Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: kwasniakos
07-09-2008, 7:21
Ołtarz Bogusława
Autor Wiadomość
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 13-03-2008, 9:12    

Dziś zmontowałem Ołtarz, w niedzielę ma być poświęcony. Jakoś wszystko poszło dość sprawnie nie było większych problemów. Teraz zostały mi te dwie figurki, które miałem zamiar ustawić w zamian za te wieżyczki, które tymczasowo jakby postawiłem, ale jak mi mówił sołtys to on chyba je zostawi jak jest a te figurki ustawi na blacie ołtarza.

Nawet źle tak to wszystko aż nie wygląda, ale Ołtarz prawdziwej siły nabierze dopiero za kilka lat kiedy nasiąknie tymi modlitwami, wówczas będzie on tętnił swoją własną siłą, "Boską Mocą"










_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
darek79r19 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Lip 2007

Skąd: śląsk
Wysłany: 14-03-2008, 2:51    

Czekałem szczerze mówiąc, jak Ci to wyjdzie i doczekałem się. Mimo, że śledziłem na forum postępy Twojej pracy nad tym ołtarzem, efekt końcowy jest i tak niesamowity. Któregos dnia odbedę swoją prywatną pielgrzymke przed ten ołtarz, żeby się móc przed nim pomodlić i popatrzeć z bliska z dumą, że to wykonał mój znajomy :) Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję wykonania niesamowitej pracy, ale pewnie i ogromnej satysfakcji z tego dzieła :)
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 14-03-2008, 7:17    

Myślę, że nie każdy z rzeźbiarzy poszedł by tak na żywioł jak ja, gdzie pokazywałem wszystko na żywo. Wiele profesjonalistów mogłoby się w ten sposób sparzyć i spalić, gdyż tak do końca nikt nie jest pewien jak to wszystko wyjdzie. Ja, jako amator mogłem sobie na to pozwolić , nie kończyłem żadnych szkół i w zasadzie jakby wolno mi popełniać błędy. Tak więc bycie amatorem jest też w pewnym stopniu jakąś korzyścią.

Można sobie oglądnąć video : Montaż Ołtarza
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
Beata 
aktywny forumowicz


Dołączyła: 30 Gru 2007

Skąd: podkarpackie
Wysłany: 14-03-2008, 8:05    

Nooo Boguś!!!!

Świetnie! Pięknie to wszystko wyszło :lol:
Gratuluję!!!! Naprawdę świetna robota :!:

pozdrawiam
Beata
 
 
paul12 
aktywny forumowicz

Imię: Paweł
Nazwisko: Florianowicz
Dołączył: 01 Mar 2008

Skąd: Koszalin
Wysłany: 15-03-2008, 8:46    

Tak spoglądam od czasu do czasu na wypowiedzi , i tak się zastanawiam czy czasem ktoś tu nie ma kompleksów. O czym wy piszecie „szkoły” – najlepszą szkołą jest życie. Sztuka jest sztuką a każdy ją postrzega inaczej!. Uczymy się całe życie i doskonalimy , szlifujemy dane nam talenty. Dajcie na luz :D
_________________
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia...
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 15-03-2008, 1:39    

Zauważyłem już pierwszy artykuł w lokalnej gazecie jak i w internetowym portalu gazety Nowy Ołtarz będzie poświęcony
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 15-03-2008, 4:32    

Żałuję że Sławno jest tak daleko od Mazurów. Gdyby było o 500 km bliżej nie przepuścilbym takiej okazji i na pewno uczestniczyl w uroczystości poświęcenia go.

Jak kiedyś cię odwiedzę w tym Sławnie, a jakaś wielka ryba z morza mnie nie połknie, to i ten ołtarz zobaczę i inne twoje prace. I może zrobimy sobie jakąś okazję, żeby którąś ochrzcić... :-D :-D :-D
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 16-03-2008, 7:30    

Do kościółka to za bardzo nie chodzę, ale dziś idę, popstrykam kilka zdjęć, aby zakończyć już ten etap z tym Ołtarzem. Mówiąc szczerze , to czuję się jakbyśmy wszyscy ten ołtarz rzeźbili, bo cały czas był on tu obecny na tym Forum.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 16-03-2008, 1:15    

I już po wszystkim, ale przecież zostały jeszcze te dwie figurki, trzeba od jutra się zabierać do tego rzeźbienia.

Podam link do mojego serwisu, gdzie zamieszczony jest artykuł i video. Na video są dwa filmiki jeden z tym montażem a drugi z dzisiejszej mszy palmowej. Ksiądz nie szczędził mi pochwał, sam to z kamerowałem, zawsze to jakaś dokumentacja. Poświęcenie Ołtarza można ustawić jaki się chce film oglądać i zmniejszyć sobie głośność
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
kiwak 
aktywny forumowicz


Imię: Sławomir
Nazwisko: Obłażewicz
Dołączył: 25 Gru 2007

Skąd: Goniądz
Wysłany: 16-03-2008, 5:12    

Panie Bogusławie bardzo ładny jest ten Ołtarz i nie jest to rzeźba która gdzieś po jakimś czasie może zginąć lub się zniszczyć lecz będą go podziwiać wierni tej parafij przez wiele pokoleń a tacy ludzie jak pan Mazur odnawiać by służył jak najdłużej parafianom i ludziom zwiedzającym te nadmorskie okolice . Gratuluję tak wspaniałego dzieła.
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 16-03-2008, 8:08    

Panie Bogusławie, z całego serca gratuluję tak wspaniałego dzieła. Jestem pod wrażeniem. Naprawdę cos pięknego.
_________________
Zdzisław Gotfryd
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 16-03-2008, 8:34    

Serdeczne dzięki za uznanie, w zasadzie już mi się wydaje, że jestem w stanie stworzyć jeszcze coś bardziej wartościowszego.

Może podam jeszcze raz ten link do tego mojego serwisu , bo strona przeskoczyła od nowa i być może już nie będziecie się cofać do poprzednich postów, a warto obejrzeć ten mój filmik.

Dwa pierwsze artykuły : Niedziela Palmowa i Ołtarz : www.miasto.to.pl
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
paul12 
aktywny forumowicz

Imię: Paweł
Nazwisko: Florianowicz
Dołączył: 01 Mar 2008

Skąd: Koszalin
Wysłany: 20-03-2008, 9:42    

fajna rzeźba
_________________
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia...
  
 
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 21-03-2008, 1:01    Ołtarz poświęcony...

Obejrzałem oba filmiki, z montowania ołtarza w kościele w Karwicach i z jego poświęcenia.

Bardzo ładnie wypowiedział się na temat Bogusława tamtejszy ksiądz proboszcz. Takie słowa zawsze dodają otuchy i wewnętrznej satysfakcji. W jakimś sensie była to i rekompensata za niewielkie pieniądze, które wziął za wykonanie tego ołtarza. Mogła by to być również piękna reklama, o ile Bogusław byłby tam mało znany. Ale on tam jest znany i szanowany, jak zauważyłem. Wykonał wiele pięknych rzeźb. Ludzie o tym wiedzą, widzą te jego rzeźby. :-D

Dobrze by było, żeby za słowami księdza proboszcza poszły jakieś zamówienia na kolejne prace. Kościół zawsze sprawował mecenat nad artystami. Znam rzeźbiarzy, którzy przez całe swoje życie rzeźbili tylko do kościołów. I z tego żyli. Ale niezbyt zamożnie.

Odniosę się może jeszcze do wypowiedzi pana paula12.
Odebrałem ją bowiem jako aluzję, również pod moim adresem ("dużo cukru w komentarzach"). :-/ Panie paul12, ja mam to do siebie, że piszę to co myślę a nie żeby się komuś przypodobać. A myślę że Bogusław zasłużył na dobre słowo, na moje i nie tylko moje uznanie. Wykonał piękne dzieło sztuki rzeźbiarskiej. Dlaczego więc nie napisać dobrze o tym? Dlaczego ksiądz proboszcz ma nie powiedzieć o tym?

W Polsce, zarządzanej przez media i banki nie polskie, doszło do tak absurdalnej sytuacji, że praktycznie nie pisze się o dobrych rzeczach i o dobrych ludziach, tylko o samych złych rzeczach, zbrodniach, aferach, złodziejach i seksie (ile razy kto z kim spał, kto kogo molestował). Pisze się o ludziach pozorantach (czytaj nierobach), poprawnych politycznie (wg utopijnych standardów UE), autorytetach moralnych, idolach typu Wałęsa, Doda, Kuba Wojewódzki. A tacy którzy żyją normalnie, uczciwie, pracują, robią naprawdę ciekawe rzeczy (np. rzeźbią piękne ołtarze) to tak jakby nie istnieli. Jeśli ktoś coś o nich dobrego powie, to niektórych ludzi (kształtowanych przez te nie polskie media) jakoś zaraz razi to w oczy, i wywołuje krytyczne reakcje...

A kolory, jak już kiedyś napisałem, to rzecz względna. Jakie by Bogusław nie nałożył kolory to zawsze się komuś nie spodobają, albo spodobają. Ja na przykład nałożyłbym inne kolory, które ręczę, że wielu ludziom by się nie spodobały. Bogusław jako twórca tych rzeźb, zdecydował również o kolorach. I to co on zrobił jest dla tej rzeźby najwłaściwsze. To trzeba przyjąć z uznaniem. I basta . 8-)
  
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 22-03-2008, 8:38    

- nieziemska twórczość, to już wręcz Magia :-)
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
paul12 
aktywny forumowicz

Imię: Paweł
Nazwisko: Florianowicz
Dołączył: 01 Mar 2008

Skąd: Koszalin
Wysłany: 22-03-2008, 10:43    

Panie Mazur:). Ma Pan pełne Prawo do takiego odbioru. Ale żeby Pana zadowolić to szczerze nic nie mam do wypowiedzi Pana.
Zaś, jeśli chodzi o Krytykę to uważam,że należy pisać to, co się myśli i czuje na dany temat.
Tak, więc napisałem to, co myślałem w danej kwestii. Co musze zaznaczyć ,że do końca się nie rozpisałem. Kolory kolorami a Płaskorzeźba swoją drogą.
Ja jestem laikiem zresztą sami to zauważyliście:), uwielbiam krytykę, bo ona kształci moją wyobraźnie. Pan też czasem krytykuje i można to odebrać różnie. A Forum jest po to, aby pisać to, co się myśli. Pozdrawiam Pana Panie Mazurze i życzę elastyczności w rozumieniu luźnej wypowiedzi.
_________________
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia...
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 25-03-2008, 2:08    

Nie wiem za bardzo co się tu ostatnio dzieje , bo jakiś czas tu nie zaglądałem, jakaś paskuda się do mnie przyczepiła i do tej pory nie chce się odczepić - ja myślę, że to grypa bo ponad 39 " gorączki miałem. Nie wiem czy jutro będę mógł sobie pośpiewać piosenkę z czterdziestolatków, tyle tylko, że będzie się zaczynała tak: "50 lat minęło jak jeden dzień"

Tak więc teraz tylko z góreczki, a jak wiadomo z góreczki to coraz szybciej się leci. ;-)
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
kiwak 
aktywny forumowicz


Imię: Sławomir
Nazwisko: Obłażewicz
Dołączył: 25 Gru 2007

Skąd: Goniądz
Wysłany: 25-03-2008, 6:29    

Panie Bogusławie serdeczne życzenia z okazji jutrzejszej 50 zdrowia i satysfakcji z wykonywanych prac.
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 26-03-2008, 8:37    Wszystkiego co dobre, życzy ci mazur

Bogusław, z okazji twoich 50 - letnich urodzin przyjmij i moje życzenia.

Żeby nie powtarzać tego samego za Staszkiem, ja życzę ci sto dziesięć lat. W tym jeszcze co najmniej 30 lat wołowych, czyli pracowitych, zdrowych. Lat dobrych, twórczych, owocnych. Żeby wszyscy cię kochali i żebyś był dla nich potrzebny. Żebyś nadal rozwijał to Forum. Nie zapomniał nigdy że to jest twoje dziecko. Żebyś miał zawsze poczucie humoru (co najmniej takie jak ja, albo sołtys z Wąchocka...). :-D

A Pan twój, Bóg, żeby dał ci możliwości stworzenia wielu najpiękniejszych dzieł rzeźbiarskich. To co zrobisz, żeby Jemu się spodobało.

Twoje zdrowie Boguś... Cmok, cmok. ;-) :-D :-D :-D 8-)
 
 
Beata 
aktywny forumowicz


Dołączyła: 30 Gru 2007

Skąd: podkarpackie
Wysłany: 26-03-2008, 11:42    

Takie to szczere, proste życzenia
Ci ofiaruję w dniu Twego urodzenia

Wiele uśmiechów, a mało żałości,
Długich lat życia w szczęśliwości,
Dobrego zdrowia i pomyślności,
Jak najmniej smutków, dużo radości,
Dużo przygód, morza wrażeń,
Moc słodyczy, nic goryczy
Tego Tobie Beata życzy!

:mrgreen:
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 26-03-2008, 11:48    Morimka życzy :)


_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
wit 
aktywny forumowicz

Dołączył: 24 Sty 2008

Skąd: Szczecin
Wysłany: 26-03-2008, 3:51    

Najlepszego!
I stworzenia więcej takich dzieł jak ten ołtarz!
_________________
Amator
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 26-03-2008, 5:11    

Dziękuję wszystkim :lol:

Wpadłem tylko na chwilkę, aby podziękować i już uciekam bo boję się, że Was pozarażam przez ten net swoją grypą. Nic niestety nie wyprawiam bo ledwo co żyję - ten kaszel mnie zamęczy chyba.

Symboliczny to wiek , nawet ta środa się zgadza, bo 26.03.1958r. też to była środa, a godz. prawdopodobnie wieczorowa, może akurat to ta w której obecnie piszę ten post.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
Darek_M 
aktywny forumowicz

Imię: Dariusz
Nazwisko: Mucha
Dołączył: 21 Sty 2008

Skąd: Bukowiec Warmińsko-mazurskie
Wysłany: 26-03-2008, 7:50    

Wszystkiego najlepszego , no i powrotu do zdrowia :-)
 
 
paul12 
aktywny forumowicz

Imię: Paweł
Nazwisko: Florianowicz
Dołączył: 01 Mar 2008

Skąd: Koszalin
Wysłany: 26-03-2008, 8:22    

Trudno myśli ubrać w słowa,
oddać piórem życzeń kwiat..
wyrzec to, co serce chowa..
Powiem krótko: żyj 100 lat
_________________
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia...
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 15-04-2008, 5:33    

Mam zaczęte już te dwie figurki Piotra i Pawła, które w ostatniej wersji będą po prostu stały sobie po bokach tego Ołtarza, czyli na tym blacie Ołtarza. Dawno bym już je skończył, żeby nie ten wirus :lol: - nie ten komputerowy tylko grypowy. Oj coś się po tej chorobie rozleniwiłem i nie chce mi się za bardzo robić. Ale się przemagam i idę choć na trzy godzinki. W życiu chyba bym nie dał rady poprowadzić swojej firmy - jestem dość kapryśny, a przy prowadzeniu firmy to niema sentymentów i na kaprysy niema czasu. Może to ta pogoda tak na mnie działa, a może nie mam już, żadnej motywacji co do tych figurek - Ołtarz poświęcony i rozliczony, a tu trzeba jeszcze zrobić obiecane figurki. Założyłem sobie, że do końca kwietnia to skończę, jest jeszcze sporo czasu. Tak jakbym był w dobrej formie to w półtorej tygodnia bym to zrobił- obie. Teraz w zasadzie to robię je z 6 dni ale tak jak mówię po 3-4 godzinny dziennie. Jakby słoneczko wzeszło u mnie to bym na pewno lepiej się poczuł, a tu ciągle chlapa i pada. A może jest jakaś przyczyna w tym, że po tej chorobie przestałem pić kawę prawdziwą tą sypaną , lubiłem pić ją, ale za dużo jej piłem bo nieraz po cztery dziennie i czułem też po niej taką zgagę. Ta rozpuszczalna prawdziwa nic na mnie nie działa traktuję ją tak samo jak inkę, ale po sypanej dobrze się czułem, nachodziły mnie pozytywne myśli i czułem taką rześkość.

No nic jak wykończę te dwie figurki to je pokażę, będą po bejcowane w ciemnym kolorze jak jest ten dolny Ołtarz. Jakoś na zdjęciu to trochę inaczej wygląda , naturalnie patrząc - to ta głowa jest jakby proporcjonalna, a jednak na zdjęciu wydaje mi się, że jest za duża.



wysokość figurek z podstawą to 65cm.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
paul12 
aktywny forumowicz

Imię: Paweł
Nazwisko: Florianowicz
Dołączył: 01 Mar 2008

Skąd: Koszalin
Wysłany: 15-04-2008, 7:44    

Efekt będzie napewno ciekawy. Znalazłem fajną stronke o ciekawym Rzeźbiarzu. http://www.ferdinando-per...athonereng.html

Zawsze można coś zobaczyć innego.
_________________
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia...
 
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 19-04-2008, 6:38    

Bogusław, ja cię podziwiam za konsekwentne dokumentowanie swoich prac.

Wziąłem z ciebie przykład i namówiłem żonę na tymczasowy aparat cyfrowy. I też zaczynam coś dokumentować. Ale dopiero od tej pory. Problem w tym, że jak coś robię to ani trochę nie myślę o robieniu zdjęć. I tak najciekawsze momenty mi umykają.

Żałuję mocno że nie miałem takiego aparatu wcześniej. Tyle fajnych prac wykonałem i nie mam ani jednego zdjęcia! Coś mi się teraz dzieje, jak mi potrzeba zdjęć na stronę internetową i nie mam, prawie ani jednego. Normalnie szlak mnie trafia. :-x

A już najbardziej mnie trafia, jak sobie pomyślę, że nie mam zdjęć rzeźb przekazanych Papieżowi i Biskupowi Moskwie z Przemyśla. Kilka miesięcy temu wysłałem pismo, internetem, do Domu Jana Pawła II w Rzymie, na ul. Via Cassia - prośbę o zrobienie zdjęć mojej rzeźby. Do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi... Nie wiem co zrobić w tej sprawie. Proszę o jakąś podpowiedź. 8-)
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 19-04-2008, 7:46    

Ja to lubię zbierać dokumentacje zdjęciową. Robiłem zdjęcia swoim dzieciom od niemowlaka i powiem ci szczerze, że dalej trzymam te wszystkie negatywy tych klisz, a mam ich chyba ze sto albo i więcej, Część zdjęć mam przeskanowanych a część nie. Teraz prawdopodobnie są takie urządzenia, że mógłbym te negatywy włożyć do tego urządzenia i wgrać na komputer a potem zrobić pozytyw i byłoby normalne zdjęcie, bez wywoływania. W tym akurat jestem konsekwentny i lubię o to zadbać.

Szkoda, że nie masz tych zdjęć a szczególnie tego co było przekazanie tych rzeźb Papieżowi - to jest naprawdę spora promocja. Jakbym miał znajomości w Watykanie to bym Ci pomógł ,ale niestety nikogo nie znam. :lol: Ja też nie mam jednego zdjęcia gdzie papież otrzymał prezent od rzeźbiarzy


Podarunek dla Papieża ale chociaż mam zdjęcie , które też działa dość pozytywnie.

Tu są moje ostatnie efekty tych dwóch figurek




_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 26-04-2008, 4:24    

I już po wszystkim :mrgreen:

Dziś skończyłem swoich apostołów Piotra i Pawła - czyli koniec mojego "Ołtarza" Sołtys przyjechał i je zabrał i znowu był pełen podziwu - widać, że tak samo, jak ja mam wielką satysfakcję ze zrobienia tego Ołtarza, to on ma tą samą satysfakcję, że udał mu się dokonać również wspaniałego celu jakim jest ten Ołtarz. Jakby nie było, to przede wszystkim jego zasługa i determinacja w założonym przez siebie celu (Remont Kościoła , wraz z jego wyposażeniem. Mówiąc szczerze to on chyba ma o wiele większą satysfakcję, aniżeli ja.




Przymierzam się do wykonania Papieża, może macie jakieś chętne osoby które potrzebowali by taki pomnik, na razie nie mam na niego żadnego zamówienia, ale mam po prostu chęć - i to zrobię. :lol:
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
  
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 27-04-2008, 7:57    Masz czas to byś mi pomógł...

Bogusław, mogłeś bardziej zróżnicować im twarze, żeby nie wyglądali jak bliźniaki. Jednemu na przykład zrobić brodę taką jak ty masz, drugiemu taką jak ja mam... :lol:

A tak zupełnie serio to żałuję czasem że mieszkasz bardzo daleko ode mnie. Gdybyś mieszkał bliżej to podgoniłbyś trochę tą moją, obecnie wykonywaną płaskorzeźbę. Zaczyna mnie już trochę nudzić. I chyba dlatego idzie mi jak płacz kota. 18 postaci realistycznych, podobnych, na raz to za dużo. Zabrał bym się chętnie do jakiejś jednej osobnej rzeźby, tak na dwa - trzy tygodnie, żeby podładować akumulatory. Ale nie da rady, wiem że nie mogę. I to mnie jeszcze bardziej wk...ia. :-(

Rzeźby Piotra i Pawła niczego sobie. Sołtys też. Wygląda na sołtysa. :-D
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 28-04-2008, 7:04    

Faktycznie jak się robi coś mniej więcej takie samo, to ma to może już mniejszy związek z pasją, ale bardziej z rutyną, i dlatego jest mniej takie podniecające. Ja te swoje dwie figurki wykonywałem też jakby jednocześnie, ale są one trochę inne i nie miałem tego dyskomfortu, powtarzalności. Bardziej mi chodziło o to, aby w tych dwóch figurkach osadzona była ta sama energia, dlatego też przerzucałem to raz jedną raz drugą.

Inaczej mówiąc jeśli bym w pierw zrobił jedną a potem drugą , to byłby to inny czas. A w tym czasie w nas samych i w ogóle w czasie jako czas, pozostaje taka a nie inna energia. Może niema to dla innych żadnego znaczenia , ale dla mnie ma to znaczenie, tym bardziej jeśli to co zrobiłem, będzie stać w kościele.

Nie wyobrażam sobie rzeźbiarza, który w trakcie rzeźb sakralnych byłby zdenerwowany i coś wówczas tworzył do kościoła. Ciągle wokół nas i na wszystkim zostaje ślad energetyczny, który można odebrać, te zdolności mają jasnowidze.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
  
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 20-05-2008, 8:17    Co z młotowiertarką?

Bogusław, jak z tą młotowiertarką. Postanowiłeś i kupiłeś, czy już ci przeszło a pieniądze się rozpłynęły... 8-)
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 21-05-2008, 7:30    

Zamiast młotowiertarki kopiłem sobie dziś aparat, Panasonica, Tylko czarny . Z tym moim hp735 to już wstyd chodzić i robić zdjęcia. A z tą młotowiertarą to ciągle myślę, ale wykorzystałbym ją tylko przy dużych rzeźbach, a zamówień na takie rzeźby mam mało. Był u mnie kolega i dał na próbę taką młotowiertarkę, abym sobie popracował. Nie wiem sam czy bym się przyzwyczaił. Aby nie było tak samo jak kupiłem sobie kiedyś skrobak , gdzie po miesiącu go sprzedałem, bo była to dla mnie tylko taka zabawka.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone