Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kwasniakos
15-01-2010, 5:14
Nojwyzso powaga! c.d.
Autor Wiadomość
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 08-01-2010, 3:42    Nojwyzso powaga! c.d.

Z nojwyzsom powagom chcem Wom przedstawić mojegło pomysła(zapewnoim, ze jest to jedyn z wielu), przez co mo sie znacyć, ze zacynom kampanie wyborcom na Forumowicza 2010 r.
Więc chcę Wam przedstawić, taką możliwość, by na mojej posesji postawić dom, można nazwać go Domem Rzeźbiarza. Myślę o przeniesieniu starego domu drewnianego w nie najgorszym stanie, w której to chałupinie tętniłoby życie. Oczywiście przez cały rok! Do tego domku mógłby każdy przyjeżdżać, według - ma się znaczyć - wcześniejszych ustaleń. Ustalenia, zasady wszystko do omówienia.
Myślałem wiele razy o artystach, którzy mieszkają w bloku, lub zabudowie szeregowej. Myślałem o twórcach którzy poszaleliby ze siekierą czy piłą spalinową, tych którzy mają wielkie chęci i marzenia. Myślałem o tych, którzy z wielu powodów nie pojadą na plenery i tych którzy nie mają gdzie postawić u siebie ogromnych rozmiarów kloca. Myślałem też o wielu takich, którzy coś wyrzeźbią i zniechęcają się tym, że nie ma nabywcy na ich prace.
Mam przeznaczony teren obok mojego domu, na budowę paru starych domów - eksponatów, rozebranych i przewiezionych na mój plac. Chcę zrobić, zrekonstruować osiedle wiejskie z domami mieszkalnymi, zabudowaniami gospodarczymi, wiatami na maszyny, kilkoma warsztatami np. kołodziej, kowal itd. Pomysł ma już kilka lat, chyba z pięć, w tym czasie zorganizowałem mini izbę regionalną, która znajduje się (przejściowo) w galerii.
Oprócz tego zbieram po okolicznych wioskach eksponaty, prawie wszystko co służy lub raczej służyło w obejściach przydomowych, w rolnictwie i wiązało się z kulturą, tradycją itd.
Na dzień dzisiejszy nie mam wybudowanego żadnego obiektu, ale jest na placu ze składowana duża stodoła, druga mniejsza, dwa inne dachy. Jestem w posiadaniu starego domu, wpisanego w rejestr zabytków, którego chyba w tym roku muszę rozebrać i przewieść.
Na placu tym"ściernisku" moim, mogą być domki przewiezione z innych regionów Polski, myślę że można byłoby je umeblować i wyposażyć w eksponaty, narzędzia itd. z danego regionu. Stanowiłoby to dodatkową atrakcję dla zwiedzających, eliminowałoby przed monotematycznością.
Pomyślałem że w jednym z tych domków, mogli by mieszkać rzeźbiarze, nawet z całej Polski. Może to być wiele domków do których będą zjeżdżać wszyscy zainteresowani.
Myślę że mogą to być rodziny, nie koniecznie tylko sami artyści, jak to jest na plenerach.
Dla rodzin byłoby to miejsce też wypadowe w góry, z racji że mieszkam w odległości 10 km. od Ustronia, obok mnie malownicze tereny lasy, stawy. Można byłoby przyjeżdżać z rowerami, tzn. koleją, by było najtaniej a tu na miejscu poruszać się tylko na rowerach. Moja rodzina jeździ na rowerach i zapewniam że oprócz czasu który poświęcić można na rzeźbienie czy malowanie, resztę czasu można z przyjemnością poświęcić na rowerze.
Zimą zaś można podjechać kilkanaście, (zaś do Wisły do 30 km.) na narty. Góry w Rep. Czeskiej są na wyciągnięcie ręki.
Więc tak, każdy kto będzie chcieć należeć do naszej "społeczności forumowej w realu", będzie mógł przez cały rok być współmieszkańcem mojego "Sanfranciska", ba naszego! przyjechać z rodziną i rzeźbić czy malować a z tymi pracami co? No właśnie.
Mam wybudowaną obok domu galerię, w której wystawiam swoje prace i chwilowo w niej jest izba regionalna. Z zewnątrz ten budynek wygląda na wykończony, ale w środku ja zagospodarowałem tylko część. W przyszłości, po zainwestowaniu paru-- - dziesiąt , może być dużo miejsca wystawowego. Istnieje możliwość rozbudowy, w razie takiej konieczności.
Lokalizacja nie jest najgorsza, by nas ludzie odwiedzali i ewentualny dorobek można byłoby sprzedać. Myślę że mogliby wszyscy wystawiać swoje prace nie tylko te, które zostały spłodzone tu na miejscu, ale można byłoby przywieźć pozostałe swoje prace, które przez cały rok, ktoś gdzieś tworzył. Wtedy (dodam tu żartem) pobijemy Lizonia i jem u podobnych.
Ameryki tu nie odkryję jak powiem, że W JEDNOŚCI SIŁA! Można stworzyć coś "mega" coś co będzie mieć przebicie przebicie
Przyznaję że nie mam uciułanych pieniędzy na to, niech nikt nie myśli że na pieniądzach Jondruś śpi! nie mam ani grosza! ale zawsze tak było, że choć w kieszeni pusto ale ciągle się darzy;)) bo jestem optymistą, czasem nawet niepoprawnym;) i wyznaję zasadę, że wiara góry przenosi - tegom "upośledzena" jezem. Idem wolno, ale zawsze do przodu! tym razem może przyspieszymy?!
Nie chcę się rozpisywać, bo tak mogę do rana. Trochu czas mnie goni, no i może piszę chaotycznie, ale chciałem tak pokrótce, tak na początek tematu chyba wystarczy.
Reasumując, jak ładnie by było stworzyć miejsce, w którym....(?)
No i jak Ci sie to widzi Stasiu, ze jo ide nie po zielony kolor, ani cyrwony, jino ldem dali, idem po złoty! honorowy złoty! Jakby Stasiu wypolił tyn temat, to dostrzygos tu swoje powołanie, swój udział? to za Twojom sprawom my sie poznali, a i moze sie tu jacy skrzyknom. Casem dlo jednego cłeka worto żyć;)
I co Wy na to???
 
 
kormoran
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 08-01-2010, 4:37    

Szkoda, że tak daleko bo 200 km to dałbym radę do takiego domu rzeźbiarza dojechać - teraz nie mogę szusować to rzeźbię, ale jak będzie ciepło i zmyje sól z drogi to zaczynam jeździć na kolarskie ustawki - to są zbiórki kolarzy szosowych - nawet najprawdziwsi zawodowcy jeżdżą z amatorami dla wspólnego treningu, nie ważne czy były olimpijczyk, mistrz polski, zawodowiec z zagranicznego klubu, pasjonat kolarstwa - wszyscy tworzą jedna całosć.

Takie coś chce stworzyć Jędrek, tylko będzie o rzeźbieniu - to wspaniała szansa dla amtorów.
 
 
kwasniakos 



Imię: Stanisław
Nazwisko: Kwaśniak
Dołączył: 22 Cze 2007

Skąd: Wydrze-Podkarpacie
Wysłany: 08-01-2010, 4:40    

Jędruś,ja tylko w kwesti zielonego obaj wiemy w czym rzecz.PRZEZ ZIELONE PO ZŁOTO :-D :-D :-D :-D
HEJ!!!!
_________________
Dziwny jest Ten Świat ....... to nie słowa to fakt..
www.rzezbiarz.idl.pl
 
 
Bogusia i Irek 
aktywny forumowicz


Imię: Bogumiła i Ireneusz
Nazwisko: Caniboł
Dołączyła: 07 Lip 2008

Skąd: Skrbeńsko
Wysłany: 08-01-2010, 5:35    

Swietny pomysl dla mnie bomba ,naprawde.Bylaby to taka ,,baza,, w której moglibysmy sie spotykac wspolnie porzezbic , wymienic sie doswiadczeniami tym bardziej że ja mam do Jendrusia blisko, trzymam kciuki zeby projekt sie szybko zrealizował.A swoją drogą to musi byc duzo roboty rozebrac chałupke , przewiezc i poskladac na nowo- Jędrus - chylę czoła!!!!!
Jedrus jeszcze odnosnie funduszy ,może by skorzystac z funduszy unii europejskiej, jest wiele takich programów tylko trzeba napisac dobry projekt ,podobno nie jest to takie proste ,ale warto sie postarac , przy twoich planach czytajac twoj post to projekt juz masz teraz tylko w gminie dopytac może sie uda
_________________

 
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 08-01-2010, 9:08    

Jeśliby Ci się to udało zrealizować , czego oczywiście z całego serca ci życzę , to Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej mógłby się schować a jest tam naprawdę super.
Ja chętnie mogę u Ciebie sobie porzeźbić jako żywy eksponat etnograficzny, ubiorę nawet kierpce .
Pomysł naprawdę super.
_________________

  
 
 
blackberry
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 08-01-2010, 9:35    

A w jaki sposób, my forumowice mogli by my pomóc??
W tym ślachetnym i bądź co bądź przeogromnym przedsiewzięciu?
Jeśli idzie ło kasiore to- moim skromnym musisz brać z funduszy unijnych ile sie tylko da, ale do robienia wniosku trzeba sobie brać osobę która , że tak powiem robi to zawodowo.
Też znam to z autopsji, pierwsza podst. sprawa zawodowiec bierze pieniądze wtedy jak ARiMR przyzna.Tak jest w naszych stronach, biorą ok .10% za realizację wniosku i potem rozliczenie z niego robią( to tez ważne|). To w sumie papierkowej krzątaniny do H...ja i ciut ciut , ale jak spora kasa to się opłaca.
Powodzenia w realizacji zamysłu;
no i żuć temat czy może co forumiany mogą jaka cegełkę dostawić .
Pozdrawiam
J.P.
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 08-01-2010, 9:37    

Jędruś...toż to nie będzie " sanfrancisko"..a "SANFORUMOWISKO" :mrgreen: Wspaniały pomysł..tu chylę czoła przed Tobą ( na kolana jeszcze nie będę padać, bo się rozbestwisz :) )..za optymizm, za pasję, za chęć stworzenia czegoś wspaniałego ! Ave Jędrusiowi :mrgreen:
Stworzenie takiego miejsca rzeczywiście byłoby idealnym miejscem do podłutkowania dla tych..co ni mają ni ogródka ni domu :-/ i muszą cichcem dłubać niestety, żeby sąsiedzi nie zazdrościli, że codziennie jada się kotlety :mrgreen:
Jędruś..z tą uniową dotacją Bogusia ma faktycznie rację. Jakbyś w razie potrzebował plan biznesowy..służę pomocą, może w końcu się przydam jako praktykująca księgowa :-P . No a z drugiej strony, ja też okopy już przygotowałam i odebrać Ci tytuł honorowy w tymże roku zaplanowałam :mrgreen: :mrgreen:
A tak serio..Jędrek, jak Ty człeku sam temu podołasz, nie wiem :roll: Bo gdyby więcej osób dołożyło jakąś cegiełkę własną..na pewno byłoby łatwiej.
Kruca, ja byłabym skłonna cosik zacegiełkować..bo bez wątpliwości w takie miejsce będę chciała włajażować :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Dariusz Zawadka 
aktywny forumowicz


Imię: Darek
Nazwisko: Zawadka
Dołączył: 09 Wrz 2008

Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: 17-01-2010, 7:29    

Coś w tym temacie ucichło.
Ja też od wielu lat myślę o czymś podobnym z nastawieniem na edukację naszych dzieci.
Jakoś można uzupełnić tę wiedzę, którą zdobywają w szkole o to co tradycyjne i nasze. Trochę obcowania z kulturą ludową, rzemiosłem, przyrodą z tym co proste, prawdziwe i naturalne nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a może pomóc.
Zamierają stare zawody i warto byłoby zachować to co cenne w naszej kulturze ludowej. Brałem udział w wielu festynach ludowych i wiem, że zostało jeszcze paru zapaleńców i twórców prawdziwej kultury ludowej.
Niestety nie mam możliwości lokalowych i ziemskich nie mówiąc już o finansowych, żeby coś takiego stworzyć, ale z pomysłów tych nie rezygnuję - może kiedyś coś z tego wyjdzie.
Myślę, że blisko Warszawy na " szlaku królewskim" od Zamku Królewskiego, przez Wilanów, Górę Kalwarię, Czersk (dawna stolica Mazowsza) , Warkę... do Kazimierza Dolnego coś takiego by się przydało. Potrzebne jest jednak miejsce oraz ludzie: zapaleńcy i pasjonaci.
...ale się rozmarzyłem.
_________________
Darek Z.
 
 
Bogusia i Irek 
aktywny forumowicz


Imię: Bogumiła i Ireneusz
Nazwisko: Caniboł
Dołączyła: 07 Lip 2008

Skąd: Skrbeńsko
Wysłany: 17-01-2010, 9:38    

Marzenia się spełniają, wcześniej lub póżniej , ale się spełniają :-D :-D :-D
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone