Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kwasniakos
27-01-2013, 7:18
ORGANIZACJA PRACY
Autor Wiadomość
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 08-11-2010, 4:16    ORGANIZACJA PRACY

Narzędzia narzędziami ale brakuje organizacji pracy.
Jak magazynowac dłuta.
Jaki stoły oświetlenie szafki
ogólnie o warsztacie - pracowni.

Każdy prezentuje własne pracownie ale brakuje
Wiadomości dla nowych twórców jak najlepiej
zorganizowac sobie pracownie.

Podtematy które mi sie nasuwają na myśl.

1.Szafka na dłuta
2.Stół i rozwiązania mocowań
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 08-11-2010, 6:33    stojaczek na dłuta

Wojtku nie jestem profesjonalistą , ale takim zwykłym dłubaczem z zmiłowania.Właśnie zawsze miałem problem z dłutami,które walały się na stole i często spadały mi na posadzkę i oczywiście kaleczyły się. ( nie dość że to same blachy nic porządnego bo na razie mnie nie stać na pfeila czy podobne)
Zrobiłem sobie taki stojaczek i teraz jest ok . Wiadomo że nie odkładam ich za każdym razem na stojak gdy zmieniam dłuto,ale jest ich poprostu mniej na stole i nie przeszkadzają mi w pracy.
A to fotka stojaczka

Pozdrawiam
_________________
Mirek
 
 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 08-11-2010, 10:58    

I to mi się podoba mobilne i
uporządkowane.

sam sie zastanawiam na takim rozwiązaniem
A zainspirowała mnie ta oferta.

Szczególnie o tą z uchwytem do przenoszenia.
Chyba zrobie rysunki i przekaże na forum.


[ Dodano: Wto 09 Lis, 10 03:12 ]
Co do spadania dłut na ziemię.
Moja uwaga.

Koniecznie zróbcie podłogę drewnianą.
Wystarczy takie 2x1,5m

Zalety:

1.Nie ciągnie zimno od podłogi.

2.Po upadku dłuta nie tępi się a jak na beton
spada to końce potrafią sie tak wykruszyć że
sami wiecie.



Albo ta szafka niby nic ale
zaciekawiły mnie te ciemne paski za dutami
a to sa magnesy .
Ludziska to mają pomysły...




To tyle i jak Jedruś pisze Hej!
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 09-11-2010, 7:38    org pracy

Wojtku jak pisałem żadem ze mnie rzeźbiarz i warsztat skromny ale ciągle go udoskonalam i modernizuje. Teraz wymyśliłem walizeczkę na dłuta jak ze zwykłej walizki aluminiowej. Jak skończę myślę że niebawem zamieszczę fotki.
Pozdrawiam
_________________
Mirek
 
 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 09-11-2010, 7:42    

Ja nawet nie mam tego co Ty .
Nie mogę się zmobilizować.
Praca w firmie zabiera mi wszystko.
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 09-11-2010, 7:49    magnesy

Wojtku z tymi uchwytam ,chodzi mi o magnesy to już ze 20 lat temu zrobiłem coś podobnego tyle że wtedy nie można było dostać paska z magnesu to tłukło się magnesy z głośników ,potem na klej do deseczki i gotowe.
Ale jedna uwaga !!! dłuta po czasie się namagnesowują i łapią wszystko co metalowe opiłki itp. nawet po ostrzeniu dłuta zbierały metalowy meszek. Ja zrezygnowałem z tego pomysłu,to tak na marginesie
_________________
Mirek
 
 
 
Krzysztof 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Kawiecki
Dołączył: 26 Sty 2010

Skąd: Przasnysz
Wysłany: 09-11-2010, 7:52    

Wszystko to fajne, popieram ale dla mnie to tylko teoria. Praktycznie gdy załapię temat zapominam o Bożym świecie, dłuta odkładam gdzie popadnie szukam klnę i znowu chlapie jak leci. Nie ważne jest wtedy że mogą się stępić że kosztowały sporo. Ja stosuję radę znajomego lekarza który twierdził o pewnej chorobie, tego się nie da wyleczyć to trzeba polubić :-D
_________________
krzysztof
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 09-11-2010, 10:29    

x: x: x: x: x: Krzysztof mam to samo x: x: x: a już się martwiłem że to tylko mnie dotyka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________

 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 10-11-2010, 2:09    

Żeby była jasność to sam mam totalny nieład
przy pracy.
To jest żywioł .
Ale w snycerstwie to już nie ma że boli
trzeba sie pozbierać i zdyscyplinować
dłuteczka poukładać zawsze tak samo i
w tej samej kolejności bo to jest czas i pieniądze.

Dla wielu z Was jest frajdą rąbać w klocu i czuć
odłupywane wióry jak wszystko to skwierczy
i żyje .Wiem mam to samo ale cóż ja na dzieci muszę
zarobić.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone