Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Rzeźby i maski rok 2011
Autor Wiadomość
koand
Gość
Wysłany: 11-02-2011, 9:50    Rzeźby i maski rok 2011

Witam w nowym wątku w którym chciałbym przedstawiać i poddawać ocenie moje nowe prace . Wybaczcie że będę kaleczył Wasze przyzwyczajone do piękna oczy takimi dłubankami ale do wstawiania nowych "prac " namówił mnie Mirek , więc jakby co to cała wina spada na Mirka x:



Pierwszy Żyd z groszem , już było w innym wątku
Druga pożal się Boże praca , to była nauka robienia płaskorzeźby właściwie maski na płaskiej desce czego nigdy nie robiłem . Jak już pisałem miał być młody człowiek z kwiatkiem , najpierw stracił uszy i wyrosła mu broda , później zlikwidowałem garnitur i dałem inną szatę a na końcu dorobiłem aureolę i wyszedł święty , ale jak teraz na niego patrzę to równie dobrze może to być Chińczyk w kapeluszu .
Pozdrawiam oglądających h:

Ps , a tak na poważnie to wstawiam żeby widzieć czy robię postępy na przestrzeni jakiegoś przedziału czasowego np. roku .
Ps. Mirku to były żarty , chyba się nie gniewasz h:
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 11-02-2011, 11:23    nowe

Andrzej , super ,że wystawiłeś te prace. Zyd jak dlamnie rewelka i o ile pozwolisz to trochę go splagiatuje bo mi sie bardzo podoba. Wszystko mi w nim pasuje i jest poukładane jak lubie.
Co do płaskorzeźby to i tak zrobiłeś lepiej niż ja swoją pierwszą. To że ją przerabiałeś etapami świadczy o tym, że myślisz co robisz i wiesz czego chcesz. Nie zawsze wychodzi to co napoczątku zamierzone. U mnie to jest na porządku dziennym i cały czas mam z tym problem. Może dlatego, że nie robię szkiców ( nie potrafię rysować ) wszystko właściwie z głowy.
Masz już swoją pracownie i rządź w niej po swojemu, a my będziemy do niej zaglądać.
Powodzonka
_________________
Mirek
 
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 13-02-2011, 2:20    

Andrzej , tylko proszę mi się tutaj nie zniechęcać v: . Jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B i już . Ćwiczyć , próbować , podglądać innych , pytać . Jak byłech małym bajtlem to jak się uczyłem pływać , to chodziłem w koło basenu i patrzałem jak inni płyną . Wchodziłem do wody i próbowałem , napiłem się wody , wychodziłem , patrzałem i znów do wody . I co i pływam jak delfinek hihiih :lol:
Żydek jest super . Nie ma co kombinować nad nim , reszta przyjdzie z czasem .
_________________

 
 
koand
Gość
Wysłany: 13-02-2011, 9:58    

Mirku bardzo dziękuję za wsparcie dzięki oglądaniu Twoich pięknych prac mam ochotę do rzeźbienia .
Marku sprawa nie jest tak prosta jakby się wydawało , okazuje się że te stare moje prace , rzeźby i maski około 100 sztuk nic nie znaczą . Po 20 latach nie pamiętam nic ale to dosłownie nic, wszystkiego uczę się od początku a wiadomo początki nie są łatwe . Marku dziękuję za miłe słowa .
Pozdrawiam ciepło h: h: h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 18-02-2011, 6:00    

Witam . Zafascynowany pracami Łukasza Zabłockiego http://www.zgred.bo.pl/
spróbowałem wyrzeźbić Rybaka ale gdzie tam mój rybak do jego super prac.



Fotka wyszła jak widać , czas naświetlenia 4 sekundy , w lepszym świetle ładniejsze kolory ale nie będę czekał za słońce do wiosny :-D

Nie wiem czy dobrze dobrałem kolory , tu są tylko wbrew pozorom tylko 2 kolory a trzecim kolorem jest kolor ryby.
Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających h:

Następną pracą będzie Rycerz , trzeba pooglądać prace Marka i coś podpatrzeć x:
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 18-02-2011, 6:15    Rybak

Andrzeju, nie taki rybak straszny............. Moim zdaniem super. Nie popadaj w kompleksy i niczym się nie przejmuj. Trzeba dłutkować i pokonywać bariery,podnosić poprzeczkę jak to Marek mówi. I tak kolego trzymaj.
Czekamy na rycerza.
Pozdr.
_________________
Mirek
 
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 18-02-2011, 6:42    

Andrzeju..z mojego punktu widzenia, kolory super ! Mówię z mojego..bo gustuję w róznych odcieniach brązu..a te na rybaku są naprawdę fajnie dobrane i ze sobą zgrane :-D
A zdradź jeszcze..czym tego rybaka przyozdabiałeś ? :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
krzyś 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Szczerba
Dołączył: 02 Lut 2011

Skąd: białołęka
Wysłany: 18-02-2011, 6:53    RYBAK Z RYBKĄ

No fajny , ciekawie zrobiłeś z kolorkami , niewiem dlaczego spodziewałem się w jednym kolorze (pewnie oceniałem po swoich pracach) , czy to wosk w kilku kolorach , czy bezbarwny a pod spodem bejca? h:
_________________
Radosnego dłubania!
 
 
koand
Gość
Wysłany: 18-02-2011, 6:55    

Mirku dziękuję , Mario dziękuję . Mario zdradzę wszystko tylko nie rozumiem słowa
" przyozdabiałeś " może chodzi o farby , jak tak to już piszę : farby bejce rustykalne , żeby uzyskać jaśniejszy odcień rozrabiałem wodą , kolory sosna i palisander , kolor ryby to kropelka grafitowej na słoik wody . Po wyschnięciu posmarowałem woskiem i wyszlifowałem szczotką taką jak do butów tylko oczywiście nową i czystą . Nie wiem czy o to chodziło .
Pozdrawiam h: h: h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 18-02-2011, 9:39    

Krzysiu to jest kolorowa bejca a na wierzchu bezbarwny wosk , strasznie jestem zawiedziony tym woskiem . Kiedyś 20 lat temu maski smarowałem pastą woskową do podłogi , śmierdziały przez kilka dni niemiłosiernie ale pasta była tania i ładnie się świeciło , teraz wosk jest drogi a jedyną jego zaletą jest to że śmierdzi trochę mniej :)
Pozdrawiam h: z:

Zmieściłem się w czasie to jeszcze edytuję ten post , to jest ten wosk , albo ja nie potrafię go używać albo nic nie warty , następnym razem kupię inny
http://www.starwax.sklep....alny-p-208.html
  
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 18-02-2011, 9:45    

Zależy czym się go rozcieńcza.....Ja terpentyna a ona działa na mnie jak płachta na byka.......niestety nie znoszę tego zapachu. Ostatnio próbowałem rozcienczać w rozpuszczalniku..........trochę mniej śmierdzący i tańszy. pzdr jurek
_________________

 
 
krzyś 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Szczerba
Dołączył: 02 Lut 2011

Skąd: białołęka
Wysłany: 19-02-2011, 4:18    wosk

Kupiłem to samo tylko w prostokontnym pudełku płynny , tej samej firmy.
Kiedyś używałem bezbarwnej pasty do butów , efekty można oglądać na mojej prezentacji wst. wydaje mi się że lepiej nabłyszczała niż to zagraniczne zgryz< cudo.
_________________
Radosnego dłubania!
 
 
kwasniakos 



Imię: Stanisław
Nazwisko: Kwaśniak
Dołączył: 22 Cze 2007

Skąd: Wydrze-Podkarpacie
Wysłany: 19-02-2011, 8:23    

Apropo wosku
Rozpuszczamy terpentyną,można na łaźni wodnej lub pokruszyć mieszać i czekać aż się rozpuści do konsystencji pasty do butów ,lepiej kremu.
Można dodać spirytusu proporcje ustalić według swoich możliwości :mrgreen: ok . 100g na litrowy słoik (ja tak robię)

Uzyskamy mieszaninę którą bardzo łatwo naniesiemy na dzieło przy pomocy pędzla(rozcierając),następnie gdy mamy,opalarką podgrzewamy nadmiar wosku na rzeźbie,możemy używać suszarki do włosów ,naszej pani czy pań narażając się na szybkie jej zużycie,a tym samym na mniej smaku w zjadanych przez nas potrawach :-D czy jeszcze co gorszego.
Czekamy aż dzieło ostygnie i szczotką ,jak do ubrania rozprowadzamy wosk szczególnie w zakamarkach,później możemy użyć bardziej miękkiej szczotki,czy szmatki i musi się błyszczeć aksamitnie.
Acha na początku-na pędzel bierzemy niewielkie ilości wosku tak by w końcowym efekcie rzeźba się nie lepiła,jeśli się tak zdarzy ratuje opalarka i ścierka,albo super wytrzymały papier z motylkami :lol:
_________________
Dziwny jest Ten Świat ....... to nie słowa to fakt..
www.rzezbiarz.idl.pl
 
 
koand
Gość
Wysłany: 19-02-2011, 8:48    

Ten wosk do którego podałem link już jest o konsystencji kremu i jest z terpentyną , muszę dodać spirytusu tzn, denaturatu i podgrzać , zobaczymy co z tego będzie .
Ale w tej chwili to są małe problemy większym jest to że został mi tylko jeden kawałek lipy (słownie jeden ) o długości ok 30 cm . mam jeszcze kilka bardzo małych ale chyba sobie daruję rzeźbienie w drobiazgach. Nie myślałem że z kupnem lipy będą takie problemy . To znaczy na allegro są duże pnie ale to nie na moje obecne umiejętności . kawałków takich 30 - 40 cm i średnicy 12 -15 cm suchej lipy nie sposób kupić . Jak znalazłem gościa i chciałem na próbę 10 kawałków to powiedział że takiej ilości to mu się nie opłaca sprzedawać . A ja naiwnie myślałem że te klocki lipowe kupię gdzieś w sklepach . :-( :-( :-(
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 19-02-2011, 8:56    

A ja Wam powiem coś co będzie trudne do przyjęcia ale z półtora roku temu robiłem dwie korony nadobrazia i nie było innego sposobu jak zakonserwować dwukrotnie drewno wybraną pastą właśnie do podłóg przez konserwatora zabytków. Do dzisiaj ją stosuję,zapach traci po 24 godz. wietrzenia, ale efekt jest zadawalający.Raz że tanio a po drugie próba, która bez przerwy jest na dworze od 5 ciu lat nie zdradza cech niszczenia . Trudno powiedzieć ile wytrzyma ale jak na razie jest ok . A co się ma do rybaka . Powiem krótko że jak będziesz tak stękał przy następnej robocie to powinieneś dostać po nosie takim ogonem ryby.Życzę każdemu niby początkującemu takiej finalnej pracy. Pozdrawiam Zbyszek h: h: h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 19-02-2011, 9:27    

Dziękuję Zbyszku , bałem się że nie wyjdzie ta rzeźba . Pierwszą moją rzeźbą po długiej przerwie ( poprzednie prace nie liczą się teraz uczę się na nowo ) był Żyd , wyrzeźbiłem go bez żadnych planów , bez pomysłu tak żeby przypomnieć sobie jak się rzeźbi , jak trzymać dłuta . Przy tej pracy zrobiłem inaczej , postawiłem sobie zadanie zrobić ludzika z kapeluszem z tyłu głowy tak jak rzeźbi ten gość.
http://www.album.pdg.pl/index.php?/category/16
Nikt na kapelusz nie zwrócił uwagi , to chyba dobrze bo jak by zwrócił to by znaczyło że zrobiłem go źle .
Przy następnej mojej pracy a już wymyśliłem sobie Rycerza , zadaniem będzie wyrzeźbić ręce i nogi nie dociśnięte do tułowia ( że tak powiem luzem ) , nie wiem czy mi się to uda ale próbować trzeba, dziękuję za odwiedziny , pozdrawiam . h:
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 19-02-2011, 10:42    

Andrzeju kazda praca to pomysł na przedstawienie lub wyrażenie czegoś przez autora. Każdy ogladajacy może się zgodzić z takim wykonaniem bądż nie. Na pewno każdy oglądający zmienił by w danej pracy coś po swojemu a to dlatego ,że każdy zauważa coś w niej innego. Ale jedno jest pewne i do dobrego tonu należy aby oglądający nigdy nie narzucał autorowi , h: że coś należy zrobić tak jak widzi to oglądający. To jest zupełnie inne spojrzenie na dany temat aniżeli ma autor pracy. Oglądający może oczywiście zadać pytanie lub zasugerować zmianę i poczekać na odpowiedż i decyzję autora. Autor jednak powinien wiedzieć dlaczego zrobił właśnie tak a nie inaczej. W Twoim przypadku nie ma takich obaw bo widać ,że sam zauważasz błędy i jesteś w stanie je skorygować.Więc przystępuj do dalszy prac bez nadmiernych obaw i trzeba próbować bo pamiętaj nikt nie ma patentu na super prace.Praktyka=praca,praca i jeszcze raz praca Wszedłeś w to czujesz robotę -będą efekty.Czekam na dalsze okazy Twojej harówki,Pozdrawiam Zbyszek h: h: h: x: x:
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
  Wysłany: 24-02-2011, 2:45    Pracownia Andrzeja"koand"Rzeźby i maski rok2011

Podoba mi się młody ,święty Chińczyk z kwiatkiem i w kapeluszu a twórcy nic do tego (i tak to czasem bywa) To bywa doświadczyłem nieraz na sobie ,a najważniejsze żeby nie zgubić radości strugania.
_________________
zamęt
 
 
koand
Gość
Wysłany: 25-02-2011, 4:58    Wyskrobki

Wydłubałem dwa wyskrobki , pierwszy Rycerz , poznać po hełmie a drugi to chyba jakiś Woźny w szkole , czapka wyszła jak dzwonek szkolny . Coś mi nie idzie te rzeźbienie.



 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 25-02-2011, 8:31    prace

Kolego Andrzeju , tu nie ma co biadolić , że Ci nie wychodzi , bo wychodzi i to dosyć dobrze moim zdaniem. Widać postępy i to coś, co tkwi w Twoich pracach i pozwala nacieszyć oczy. Prace są ciekawe i dopracowane. Każdy z nas patrzy inaczej ,a przecież nie jesteśmy profesionalistami tylko amatorami i nikt chyba od nas nie żąda takiego poziomu prac. Moim zdaniem jeżeli Ci to sprawia przyjemność to trzeba to kontynuować i tyle. Tak , że dłuta w dłoń i do roboty .
Pozdr.
_________________
Mirek
 
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 25-02-2011, 8:50    

Mirek ma rację już definitywnie przestań biadolić i bierz się do roboty, czekamy na Twoje następne prace. Podoba mi się w Twoich pracach jedno .....prostota....nie ma w nich niepotrzebnych cięć, to ważne i świadczące o wielkim talencie.....życzę sukcesów Jurek
_________________

 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 25-02-2011, 10:09    

Andzrej..jak nie idzie ? jak idzie :mrgreen: mnie Twoje maski bardzo się podobają..zwłaszcza i szczególnie ten, jak nazwałeś "woźny". Potrafiłeś zrobić świetną karykaturę.. myślę, że wbrew pozorom..nie jest to sztuka łatwa. Ale ta maska..z tymi zębami i włosami..jest po prostu ekstra x:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 25-02-2011, 10:53    

Mirku , Jurku , Mario dziękuję że chcieliście zostawić pod moimi " pracami " ciepłe słowo . Dla mnie wcale ta nowa sytuacja wcale nie jest prosta i łatwa . Powrót do rzeźbienia był dla mnie samego wielkim zaskoczeniem i codziennie zadaję sobie pytanie , czy jest sens . Pozdrawiam Was ciepło życząc udanego weekendu .
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 25-02-2011, 11:22    

Andrzeju Witaj i z góry po koleżeńsku powiem odrobinę ostrzej Przestań się już nad sobą rozczulać i wracać do -co by było gdyby było- tylko podejmij męską decyzję wóz albo przewóz. Wszyscy na wszelkie sposoby chcemy Ci pomóc wrócić do czegoś co już kiedyś niby było Twoim zamiłowaniem i jakimś konikiem. Idzie Ci po prostu normalnie,jak w każdej dziedzinie raz lepiej raz gorzej i uważam, że bez zakasania rękawów i rozpoczęcia najnormalniejszej dłubaniny nie przełamiesz stagnacji.Czego się obawiasz nie wiem trudno naprawdę Cię zrozumieć? Jakieś ciagłe obawy przed CZYM???Nikt tu Cię nie straszy,bezmyślnie nie krytykuje,a wręcz przeciwnie i chcemy BYŚ z nami został.Przestań więc zadawać ciągłe pytanie TAK czy NIE Moim zdaniem TAK i dawaj następne prace i to w tępie MIRKA abyś nie miał czasu na gderanie. Z przyjacielskim pozdrowieniem ZBYSZEK. x: x: x: h: h: h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 26-02-2011, 8:18    

Witam Zbyszku , maruda jestem . Wychodzę z założenia że jak może się coś popsuć to się na pewno popsuje , jak są dwie możliwości pierwsza rzeźbię dobrze a druga rzeźbię źle to na pewno rzeźbię źle . Tak już mam . W pracy też jak za bardzo marudzę to kierowniczka wygania mnie do roboty , oczywiście z uśmiechem i życzliwością bo dzięki Bogu w pracy mam miłą prawie rodzinną atmosferę , podobną jak tu na forum . Już nie będę przynudzał obiecuję x: Pozdrawiam ciepło h: z:
 
 
krzyś 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Szczerba
Dołączył: 02 Lut 2011

Skąd: białołęka
Wysłany: 26-02-2011, 1:28    maski

Witaj Andrzejku , mamy podobne podejście , jak zaczynam pracę to wydaje mi się że przeniosę góry.
Po pewnym czasie trafiam na przeszkody zwjązane z moją amatorszczyzną.
Jednak gdy przezwycięży się ten moment i uda się osiągnąć efekt , mimowszystko nie do końca zamierzony to znowu zaczyna się chcieć rzeżbić.
Ci co piszą że trzeba działać , mają Rację .
Maski super a wożny , najciekawszy - jak dla mnie kolorowy z szołbiznesu.
Pozdro.
_________________
Radosnego dłubania!
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 26-02-2011, 4:33    

Witaj Andrzeju. Napisałem poprzedni post i do niego nawiązuję . Moim skromnym zdaniem sądzę ,iż brak Ci wiary w siebie i swoje umiejętności. Na temat dotychczasowych prac opinie znasz. Nie ma chyba takiego na naszym forum, który by nie spaprał jakiejś pracy. Nie będziesz zatem ani pierwszy ani ostatni. Jesteś lub będziesz jednym z nas jesli Ci się tak przydarzy .Najbardziej spapraną pracę postaw sobie przed oczami i niech będzie przykładem i ostrzeżeniem jak nie nalezy robić. Dawaj następne prace bo tylko praktyka czyni mistrza. Pozdrawiam jak nie wiem co -Zbyszek _brawo _brawo h: h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 27-02-2011, 10:42    

Wstawiam kolejnego wyskrobka z kory Topoli czarnej , wysokość 25 cm. pomalowane bejcą rustykalną rozcięczoną wodą , to co jest na zdjęciu jasne nie było malowane , to oryginalny kolor kory. Jeszcze nie woskowane. Wstawię dwie wersje niewoskowaną i woskowaną , zobaczycie jak wosk przyciemnia korę i wyrównuje kolory. Pozdrawiam oglądających h:

 
 
koand
Gość
Wysłany: 27-02-2011, 4:46    

 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 27-02-2011, 7:15    

Witaj Andrzeju tak naprawdę dla mnie znacznie lepszy jest obraz/zdjęcie/ przed pokryciem woskiem.Na moim monitorze wręcz przeciwnie korę mam jaśniejszą a refleksy świetlne na całej postaci dają nie najlepszy obraz pracy. Na podstawie zdjęcia bez wosku tylko pogratulować. x: x: x: _brawo _brawo h: h:
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 27-02-2011, 8:07    kora

Widzisz Andrzeju czasami jak się pokrzyczy na Ciebie to od razu są efekty.Zgadzam sie ze Zbyszkiem , że bez wosku o wiele korzystniej to wygląda. Bardzo mi sie podobają Twoje prace w korze , chociaż ostatnie w lipie wcale nie są gorsze,poprostu inny materiał. Zakasaj rękawy, dłuta w dłoń i do roboty. Czekamy na następne prace
Pozdr.
_________________
Mirek
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 27-02-2011, 8:08    

Witam Mirku . Witam Zbyszku dziękuję za miłe odwiedziny . Z tym malowaniem i woskowaniem to sprawa nie jest wcale taka prosta jak się wydaje. Pierwsze zdjęcie było robione rano przy słabym świetle , drugie w południe i na innym tle. Robię fotki na różnych tłach w nadziei że utrafię takie tło które będzie mi pasowało do każdej rzeźby ,niestety jeszcze nie utrafiłem na pasujący mi kolor. W tej chwili po woskowaniu na podstawie różnych zdjęć nie sposób ustalić co było korzystniejsze . W innych maskach już kilkakrotnie zdzierałem wosk bo mi nie pasował ale teraz po 20 latach leżakowania kora zrobiła się krucha i każdy zabieg może być zbyt ryzykowny , np. może odpaść nos itp. zostawię tak jak jest . Pozdrawiam ciepło h:
 
 
krzyś 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Szczerba
Dołączył: 02 Lut 2011

Skąd: białołęka
Wysłany: 27-02-2011, 8:15    maski

Witaj Andrzejku .
Bardzo podoba mi się pomysł ostatniej Twojej pracy, ciekawy jestem czy gest" dziadka do babci" ,był zamierzony czy to tak przypadkiem w czasie rzeżbienia wyszło.
Pozdrawiam.
_________________
Radosnego dłubania!
 
 
koand
Gość
Wysłany: 27-02-2011, 8:39    

Mirku i Zbyszku mieliście rację , z duszą na ramieniu czy się uda zdarłem częściowo papierem ściernym ten wosk , maska nabrała plastyczności , że ja sam nie wpadłem na ten pomysł wcześniej .
Krzyś do zrobienia tej pracy zainspirowała mnie rzeźba Wacława Czerwińskiego - Ostatni pożegnalny uścisk , przedstawiającego chyba dziadka z umierającą wnuczką nie pamiętam szczegółów , oryginał można zobaczyć w Muzeum Etnograficznym w Warszawie. Ale to była tylko inspiracja , opracowanie moje znacznie różniące się od rzeźby choćby przez to że moja to nie rzeźba a raczej płaskorzeźba . Rzeźbiarsko nie dorastam do pięt mistrzowi ale wydaje mi się że choć trochę oddałem klimat oryginalnej pracy . Dziękuje za odwiedziny , pozdrawiam h:
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 27-02-2011, 10:11    

Andrzeju nie wiem jaki masz wosk zwykle jest to mieszanina składników robiona na bazie benzyny lakowej. Jeśli by tak było to taki wosk możesz zmyć właśnie benzyna lakową. Zmycie w 100%jest nie możliwe, ale osiąga się bardzo zadawalający efekt.Pozdro-Zbyszek h: h:
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz

Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 27-02-2011, 11:01    

Andrzeju samo rzeźbienie i pomysł są super, z malowaniem już gorzej ale to może być też wina aparatu, światła, fotografa itp. Mnie fotki też nigdy nie wychodzą, kompletna katastrofa, moje wypocinki na żywo wyglądają sporo inaczej. Ale z tego co widzę na Twoich zdjęciach to jak by efekt wyposirodkował to było by to właśnie TO.
 
 
koand
Gość
Wysłany: 28-02-2011, 12:07    

Zbyszku o benzynie lakowej nie wiedziałem dzięki za podpowiedź .
Grzegorzu wszystkie fotki rzeźb robię w domu , wiadomo zima , różne światło itd. ale mimo różnych warunków i tak widzę po fotkach że ta maska nie woskowana jest lepsza. Ale po zdarciu tego wosku teraz wygląda całkiem przyzwoicie. Mógłbym zrobić jeszcze jedną fotkę jutro rano ale nie będę wszystkich zanudzał jedną małą pracą , uwierzcie teraz jest spoko .
Już robię następnego wyskrobka , tym razem bez planu , tak sobie dłubie co wyjdzie . Najbardziej zastanawia mnie to że już tych masek zrobiłem ponad 80 w życiu a każda morda inna . I tak myślę że nawet jak bym bardzo chciał zrobić dwie identyczne sztuki to chyba bym nie potrafił .
Życzę spokojnej nocy , do jutra , pozdrawiam h:
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 28-02-2011, 9:45    

Witaj.Extra te postacie ,bardzo mi sie podobają i śmiało można z nich ułożyć galerię,tak jak ja na ścianie.
Bardzo ciekawy ten materiał czarna topola.Pytałem na składzie drewna opałowego czy taka u mnie spotykają ,ale facet chyba nie miał pojęcia o co chodzi.
Pozdrawiam zbyś h:
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
koand
Gość
Wysłany: 28-02-2011, 12:39    

Witam Zbyszku , takiej kory nigdzie nie kupisz , nad Wisłą rośnie trochę starych drzew ale z Łodzi do Wisły trochę daleko . Jak chcesz trochę tej kory to mogę Ci dać worek . Do worka pewnie wejdzie ze 30 sztuk , może nawet więcej . Do Legionowa trochę daleko ale możemy spotkać się w połowie drogi , na wiosnę będę w Białej Rawskiej to już tylko 60 km od Łodzi . Jak chcesz to możemy szczegóły doprecyzować na priv , pozdrawiam h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 02-03-2011, 9:20    Miś Uszatek

Miś Uszatek oklapnięte uszko ma. Pomysł własny , z głowy czyli z niczego .

 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 02-03-2011, 9:50    

Dzięki Andrzej sprecyzujemy dalsze umówienia co do spotkania ,bo bardzo mi sie spodobał ten materiał do robótek. Oczywiście umówimy co i jak później jak będziesz miał wyjazd.
pozdrawiam zbyś h:
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
krzyś 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Szczerba
Dołączył: 02 Lut 2011

Skąd: białołęka
Wysłany: 02-03-2011, 2:27    MIŚ

Witam , głowa nie od parady pomysły twórcze w niej się lęgną .
Szybki Andrzejku jesteś , myk myk i kolejna praca.
Pozdrawiam. x:
_________________
Radosnego dłubania!
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 02-03-2011, 4:20    MISIO

Widzisz Andrzeju, wystarczy trochę chcieć i już kolejna super praca. Czasami człowiek ma doła , a na takiego doła najlepiej coś nowego dłubnąć, zwłaszcza gdy w tej , którą robisz coś niby nie idzie. Odstawić na jakiś czas , zabrać się za inną , a potem wrócić do tematu. Super Cieszę się , że się przełamałeś. _brawo _brawo _brawo
_________________
Mirek
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 02-03-2011, 4:36    

Witam Panowie , dziękuję za miłe odwiedziny, obiecałem Zyszkowi że nie będę narzekał i nie narzekam a było by na co a{ Powiem tylko tak , pomysłów mi nie brakuje , rzeźbiarsko Michałem Aniołem nie będę na pewno. Ale nie bym był sobą gdybym trochę nie ponarzekał. Chodzi o fotki . Fotki makro robaków nauczyłem się dosyć szybko i robię chyba dobrze a zdjęcia tych masek w pomieszczeniu za skarby świata nie mogę zrobić dobrze . Chyba cierpliwie poczekam na ładną wiosenną pogodę , wezmę płytę sklejkę wbiję gwoździe , powieszę maski i będę robił w różnym świetle , w cieniu i na słońcu , rano i wieczorem , tak długo aż wyjdą dobre fotki . Nie mówię że te maski to jakiś cud , takie przeciętne ale na żywo prezentują się dużo lepiej niż na tych fotach co dotychczas wstawiłem . Pozdrawiam ciepło h:
i piwko z:
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 02-03-2011, 6:47    

Andrzejku gratuluję.I tak jak mówi Mirek coś nie wychodzi przy jednej weż się za inną.Ja zawsze mam dwie prace w robocie i jak zaczynam się męczyć przy jednej wzrok przenoszę na drugą i mnie to pomaga. Co do zdjęć mam podpowiedż od zawodowców.Nigdy nie ustawiaj pracy gdzie światło nawet nie ostre pada bezpośrednio na nią. Rozprosz światło białym materiałem,zrobić należy jakiś ekran gdzie światło będzie odbite i rozproszone.Tak samo jest z lampą błyskową. Po pokryciu rzeżby woskiem- jest to co widać na pracach,rozbłyski, refleksy świetlne, a to wszystko zniekształca rzeczywisty obraz pracy i są potem niejednokrotnie niepotrzebne uwagi. Dobra żarówka wieczorem za osłoną np. prześcieradła i zobaczysz że będzie nieżle. Raz jeszcze gratuluję i mam nadzieję, x: że poprzednie nasze uwagi nie sprawiły Ci przykrości. Pozdrawiam Zbyszek x: _brawo _brawo h: h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 03-03-2011, 2:20    

Witam Zbyszku , dziękuję za cenne uwagi . Jak chodzi o rozpraszanie światła to nie chodzi o umiejętność posługiwania się blendą a raczej o ogólny brak światła w pomieszczeniach a szczególnie o tej porze roku . Światło słabe a jeszcze dodatkowo przytłumione przez szybę ma inną długość fali , widzimy nienaturalne kolory i jest ogólny brak szczegółów w cieniach . Przy bardzo słabym świetle nie widzimy żadnych kolorów a obraz jest płaski . Jedyną na to radą jest światło dzienne lub lampy. Robiłem trochę fotki makro , innych nie potrafię , ale wstawiając do galerii internetowych trochę naczytałem się komentarzy na ten temat .
Właśnie dlatego zainteresowałem się spowrotem rzeźbieniem bo popsuł mi się stary aparat , kupiłem nowy za ponad 3 tysiące i zabrakło kasy na obiektyw o dobry obiektyw do makro drugie 3 tysiące albo i lepiej .
Dla lubiących fotki makro podaję link do mojego starego bloga , nie wstawiam tam już fotek bo blog to obowiązek stałego wstawiania , komentowanie , doglądania itp . dużo roboty a widocznie jestem leń .
Pozdrawiam ciepło h:

http://koand.blogspot.com/
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 04-03-2011, 4:28    pracownia Andrzeja"koand"Rzeźby i maski rok2011

Oj woźny piękny.Okulary, dzwonek na głowie ,podoba mi się to.To tak jak w piosence człowiek z liściem na głowie.Temat bardzo normalny ale z fantazją i chyba z radością zrobiony.pozdrawiam.
_________________
zamęt
 
 
koand
Gość
Wysłany: 05-03-2011, 12:49    

Pirat. Pomalowałem akrylami , nie byłem zadowolony , jedyny pomysł żeby nie skrobać tych akryli to czarna pasta do butów .



Druga sztuka to chłopek z przełupaną głową , jakoś tak mi samo wyszło . Przed chwilą malowałem , jeszcze mokre . Już na fotce widać że za ciemno wokół oczu , jak wyschnie to trochę pozdzieram tą bejcę . wstawiam jeszcze nie skończoną bo zachmurzenie u mnie bardzo duże , jak wieczorem i później fotki bym nie zrobił .



Teraz będzie przerwa od tych masek . Pierwszego Żyda z groszem dałem w prezencie , rozniosło się i teraz cała rodzinka chce Żyda na szczęście. Muszę dłubnąć z 5 sztuk . Postaram się żeby trochę różniły się strojem . Mam nadzieję za dwa tygodnie wstawić pierwszego , niestety tak wolno robię . Ciepło pozdrawiam oglądających h:
 
 
krzyś 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Szczerba
Dołączył: 02 Lut 2011

Skąd: białołęka
Wysłany: 06-03-2011, 12:18    pirat

Witam , pirat jak dla mnie Andrzejku całkiem ciekawy , wydaje mi się że ciemny kolor dodał mu powagi i budzi teraz należyty respekt.
Pozdrawiam.
_________________
Radosnego dłubania!
 
 
koand
Gość
Wysłany: 13-03-2011, 8:41    

Tsunami zżarło mi fotkę i kilka postów więc wstawiam jeszcze raz , porządek musi być :mrgreen:

Ojciec z synem na wycieczce w lesie spotykają starego Gajowego spacerującego z Sową na głowie.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone