe zwyczaje.

Ale jak ktoś za wszelką cenę chce zaistnieć ? robi to co robi ale i tak utrwala złe tradycje :-(
Niestety :cry:
Polemiki raczej nie mam zamiaru podejmować, gdyż racja Nasza jest bez sprzeczna i nie podlegająca dyskusji :mrgreen: merytoerycnej :-|

Pozdrawiam :-(
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 27-07-2009, 9:06    

Koledzy..generalnie z Wami się zgadzam, ale nie mnie dyskutować tu o plenerowej pracy rzeźbiarza. To zrozumiałe, że każdy rzeźbiarz, mówię o tych, którzy dobrze i rzetelnie znają się na rzeźbieniu w drewnie..każdy z nich na pewno swoją pracę i umiejętności ceni..i jak najbardziej powinien cenić. Dla tych osób, plenery nie są miejscem na zaistnienie..bo oni juz w rzeźbiarstwie na swój sposób istnieją. Ale z punktu widzenia amatora..każdy kto zaczyna pracę w drewnie i załapał przyslowiowego bakcyla, czyż nie przyjmie zaproszenia na plener, nawet jeżeli zorganizowanego przez amatora? Może z czystej ciekawości, może z powodu chęci pracy innych podejrzenia, a może właśnie z myślą o możliwości zaistnienia ? Bo tylko taką ma możliwośc, bo na fachowy plener nikt nie zaprosi początkującego amatora.
No, ale dla amatora, to nie plener, a szkoła 8-) Amen :mrgreen:

Jozefku..pooglądałam te wszystkie zdjęcia, nawet posty przeczytałam, chociaż nie wszystko do końca zrozumiałam :mrgreen: Czy Ty byłeś może na tym plenerze ? A może kiedyś do nas na spotkanie plenerowe się wybierzesz ? Już nawet chcę je zorganizować jak najbliżej Ciebie :-P :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 27-07-2009, 9:37    Plenery - kontynuacja

Marysiu, serduszko co innego zaistnieć, zobaczyć, przecież takie spotkanie ni musi nazywać się plener rzeźbiarski :-P :?: może to być spotkanie twórców, warsztaty rzeźbiarskie albo każda adekwatna nazwa, stosowna do imprezki :lol:

Jeżeli ktoś chce zaistnieć w pozytywnym tego słowa znaczeniu są konkursy , wystawy, komisje weryfikacyjne dla rzeźbiarzy i innych zawodów artystycznych.
A plener rzeźbiarski ? to spotkanie towarzyskie twórców , rzeźbiarzy, zabawa, wymiana doświadczeń, warsztatu i w efekcie wykonanie ciekawej pracy na zadany ewentualnie temat.

Pomylone są serduszko nazwy i sens :lol:

No tak niestety bywa że jakiś ktoś jest na jednym drugim plenerze i nagle usiłuje zaistnieć jako... animator kultury, sam wcześniej nie przechodząc weryfikacji i OK. wolno każdemu ale niech nie nazywa "ogólnopolski plener rzeźbiarski" czy międzynarodowy - bo jest dwu obywateli Ukrainy czy innych zniewolonych państw :-( Niech to nazywa się spotkanie amatorów rzeźbiarstwa, warsztaty rzeźbiarskie lub jak się komu podoba , stosownie jednak do faktów bo inaczej to zaczyna się byle co , fałsz obłuda , złe zwyczaje i oszustwo.
Wszystko ma swoją nazwę :-P
Sory, nie z Tobą serduszko chcę dyskutować, w ogóle nie chcę dyskutować na temat gdzie prawda obiektywna jest oczywista i nie podlegająca dyskusji.

Tak się Nam z tą demokracją (pożal się Boże), jakoś skundliły pojęcia, nazwy rzeczywistość :-P :-P Szanujmy swoje pasje , zawody i otaczającą Nas rzeczywistość i siebie nawzajem.
Żyjmy w realnym świecie, unikniemy rozczarowań :lol:
Pozdrawiam
Rudi
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 27-07-2009, 10:04    

Oj Rudi Rudiaczku..ja absolutnie nie będę w tym temacie polemizować. Może zbyt ogólnie wspomniałam o tym "zaistnianiu"..i na pewno nie w kontekście swojej osoby. Zdaję sobie doskonale sprawę, jak powinien wyglądać rzetelny plener rzeźbowy , a czymś zupełnie innym jest spotkanie takich sobie właśnie amatorów :mrgreen: Tak mi się po prostu ogólnie powiedziało..i na tym zakończę swoje amatorskie zdanie :mrgreen:
Ogólnie wiem o co ci chodzi :-D i jak najbardziej zgadzam się z Twoim ładnym przesłaniem.."Szanujmy swoje pasje , zawody i otaczającą Nas rzeczywistość i siebie nawzajem ". I o to przecież chodzi !
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Janusz Frihauf 
aktywny forumowicz


Imię: Janusz
Nazwisko: Frihauf
Dołączył: 20 Cze 2009

Skąd: Brzeg
Wysłany: 27-07-2009, 10:10    

Sumując wszystkie te wypowiedzi musimy przyjąć jedną starą zasadę : jeżeli sami się nie docenimy,to nikt nas nie doceni.Przyznaję Rudiemu i Mieto 100% racji.Przyszedł czas na właściwą ocenę pracy twórczej każdego rzeźbiarza,a dzięki istnieniu tego forum możemy wyeliminować cwaniaczków wykorzystujących ludzką łatwowierność informując się na wzajem o nieuczciwych organizatorach.A nawiasem mówiąc odbiegliśmy trochę od tematu i gdzieś zgubił nam się Beniusz.
_________________
Janusz
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 27-07-2009, 10:48    

a kto to taki :-/ ?!
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 27-07-2009, 11:11    

Szanowni rzezbiarze całkowicie sie z wami nie zgadzam, i proszę o trochę pokory w stosunku do organizatorów plenerów. Pierwsze sami coś zorganizujcie, to coś zrozumiecie, drugie trochę samooceny , punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Rudi proszę nie pisz tylko dla pisania, twoje wywody w tej materii sa nie do przyjęcia.
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 28-07-2009, 12:34    Plenery - kontynuacja

Witam,
Nie widzę powodu abyś Mieczysławie odczytywał moją wypowiedź osobiście.
Chodzi mi o zjawisko, o złe obyczaje a nie o konkretne osoby.
Jestem zaskoczony że Tyn jako praktyk nie zgadzasz się ze mną, nie no wolno Ci, ale z faktami trudno polemizować :-P
Pozdrawiam serdecznie :-D Hej
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 28-07-2009, 9:15    

Witam

Widzę, że już jest po wakacjach i Forum ponownie zaczyna tętnić życiem. Ciekawa dyskusja więc i ja wtrącę może tutaj swoje trzy grosze. Temat jest w wątku który zapoczątkował Benjusz o trochę się to wszystko rozwaliło, bo o plenerach była też dyskusja w innych tematach. Ale pamiętam tamte wypowiedzi naszych tutaj forumowiczów. Ogólnie rzecz biorąc sam się wypowiadałem bardzo ostro co do organizatorów, że nie mają znajomości i obeznania jak przygotować taki profesjonalny Plener. Ale to chyba będzie tak zawsze, gdyż niema co się dziwić tym, co nie znają mentalności rzeźbiarza. Najlepiej jak pomaga w tej organizacji sam rzeźbiarz. Wszystko się opiera o pieniądze, pozyskasz je to masz plener i zorganizujesz go na tyle na ile ci starczy tych pieniążków. Wymagania Organizatorów są różne, każdy z nich chce może zabłysnąć, że potrafi taki Plener zorganizować i za małe pieniążki mieć bogaty zbiór rzeźb artystyczny. Jednak zdarzają się i tacy organizatorzy , gdzie wcale im nie zależy na żadnej reklamie, czy jakiejś swojej promocji. Takim organizatorem jest Gościniec u Bernackich. Organizuje on Plenery już od dziesięciu lat i we Wrześniu będzie 10 – siąta rocznica takiego pleneru rzeźbiarskiego. Byłem na pierwszym plenerze w tym gospodarstwie agroturystycznym 1999r i będę na dziesiątym – jubileuszowym.

Z tego co mi opowiadał kolega, to teraz we wrześniu jest już inaczej organizowany taki Plenery niż w poprzednich latach. Każdy rzeźbiarz przyjeżdża ze swoją partnerką – żona, dostaje swój pokoiczek. Praca odbywa się tylko do godz 15.00, chyba, że ktoś chce sobie dłużej porzeźbić. Plener trwa dwa tygodnie. Następnie po południu są spotkania prywatne we własnym zakresie, wszystko zależy od nas samych jak się zorganizujemy, co chcemy robić. Czy chcemy pochodzić po lesie - na grzybki , czy pochodzić po wydmach nad morzem, czy po prostu podyskutować o pierdołach i różnych sprawach naszej pasji.

Jak już mnie znacie? - jak tam będę to porobię fotki i nakręcę jakiś filmik i się wszystko okaże, czy faktycznie tak jest. Ale znam właściciela i organizatora, człowiek, który kocha takie plenery i to towarzystwo, po prostu jak mówi jego małżonka to w tym czasie, choć ma pełno roboty, to on wówczas odpoczywa. Nie zawsze go wspomagają jacyś sponsorzy, sam od siebie ze swojego zaoszczędzonego budżetu potrafi cały ten Plener z finansować i naprawdę nie zależy mu, aż tak bardzo, jaką kto rzeźbę wykona, ważne, że tam jest i ma możliwość spotykania się w swoim gronie rzeźbiarskim, mówiąc inaczej, jak widzi, że inni są zadowoleni i się cieszą, to on również jest szczęśliwy.

Jak wrócę z tego Pleneru to się podzielę z Wami swoimi odczuciami i wrażeniami.

Obecnie z tego co się orientuję jest tam już pewna, jakby zwarta grupa rzeźbiarska, gdzie spotykają się corocznie, ale minimalne wymiany się zdarzają, choćby to, że teraz ja tam jadę. Mogę zdradzić też i to, że choć zabieramy ze sobą swoje drugie połowy i czas pleneru również jest dość długi to i o kopercie organizator również nie zapomniał.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 28-07-2009, 10:48    

B.Migel napisał o imprezie, na której bywają moi znajomi, i mają to samo zdanie.Taka działalność jest warta promowania.Państwo Bernaccy są Mecenasami Kultury.
Głuchu, nie bierz naszych rozmów do siebie-na Twoje plenery rzeźbiarze nie przyjeżdżają a i Ty na imprezy organizowane przez znanych mi rzeźbiarzy zapraszany nie bywasz.
Ale, jak masz do napisania coś konkretnego na temat przez nas poruszany, to,proszę Cię, pisz,pisz...
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 28-07-2009, 1:45    

Ty Wojtkowski , ja nie jestem dla ciebie Głuchu, i nie życzę sobie takich złosliwych wstawek na temat mojej działalności. Polska i kraje ościenne to nie tylko znani ci rzezbiarze u których wg . ciebie nie bywam. Może ich wymienisz. W Makowie Podh. nie byłeś od osmiu lat /nie zapraszałem cię/ i nie wysilaj się na jakieś oceny. Rzeżbiarzy
zapraszam tylu ilu mam sponsorów na ich prace. Może napisz gdzie ty bywasz oprócz Ostrudy zaproszony przez znanego "rzezbiarza Mariana." Bardzo mnie rozczarowałeś.
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

  Wysłany: 28-07-2009, 2:44    Plenery - kontynuacja

Witam :-/
Nie z bardzo Mieczysław podobają mi się twoje wypowiedzi, rzeźbiarz, na fotce facet jak smok a jakoś masz wyjątkowy dar zrażania sobie ludzi, dlaczego ? Bywasz z kolegami na plenerach i jakoś nie widzę aby Ci którzy są na portalach rzeźbiarskich darzyli Cię kolerzeństwem i sympatią :-(
Napadłeś na mnie , bez merytorycznego uzasadnienia :cry: nie jesteś przyjacielu pępkiem świata i skończonym autorytetem.
Po to jest forum aby rozmawiać, wymieniać poglądy, nikogo nie zakrzyczysz, nikt tu nie jest anonimowy, nie da rady ściemniać i zakrzyczeć.
Paru koleżankom dokuczyłeś na sąsiednich portalach, to niezbyt elegancko :-(
Bardzo chętnie wymienię z Tobą zdania na interesujący Nas temat , ale merytorycznie i parlamentarnie.
Hej, Rudi
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 28-07-2009, 3:20    

No tak, wygląda niezbicie..że zaiskrzyło tu należycie ! Dyskusja jest owocna, aczkolwiek jak dla mnie, ciutek za ostra !
No cóż..trochę szkoda, że panowie nie mogą usiąść dospołu, bo bardzo chętnie przypaliłabym Wam fajkę pokoju :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 28-07-2009, 5:43    

Głuch, na Twój plener w Makowie Podhalańskim dałem się nabrać RAZ.


Ty jeszcze mnie straszysz, co ?!




A zaproszenia na Twoje plenery,które mi przysyłałeś mogę zeskanować i zaraz będą w necie.
Ty mnie nie rozczarowałeś- trzymasz wciąż ten sam poziom.Twój były kolega Marian Cię nie pozdrawia, bo Cię pamięta.
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 28-07-2009, 11:10    

panocki (panowie), kto jak kto, ale Wy? moje autorytety? (!) takie autorytety? spuśta z tonu a odezwiym sie i nie ino jo- (tych malućkich)- wiyncy nos ceko na Wasom zgode! ...a i owszem, upał robi swoje...
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 28-07-2009, 11:14    

Moje stanowisko do ostatnich postów Rudiego i Wojtkowskiego do mnie skierowanych.

1. Rudi, ja cie nie atakowałem, tylko wyraziłem mój pogląd w tej tematyce.Forum nie polega na wzajemnym klakierstwie ale na podchodzeniu do spraw z wielu punktów
widzenia.. Zawsze uważałem ,że przelewanie pustego w próżne i mielenie spraw oczywistych, bez konkretów niema sensu .\rzeżbiarz sam decyduje na podstawie regulaminu i osobistego kontaktu gdzie jedzie i poco\ Ja mimo swoich negatywnych
cech dużo jeżdżę bo mam dużo zaproszeń od organizatorów i bardzo często dostaje
parę czystych zaproszeń gdzie mogę zabrać ze sobą kolegów według swojego uznania.
Niektóre plenery obsadzam całkowicie, jak w Nowym Targu czy w Grodzisku Wielkowpolskim teraz we wrześniu, w pażdzierniku w Lubaniu a w Kwietniu na drugi rok
w Polu Legnickim. Nie robię plenerów tylko w Makowie P. Tego roku jeszcze będę
w G órkach Wielich i w Gogołowie w sierpniu. Jeżeli te ludziska mnie chcą to znaczy
że mają jakieś ku temu podstawy i duże do mnie zaufanie. Ja staram się to
odwzajemnić dobrą solidną pracą , co czasami innym kolegom rzezbiarzom też może sie nie podobać \uważają że są pępkami świata,są z STL i mają tylko wymagania\
Tyle do Ciebie i do moich negatywnych cech.

2.Do Wojtkowskiego ,Dużo, zastanawiałem się skąd ten twój bezpardonowy atak na mnie
,tym bardziej że znamy sie już tyle lat, tyle ciekawych korespondencji i tp. nazywałem cie tu zawsze mistrzem i tak uważalem Myśle żę to przez mój komentarz do tej Twojej
pracy plenerowej w Ostrudzie. \jest w Rzeżbiarskiej Braci dla zainteresowanych\
Napisałem go szczerze bo narobiłeś tyle ruchu koło tego , dorobiłeś ideologię, ta praca
jest na wszystkich forach artystycznych. Ja uważam jak' napisałem tym bardziej , że tą gembę w tej rzezbie już tyle razy już powieliłeś. U mnie dorobiłeś do niej Mnicha. Myślałem też że ten prowokacyjny troche komentarz wyzwoli jakąś dyskusje. To wzajemne wazelinowanie nie jest autentyczne i twórcze, i na tak delikatną recenzje nie powinieneś tak reagować.Poczytaj inne moje fory na temat ciebie były bardzo ciepłe
i przyjazne dla ciebie . Były i są autentyczne
bo mój problem polega na szczerosci. Jeżeli chodzi o zaproszenia
do Makowa Podh. możesz jakieś znajdziesz z poczatku lat 90 ale były pisane tak
żebyś ich nie przyjał. \nie pisałem nic o kieszonkowym\ Nie dlatego ,że nie jesteś dobry
rzezbiarz ale dlatego że nie jesteś rozrywkowy, przez swój problem nie wypijesz piwa, nie tańczysz , jesteś ponury i spięty. Plenery w Makowie sa typowo rozrywkowe, codziennie są zabawy, jest zawsze tyle artystek co artystów i wtedy też tak było. Napisz lepiej co ci nie odpowiadało ja jestem zawsze otwarty na krytykę. Plenery te zawsze cieszyły sie i cieszą dużą popularnością i mam problem jak je obsadzić żeby nikogo nie urazic.
Bedzie Morina na wernisazu tego roku to zobczycie jej relację. Jeżeli chodzi o kol.
Mariana z Ostrudy to może faktycznie mnie może nie pamietac bo na tych kilku plenerach
gdzie byliśmy razem pił na umor i ja nigdy nie widziałem go trzeżwego a nieraz
za niego z Zygmańskim kończyliśmy pracę , az w reszcie całkowicie z niego zrezygnowano.
Teraz jest na odwyku i na tym twoim plenerze był jego organizatorem i szefem twoim.Wiem to od Marioli.Pamietam twoje opinie o nim z którymi sie zresztą zgadzałem. Przykro że teraz robisz z niego autorytet i znanego rzezbiarza. Proszę żyj
w tej swojej wielkości i proszę publicznie ,odczep się odemnie. Ja nie bede komentował twoich prac i postów i ty nie wtracaj sie do moich.
W tej sprawie są to moje ostatnie wypowiedzi i do tego przykrego incydentu wracał nie będę bez zwgledu na komentarze.
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 28-07-2009, 11:16    

Jondruś ! zemglałam ze wrażenia, jak Cię na forumowie znów uijrzyła :shock: A już pomyśliwałam, że łobraziłeś się nie wiem ło co na forumowo..bo na mnie to cheba nii :mrgreen:
Zaglądaj tu..bo być moze ze ciupagą mi tu pomozes :mrgreen: A jak będzie zbyteczna, to bez ciupazki zaglądaj też :mrgreen: Hej!

Mietku, na wernisażu będę w sierpniu w Makowie..a co tam zobaczę, to Wam wszystkim tu opowiem 8-)
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 29-07-2009, 12:05    

duzy punkt tym razem dlo Miecia!!! Marysiu miło mi sie włoncyć, a tym bardzi teroz jak trza ciosnońć, choć jo słabym w tym upale, no i sezon dlo leniwców ( urlopowy) wiync z refleksem u mnie stoim nie nojlepi. Pozdrowiom słodko wsyćkich "zaciyntych" w tym temacie- cionkcie dali te flaki (KOLOROWE) chłopi, w te dni "upalne" pozdrowiom wsyćkich nasych forumowiców, a w szczególności nase piykne forumowicki, no i łocywiście Stasia- nasego "ducha". Byłech wyjechany i tymu mnie tu nie było, choć Wos cały cos podglondołech i jezech z Wos dumny i pełen podziwu ze beze mnio se tak ładnie radzicie i ugniatocie w piynty i takie gupoty tys zeście som w stanie wypisywać, tu na forumowie, bez Jondrusia. U mnie wsyćko po staremu, tz. dali preferujem "pełny" uśmiych i Tatrem Mocnom (łocywiście butelkowom). P.S. Mieciu choćbyś racji nimioł, to mos u mnie zawse poparcie! bo górole musom sie trzymać jak juz nie wiatru (jak majom wypite), to razem! z pełnym szacunkiem dlo wszystkich "dziadków" i ...post artist... (-zwrot, oczywiście że zaporzyczony) bez urazy że wszystkich nie wymienię
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 29-07-2009, 11:39    

Głuch,rzeczywistość Twojego pleneru była taka,że malarze spacerowali sobie po okolicy a rzeźbiarze,jak małpy za płotem,w pełnym słońcu,tłukli te rzeźby.I gdy wieczorem oni zaczynali tańczyć, my rzeczywiście leżeliśmy "spięci".Nie dziwię się,że szczerość traktujesz jako swój problem.najpierw twierdzisz,że mnie nie zapraszałeś, jak się okazało,że kłamiesz,piszesz,że zapraszałeś,ale tak,żebym nie przyjechał i to z przyjaźni do mnie:)Ze swoim "koleżeństwem" dałeś się poznać w Jastarni,Ostródzie i Art-Erii, gdzie Cię poparłem, a Ty jak się zachowałeś?Pokazać listy z Niemiec?Myślałem,że może przez te kilka lat Twój stosunek do ludzi się zmienił,ale Twoje impertynenckie zachowanie na Rzeźbiarskiej Braci i tu teraz pokazuje,że jednak chyba nie.
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 29-07-2009, 11:51    

Bardzo ciekawa, owocna i pełna inwektyw dyskusja. Poobnażaliście się panowie z szat intymności i szacunku wobec siebie, ale to wasza sprawa panowie. Nawet nie żałuję, że ta dyskusja, a raczej wzajemne wytykanie sobie spraw i sprawek oraz ilości wypitego alkoholu jest prowadzone na Forum przeznaczonym dla innych celów. Ale za to pokazujecie wszem i wobec czym pachnie bliższe zapoznanie się z Wami i jakie mogą być tego skutki i następstwa. Czym grozi bliższe spotkanie się z Wami ojętnie na jakim szczeblu bez zachowania szczególnej uwagi na swobodę wypowiadania się i ogólnie swobodne zachowywanie się. Dzięki Wam panowie za tą dysputę i darmową lekcję trzymania się sztywnych zasad, szczególnie na plenerach z Waszym udziałem.

Zdzich Gotfryd 8-)
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 29-07-2009, 1:14    

w dyskusji na temat plenerów pojawił się post "Głucha" z kategorycznym żądaniem "pokory"
wobec organizatorów.Zareagował, jak nożyce po uderzeniu w stół.Polecam uważną lekturę jego postów tu i na Rzeźbiarskiej Braci.
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 29-07-2009, 1:17    

Bardziej zwyczajowe jest powiedzenie.."jak cię słyszą, tak cię piszą". Tu wypada powiedzieć.."jak cię czytają, tak odbierają" Panowie ! Jesteście każdy na swój sposób fanastycznymi rzeźbiarzami..i tak własnie niech inni na forum Was odbierają. Te wzajemne animozje i przepychanki słowne, niech może pozostaną poza tym forum.
Mieto i Mietku..darzymy Was szacunkiem, za twórczą pracę, za pomocne rady..szkoda byłoby to zepsuć :-D
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 29-07-2009, 1:29    

Morima,poczytaj,co wypisywał na tamtym forum i ilu ludzi przestało się odzywać.
Tańczyć ludziom po głowach może w swoim grajdole.(jak mu pozwalają)

Gotfryd,bardzo ciekawa rozmowa.Jak to się ludzie sami kreują na Autorytety.Używasz liczby mnogiej oceniając te "popisy" a to nie fair.Napisz,proszę,jakie masz DO MNIE uwagi.I gdzie byłeś jako Moderator, gdy Głuch zaatakował Rudiego bez żadnego powodu.Ot, tak-bo liczył,że wszyscy zejdą mu z drogi.
  
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 29-07-2009, 1:49    

prowda! ale po co tyle złości? przeca i tak prowd jest wiyncy niz jedna!!! jak sie nie myle to jest ich conojmni ze sześć : moja prowda, Twoja prowda, tys prowda, g..no (-śmierdzonco) prowda i moze ktoś przypomni dwie pozostałe? ;)
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 29-07-2009, 2:53    

A u nas by powiedzieli ,,Dejcie se po szlagu i juz,, :lol:
Szkoda ze do takich pyskowek doszlo, bo dzieki nim na forum skwasila sie atmosfera.A bylo takie ę ą bułkę przez bibułkę.Narka chopy i dejcie se na wstrzymani.
 
 
jozef chromek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 24 Lis 2008

Skąd: nmnv-SLOVENSKO
Wysłany: 29-07-2009, 3:09    ???

:oops: :oops: :oops: no co to Panowie -bracia i sostry rezbiarze.....Nezrownalosci by sce si miely wygodac wosobne ne na fore,a co moce miendzy sobom to je was problem,neroby to dobre miano nikumu z wosz a nedobre sze to cyto aj rzezbiarom na slowacji i cechy............... :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Wosobne jeg se spotkal o wekendu z Mieczyslawem ,a zrobiul na mne bardzo dobry dojem,a ne len u mne ale i rezbiarrzow co tam byli a i organizatorow!!!!A mo prowde s tom pokorom,nechcem si go zastawac ale so i taky rzezbirzy co sze uco dopiero rzezbic,i u nos,ta praca je ne bogwieako kwalitno,a dostano telo penendzi co skusony rzezbiarz co sze snazy aby to wygladalo atd...jo tesz len amatererem,ale necisne se na plener za kazdy kost....newiem cy mi zrozumice :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Ale i tak wasz wszytkych pozdrawiam szerdecne ze slowacje :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Ahoj ahoj-Hej Jozef PS:a jak Nasz stach mo wpisane-Miej szerce i patraj w szercu... http://www.sciaga.pl/teks...patrzaj_w_sercu
_________________
ZIJ I NECHOJ ZICZ.......
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

  Wysłany: 29-07-2009, 3:18    Plenery - kontynuacja

Witam,
istotnie mamy sezon ogórkowy ale dobrze czasem zrobić porządki.

Bogusław dał przykład dobrych , przyjaznych dla twórców organizatorow plenerów i chwała im za to .

Ale i są inne negatywne przykłady :-/ "puknij w stół a nożyce same się odezwą" :mrgreen: "na złodzieju czapka gore?"
Były plenery za "korytko", niech se artysta podje :-(

pokazała się nowa kategoria plenerow rozrywkowych, za piwo i wódę :-/ a jak kto nie pije lub z umiarem to co ? to się nie nadaje :mrgreen:

Czasem cwaniactwo i złe obyczaje zwyciężają na krotką metę :lol: zwykle prawda zwycięża, fakt są różne, ale zwycięża obiektywna.

Każdy sobie sam rozważy, daje to asumpt do przemyśleń.

Reklama idzie w świat, to internet :mrgreen:

Z letnim :lol: pozdrowieniem
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 29-07-2009, 3:34    

Nie lubię brać udziału w takowych dyskusjach, ale wywołany do odpowiedzi - odpowiadam. Mieto, czytając wypowiedzi kilku osób w tym temacie (a nie monolog) doszedłem do wniosku, że sami sobie jakieś myszki wybieracie i raczej mnie nic do tego. A ponieważ jest to Forum publiczne, mając prawo do swobodnej wypowiedzi tak jak Wy - wyraziłem swoje zdanie iż w sumie jestem zadowolony z tej jakże pouczającej dla mnie dyskusji nie odnosząc się do żadnej z osób dyskutujących. Nikt w dyskusji nie użył słów ogólnie uważanych za wulgarne, czy obelżywe, więc i interwencji nie było potrzeby podejmować. Rozważenie czy brać udział w takiej dyskusji, czy też nie - każdy powinien sam podjąć. Osobiście panowie do żadnego z Was nie mam zastrzeżeń, ani nie czuję urazy, gdyż dyskusja nie jest na mój temat, mnie nie dotyczy, a Was osobiście nie znam i w związku z tym, nawet nie mam prawa imiennie popierać, lub ganić któregoś z Was. Nie mnie też uczyć kogo kolwiek zasad sawuaw wiwr na Forum. Co do schodzenia z drogi, to zapewniam, że będąc pewny iż działam w dobrym interesie oraz mam stóprocentową rację w temacie - drogi nie ustąpię bez względu na to, kto na drogę wchodzi. Chociaż z własnego doświadczenia wiem, że czasami warto, a nawet trzeba zejść z drogi, by nie zotać sprowadzonym do pewnego poziomu, a później nie odróżniony od swego rozmówcy przez osoby obserwujące nasze zachowanie. Polecam też do wykorzystania inne komunikatory jeśli dojdziecie do wniosku, by ostrzej sobie podyskutować. To tyle co mam do powiedznia w tej sprawie.
Jędruś prowda może być jezcze goło
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 29-07-2009, 4:37    Plenery - kontynuacja

Dzięki Zdzichu za wyważoną wypowiedź :lol: złe zwyczaj trzeba rugować z każdego środowiska bo złe nie może być gorą :-P

Czasem prawda obiektywna i ta goła, :mrgreen: bardziej doskwiera niż wulgaryzm :lol: wystarczy słowo a kto ma co na sumieniu sam się zgłosi :mrgreen:

Na całe szczęście życie weryfikuje złe nawyki i obyczaje czego nie raz byłeś już świadkiem na forum, oby jak najrzadziej :-|
Pozdrawiam letnio-wakacyjnie i mimo wszystko otymistycznie :lol:
Jak mówią "czasem nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" :mrgreen:
:mrgreen: :mrgreen:
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 29-07-2009, 5:03    

Waski, piszesz,że skwasiła się atmosfera-ona jest kwaśna w całej Polsce.Wiesz, od rzetelności organizatorów zależy kształt imprezy.Jeżeli zależy im na tym,by artystów wykorzystać a nie mają kontaktów, najmują sobie kogoś ze środowiska,tzw.komisarza,fajnego,komunikatywnego gościa,który szuka do realizacji zamówienia ludzi,którzy zjawią się pracować za michę,piwo,wódę.No,taki "komisarz" robi karierę.Każdy urzędnik chce takiego "komisarza" mieć.Szanują go.Lubią.Przekazują go sobie-zaufany jest.Po plenerze organizator z jednego Urzędu rzeźby wykonane przez partyzantów za piwo i miskę sprzedaje urzędnikowi z innego Urzędu.Dyliżans artystów z komisarzem wyjeżdża dalej "krzewić tą kólture" a zostaje spalona ziemia.Zrobili promocję.Zorganizowali przestrzeń.Jeżeli kogoś interesują koszty finansowe i społeczne tego rodzaju popisów-proszę bardzo-podyskutujemy o kulturze a nie o rynsztoku.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone