Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: kwasniakos
07-09-2008, 7:21
Ołtarz Bogusława
Autor Wiadomość
kwasniakos 



Imię: Stanisław
Nazwisko: Kwaśniak
Dołączył: 22 Cze 2007

Skąd: Wydrze-Podkarpacie
Wysłany: 21-11-2007, 9:33    Ołtarz Bogusława

O rzeźbie Bogusława
Postanowiłem poinformować że Bogusław "rzezba" rozpoczął prace nad wykonaniem ołtarza
do kościółka.Nie prezentuje on jednak postępu prac tutaj na forum,by nie być posądzonym
o przechwałki,robi to natomiast na swojej stronie.Ja nie widziałbym jednak nic niestosownego by i bezpośrednio na forum znalazly się informacje o tym fakcie. W końcu jest to forum rzeźbiarzy i mogą a nawet powinni między innymi tutaj się reklamować i pisać i o sobie i swojej tworczości.Dlatego podaję tutaj link do strony BogusławaOłtarz
Ciekawe,dla mnie bardzo ciekawe.
_________________
Dziwny jest Ten Świat ....... to nie słowa to fakt..
www.rzezbiarz.idl.pl
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 21-11-2007, 2:50    

Fajnie by było jak, każdy by coś pokazał. Ja kiedyś pokazywałem cykl pracy Ostatniej Wieczerzy, tylko teraz niema już tego bo zmniejszyła mi się pojemność na serwerze i pousuwałem to. Teraz też dużo ryzykuję, bo może coś z papram i wstyd będzie. Ale się nie boję jak ktoś mnie tu z krytykuje to przecież mam uprawnienia administratora, wejdę w jego post i to usunę :lol: , a nawet dopiszę przychylną wypowiedz :-D . Nie wszyscy lubią może pokazywać swoją nieskończoną pracę bo nie wszyscy, którzy by to oglądali mają doskonałą wyobraźnię aby widzieć już jakby końcowy efekt. Ale w ten sposób sam siebie sprawdzam czy jestem dość dobry w tym rzeźbieniu. Każdy dobry rzeźbiarz musi mieć to poczucie, że wszystko dobrze wyjdzie i wówczas z tym poczuciem na pewno rzeźba się uda. Po prostu musimy mieć zawsze pozytywną energię. Ale, temat który Stanisław otworzył odnośnie pokazywania nad czym ostatnio się pracuje podoba mi się.

Może dla zachęty Stasiu :!: - bądź tym pierwszym
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
Ostatnio zmieniony przez kwasniakos 03-01-2008, 7:03 , w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kwasniakos 



Imię: Stanisław
Nazwisko: Kwaśniak
Dołączył: 22 Cze 2007

Skąd: Wydrze-Podkarpacie
Wysłany: 25-11-2007, 1:13    Zamieszczę.

Tak ,postaram się zamieścić kilka fotografii moich "dzieł" na forum lub w albumie ,ale to za czas jakiś.
_________________
Dziwny jest Ten Świat ....... to nie słowa to fakt..
www.rzezbiarz.idl.pl
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 11-12-2007, 9:20    

Praca w jakiś tam sposób postępuje, ale mam też i jakieś swoje problemy. Nie umiem robić twarzy dziecka, czy też osób w wieku dziecięcym. Mam jakieś swoje zakodowania, gdyż przeważnie robię twarze męskie a najlepiej jak mają jeszcze brodę.

Tego Jezuska poprawiałem już kilka razy, ale nie da się chyba już nic zrobić, bo są pewne już cięcia i za dużo nie można zmienić, ale pokazuję na zdjęciach, co mi się udało zmienić i chyba już tak pozostanie. Wiem, że są może rzeźbiarze, którzy umieją robić dzieci i na pewno jeszcze mogliby coś tam dodać, aby złapać to coś, ale ja chyba już nie dam rady nic tam zmienić. Tak mi się wydaje, ze winno się właściwie najpierw zrobić jakby model w glinie tej mojej główki i dopiero jak by to wyszło to po prostu odwzorować to, co już zrobiłem w glinie - to bym potrafił, tylko z lenistwa i z jakiejś mojej niedojrzałości rzeźbiarskiej postępuję inaczej i myślałem, że ta moja intuicja sama to od razu dobrze wykona, ale chyba nieraz trzeba nawet pomóc i swojej intuicji. Piszę to jakby dla przestrogi, bo być może warto stracić te dwa czy trzy dni więcej dla wykonania modelu a efekt całej rzeźby mógłby o wiele lepiej na nas zadziałać.


to co częściowo poprawiłem
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 11-12-2007, 5:45    twarz Jezusa

Bogusław, nie jest tak źle jak narzekasz. Przecież nikt z oglądających nie określił Jezusowi lat. To ty je określiłeś jako twórca. Miał mieć 16 lat, i ma... :-D

Jeśli mógłbym ci coś doradzić, żeby uzyskać efekt młodszego wieku to 1. Nie rób ostrych, głębokich zmarszczek, rysów twarzy koło nosa i buzi . Dzieci prawie że nie mają zmarszczek. Mają gładką skórę. 2. Nie rób pociągłej twarzy. U dzieci twarz jest bardzo okrągła. Kość szczęki - brody powinna być mniej wysunięta do przodu i mniej opuszczona do dołu. :-|

O ile chcesz nauczyć się robić poprawnie twarz małego dziecka to bez dwóch - trzech ćwiczeń w glinie się nie obejdzie. Pojedź do jakiegoś pobliskiego barokowego kościoła z aparatem, albo weź album dot. sztuki baroku, znajdź putta, aniołki, amorki i skopiuj je w glinie. Jeśli nie masz gliny typowej rzeźbiarskiej (dość drogiej) to pojedź do okolicznej cegielni i kup za grosze kilkanaście siwych, jeszcze mokrych, nie wypalonych cegieł. Następnie namocz je w wodzie, na drugi dzień rozrób, tak jak ciasto na chleb, przy okazji wybierz kamyki i wszelkie śmieci. Taka glina po wyrobieniu jest bardzo dobra do rzeźbienia. Nie polecam gliny pozyskanej bezpośrednio ze złoża. Jest za tłusta i nie przemieszana. Ja do większych projektów używam gliny tylko z cegielni. W okolicy Rzeszowa najlepsza glina jest w cegielni w Trzebusce koło Sokołowa Młp. Stamtąd glinę brało rzeszowskie liceum plastyczne, Brzuzan i inni rzeźbiarze. Do gliny potrzebne będą szpatułki. Możesz je kupić na Allegro, albo zrobić sobie sam na szlifierce, np. z tanich noży kuchennych.

Gdybyś miał jakieś pytania odnośnie rzeźbienia w glinie i narzędzi do pracy w glinie to służę ci radą. ;-)
Ostatnio zmieniony przez kwasniakos 26-12-2007, 2:08 , w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 13-12-2007, 9:06    

Dzięki za radę

Przeczyściłem trochę tą twarz papierom ściernym aby wygładzić i polikwidować trochę te rysy o których pisałeś, tylko nie wiem czy w zasadzi może tak być bo rzeźba ogólnie nie będzie szlifowana papierem na gładko - maja pozostać te cięcia dłutem.

Ale już ten Jezusek bardziej mi się podoba. Teraz to się męczę z tymi prześwitami tego stołu stolarskiego. Nie mam po prostu takich dłut i trudno mi jest dojść do różnych zakamarków, a głębokość jest, aż 18cm, dlatego też dłuta do takich głębokości - różne pozawijane powinny być większe jakie posiadam, tylko nie wiem nawet czy bym takie dostał - myślę, że nie ,musiałbym chyba sam je u kowale zamówić.

Na przykład przeszkadzają mi te obcęgi, wczoraj wziąłem je wyciąłem i potem jak już tam w środku pod rzeźbię, to po prostu dokleję kawałek deseczki i wyrzeźbię te obcążki, będzie o wiele łatwiej. A mówiąc to inaczej, choćbym nawet się namęczył i tych obcążków nie wyciął to jestem 100% pewien, że i tak bym złamał te rączki obcążków przy jakieś sposobności przypadkowej. Są to delikatne szczegóły jak ten palec Józefa którego nie kończę bo by mi się gdzieś przypadkowo złamał. Krzyżyk już mi się złamał przy tej wystającej części. Oczywiście to się wszystko doklei i nie będzie tego widać ale fakt pozostaje , że jednak było to doklejone.

Może zauważyliście, ze nie przykładam wagi do narzędzi z tamtych czasów, po prostu mieszam tą tradycję z tamtą, nie tworzę jakiegoś narzędzia , gdzie ktoś musiałby się zastanawiać, a co to takiego, choć może było by to dość ciekawie jak bym dodał jakąś dziwną rzecz co by niektórych zaintrygowało.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 15-12-2007, 8:26    

Pięknie poradziłeś sobie z perspektywą. Widać to zwłaszcza na strugnicy stolarskiej (warsztacie). Moje gratulacje. :-)

Jeśli chodzi o wygląd narzędzi stolarskich. Masz rację w 100 %, że nie bawisz się w dociekania historyczne, bo to nie miałoby żadnego sensu. Na pewno narzędzia stolarskie, ciesielskie, które używali Żydzi 2000 lat temu były zupełnie inne niżeli narzędzia, które używane były i są w Polsce w XIX i XX wieku. Trzeba by siedzieć kilka miesięcy w muzeach izraelskich i je poznawać. Potem chyba na płaskorzeźbie podpisywać co jest co, bo ludzie mieliby problemy z określeniem. Podobnie rzecz się ma z ubiorami i wyglądem poszczególnych osób. A przecież w tej rzeźbie nie oto chodzi. To nie rekonstrukcja historyczna. To przede wszystkim idea. :-|

Przyznam się, że i ja wielokrotnie zastanawiałem się nad tym, jak rysować, jak rzeźbić Jezusa Chrystusa, jego mamę Marię, oraz inne postacie biblijne. Zastanawiałem się jak wyglądał Jezus, Jak Maria, jak Żydzi w Palestynie 2000 lat temu. Zacząłem nawet zbierać zdjęcia kilkunastoletnich i starszych, urodziwych Żydówek, Żydów i doszukiwać się w nich podobieństwa tamtych Żydów. W końcu doszedłem do wniosku, że przecież i tak nie będę w stanie wykonać portretu Marii, czy Jezusa, bo to jest po prostu niemożliwe. No i ani mnie, ani klientom przecież nie o portret chodzi. 8-)
Ostatnio zmieniony przez kwasniakos 26-12-2007, 1:16 , w całości zmieniany 1 raz  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 17-12-2007, 10:38    

...warto wspomnieć o materiałach do wykonania modeli, wzorców rzeźby...wspomniana glina jest doskonałym tworzywem...lecz są jeszcze inne, którymi zależnie od upodobań i łatwości tworzenia modeli można się posługiwać...Doskonale do tego nadaje się plastelina...nie modelina lecz właśnie plastelina modelarska, którą można nabyć w sklepach dla artystów. Nabyłem kiedyś 10 kg...8 zł za kilogram w szarym kolorze i służy mi do dziś...to łatwość modelowania, a nawet poszukiwania tematów. Ma ona wadę...wymaga dla już niewielkich form usztywnień, szkieletu z drutu aby ją wzmocnić i usztywnić...Zaletą jest łatwość modelowania i odzysk tworzywa...
...wjurek...
_________________

Ostatnio zmieniony przez kwasniakos 23-01-2008, 3:50 , w całości zmieniany 2 razy  
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 27-12-2007, 10:03    

Witam
Niestety musiałem usunąć stronę www.rzezbiarstwo.to.pl gdyż miałem u siebie jakiegoś trojana i widocznie coś mi tam pomieszał w tych moich stronach przy wgrywaniu na te moje Serwisy. A to dzięki Benedyktowi zostało zauważone za co mu serdecznie dziękuję.

Jak powiedział admin Serwisu na którym mam te swoje strony to nie tyle, że miałem u siebie tego trojana , ale to że te moje strony odwoływały się do jakiś innych stron zarażonych wirusami.

Dwa Serwisy już podmieniłem na inne strony , nie wiem jak będzie jeszcze z trzema innym, ale tam nie widzę jakiś problemów. No nic powoli się to jakoś uporządkuje - ciągle coś jest do roboty.

W zasadzie nastrój świąteczny już prysnął i muszę podgonić tą swoją pracę przy "Ołtarzu".

Tak więc w chwili wolnej, postaram się coś teraz Tutaj wgrać nad postępem tego " Ołtarza"
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 29-12-2007, 5:08    

Witam
Muszę wreszcie coś pokazać co tam z tym -Ołtarzem, Strony jeszcze nie uporządkowałem więc niema gdzie podglądać. Dziś męczyłem się z twarzą Matki Boskiej. Wczoraj co prawda miałem już ją wyrzeźbioną, ale coś mi nie pasowało była za bardzo wysunięta do przodu. Powiem wam, że sam się nieraz zadziwiam ,bo nagle łapię dłuto i ciach tą Matkę Boską po nosie i trach po ustach, teraz to już trzeba było ją poprawić bo tak nie mogła zostać. Jakby same ręce to zrobiły, bez mojej umysłowej ingerencji. To ciekawe doświadczenie, że jeszcze nie zdążyłem pomyśleć a moje ręce jakby same miały swój rozum. I chyba dobrze zrobiły bo ta twarz jest o wiele lepsza od tamtej poprzedniej, szkoda, że nie mam zrobionego zdjęcia moglibyśmy to porównać.

I tak jest mi ciężko robić tą Matkę Boską bo tak w zasadzie patrząc na te postacie w dali ( są dość głębokie) to ta Matka Boska powinna być doklejona z balików nie 6 cm ale 10 cm. Ale wszystko by mi się wówczas poknociło bo mam już tą podłogę pod rzeźbioną. Może jakoś z tego wybrnę. Na zdjęciu to lepiej jakoś wygląda niż w rzeczywistości


_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 01-01-2008, 1:15    

Bogusław

Tą Matkę Bożą, szatę na głowie, podpatrywałeś u Michała Anioła, albo Michał Anioł w ciebie wstąpił? :mrgreen:
  
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 01-01-2008, 12:53    

Ja sam jestem Michałem Aniołem :lol: wcielonym w tej inkarnacji.
To jest tak u mnie zakodowane prawie wszystkie obrazeczki z Matką boską mają coś podobnego.
A co do Michała Anioła to on mnie najbardziej fascynuje. Myślę, że dopiero jak się dobrze opanuje naturalizm to dopiero później moglibyśmy sobie po eksperymentować z rzeźbą jakąś surrealistyczną, czy jak ona się tam zwie.

Jestem po prostu sobą, być może stworzyłbym jakieś dziwne rzeźby co by każdy musiał się domyślać co autor miał na myśli, ale nie będę rzeźbił przecież w brew sobie, to mnie po prostu nie korci i tego nie czuję.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 01-01-2008, 10:01    

...imponująca ilość szczegółów...proszę podać orientacyjne proporcje tego fragmentu pracy...
...wjurek...
_________________

 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 02-01-2008, 10:28    

Nie za bardzo rozumiem pytania
Na tym Serwisie "Rzeźbiarstwo" miałem więcej zdjęć ale na razie po awarii jest tam tylko jedno. Myślałem, że wcześniej je oglądaliście i piszę to z tym założeniem- że wszyscy od początku mnie podglądali. Za dużo tego mam i nieraz precyzuję swoje słowa z myślą że wszyscy skaczą na te różne moje strony i o wszystkim wiedzą. Czy chodzi o rozmiar tej płaskorzeźby , bo jeśli tak to jest ona wysoka i szeroka 145cm. grubość z tą Matką boską to będzie chyba 24cm.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 03-01-2008, 2:27    

...tak o rozmiar tej pracy mi chodziło...zdjęcia, ile by ich nie było, mają trzy dość istotne wady w przedstawianiu rzeźby...nie oddają jej przestrzenności, czynią perspektywiczne przekłamanie planu bliskiego i dalszego oraz po zdjęciach nie sposób wyczuć rzeczywistej proporcji, czy wielkości pracy...
...wjurek...
_________________

 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 03-01-2008, 7:45    

Właściwie to powinno się tą płaskorzeźbę oglądać tylko z jednego miejsca, ale i tak starałem się ją robić aby częściowo było ja widać w szerszym koncie, jednakże na pewno wtedy proporcje się zacierają. Ta moja płaskorzeźba jest za głęboka aby całkowicie zachować proporcje, można byłoby to zrobić lepiej jakby miała tylko z 8cm grubości przy tak dużych gabarytach, ale i tak boczne spojrzenie by to wszystko burzyło. Niestety tak to zawsze będzie przy płaskorzeźbach.

Ale myślę, że tak to jest z naszym już odbiorem i patrzeniem na coś, każdy widzi to zawsze trochę inaczej.

Mnie zafascynował jeden obrazek gif - który wyłapałem w internecie kobieta się kręci przecież tylko w jedną stronę, jednakże nasz umysł potrafi widzieć, że ona się kręci raz w jedną stronę raz w drugą. Ja doszedłem do takiej wprawy, że mogę to świadomie w swoim umyśle zmieniać.

I jak tu mówić kto ma rację - choć patrzy się na tą samą rzecz, widzi się jednak to inaczej

_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 03-01-2008, 11:25    

...rzeźbę i płaskorzeźbę trzeba zobaczyć w naturze...to zupełnie inny efekt, którego najlepsze zdjęcie nie odda...
Płaskorzeźba ma to do siebie, że z konieczności musi zawierać skróty perspektywiczne...co najwyraźniej można dostrzec w układzie przedramienia Matki Boskiej...te skróty decydują o punkcie, z którego winno się płaskorzeźbę oglądać...stąd też interesowała mnie wielkość tej pracy i zarazem kąt patrzenia obserwatora...choć odległość obserwatora od płaskorzeźby jest równie istotna...Ważne są relacje pomiędzy wielkością pracy i odległością obserwatora...im jest on dalej tym mniejszy kąt patrzenia jego wzroku i tym mniej dostrzegalne skróty perspektywiczne lecz wówczas płaskorzeźba winna być na tyle duża aby z tej odległości zachować czytelność szczegółów...
Jaskrawo ten problem można dostrzec we wspomnianej już na forum pracy Jana Papiny "Bitwa pod Grunwaldem", gdyż nie sposób tak ogromne dzieło oglądać z jednego punktu, a jest to również płaskorzeźba zawierająca skróty perspektywiczne...Papina wcina się w materiał na 40 cm i więcej...
...wjurek...
_________________

 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 04-01-2008, 5:44    

Zima się zrobiła na ostro. W tej mojej drewutni to jakbym sobie nie na palił tą moją kozę to bym zmarzł. Ta rura dymna mnie ogrzewa co ciągnie się prawie przez całą drewutnię. Ale dziś to się tam zgrzałem, że wcale nie odczuwałem żadnego zimna a nawet się niesamowicie spociłem. Robiłem dziś przestrzały ale tylko jeden obok Matki Boskiej ,bo poprzednie wykonałem już wcześniej. Przeważnie robię to ręcznie bo nie za bardzo mam dojście aby częściowo tam porozwiercać nie mam takiej wiertarki kątowej jak również, niema tam dojścia na wiertarkę. Można by się zastanowić po co ja to wszystko robię przecież i tak nikt nie będzie się przyglądał z bliska i jako płaskorzeźba, to wcale tam nic niż za bardzo widać te przestrzały. A no? robię to, bo tak mi podpowiada moja intuicja. Za tym stołem to przestrzał jest na grubość tylko 1cm, namęczyłem się tam od cholery. Ale być może jak się ją ustawi i padnie tam jakieś światełko, to zauważymy, że rzeźba ma jakąś głębię. Nie wiem czy tak będzie ale może tak być. A po drugie widać, że jest to zrobione ręcznie bo żadna kopiarka tak tego nie zrobi. I taki to ja już jestem w tym swoim rzeźbieniu, namęczę się a nie wiadomo ile osób to dostrzeże. Ale ja bym to dostrzegł jeśli bym widział coś podobnego.


zdjęcie zrobione z boku

przestrzał za stołem pracy

te fałdy to robiłem z głowy, Jakbym miał gdzieś podglądać, to bym się jeszcze bardziej namęczył bo musiałbym uważać , a tu po prostu nie mam porównania i się nie przejmuję że coś mi nie wyszło. Tak jak wyszło tak musi zostać.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
  
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 20-01-2008, 8:10    Co dalej z ołtarzem?

Bogusław pokaż nowe zdjęcia twojego ołtarza. To jest bardzo ciekawe. Na pewno widać jakieś postępy. Rzadko który rzeźbiarz robi tak duże i ciekawe dzieło.

Wiesz co? Nie mogę się napatrzeć na tą dziewczynę, która tak pięknie się obraca powyżej. Ty to masz gust. Jest prześliczna. Idealne proporcje. Lepszych proporcji nigdy nie spotkałem. W żadnym atlasie anatomii. Serio. Powiedz, czy można by ją zatrzymać w kilku pozach, ewentualnie jeszcze powiększyć. A może znalazłbyś jeszcze podobne. 8-)
  
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 23-01-2008, 4:40    

Bawię sie nad swoja strona"RZEŹBIARSTWO" zamontowałem tam licznik wejść i widzę, że przez tydzień odwiedziło tą stronę 1600 osób. Szkoda ją zostawić samą sobie jest dość dobrze wypozycjonowana choć w zasadzie nic nie robiłem.
Więcej już nie będę pokazywał zdjęć z tego 'Ołtarza" musi pozostać jakiś element zaskoczenia i pierwszego wrażenia. Przyjrzyjcie się tej szybkiej Galerii zdjęć, jest darmowy do tego program i galerie się robi w pięć minut. Potem sie wrzuca na serwer i już jestGaleriia
Tutaj możesz sobie pobrać taką galerię Pobierz

A co do tej Kobiety co się kręci , to widzę , że nie każdy zauważa, że ona się kręci raz w jedną a raz w drugą stronę. To nie jest żaden bajer, ciekaw jestem czy wy to zauważacie i macie tą umiejętność takiego kontrolowania swojego umysłu, aby się kręciła w tą stronę jaką wy chcecie.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 07-02-2008, 10:58    

Moja drewutnia zamieniła się w mini zakład stolarski. Niema się tam teraz jak poruszać wszystko zawalone - totalny burdel. Ale muszę jakoś się z tym wszystkim uporać . Robić różne listeweczki i inne dodatki do całej obudowy tego Ołtarza. Sołtys przyjeżdża i się modli , abym skończył do świąt. A ja mówię, że nie wiem czy dam radę. Schodzi mi z tym wszystkim a i denerwuję się bo chcę to dobrze i ładnie zrobić, nie lubię być ograniczony czasem.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 13-02-2008, 6:19    

Córka dobrała mi już bejcę, a w zasadzie to mieszałem te bejce aby złapać ten odpowiedni kolor. Musze powiedzieć, że Bóg mi zabrał pewną umiejętność, jaką inni posiadają to jest coś takiego jak to, że ludzie słyszą rożne melodie ale jakby mieli je zanucić to ten, który ma dobry słuch od razu rozpozna czy on ma słuch czy nie. Ja po prostu nie mam słuchu co do kolorów, dlatego też posilam się córką, bo szkoda spieprzyć tą moją pracę wprowadzając nieodpowiednie kolory synchronizujące z całym wnętrzem Kościoła. Cóż zrobię taki się urodziłem okulista nie chce mi przepisać odpowiednich okularów, abym rozróżniał te barwy. Dla mnie okazuje się , że świat chyba nie jest aż taki kolorowy, jak go inni widzą. Mi jednak wydaje się, że widzę go normalnie. I tak też może wyglądać z innymi ludźmi , że im się wydaje, że rozumują normalnie , ale inni jednak widzą , że to nie jest tak.

Tworzę jakieś detale które poprzyklejam do obudowy tego Ołtarza, aby nabrał większej szlachetności.


_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
  
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 14-02-2008, 6:51    Na pocieszenie...

No fajnie ci to idzie. Ja też, już od przyszłego tygodnia zaczynam pracę w lipie. I kolejne prace, chyba już do końca roku, będę wykonywał w lipie. Wreszcie się doczekałem, pracować w normalnym drewnie, gdzie się nawet nie czuje że się coś struga. :-D

Czymś cię pocieszę:

1. Ja też niecierpię terminów wykonania pracy. To mnie zawsze osłabia.

2. Ja też nie mam zbytnio wyczucia kolorów. I nigdy nie miałem. Zauważyłem że ok . 90 % rzeźbiarzy cierpi na tą dolegliwość.

3. Ja też mam bardzo mało miejsca w swoim warsztacie. Często o coś zawadzam i się wkurzam.

Powodzenia 8-)
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 14-02-2008, 11:12    

Jak bym wstawał o 6 rano i pracował po 10 godzin to bym zdążył, ale ja wcale nie ustalałem terminu po prostu tak się mówiło, ze dobrze by było jakby na świętą ten Ołtarz był ukończony. Jak go projektowałem to nie zmyślą, że go ukończę do świąt ale tak aby mi się widział, i abym się nie musiał wstydzić - chcę poprzez niego pokazać całego siebie jakim jestem i kim jestem. Oczywiście ma służyć w większej kontemplacji przy nabożeństwach to jest jakby zasadnicza sprawa. Z mojego doświadczenia wiem ze dzieło w kościołach nabiera większej jakiejś mocy po kilku latach. Kiedyś zrobiłem taką pasyjkę do Kościoła i po kilku latach odwiedziłem kościołek ,aby popatrzeć jak to wygląda. Kiedy tak podeszłemu bliżej Ołtarza i popatrzyłem w górę na tego mojego zrobionego Jezusa to mnie w kolanach zgięło i ukląkłem. Ta zdarzenie do tej pory mnie intryguje co to mogło być bo modlić się ja przecież nie umiem. Moja modlitwa to te rzeźby , albo moje piosenki inaczej nie umiem rozmawiać z Bogiem, taki już jestem. Inni umieją się modlić ja umiem rzeźbić.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 21-02-2008, 8:11    

Witam
A może jednak uda mi się zrobić ten „Ołtarz” do Świąt Wielkanocnych. Kilka motywów po prostu później dołączę jak dwa aniołki, które mam w planie. Ale chciałem się spytać, czy ktoś ma może jakąś wiedzę odnośnie praw autorskich. Onego czasu rzeźbiłem tą pasyjkę co widać u góry na zdjęciu i była taka sprawa, że ksiądz który był zapaleńcem myślistwa i z pewnością jego członkiem wszystko po dwóch latach mi pozmieniał. Czyli usunął jakby tą belkę na której była ustawiona rzeźba Matki Boskiej i św. Jan i dodał jakiś dziwny motyw kompozycyjny( jakieś ogromne koło z rozbitymi skorupami jajek po prostu nie podobało mi się to) na którym ponownie ustawił tą pasyjkę bez tej belki. W ogóle cały kościół podziabał w stylu myśliwskim, szkoda, że jeszcze tych trofeum tam nie do montował. Mam mieszane uczucia co do myślistwa po prostu w życiu bym nie zabił jakiegoś zwierzęcia. Ale wracając do sprawy , to teraz chcąc się zabezpieczyć przed ewentualną modernizacją mojego dzieła, że tak powiem, chcę spisać jakby jakąś umowę odnośnie praw autorskich przy sprzedaży tego Ołtarza. Nie chcę aby była jakaś samowolka, niech chociaż cokolwiek skonsultują zemną w razie jakiś poprawek. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie w tej sprawie to proszę o podpowiedz lub jakieś sugestie jak to zrobić.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
  
 
 
darek79r19 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Lip 2007

Skąd: śląsk
Wysłany: 21-02-2008, 9:46    

Jeśli w/w ksiądz zapłacił Ci za tą pasyjke i jest teraz jej prawnym włascicielem, a Ty w umowie sprzedaży nie zawarłeś klauzuli, że nie ma prawa nic zmieniać bez Twojej wiedzy, to niestety może ją porabać na opał i tez nic mu nie będzie można powiedzieć. Co innego, gdyby miał tylko prawo do użytkowania, ale prawo własności daje mu prawie niograniczoną swobodę.
:arrow: "Właścicielowi wolno czynić ze swoją rzeczą wszystko, co nie jest zabronione przez ustawy, zasady współżycia społecznego i co nie pozostaje w sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa." III CZP 36/97 ( OSP 5/98, poz. 90 ) z 28 sierpnia 1997 r.
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 02-03-2008, 8:36    

Jutro zabieram się do bejcowania mojej rzeźby , dziś odwiedził mnie ksiądz , był bardzo zadowolony z tego Ołtarza. A w sobotę był też Sołtys , który właściwie pilotuje całą tą sprawę i również podobał się mu ten Ołtarz. Okazało się, że będą musieli wycinać okna w Kościele gdyż zmontowałem tą obudowę za wysoką Ale spodziewałem się ,że drzwi tam mają wysokości 2.metrów, a jedna są krótsze. I chyba zamiast dwóch aniołków które miałem w planie zrobić na tej górnej obudowie zrobię jednak św. Piotra i św. Pawła, będą lepiej się komponować, tak jakoś to zauważyłem jak zmontowałem to do kupy. Dobrze, że sam o wszystkim decyduję, właściwie wszystko sam zdecydowałem całą koncepcję i projekt. To jest wygoda i niezależności twórcza , ale i suma za ten Ołtarz jest bardziej duchowa niż materialna, dlatego też nikt nie ingeruje mi w to co zdecyduję.





_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
paul12 
aktywny forumowicz

Imię: Paweł
Nazwisko: Florianowicz
Dołączył: 01 Mar 2008

Skąd: Koszalin
Wysłany: 03-03-2008, 6:53    

fajnie to wygląda :) . Ma pan talent. Zastanawia mnie jednak wizja ołtarza jest bardzo interesująca wymowie. Jeszcze dopisze coś, ale to później. Pozdrawiam
_________________
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia...
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 04-03-2008, 7:55    

Daleko, aż tak bardzo nie mieszkasz , abyś go zobaczył w całej okazałości. Najprawdopodobniej poświecenia Tego Ołtarza odbędzie sie 19 marca w dniu św. Józefa pod którym to wezwaniem jest ten Kościołek.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
paul12 
aktywny forumowicz

Imię: Paweł
Nazwisko: Florianowicz
Dołączył: 01 Mar 2008

Skąd: Koszalin
Wysłany: 04-03-2008, 9:12    

Jeśli czas pozwoli to będe i przy okazji rodzinke odwiedze:). Pozdrawiam.
_________________
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia...
 
 
 
Beata 
aktywny forumowicz


Dołączyła: 30 Gru 2007

Skąd: podkarpackie
Wysłany: 04-03-2008, 8:54    

Ja też bym chciała zobaczyć go w całej krasie :-) ale niestety nie będzie mi to dane :-| Mam nadzieję, że zamieścisz zdjęcia ołtarza w ostatecznej lokalizacji :mrgreen: aby pocieszyć ok o i duszę!
  
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 06-03-2008, 7:38    

Niemożna nigdy tracić nadziei, zawsze trzeba być optymistom. Mam już ją pobejcowaną, dzisiaj będę ją glancował.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 06-03-2008, 5:51    

Wstawiłem dwa zdjęcia, ale są mizernie zrobione. Musiałem robić bez lampy bo z lampą jeszcze gorzej wychodziły a te , które widać mają złe światło bo dwie jarzeniówki świeciły i kolory na pewno są trochę inne. Poproszę kumpla to mi porobi lepsze zdjęcia. W każdym bądź razie jutro zabieram się za twarz Jezusa, który również będzie zamontowany w tym kole na górnej obudowie.


_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
Beata 
aktywny forumowicz


Dołączyła: 30 Gru 2007

Skąd: podkarpackie
Wysłany: 06-03-2008, 7:41    

...no świetnie wyglądają! nawet w tym oświetleniu!
Nie tracę nadziei....może mnie rzeczywiście jakieś wiatry kiedyś na północ przywieją :mrgreen:

pozdrawiam!
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 06-03-2008, 7:51    

Teraz tak patrzę na to zdjęcie i widzę, że za bardzo posprzątał tam Józef w tej swojej pracowni - niema tam żadnych wiórów :mrgreen:
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
Beata 
aktywny forumowicz


Dołączyła: 30 Gru 2007

Skąd: podkarpackie
Wysłany: 06-03-2008, 7:56    

....no tak....po pracy i sprzątaniu przygląda się razem z Jezusem finalnym swoim dziełom :-)
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 06-03-2008, 8:22    

Podziwiam pana piękny ołtarz i podziwiam pana, panie Bogusławie że daje sobie pan radę przy świetle jarzeniowym w tak precyzyjnej pracy. Uffff, jestem pełen podziwu. Wykonuję teraz taka niedużą dłubankę w swojej pracowni, zapalam cztery żarówy i do tego lekkie światło dzienne, a i to odczuwam po kilku godzinach zmęczenie wzroku, a mam już 2,5 dioptrii na plusie ;-) A swoją drogą mam nadzieję, że kiedyś jednak zobaczę pana ołtarz w tym kościółku w Karwicach.
Pozdrawiam
_________________
Zdzisław Gotfryd
  
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 06-03-2008, 9:07    

Szczerze mówiąc sam jestem ciekaw jak on będzie wyglądał jak to włożę w tę obudowę co zrobiłem. Ma on mieć 3.70 cm, jak go zmontuję to pstryknę kilka fotek na pamiątkę. Tu chodzi jeszcze, - jak on będzie sie prezentował z całym wnętrzem kościoła.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 09-03-2008, 9:57    

To jest ten Jezus wmontowany w ten okrąg- wnęka. Coś jakoś dziwnie mi wyszła ta twarz , dawno nie wykonywałem już twarzy Chrystusa, ale przy odpowiednim świetle takim jak na tym zdjęciu jeszcze dość względni wygląda, niestety przy gorszym świetle nie za bardzo mi się podoba jest jakiś taki groźny. Ale nie jestem, aż tak bardzo takim perfekcjonistą i nie zmieniam tego choć coś mi w głowie mówi, że mógłbyś to lepiej zrobić. Znam niestety artystów takich dokładnych i perfekcjonistów , którzy na okrągło coś zmieniają, a nawet są skłonni skasować swoje dzieło bo w ich mniemaniu nie osiągnęli tego zamierzonego celu. Maluje jeden obraz nawet rok i dłużej, później coś go dopadnie i łamie ten obraz i go wyrzuca. To już jest chore, żyje z zasiłków, chciałby namalować to coś co siedzi mu w głowie a nie może tego wydobyć na zewnątrz. Nie dajcie się zwariować jeśli ta rzeźba wyszła wam tak a nie inaczej to przymnijcie to za fakt, że tak po prostu musiało to wyjść i koniec – to jest moja rada.

_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 09-03-2008, 6:27    

Nowe zdjęcie
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 09-03-2008, 8:55    Moje gratulacje. Wspaniałe dzieło sztuki rzeźbiarskiej!

Bogusław, wykonałeś piękne dzieło sztuki rzeźbiarskiej. Kawał dobrej roboty. Moje gratulacje. Mam nadzieję, że i ja kiedyś wykonam podobny ołtarz. Miałbym ogromną satysfakcję. Wykonywałem w życiu swoim wiele różnych prac, ale ołtarza do kościoła jeszcze nie. Mówię oczywiście o rzeźbieniu. Bo jeśli chodzi o konserwację to konserwowałem dotychczas trzy ołtarze w kościołach i jeden żydowski w synagodze. W Łańcucie. Wykonałem tam jednak tylko część prac rzeźbiarskich - motywy rąk, ptaków, lwów, kolumienek i liter hebrajskich.

Pocieszę cię pewną rzeczą. Moja żona spojrzała na zdjęcie tego twojego ołtarza i stwierdziła, że ma on ok . metr grubości. Nie mogła uwierzyć, gdy jej powiedziałem, że nie więcej niż 10 cm. Jest zachwycona, podobnie jak ja, wspaniałym oddaniem perspektywy mebli, narzędzi, głębi wnętrza budynku. Niewielu rzeźbiarzy jest w stanie poradzić sobie z takimi rzeczami. To jest już wysoka szkoła jazdy.

Żeby cię jednak za bardzo nie rozpieszczać, żebyś nie osiadł na laurach, to wtrącę że chyba za bardzo pośpieszyłeś się z szatami Jezusa. Mówiąc krótko, nie przyłożyłeś się do nich. Mogłeś je lepiej wyprowadzić. Ale ostatecznie mogą i takie zostać. :-/

Co do kolorów to trudno mi się wypowiadać, gdyż zdjęcie ich nie odda właściwie. Trzeba by je widzieć w świetle naturalnym, lekko przyciemnionym. Ale myślę, że mogą takie być. Można by oczywiście zastosować wiele wariantów, różnych. I zawsze byłby pewien niedosyt.

To tyle co chciałbym powiedzieć o twojej pracy, w telegraficznym skrócie. Tak po prostu, z marszu, bez dokonywania analiz. Jeszcze raz gratuluję. 8-)
 
 
Amator
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 09-03-2008, 9:54    

Panie Bogusławie - w sprawie oświetlenia ....
Proszę popytać w sklepach o świetlówki o barwie dziennej ciepłej .....
sprzedawcy przeważnie sie krzywią bo niczym "prawie" się nie różnią od zwykłych - no może są o dwa zł droższe ... ale światełko - palce lizać ..... i oczka się nie męczą ..... a kolorki prawie naturalne ....
Można też z górnej półki kupić świetlówki firmy PHILIPS® cena to nie 3-4 zł za sztukę ale około 40-60 zł (mam takie) ale nawet można wtedy roślinki hodować w ciemnicy :)
jednak z doświadczenia wiem że wizualnie dla naszych potrzeb nie ma żadnej różnicy między tymi tanimi a drogimi ... bo lepiej żeby rzeźby nam nie ożyły i pouciekały :) ......prawda ...??
Pozdrawiam i mam nadzieje że skorzysta Pan z mojej rady i oszczędzi oczy dla wnuków lub innych przyjemności ... :)

PS.:
Ołtarz wyszedł super - czekam na całość ......

Tu jest trochę szerzej ale sporo na ten temat jest w necie ..... http://www.zdroweoswietlenie.pl/
  
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 09-03-2008, 10:05    

Kolory myślę, że są podobne jak na tym ostatnim zdjęciu. Żona może się pomyliła z tą grubością ale ty tak samo nie trafiłeś. Razem z tą Matką Boską, to będzie z 24cm, czyli jakaś grubości to tam jest no i waży może ze 150kg, albo i więcej. Tą perspektywę udało się złapać, gdyż widać tą podłogę. Przeważnie starałem się łapać sufit , ale tu jakoś nie umiałem sobie z tym poradzić. Ale dobrze, że ta podłoga mi wyszła. Mam nadzieję, że będzie się odpowiednio komponował z całym wnętrzem tego kościółka. A w zasadzie to, że robię ten Ołtarz to jest tak jakby tylko moja własna chęć, bo jak kiedyś wspomniałem finanse były skromne i miało coś powstać skromnego, dlatego też, aby spełnić swoje marzenia trzeba było pójść na jakiś kompromis i wziąć taką sumę za ten Ołtarz, aby po części usatysfakcjonować zleceniodawcę i siebie, bo być może będzie to procentować w przyszłości i wszystko się nadrobi finansowo przy innych zleceniach. Oczywiście nie mówię już o tych zasługach jakie będę miał u samego Boga. ;-) Tak więc może warto spojrzeć trochę głębiej wewnątrz siebie i uświadomić sobie, że ciągle na tej ziemi nie będziemy tutaj żyć i warto coś dać od siebie, przecież ten dar czy talent to też skądś otrzymaliśmy, więc nie tłummy go, zastawiając się tym, że za mało nam zapłacono. Jeśli bym nie zrobił tego Ołtarza to i tak bym zarobił nawet połowę mniej niż teraz za tan Ołtarz, a innego zlecenia takiego, z którego miałbym taką satysfakcję nie miałem. Reasumując wszystko za i przeciw myślę ,ze była to trafna decyzja, że wykonałem ten Ołtarz.

Dzięki za podpowiedz z tymi świetlówkami , nawet nie wiedziałem, że takie są.


_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
  
 
 
Darek_M 
aktywny forumowicz

Imię: Dariusz
Nazwisko: Mucha
Dołączył: 21 Sty 2008

Skąd: Bukowiec Warmińsko-mazurskie
Wysłany: 10-03-2008, 7:30    Jesteś Wielki

Ołtarz bardzo mi się podoba jak również twoje podejście do tego zlecenia i do życia.Wydaje mi się , że myślę i postępuję podobnie. Ołtarz będzie moja inspiracją do dalszego rzeżbienia.

Najważniejsze, że jesteś bardzo zadowolony z efektu końcowego co widać na zdjęciu ołtarza z Twoją osoba i co wynika z twego postu. Jesteś Wielki.
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 10-03-2008, 7:48    

Dziękuję za uznanie :-)

Ale faktycznie na tym zdjęciu jest coś widać, że mam z niego jakąś satysfakcję, że to też ten aparat potrafi to wyłapać, a przecież specjalnie nie grałem jakiejś roli.

Myślę, że ta prawdziwa satysfakcja przyjdzie dopiero na tym poświęceniu tego Ołtarza, głupio się człowiek wtedy czuje, ale trzeba to będzie jakoś przeżyć. No nic dziś idę jeszcze rzeźbić te dwie ostatnie figurki, chciałbym je skończyć do tego poświęcenia , ale naprawdę nie jestem tego w stanie ocenić, może jak już zacznę to będzie mi łatwiej to sprecyzować.

I o to mi również chodzi, abyśmy się uczyli na tym forum od siebie pewnego podejścia do życia. Jak się lepiej znamy to łatwiej jest nam ze sobą rozmawiać.

Link do większego rozmiaru zdjęcia Ołtarz
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
  
 
 
paul12 
aktywny forumowicz

Imię: Paweł
Nazwisko: Florianowicz
Dołączył: 01 Mar 2008

Skąd: Koszalin
Wysłany: 10-03-2008, 6:15    

:-D I widać efekt całej pracy, kolory dodają tchnienia rzeźbą <postacią>. Panie Bogusławie musze przyznać ,że ciekawy styl rzeźbienia ma pan, może kiedyś mi się uda dojść do takiej perfekcji wykonywania danych postaci. Pozdrawiam <pyatam z czystej ciekawości: O której będzie odsłonięcie dzieła?> bo może mi się uda przyjechać.
_________________
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia...
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 10-03-2008, 6:56    

Muszę powiedzieć, że na tych zdjęciach ta rzeźba lepiej mi się podoba niż w rzeczywistości, nie widać aż tak bardzo tych niedociągnięć. No i do zdjęcia rzeźba była tak układana, aby grała odpowiednio ze światłem, nie wiem czy tak dobrze będzie wyglądała w tym kościółku. A z tym odsłonięciem czy też poświęceniem, to w zasadzie na 100% jeszcze nie wiem, ale być może będzie to już w tą niedzielę, bo jednak na Józefa ksiądz się nie zgodził, gdyż jest wielki post.

Najlepsze zdjęcie Ołtarza

A tu galeria jak to wszystko powstawałoCykl Pracy
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
  
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 10-03-2008, 9:45    

Bogusław, wydaje mi się, że źrenice oczu zwłaszcza u Józefa są za mocne. Przemyśl to... 8-)
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 10-03-2008, 11:25    

Rzeźbo , bardzo ładna praca :-D Żałuję, że teraz nie mogę, ale kiedyś, kto wie.. może pokonam te włości hektarowe..a wtedy już osobiście naocznie przyjrzę się temu ołtarzowi :-D
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Beata 
aktywny forumowicz


Dołączyła: 30 Gru 2007

Skąd: podkarpackie
Wysłany: 11-03-2008, 10:28    

Naprawdę jestem pod wrażeniem :shock:

......jesteś naszym Witem Stwoszem :-) no i nawet jesteś trochę podobny do niego ;-)

Pozdrawiam i trzymam kciuki za finalną odsłonę :!:
Beata
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone