Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kwasniakos
02-08-2009, 2:04
waski i jego prace
Autor Wiadomość
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 04-04-2009, 11:04    waski i jego prace

witajcie
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 05-04-2009, 8:32    

Hej Marku :-D Wreszcie się ośmieliłes i pracami swoimi objawiłeś :mrgreen: Ładne prace, widać, że dosyć biegle władasz dłutkiem w drewnie :-D A napisz jeszcze ze dwa trzy słowa, w czym je wykonałeś i jak duże są gabarytowo.
W oczekiwaniu na następne prace..pozdróweczka !
Marysia
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Adam 
aktywny forumowicz


Imię: Adam
Nazwisko: Spolnik
Dołączył: 05 Gru 2008

Skąd: Piechowice
Wysłany: 05-04-2009, 8:25    

Z tych dwóch prac podoba mi się szczególnie "woj" lub jak kto woli "wój". Podobnie jak Marysię interesują mnie wymiary i rodzaj materiału.
Pozdrawiam w oczekiwaniu na kolejne prace.
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 12-04-2009, 8:51    

Przepraszam że nie odpowiadałem ale po prostu brak czasu żeby wejść na neta . Prace są wykonane oczywiście z tradycyjnego materiału jak dla nas , czyli lipka bejca wodna akrylowa no i woskowanie . Nie są wysokie bo maja po około 40 cm.
  
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 13-04-2009, 9:06    

jeronie - chopie! nojgorse te fedrunki nie som, jino z tego com widzioł sam jeronie, to nojlepszo z tego syćkiego jest ta maszyna ów braci po nazwisku stela. Z tych zdjęć wyniko, ze nimaś taki "wąski"-ciynki za jakigo sie tu przedstawios. Fedruj a fedruj hajerze w tej jak som prawis lipce, a urobek bydzie co dziyń bardzi satysfakcjonujący dlo Ciebie samego i nos podziwiającycych, bedym cekoł na kolejne Twoje tu przechwołki i ciekawy zech jes, cy weżmies se tom godke ku sie , cy tys do kubła jom ciepnies. Byda Cie mioł na łoku! Hej!
P.S. z racji że jako górnik nimosz co z kasom robić i isto jeździsz na weekendy co tydzień do Wisły, Ustronia czy Brennej, to proponujym Ci wpaść do mnie, bedzie mi miło poznać, tym bardzi jak zwinies jaki łobroz za 1.000 lub 2.000, to i 5 minut mogym Ci poświyncić, rzeźby Ci nie wciskom, bo ich isto mos dość jak i kasy, jak przystało na hajera. W Skoczowie na światłach skryńć w prawo i za 4 km jeześ u mnie.
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 18-04-2009, 12:35    

No mało mi po kitach nie pociekło , jak poczytałem o tych weekendach i zarobkach no ale dobra...to nie forum górnicze więcej na temat górnictwa ani słowa nie będę pisał .Pozdrowionka
  
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 18-04-2009, 9:09    

no dobrze hajer, nie byda Ci juz dokucoł, bo widza ześ skromny i przez to jest pewne, ześ artysta ( a swojom drogom źle nimos na "posku", przyznoj sie!)...skoro stać Cie na rzeźbiarke w tych zakrynconych czasach. Hej!
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 18-04-2009, 10:13    

Hej Marku..to Cię Jondruś jakoś tak na tapetę wziął :mrgreen: A ja pomęczę w temacie zamieszkałego okno Stańczyka, tzn. nie pomęczę a zapytam. Czy mógłbyś wrzucić tu jakieś inne ujęcie tego fajnego Stańczyka ? Chodzi mi o ujęcie z boku. Chciałabym pooglądać z każdej strony..bardzo podoba mi się ten trefniś jakby lekko zamyślony :-D
Pozdróweczka
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 18-04-2009, 10:57    

Proszę bardzo zdjęcia z boku . Stańczyka chciałem zrobić od zawsze , ale brakowało wiary w siebie i pomysłu . Niedawno trafiłem na necie na zdjęcie Stańczyka siedzącego na ławeczce pod jakimś muzeum , był super , szacunek dla tego rzeźbiarza który go zrobił . Tak mnie to nakręciło ze musiałem go zrobić . Pozdrawiam .
  
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 23-04-2009, 6:15    

Jeszcze ciepła rzeźba dziś skończyłem . Przez ten łańcuch to mam pocięte cale paluchy , no ale co się nie robi żeby było lepiej . Pozdrawiam
  
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 23-04-2009, 7:48    

Marku, najnowszą pracę Twą pooglądałam..i z wrażenia mnie przytkało ! Podejrzewam, że sporo się przy tych wszystkich wcięciach, wycięciach i fałdeczkach napracowałeś . Czy to wszystko w jednym kawałku dłubałeś :shock: Bardzo ładna, wyrazista praca. Rewelka :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 13 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 25-04-2009, 8:02    

Witaj Marku.
Podobały mi się wcześniej pokazane przez Ciebie prace. Ale "niewolnik" zapiera dech, jak napisała Marysia. To prawda.
A łańcuch, nie mów że nie jest klejony, że wydłubałeś go z litego materiału. Przynajmniej ten u nogi.
Zapytam jeszcze o fałdy, szczególnie te ostre załamania, takie wcięcia. Czy robisz to dłutkiem w kształcie V, czy masz jakieś specjalne dłutka?
Pozdrawiam - Zyga.
 
 
Jan Kosiorek 
aktywny forumowicz

Dołączył: 21 Gru 2008

Skąd: Elk
Wysłany: 25-04-2009, 9:24    

Super! Gratuluję! Bardzo pięknie zrobiłeś draperię szat- ja tak nie potrafię i trochę Ci tego zazdroszczę. PozdrawiamJK
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 25-04-2009, 10:37    

Marku, tego wykonania szat to zazdrości już Ci tyle osób, że chyba możesz spodziewać się już tłumnego do Jastrzębia najazdowania, w celu nauk pobierania :mrgreen: A przy okazji..ja raz już Jastrzębie zwizytowałam..i po parku zdrojowym też pospacerowałam :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 30-04-2009, 8:16    

Pięknie sobie poczynasz z drewienkiem. Jesteś bardzo zdolnym rzeźbiarzem.
Patrzę i podziwiam...
Pozdrawiam serdecznie.
Małgorzata
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 02-05-2009, 11:26    

Ciesze się ze się Wam podobają moje rzeźby, jestem zaskoczony komentarzami . Moje poczucie własnej wartości było zawsze niskie i takie tam różne inne problemy....o których lepiej nie pisać . To forum pozwoliło mi trochę się pokazać i poddać krytyce ciesze się że się na to zdecydowałem . Rzeźbie jakieś 10 lat z przerwami a bo to dzieci się rodziły a to budowa i trzeba było dłutka na bok odstawić .
A co do tego Niewolnika to łańcuch jest zrobiony z jednego patyka i doklejony do postaci , ale żadne ogniwko nie było klejone i wszystkie są ruchome . Można by było to zrobić wszystko w jednym materiale ale za dużo z tym zabawy , już kiedyś coś takiego zrobiłem . Co do dłut i fald to mam zwykle dłuta kupione zresztą u Józka w Czeskim Cieszynie . Te faldy czy jak tam piszecie draperie to już tak jakoś samo wychodzi , no nie wiem dużo już tego zrobiłem i po prostu może to jakaś praktyka , zresztą zawsze w nowej rzeźbie którą robię staram się wprowadzać coś nowego.
Pozdrawiam wszystkich
  
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 13 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 04-05-2009, 8:33    

Witaj waski39.
Skoro jak piszesz, łańcuch wykonałeś z jednego kawałka, ogniwa nie są klejone, to masz u mnie "piatkę z plusem".
Podobną notę za te naturalnie wyglądające fałdy(draperie).
Dłut Jozka z Cieszyna nie znam, czytałem tylko na naszym Forum, że jest tam ktoś taki, kto robi dobre dłutka. I podobno jeszcze facet nie z każdym chce rozmawiać. Dla mnie zbyt daleko by się wybrać po kilka dłut.
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 12-05-2009, 11:16    

Czasami trzeba zrobić coś dla relaksu . Bez kombinowania tak dla zabawy , no i żona zadowolona bo wzbogacony ogród . Pozdrawiam
  
 
 
beycen 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Górczyński
Dołączył: 05 Sty 2009

Skąd: Włocławek
Wysłany: 13-05-2009, 9:15    

Cześć Marku.
Pomysł z obgryzionym jabłkiem stanowi ciekawą alternatywę dla innych rzeżb ogrodowych.Pokazałeś , że proste pomysły mogą by o wiele ciekawsze i przyciągać uwagę .
Tylko jeden raz widziałem taki temat rzezby.
W austrii , gość miał w ogrodzie dynię około metra średnicy - oczywiście z drewna .
Dynia miała boczne wyłupanie, z którego wygladał uśmiechnięty robal ,puszczajacy oczko.
Przechodzący ludzie przystawali aby popatrzec, natomiast nie zwracali uwagi na kolorowe krasnale stojące pod kazdym drzewkiem u sąsiada obok.
Gratuluję Marku pomysłowości .
Podziwiam również projekt oraz wykonanie wcześniej pokazanych figórek.

.
_________________
Pozdrawiam

MAREK
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
  Wysłany: 13-05-2009, 8:34    

Pomysł nie jest mój znalazłem to na zagranicznych stronach internetowych.Ale faktycznie coś w tym ogryzku jest bo nikt kolo niego nie przechodzi obojętnie :-D
  
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 29-07-2009, 6:31    

Dzisiaj robiłem trochę porządki i znalazłem moja pierwsza rzeźbę z 1998r.
  
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 29-07-2009, 7:58    

No wreszcie "normalny" na tym forum temat :mrgreen: Marku, ta praca nie wygląda na dużą, jaki ma gabaryt ? Muszę przyznać, że widać doskonale, iż przez te ostatnie lata zdecydowanie ujawnił się Twój talent, że warsztat udoskonalony, to samo przez się wie :mrgreen: Bardzo wyraziście widać różnicę..np z "niewolnikiem".
Rzeźbuj dalej, żeby się talent nie marnował..i ładne prace nam tu pokozował :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 31-07-2009, 11:07    

Moimi ulubionymi tematami prac sa Krasnoludy, Wikingowie i rycerze.Te prace są z różnych okresów mojego rzeźbienia.
  
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 01-08-2009, 9:34    

Rycerze ekstra ! Czy dobrze wydaje mi, że nie są to za wielkie gabarytowo prace ?
Marku..masz naprawdę ładne i ciekawe prace, że na pewno zbiór ich spory..to już nie powiem. Może wystąpisz o swoją pracownię na forum ? Tam będziesz mógł się z większością ilością prac swoich pokazywać..ja z przyjemnością wielką będę tam zaglądać..bo przyznaję szczerze, że lubię Twoim pracom się przyglądać :-P
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 02-08-2009, 11:39    

Moje wszystkie prace są raczej małe to ze względu na brak materiału w takich ilościach żeby sobie pozwolić na wielki rzeźby. Największa rzeźba jaka zrobiłem miała około 150 cm.Moje doświadczenie w rzeźbach plenerowych jest zerowe , a szkoda bo bardzo mi się podobają takie wielkie figury
A co do zakładania pracowni to chyba jeszcze jestem za cienki w butach na nią ale dziękuje za propozycje.Pozdrawiam
  
 
 
kwasniakos 



Imię: Stanisław
Nazwisko: Kwaśniak
Dołączył: 22 Cze 2007

Skąd: Wydrze-Podkarpacie
Wysłany: 02-08-2009, 2:16    

No i wyszło na to że nie jesteś za cienki :lol:

Marek awansował z "Prezentacji wstępnych" do własnej pracowni no i tak powinno być bo jest tutaj na co popatrzeć,prace ładne widać w nich pracowitość upór i talent wykonawcy,no i jakaś dusza też jest w nich zaklęta na moje ok o. :-D

Powodzenia
_________________
Dziwny jest Ten Świat ....... to nie słowa to fakt..
www.rzezbiarz.idl.pl
 
 
mieto 
aktywny forumowicz

Dołączył: 23 Lis 2008

Skąd: Polska
Wysłany: 02-08-2009, 6:20    

Marku,ten rycerz z toporem jest świetny.praca proporcjonalna,dynamiczna,z "pazurem".gratulacje:)
 
 
FREDEK 
aktywny forumowicz


Dołączył: 20 Paź 2009

Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 21-02-2010, 12:28    

Witam !Marku nie wiem jak to się stało ,że ja wcześniej nie zauważyłem tego niewolnika w kajdanach, moim zdaniem jest to rzeźba profesjonalna , na dodatek ten łańcuch z jednego kawałka i to jeszcze ruchomy , kope roboty w to włożyłeś świadczy to o twojej pracowitości. Mos cosik z Górola bo widac ześ strasnie uparty ześ to tak piknie wyryktowoł . Heeeeeeej
_________________
FREDEK
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 21-02-2010, 9:16    

Fredku nie przesadzaj z tym profesjonalizmem ,są elementy w tej pracy które są słabe i są troszkę lepsze .Draperia faktycznie mi się może i udała, dlatego zwraca na siebie uwagę i odciąga od pewnych błędów. Ale ogólnie jestem z tej pracy zadowolony.
Mało osób, wkleja w swoich pracowniach ostatnio nowe prace ,nie wiem czy to z obawy na krytykę innych użytkowników, czy też z jakiś innych powodów, ja tam bez kompleksów będę nadal zapodawał swoje rzeźby. Dlaczego bez kompleksów? Ano dlatego że jestem amatorem i robię to co robię z pasji dla samego siebie ,nie mam tytułów magisterskich i innych .To w którym teraz jestem miejscu w rzeźbieniu, jest tylko i wyłącznie moja zasługą . Spotkałem w swoim życiu tylko kilku rzeźbiarzy, tak prywatnie z którymi rozmawiałem, jeden z nich mnie zafascynował swoimi pracami, wpadłem z tego powodu w kompleksy jak zobaczyłem jego rzeźby,chciałem zostawić rzeźbienie, ale to był bardzo mądry człek z niego powiedział "Marek ty nie staraj się rzeźbić tak jak ja ,ty rzeźb tak jak potrafisz". Dlatego robię jak potrafię najlepiej. Na dzień dzisiejszy wyglądają tak a nie inaczej . Może za kilka lat, uda mi się pokonać jakąś następną poprzeczkę , fajnie by było a jak nie to trudno :-D z tego co robię dziś też jestem zadowolony i basta .
To moja ostatnia praca "Słonik" Szaman to przez Ciebie tak skrzywdziłem słonie :lol: :lol: :lol:


_________________

 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 21-02-2010, 10:11    

Marek ...ten słonik to -szczęściarz że wyszedł z pod takiej ręki jak Twoja. Szkoda że zdjęcie malutkie...za To praca WIELKA.....Pozdrawiam. No to teraz czekają Cię Tarcze na Safari??????? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Szkoda że ten sęczek na brzuszku trochę zbyt bardzo na siebie zwraca uwagę, ja lubię takie niespodzianki w drewnie zawsze, to znaczy jeżeli się da można je ciekawie w kompozycji wykorzystać niestety na brzuchu słonia nie miałbym żadnych pomysłów, ale za to w tej pracy są swietne proporcje jest naprawdę ciekawa. Marek nie wiem jakie to drewienko ale nie trzymaj tego na kaloryferze tragedia może z tego być.....NIE WĄSKA :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
.......................Mareczku ale ty przecież też nie pokazujesz wszystkich swoich produkcji ;-) ;-) ;-) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
_________________

 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 21-02-2010, 10:46    

Jureczku słonik stoi na kaloryferze tylko na czas zrobienia zdjęcia.A co do sęków to jest ich więcej niż jeden, bo figurka jest zrobiona w rozgałęzieniu . Miałem ten kawałek drzewa już spalić ale szkoda mi go było.
Zapodam płaskorzeźbę nad którą najdłużej pracowałem bo 3 lata. Co rok próbowałem ją zrobić ,ale za każdym razem lądowała w piecu. Ta którą tu pokazuję udała mi się na tyle że jak ktoś ją ogląda to mówi " O Marcin". Bo właśnie twarz mojego syna jest tematem tej pracy. :-)

_________________

 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 22-02-2010, 7:35    

fajne rzeczy. Płaskorzeźba temu tak dobra, bo byłeś "przyparty do ściany". Czasami człowieka dodatkowo mobilizuje, jak znajduje się w potrzasku - jeśli parę razy z upartością brnąłeś od początku.
Tu było dodatkowe wyzwanie, syn. Może też przy okazji pierwszy raz chciałeś uczciwie zrobić ucho?pomysł, koncepcja była, jedynie zawsze zostawała chęć pokazanie że potrafię. No i proszę opłacało się, bo gdy skończyłeś, sam z siebie byłeś dumny i co najważniejsze urosłeś w oczach żony, znajomych, a przede wszystkim syna, urosłeś o "pół metra"
heej! ;-)
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 14-03-2010, 2:52    

Ja też tak jak Jurek, pokaże nad czym teraz pracuję. To zresztą mój ulubiony temat rzeźbiarski ,Wojownik . I chociaż nigdy nie byłem w Skandynawii i nie rozumiem może ludów północy ,to bardzo lubię rzeźbić różnego typu, wojowników, wikingów czy krasnoludów.

_________________

 
 
FREDEK 
aktywny forumowicz


Dołączył: 20 Paź 2009

Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 14-03-2010, 5:20    

Jak zwykle Marku potrafisz zaskakiwać, swoimi pomysłami i pracowitością , ja też lubię historie Wikingów jak i również czytać o ich zwyczajach ,nie mówiąc już o oglądaniu prac w tym temacie , też mam zamiar coś wystrugać z tego tematu.
_________________
FREDEK
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 14-03-2010, 9:13    

Fajnie Mareczku ten Wiking wygląda. Patrząc na etapy pracy nad rzeźbą widzę że każdy inaczej do tego podchodzi, pokazanie ich jest rzeczą ciekawą przynajmniej dla mnie. Pozdrawiam.
p.s Zazdroszczę tyle światła w pracowni ja będę musiał pomysleć nad modernizacją mojej bo u mnie w porównaniu do Twojej jest jak w piwnicy ;-) :lol:
_________________

 
 
Adam 
aktywny forumowicz


Imię: Adam
Nazwisko: Spolnik
Dołączył: 05 Gru 2008

Skąd: Piechowice
Wysłany: 15-03-2010, 5:56    

Płaskorzeźba bardzo przypadła mi do gustu. Dobrze że mimo tak długiego czasu doczekała się na realizację. Krasnoludki i inne skrzaty odbieram z dużym dystansem, może dlatego, że w moich okolicach na wszystkich kramach jest mnóstwo seryjnych Rzepiórów (Liczyrzepy) oczekujących na turystów.
 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 15-03-2010, 6:20    

Marku , ja pyłek tego forum mam prośbę - jeśli uznasz że twoje dzieło jest gotowe przedstaw je. Proszę! Jazzir.
P.S. To ostatnie czyli - Wiking rogaty.
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 16-03-2010, 5:29    

Jurek pewnie masz na myśli to, że ten mój wojownik, ma we wstępnym etapie prawie na gotowo zrobioną głowę. Zawsze staram się robić właśnie w taki sposób . Z tego powodu że zdarzyło mi się kiedyś, że miałem zrobioną prawie całą rzeźbę i na koniec została tylko twarz. Okazało się przy jej robieniu że był ukryty sęk z którym nic nie można było już zrobić.
Jazzir ja puch marny tego forum obiecuję wkleić jak będzie gotowy :-) .

Dla tych użytkowników tego forum, którzy tak bardzo lubią krytykować naszych początkujących rzeźbiarzy ( chociażby przykład z pracowni Szamana i ostatnie wpisy wowo i Głuch ) wklejam zdjęcie mojej drugiej rzeźby jaką zrobiłem. Niech to będzie przykład od czego ja zaczynałem swoją przygodę z rzeźbieniem .Jest to praca z 1998r. i ma niespełna 11 cm wysokości ,zrobiona w popękanej topoli zabejcowana i polakierowana.Przedstawia grajka na fujarce no tak przynajmniej chciałem żeby przedstawiała :-) Narzędzi do rzeźbienia nie miałem, zrobiłem ją nożykiem do tapet.


_________________

  
 
 
Zeno_St 
aktywny forumowicz


Imię: Zenon
Nazwisko: Stańko
Dołączył: 15 Sty 2010

Skąd: Rybnik
Wysłany: 16-03-2010, 12:57    

Witam cię Marku; co do krytyki to powiem ,ci że nie lubię się wymądrzać i zawsze staram się zachęcać do dalszej pracy słowami:"ta praca mi się podoba" ale uważam że ci co ,wytykają nam błędy zmuszają nas( jeżeli zastosujemy się do ich wskazówek) do przemyślenia swojej pracy bo jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy; niezamierzone lub wynikające z naszej nieudolności . Jeżeli jesteś wstanie przyjąć krytykę jako naukę, i zauważasz ten błąd ty sam, to wychodzisz na jeden stopień wyżej swych umiejętności,tym samym przekujesz krytykę na swoje dobro. Dlatego wolę konstruktywną krytykę jeśli nawet boli niż najokrąglejsze pochlebstwa ale taki jestem ja.Inni odbierają to jako atak na swoją osobę.POZDRAWIAM!! :-D
_________________
Zeno_St NIE BÓJ SIĘ IŚĆ POWOLI,OBAWIAJ SIĘ TYLKO STANIA W MIEJSCU....
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 19-03-2010, 10:02    

Niestety zamotałem się w tym moim wojowniku.Chciałem tą prace troszkę wzbogacić i urozmaicić ale niestety mnie to przerasta .Wykombinowałem sobie że dokleję kawałek drewienka i zrobię drugą postać tylko że leżącą która będzie dociskana nogą .Jak wykombinowałem tak zacząłem działać .Ale zaczęło to wychodzić tak jakby ten wojownik stał na tym drugim ,więc musiałem się jakoś ratować. Zrobiłem pod nogą tarcze a pod tarczą zacząłem robić kamienie a postać leżącego zacząłem wcinać za ten głaz.Z drugiej strony będzie widać tylko rękę leżącego ,a reszta będzie ukryta pod peleryną.Co o tym sądzicie ciągnąć to dalej w tym kierunku czy raczej nie bo wyjdzie to za bardzo przesłodzone. :roll: Może obciąć ten łeb i zrobić głazy albo jakieś inne cudeńka :-)

_________________

 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 19-03-2010, 10:28    

Marku , a może jaki jaszczur. Jeśli jest materiału wystarczająco to może łeb tej "paszczury" wyjdzie. Popatrz i przemyśl.
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 25-03-2010, 9:05    

No i skończyłem . Pewno niektórzy powiedzą "znowu wojownik". :-D No ale tak to już u mnie jest, że muszę do tego tematu, co jakiś czas wracać ,,to tak jak ktoś po raz kolejny czyta tę samą książkę lub ogląda po raz kolejny ten sam film.,Ja muszę wystrugać kolejnego wojownika.
Troszkę się przy tej pracy zamotałem jak pisałem w poście powyżej ,,ale zależało mi na tej drugiej leżącej postaci .Chciałem pokazać przed ostatni akt walki dwóch wielkich wojowników ,i ten moment kiedy jeszcze przed chwilą obaj byli równi sobie ,a za chwile będzie po walce. Dlatego leżący ma jeszcze w dłoni miecz, którego jeszcze nie puścił ale już nim nie da rady walczyć, bo jest złamany,a drugi wojownik gotuje się do zadania ostatniego ciosu.
Wojownik ma wysokość 45cm i jest woskowany. :-) :-) :-)







No i na koniec premiera filmowa na miarę Oskara :-) :-P :-P :-P :lol:

_________________

 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 25-03-2010, 9:36    

Maaaaareeeeeeeeeeeekkkkkkkkkkkk............szacuneeekkkkkkkkk......dla mnie ....bomba i to nie przez grzeczność ale to z serca ...podziwiam i zazdroszczę, tak pozytywnie, cieszę się że każdy z nas tutaj na forum prezentuje własne kierunki jedni wojowników inni dziadków, żydków, scenki rodzajowe itd.... to wszystko razem wspaniale wzbogaca naszą twórczość....przynajmniej ja tak odczuwam .....Jeszcze raz Mareczku gratuluję ...w wojownikach jesteś mistrzem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
p.s a taka spokojna, cierpliwa, dobroduszna choć górnicza dusza............ :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Mareczku te obroty przy filmiku mu zmniejsz bo za szybko sie kręci...........
_________________

 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 25-03-2010, 9:57    

Marek jak zwykle imponująca praca. Dokładność, precyzja, kunszt wykonania - to wszystko cieszy moje ok o. Powiadasz, że znowu rycerz ... ale przecież to Twój "konik", więc dlaczego masz nie robić czegoś, co bardzo lubisz :?: Marku gratuluję pracy, wykonania tej pracy i ciekawej akcji jaka się toczy w tej rzeźbie.

Pozdrawiam Zdzich
_________________
Zdzisław Gotfryd
 
 
 
Bogusia i Irek 
aktywny forumowicz


Imię: Bogumiła i Ireneusz
Nazwisko: Caniboł
Dołączyła: 07 Lip 2008

Skąd: Skrbeńsko
Wysłany: 25-03-2010, 11:21    

Nooooooo noooooo nooooooooo, jak zwykle po mistrzowsku Marku!!!!!!! Gratuluję !!!!
Razem z Irkiem siedliśmy przed kompem i szczęki opadły nam aż na zola, jak przy każdej Twojej pracy zresztą , świetna robota , bardzo nam się podoba
_________________

 
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 13 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 26-03-2010, 12:34    

No Marek!!!
Prezentacja w formacie 3D (nie wiem czy się wyraziłem prawidłowo). Chodzi o ten filmik.
Niby nic a jednak coś....
Rzeźbę wszyscy chwalili za kunszt rzeźbiarski, i ja też ją chwalę.

Jedyna uwaga jaka mi się nasunęła, to brak dynamiki ruchu. Wydaje mi się, nie jestem pewien, ale gdyby zamienić broń.
Piszesz że za chwilę będzie po walce....Ale wojownik stoi tak jakby rozważał: a może pokonanemu darować życie?
Na obrazie kula mogła by być w dowolnym położeniu, w rzeźbie tylko bezwładnie zwisa, czyniąc scenę bardzo statyczną.
Gdyby zwycięzca stał z mieczem przygotowanym do ostatecznego ciosu, z takim zamachem...
a ten pokonany miał złamany drzewiec a kula leżała by....
Może przemawiało by to bardziej o zwycięstwie.....
Ale rzeźba jest jaka jest, chciałbym ją mieć, a pogrymasić trochę mi wolno.
Pozdrawiam.
 
 
Zeno_St 
aktywny forumowicz


Imię: Zenon
Nazwisko: Stańko
Dołączył: 15 Sty 2010

Skąd: Rybnik
Wysłany: 26-03-2010, 8:15    

WITAJ! Mareczku :-D No to teraz se poharcujemy ;perfekcyjnie ,dokładnie szczegóły tak mi się podoba ,tak bym się starał sam zrobić.Każdy twój wojownik ma duże stopy i trochę mi nie pasują do całej reszty.Tylko się nie obraź na mnie marnego" ryla" bo będę kłamał następnym razem!pozdrawiam :-D :-D :-D
_________________
Zeno_St NIE BÓJ SIĘ IŚĆ POWOLI,OBAWIAJ SIĘ TYLKO STANIA W MIEJSCU....
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 26-03-2010, 11:01    

A mnie on podoba się tylko do połowy i to od góry. Reszta to mieszanka, nie spójna
pod każdym względem i nie logiczna, z zachwianymi mocno proporcjami.

Tył całkowicie nie koreluje z przodem, Jakby ktoś oglądał dwie różne rzeźby.
Chaos kompozycji pogłębia , peleryna , raz większa od woja, i ucięte do połowy
ciało pokonanego. Wszystkie uwagi poprzedników uważam za słuszne.

Myślę Mareczku w przyszłości , to realizacje tak skomplikowanego tematu,
poprzeć sobie zrobieniem modelu w glinie,

wg. skali Klimowskiego 3 +

Bez urazy, po przemyśleniu przyznasz mi rację Hej
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Mocko
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 26-03-2010, 11:12    

No wiem Mieczysławie, nie potrzebnie robiłem tę postać na dole ,gdyby nie to to wyszło by może lepiej, a tak miałem za mało miejsca na dole .Ale się uparłem żeby zrobić tego drugiego. Zastanawiam się cały czas czy tego dołu nie przerobić i wyciąć tę postać ,zobaczę jeszcze,bo jak na to zaglądam to szło by to poprawić :-) :-P :-)
_________________

  
 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 26-03-2010, 11:29    

Witaj Marku. No nareszcie widzę efekt i się delektuję. Jedynie co ja( i tylko ja) dodał bym mu więcej ekspresji. Zamiast "kulki" włócznia ( nawet przy tym układzie). Albo topór ( ale to musiał by zza głowy ciąć) ,ale mało materiału chyba było?. Ewentualnie miecz w prawej ręce która by była trzymana przy sobie ułożona do pchnięcia. Wiesz, jak mnie - podoba się prawie wszystko, prócz tej zwisającej "kulki". Ona też jest O.K. ale nie do tej sceny, tego układu. Zbyt statyczna. Może spróbuj z włócznią w dół( jeśli uchwyt o tej "kulki" jest wymontowywalny. Jest O.K. ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone