Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Stare prace.
Autor Wiadomość
koand
Gość
Wysłany: 04-02-2011, 8:06    Stare prace.

20 lat temu handlując pamiątkami na Starym mieście w Warszawie stałem koło rzeźbiarzy i malarzy . Z nudów poprosiłem o kawałek kory i nożyk , wydłubałem maskę , tak mi się to spodobało że przez następne dwa lata bawiłem się rzeźbą. W tym wątku wstawię trochę swoich starych prac. Artysty ze mnie nigdy nie będzie , po prostu lubię odpoczynek z dłutkiem . Mam nadzieję że nie nadwyrężę portalu , fotki wstawiam z serweru zewnętrznego.



Wstawiam po cztery sztuki na jednym zdjęciu , nie chcę zanudzać :)
Następny czteropak wstawię jak będzie ładna pogoda i będę mógł zrobić zdjęcia.
Na fotkach jest :
1 Leonid Breżniew
2 Kardynał Glemp z uszów podobny do Urbana tylko Urban ma okrągłą twarz.
3 Mój autoportret , jak widać noszę okulary .
4 . Byłem przekonany że to Bolesław Prus ale już nie mam takiej pewności jak kilka dni temu zobaczyłem że jest bardzo podobny do rzeźby rosyjskiego rzeźbiarza którego książkę mam .
 
 
koand
Gość
Wysłany: 06-02-2011, 5:44    

Kilka starych ludzików :
1 . Żyd , był z laską ale gdzieś się zapodziała - drewno orzech włoski
2 . Siewca -lipa
3 . Arad z dzbanem wody - drewno egzotyczne nie znam nazwy
4 . Myśliwy z psem i dziką kaczką z tyłu ma strzelbę - lipa
5 . Baba - lipa
Wysokość najwyższego Araba 25 cm.

 
 
koand
Gość
Wysłany: 08-02-2011, 7:59    

Kilka kolorowych ludzików :



1 . Drwal
2 . Rybak
3 . Kobieta z koszem owoców
4 . Akordeonista
Drewno lipowe wysokość najwyższego ludzika 21 cm.
Nie potrafię robić fotek w świetle żarówki ale chyba coś widać .
Więcej już ludzików nie będę wstawiał , wstawię jeszcze kilka masek i zakończę ten wątek . h:
h: h: z:
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 08-02-2011, 8:14    

hmm,,, Andrzeju fajne rzezbki ludowe żeby one były chociaż na metr wysokie ,była by fajna ozdoba ogrodu ale rozumie że to są te rzezby z przed 20 lat , ciekaw jestem czy strugasz coś na chwilę obecną Pozdrawiam Stach. _brawo _brawo _brawo z:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 08-02-2011, 8:22    

Witam Staszku , codziennie dłubię kilka godzin , zrobiłem 3 rzeźby , jednego Żyda wstawiłem , nie byłem z tej pracy zadowolony i obiecałem sobie nic nie wstawiać z nowych prac dopóki nie będę choć trochę zadowolony ze swojej pracy . Rzeźbię , czytam książki o rzeźbie i uważnie przeglądam forum . Dziękuję za odwiedziny , Pozdrawiam h: z: z: h:
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 08-02-2011, 11:11    rzeźby

No Andrzeju super.Fajowe te jak je nazywasz stare prace,mają swój klimat i faktycznie ładnie by się prezentowały w ogrodzie. Co do Twojej ostatniej pracy to po takiej przerwie rewelka.Moje ( też po takiej przerwie jak Twoja) były znacznie gorsze. Nawet fotek nie robiłem ale Jak porobie fotki to Ci wyślę na Pw.
Strugaj kolego i pokazuj nam.Zawsze recenzja czy dobra, czy zła, jest dobra, bo ukazuje nasze błędy których później nie będziemy robić.
Tak,że kolego do roboty.
Pozdrowionka x:
_________________
Mirek
 
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz

Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 08-02-2011, 11:28    

Witam.
No szanowny kolego zaczyna się u Ciebie robić coraz ciekawiej i kolorowiej _brawo .
Czekam na nowe prace i mam nadzieję że będą jeszcze lepsze, ciekawsze i wniosą coś nowego, coś czy nas mile zaskoczysz.
Pozdrawiam.
Grzesiek
 
 
koand
Gość
Wysłany: 09-02-2011, 7:55    

Mirku , Grzegorzu dziękuję , od dwóch dni na nowo uczę się rzeźbienia ust , nosa , oczów , tak jak bym to robił po raz pierwszy , słabo mi to wychodzi . Najważniejsze że żona podtrzymuje mnie na duchu i mam wspaniałych kolegów na forum którzy wierzą że coś jeszcze wyrzeźbię w życiu , u mnie tej wiary trochę mało . Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny h: h: h:
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 09-02-2011, 11:18    

witaj.
ja również trzymam za ciebie kciuki ,ze ruszysz do przodu z kopyta.Nie zapomina się jazdy na rowerze i samochodem ,a inne rzeczy o których nie wspomnę zostają w nas tylko trzeba ich czasami odkurzyć.Praca dłutkiem w mig ci sie przypomni. zbyś h:
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 09-02-2011, 5:39    

Andrzeju, kilka godzin dziennie poświęconych rzeźbieniu musi przynieść efekty.Mnie nie udaje się tyle czasu wygospodarować na moją pasję jednak staram się codziennie "dłutkować".
Efekt jest taki, że nie boję się zmarnować drewienka gdyż na tyle wierzę w siebie, że zawsze uda się jednak coś wyrzeźbić.
Nie wiem dlaczego jesteś niezadowolony z Żyda. Moim zdaniem rzeźba jest udana. Chociaż jak na mój gust mogłaby być jednokolorowa gdyż takie rzeźby lubię najbardziej. Jako że każdy ma swoje upodobania broń Boże nie zmieniaj ich jeżeli lubisz kolorowo.

Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 09-02-2011, 5:43    oczy

Andrzej w marcu minie rok jak jestem forumowiczem a nie wiele wcześniej zacząłem dłubać też po długiej przerwie i ciągle się uczę dłubać oczy itd. Do końca naszego żywota będziemy sie uczyć.Najważniejsze jest to ,że nam sie chce.Jak są chęci to i robota będzie szła.
Pozdrowionka
_________________
Mirek
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 09-02-2011, 6:15    

Zbyszku , Małgorzato , Mirku bardzo dziękuję za wsparcie . Nie myślałem że początki będą takie trudne. Znalazłem kawałek małej ale grubej deski , chciałem po raz pierwszy w życiu zrobić płaskorzeźbę , chociaż moje maski też są jakimś rodzajem płaskorzeźby . Początkowo miał to być młody człowiek w garniturku z kwiatkiem , popiersie , jeżeli można tak powiedzieć o płaskorzeźbie. Kilka godzin robiłem jedno ok o i wyszło bardzo kiepsko , drugie na wzór tego pierwszego robiłem 10 minut ale żadna to pociecha. Jakoś tak w ferworze walki dorobiłem mu brodę , garnitur zastąpiłem innym strojem , dorobiłem aureolę i wyszedł święty . Teraz tylko muszę poszperać w necie który święty miał podobną brodę i już mam pierwszego w życiu świętego _brawo
Małgorzato , tak bardzo lubię kolory ale nie potrafię malować , dziś kupiłem farby akrylowe i jak skończę tego świętego będę bawił się w malowanie.
Pozdrawiam ciepło h: h: h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 09-02-2011, 7:32    

Dwie maski :
1 . Stary rybak z żoną i wiosłem . Dwie maski na jednym kawałku kory .
2. A Tatarzyn za łeb trzyma . Tatarzyn napada na polskiego hrabiego , hrabia krzyczy z bólu. Dwie maski na jednym kawałku kory z Topoli czarnej . Wielkość 60 cm.



Ciężko robi się fotki przy żarówkach , oświetlenie górne i boczne od lampki , fotki robione z ręki .
Pozdrawiam odwiedzających h: h: h:
 
 
wacek721 
aktywny forumowicz


Imię: Jerzy Wacław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 05 Wrz 2008

Skąd: Frysztak
Wysłany: 09-02-2011, 8:14    

Witaj, bardzo ładnie ,podobają mi się ,chętnie bym u siebie coś takiego powiesił na ścianie.No ale ja niestety nie potrafie rzeżbić ani płaskorzeżb ani masek ,nigdy nie robiłem. Gratuluje naprawde fajne . pozdrawiam serdecznie h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 10-02-2011, 10:41    

Witam Jurku , chyba tak przedstawiałeś się w którymś poście . W ustawieniach profilu można zrobić żeby pod każdym postem był podpis , dobrze jak byś to zrobił bo każdy będzie pisał do Ciebie Wacek x: Co do płaskorzeźb to się nie znam , właśnie robię pierwszą w życiu w desce lipowej i wychodzi mi to kiepsko . Maski z kory robi się bardzo łatwo , największą trudnością jest zdobycie kory , ja mam jeszcze około 100 - 200 kawałków . Ktoś powiedział mi że wycinali stare Topole , pojechałem i już nie było śladu po wycince ale podszedłem do miejsc gdzie rosły te drzewa a korzenie zostały w ziemi , ścieli te drzewa równo z ziemią . Wokół ścięć było setki kawałków kory , niektóre nawet metrowej wielkości , z daleka w ogóle niewidocznych . Załadowałem cały bagażnik starego poloneza , mógłbym wziąć jeszcze więcej ale było po deszczu , mokra kora i nie chciałem brudzić tylnych siedzeń . Jak zdobędziesz korę i zrobisz maskę to wstaw , ciekawy jestem jak wyjdzie , pozdrawiam , Andrzej h: h: h:
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 10-02-2011, 1:23    

Witaj.
No mi niestety nie udało się zdobyć takiej kory , może kiedyś gdzieś przypadkiem znajdę.Nie robiłem nic jeszcze w korze,ale widzę ,ze tobie nieźle wyszły te maski.Ja też upatruję się w robieniu masek w tym egipskich i chyba spróbuję jakąś zrobić w korze jak wpadnie mi gdzieś w ręce.Przegapiłem trochę sprawę wracając do twojej informacji o wycince,bo przecież w Łodzi jest w budowie wjazd na autostradę i tereny pod ta drogę były przygotowywane nawet z wycinką drzew i kasowania gospodarstw ,które były w planach.Przejeżdżałem tamtędy i nie skojarzyłem by rozpatrzyć się za korą,a topole były ogromne.Żałuję ,ale może jeszcze cos tam trafię.
Pozdrawiam. zbyś h:
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
koand
Gość
Wysłany: 10-02-2011, 2:43    

Zbyszku tu nie chodzi o wielkość Topoli tylko o gatunek , ta moja kora jest z Czarnej Topoli . To nie są wysokie smukłe drzewa jak te Topole które widuje się na codzień .Drzewa wysokie ale nie tak wysokie jak zwykła Topola bardzo grube 3 ludzi nie wiem czy obejmie i na pewno to były przedwojenne drzewa , zwykła Topola już po kilku latach jest bardzo wysoka . Kora była w kawałkach nawet ponad metrowych grubości około 10 cm. Musiałem łamać na mniejsze kawałki .
http://pl.wikipedia.org/wiki/Topola_czarna
Pozdrawiam h: z:
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 11-02-2011, 1:45    

Witaj.
No to takiej topoli nie widziałem,ale chętnie spróbowałbym w niej podłutkować.Wiesz ja jestem dopiero od 1,5 roku przy dłutku i jeszcze nie mam rozeznania pod względem gatunków drzew znajdujących się wokół terenów mojej działki ,bo przed blokiem to rosną właśnie cienkie wysokie i strzeliste topole oraz akacje no i przy skwerku kasztan. W zeszłym roku znalazłem gruby odcięty konar z kasztana,obok którego leżał od niego plaster kasztanowy i spróbowałem w nim cos porzeźbić.Okropność - miąższ był gąbczasty i trudny w obróbce.Nie wiem czy był wilgotny czy ma taka strukturę ,ale namęczyłem sie przy nim okropnie .Rzeźbę skończyłem ,a było to moje rancho- kanadyjka działkowa.W tym roku popróbuję gruszy olchy ciekawe jak w nich sie robi.Grusza jest ponoć twarda ,ale spróbuję.
pozdrawiam zbyś h:
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 11-02-2011, 7:32    

Wpadłam i ja Andrzeju do pracowni Twojej..i teraz nijak z niej wyjść nie mogę, bo tyle tu oglądactwa :mrgreen: Maski fajne..trochę karykaturalne, ale właśnie dlatego mi się podobają. Ludziczki też super..ja wolę też naturalne, więc bardziej podobają mi się te nie pokolorowane.
Osobiście ubolewam że nie mam na podorędziu kory, ale miałam miałam okazję kiedyś w niej spróbować..dłutko wchodziło jak w masło :) Dla mnie byłby to dobry materiał na poćwiczenie właśnie twarzy.
Andrzej..idzie Ci bardzo dobrze..więc dłutko w dłoń..i do dzieła! Tym bardziej, że kciuki trzymamy i wszyscy wspieramy :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 11-02-2011, 9:29    

Zbyszku te Topole czarne rosną dziko nad Wisłą ale to dla Ciebie informacja mało przydatna , do Wisły z Łodzi masz trochę daleko , pozdrawiam . h:
Mario dziękuję za wsparcie , na pewno się przyda .Chęci mam tylko nie bardzo mi to wychodzi , niestety . Dłubię co dziennie po około 2 godziny , jak na razie przypomniałem sobie jak trzyma się dłuta , jeszcze muszę nauczyć się rzeźbić a z tym będzie nie łatwo . Pozdrawiam ciepło h: h: h:
 
 
koand
Gość
Wysłany: 17-02-2011, 9:06    

Jeszcze kilka starych kolorowych ludzików





Nie opisuję bo dokładnie widać co autor miał na myśli :-D

Już ludzikami nie będę męczył , wstawię jeszcze kilka starych masek i zakończę ten wątek starych prac , trzeba myśleć o nowych , pozdrawiam odwiedzających h:
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 17-02-2011, 10:13    

Witaj .
bardzo fajne ludziska i kolorowe ,bo przecież kolor to nasz dodatek w ludzkim życiu.Niektórzy w rzeźbach tego nie lubią ,a mi odpowiada to , bo kolor nadaje życia postaci przedstawianym.
Ciekaw jestem tych masek o których piszesz, bo to jeden z rodzai mojej twórczości
Pozdrawiam zbyś h:
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
koand
Gość
Wysłany: 17-02-2011, 10:20    

Witam Zbyszku , co do koloru to zdania są podzielone , moja żona nie lubi kolorowych , dużo osób nie lubi , woli tradycyjne bejcowane w kolorach coś około brązu . Tyle nasłuchałem się już o tych kolorach że chyba nie będę kolorował nowych prac , kiedyś mi się podobały kolorowe a teraz podobają mi się wszystkie i kolorowe i niekolorowe. Co do masek to tradycyjne mordeczki , wstawię za kilka dni , pozdrawiam h:
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 17-02-2011, 10:25    

Wracając do tych kolorów.
Robię teraz kwiaty zgodnie z obietnica jaka dałem i mam dylemat czy malować je bejcą czy akrylami.Jak to ugryźć.bejca nie odda mi pełni ich koloru, akrylowe farby owszem ale zasłonią miękkość płatków i lekko stłumią,ale oddadzą ich piękno i co tu robić??
pozdrawiam zbyś
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz

Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 17-02-2011, 2:57    

Witam Andrzeju.
Podobają mi się te Twoje ludziki, a zwłaszcza szewc. Jest podobny do szewca którego pamiętam z dzieciństwa, mieszkał na naszej ulicy a całej dzielnicy naprawiał buty. No ale to były daaaawne dzieje.
Pozdrawiam
 
 
koand
Gość
Wysłany: 17-02-2011, 3:10    

Zbyszku zrób dwie takie same prace jedną pomaluj akrylami drugą bejcą , nie ma innego sposobu przekonać się co wygląda lepiej h:
Grzegorzu dziękuję , kilka razy byłem na handlu we Włoszech za każdym razem zabierałem ze sobą kawałem drewna , nożyk i dłutko i w czasie długiej jazdy skrobałem ludziki , co do szewca to mój dziadek był szewcem ale rzeźbiąc chyba nie myślałem o dziadku , pozdrawiam h:
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 17-02-2011, 6:55    

A wiesz Andrzej ? ja wprawdzie wolę prace w naturalnych kolorach..niemniej myślę...że gdyby te ludziki nie były tak intensywnie pomalowane..straciły by trochę " na wyrazie" :mrgreen: Przyznaję też, że zaskoczyłeś mnie niebywale..bo nigdy wcześniej rzeźby w pasiaku nie widziałam :roll:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 17-02-2011, 7:06    

Witam Mario to jest więzień obozu koncentracyjnego noszący kamień , na pasiaku ma trójkąt oznaczający przynależność narodową ( Polak ) . Jak napisałem w profilu interesuję się między innymi historią w w szczególności historią drugiej wojny światowej . Rzeźbę zrobiłem po przeczytaniu kolejnej której już nie zliczę książki o obozach koncentracyjnych . Miło mi że Cię zaskoczyłem , mam nadzieję pozytywnie , pozdrawiam h:
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 17-02-2011, 7:13    

Andrzeju..zaskoczyłeś pozytywnie oczywiście :) Bez wątpienia widać, że jest to więzień obozu..i właśnie z tymi niebieskimi pasami jest to postać bardzo wyrazista ! A mnie akurat przyciąga ta tematyka..i chociaż wojny nie przeżyłam, to każdą książkę, film czy sztukę..bardzo przeżywam !
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 17-02-2011, 9:47    Prace

No kolego , nie wiem dlaczego ukrywałeś te wcześniejsze prace . Jak dla mnie są dobre i teraz możemy trochę pokrzyczeć na Ciebie, za te wcześniejsze stresy. Przynajmniej ja widzę postępy w Twoich obecnych rzeźbach. Oby tak dalej kolego, a napewno będzie jeszcze lepiej i nie jeden raz nas jeszcze pozytywnie zaskoczysz.
Pozdrowionka
_________________
Mirek
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 19-02-2011, 2:35    

Witam , to już ostatnie stare maski których zdjęcia wstawiam, trzeba zakończyć ten wątek starych prac i zając się teraźniejszością . Zdjęcia jakie są każdy widzi . Makro robiłem 8 lat to trudno żebym nauczył się robić dobre zdjęcia rzeźb w kilka dni . Może jak wreszcie słońce wyjrzy to na dworze będą wychodziły lepsze fotki niż na stole koło okna.





















Dziękuję Wszystkim za miłe odwiedziny w tym wątku i do zobaczenia pod nowymi pracami , pozdrawiam h:
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 19-02-2011, 3:17    maski

Andrzeju, fajnie jest tak poodkurzać stare prace. Z perspektywy czasu sam zaobserwujesz jakie duże popstępy poczyniłeś w swoim warsztacie przyrównując prace obecne. Ja osobiście doświadczyłem tego i te stare rzeźbki chowam po kątach, bo strach patrzeć. I tak będzie zawsze , w miarę wykonywania następnych prac ,człowiek zauważa swoje błędy ( bo ciągle będziemy sie uczyć) i w następnych już przynajmniej stara się tych błędów nie powtarzać.
Po Twojej długiej przerwie w rzeźbieniu i powrocie do tego hobby jakby zaczynasz nowy etap w swojej twórczości,
A ja Ci życzę nieustającej weny i ostrych dłut.
Pozdrowionka
_________________
Mirek
 
 
 
krzyś 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Szczerba
Dołączył: 02 Lut 2011

Skąd: białołęka
Wysłany: 20-02-2011, 9:20    stare ale jare

Widzę że sporo posiadasz tycz prac , tak pomysłowe i trącające o karykaturę postaci .
A propo ile i za ile , drzewa chce sprzedać gość o którym Andrzejku pisałeś ? :?:
Pozdrawiam.
_________________
Radosnego dłubania!
 
 
koand
Gość
Wysłany: 20-02-2011, 9:33    

Mirku dziękuję za miłe odwiedziny , pozdrawiam h:
Krzyś , drewno podobno suche 250 zł za metr , kupię 3 metry ale dopiero w kwietniu teraz potrzebuję 10 małych kawałków , za dwa tygodnie obiecał , teraz mu się nie opłaca tak malej ilości przywozić . Odezwę się na priv jak jak coś będzie konkretnie. chyba że ja kupię 10 sztuk to jest pół metra i Ty kupisz 10 sztuk to już jest cały metr i gość przywiezie , Józefów koło Otwocka. Pozdrawiam h:
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 21-02-2011, 11:38    

cześć Andrzej.
No wreszcie obejrzałem te twoje maski ,które wydaje mi się są bardziej karykaturami postaci niż jakimiś maskami obrzędowymi ,o których myślałem.Te sa bardzo ciekawe i przyjemnie potraktowane.Nieźle odzwierciedliłeś ciekawe fragmenty naszych min ;śmieszne zęby,nosy itd.ruszaj do ataku z nowymi pomysłami.
Oj szkoda ,ze to kawałek drogi ode mnie ,bo i ja taką lipkę bym łyknął.całkiem przystępna cena.
Pozdrawiam zbyś h:
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
koand
Gość
Wysłany: 21-02-2011, 5:30    

Witam . Zbyszku nieporozumienie , ja maskami nazywam wszystkie mordki rzeźbione w korze. Maski afrykańskie to inna para kaloszy , owszem znam , widziałem ale nie czuję klimatu i nigdy nie rzeźbiłem , ale może kiedyś x: Pozdrawiam h:
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 21-02-2011, 7:08    

Andrzeju , takiego wysypu prac nie spodziewałam się. Ty na prawdę masz ogromny dorobek rzeźbiarski. Z tych ostatnio pokazanych bardzo podoba mi się praca druga . Jeżeli dobrze odczytuję intencje autora jest to twarz Żyda. Świetnie zrobiłeś te policzki.
Następna twarz z moich ulubionych to ta z szerokim uśmiechem i rozwianymi włosami.
Patrząc na nią od razu mam lepszy humor.

Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
koand
Gość
Wysłany: 21-02-2011, 7:49    

Witam Małgorzato , bardzo dziękuję , tak ten drugi to Żyd .
Mało mam miejsca w przedpokoju na kolejne maski , już wisi około 80 sztuk ale jeszcze 20 zmieści się to w tym roku trochę poskrobię .
Te są piękne maski ale dla mnie to trochę za wysoka pólka .
http://www.facebook.com/p...79314&sk=photos

Dziękuję za miłe odwiedziny , pozdrawiam h:
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 21-02-2011, 9:09    

Andrzeju, zerknęłam na tę stronę i przyznaję, że półka wysoka jednak może zabrzmi to zbyt górnolotnie jednak uważam , że ciężką pracą , pasją z nutką talentu jest to do osiągnięcia.
Pasji i talentu Tobie Andrzeju nie brakuje więc dłuta w dłonie i nie mów, że nie potrafisz bo potrafisz rzeźbić .

Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone