Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Propozycja spotkaniowa plenerowa !!!
Autor Wiadomość
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 04-03-2009, 9:07    Propozycja spotkaniowa plenerowa !!!

Forumianie...na urocze Mazury Janek zaprasza :mrgreen: Ze strony naszego kolegi forumowego, Jasia z Ełku pięknego, padła propozycja o możliwości zorganizowania spotkania. I w celu zintegrowania, jak również wspólnego porzeźbowania...lipy pod dostatkiem :-D . Kosztem byłby dojazd..i ewentualne zaposiłkowanie, bo bezpłatne jest nocowanie. A jak kto chciałby na łonie przyrody, nie ma problemu, bo jest gdzie namiot rozłożyć :-P
Wstępny termin: weekend bożocielny, czyli 11-14 czerwiec.
Zamieszczam informację dla zorientowania, czy byłyby chętne osoby na takowe spotkanie.
Myślę, że propozycja jest ciekawa..taki forumowy zapoznaniowy plenerek twórczościowy :mrgreen:
To jak braci rzeźbowa ? robimy najazd na Kosiorkowa ? :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
frowak 
Przyjaciel.



Imię: Ireneusz
Nazwisko: Sokół
Dołączył: 01 Sty 2009

Skąd: Lądek Zdr. Dolnośląskie
Wysłany: 04-03-2009, 10:53    

Tak sobie myślę(JA MYŚLĘ??? :-P )
Chętnie poznałbym ludzi ze środowiska forumowego.
Lecz jeżeli mowa o wspólnym rzeźbieniu, to ja odpadam.
Dla mnie za wysokie progi.
Wstyd by mi było dłuta wyciągnąć...
Myślę( :-P :mrgreen: ) że znalazło by się spore grono osób takich jak ja . Z takim samym podejściem.
Z kolei pomysłu na spędzenie czasu z przyjaciółmi z sieci też nie mam.
Jak na razie- sytuacja dla mnie jest patowa :-/
_________________
Ireneusz Sokół
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 04-03-2009, 11:06    

Irku..nie jest to propozycja pleneru mistrzów :mrgreen: Rozmawiałam z Jankiem..że fajnie byłoby, gdyby chociaż w parę osób udało się nam spotkać. Ja mam podobne jak Ty podejście do tematu..bardziej wolałabym się poprzyglądać innym, niż inni mieliby poprzyglądać się mnie..znaczy mojej dłubaczej pracy :mrgreen: . To nie jest typowo plener..ale są warunki, jest drewno..więc pod okiem "mistrzów" można by też i trochę potrenować, popytać, czegoś się nauczyć. Przynajmniej ja mam taki zamiar :-P i jeżeli zbierze się garstka chętnych..to chociaż dla mnie to hektary do przebycia..przebędę je :-P . Fajnie byłoby, gdyby nasi doświadczeni już koledzy forumowi też pomysł zaakceptowali. Hmmm..trzeba by ich jakoś zarazić :mrgreen:

W razie jakiś niejasności albo chęci uzyskania uzyskania więcej wiadomości, najlepiej skierować zapytania do Janka - jako pomysłodawcy i głównodowodzącego spotkaniem :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
  
 
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 05-03-2009, 6:58    

Pomysł osobiście mi się podoba. Cztery dni, a praktycznie trzy na wykonanie rzeźby z klocka mając na uwadze zmęczenie dojazdowe i biorąc poprawkę na czas wyjazdu ... to wyzwanie. Na integracje czasu braknie. Co prawda w tym czasie dzionek będzie już dość długi, więc wspólnymi siłami może coś się uda wystrugać :-P ;-) Spróbować można :mrgreen:
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 05-03-2009, 7:22    

Gotfrydku..kto jak kto, ale Rycerz nasz forumowy raczej winien stać z mieczem nad naszymi głowy :mrgreen: Żeby towarzystwo nie harcowało, tylko wytwórczością się zajmowało :-P
Gotfrydku, jeżeli znalazłbyś czas i chęci..byłoby super! Mnie to spotkanie bardzo kręci i nawet mnie nie zraża, że mam bez mała pół naszego kraju do przejechania. Bardzo chciałabym skorzystać z okazji, żeby podpatrzeć, podpytać..ewentualnie pod fachowym okiem coś postukać. I będzie też okazja w końcu poznać się osobistościowo :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Wojtek Kowalski 
aktywny forumowicz

Imię: Wojtek
Nazwisko: Kowalski
Dołączył: 25 Lut 2009

Skąd: Czarna Białostocka
Wysłany: 06-03-2009, 7:10    

Pomysł bardzo mi się podoba . Bardzo chętnie bym się z Wami zakumplował w realu, a i pomachać dłutkiem mam chęć, szczególnie że ode mnie do Ełku to rzut beretem.
_________________
carpe diem
 
 
Kulka 
aktywny forumowicz


Dołączyła: 29 Sty 2009

Skąd: tarnów
Wysłany: 06-03-2009, 10:58    

Hej hej :lol: :lol: :lol: ja jestem jak najbardziej za..jeśli tylko terminy w pracy mi się zgodzą...super pomysł na się zobaczenie i pogadanie wspólne nie tylko za pomocą klawiaturki..nie wiem co prawda jak się wspólnie rzeźbi...hi hi bo akurat jak rzeźbię to jest jedyny czas gdy się od ludzi alienuję...ale czemu nie spróbować.. :lol: :lol: :lol: pomysł na spotkanie superancki Marysiu :lol: :lol: :lol:
_________________
Bóg śpi w kamieniu,oddycha w roślinie,śni w zwierzęciu,budzi się w człowieku...
 
 
Jan Kosiorek 
aktywny forumowicz

Dołączył: 21 Gru 2008

Skąd: Elk
Wysłany: 06-03-2009, 8:08    

Witam! Dziękuję Ci Marysiu za ujawnienie mego zamiaru. Dla wszystkich chętnych podaje nieco więcej informacji.Otóż uzbierało mi sie troche lipowych kłód / takie na ok o 2-4 m i. średnicy ponad i okolo pół metra/ i z ogromną radościa POWITAM wszystkich, którzy zechcą zmierzyć sie z nimi. Oferuję 5 miejc do spania w budynku i niezliczoną ilość miejsca pod namioty a wszystko to na terenie Ełckiej Kolejki Wąskotorowej gdzie mieści się nasza pracownia i mamy kawałek terenu do dyspozycji. Istnieje też możliwość skorzystania z kuźni / może znajdzie się kowal?/jeżeli wyrazicie taką potrzebę postaram się sprowadzić fachowca.Dojazd dowolnymi Srodkami /jest miejsce na samochody/ a do dworca PKP jest 100 m.Czekam na Wsze propozycje, pozdrawiam JK
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

  Wysłany: 06-03-2009, 10:54    Plenerek

Hej Witam serdecznie, :mrgreen:
Marysiu wspaniała inicjatywa, uznanie dla Janka za takie serce :mrgreen:
Piszę już trzeci raz i lipa... Pozwolisz Marysiu ze napisze do Ciebie e-mail, może będę miał pomysł . Kończę bo znów wiadomość nie da się wysłać i" mi się woda zagotuje"
Pozdrawiam
Rudi
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 07-03-2009, 11:08    

Hej Rudi..pomysł spotkania to cała inicjatywa Janka :-D Jak najbardziej należy mu się wielkie podziękowanie..za wielkie serce i chęć zorganizowania takiego spotkania :-D
Jak najbardziej pisz na pocztę mailową..na pewno odpowiem :mrgreen:
Na razie jest nas już parę chętnych..liczę jednak na Was FORUMIANIE..że będzie nas więcej :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

  Wysłany: 07-03-2009, 6:50    spotkanie plenerowe

Witam,
Serdecznie dziękuję Marysiu, postaram się pisać krótkie posty , może to coś da :mrgreen:

Plener ? spotkanie plenerowe ? dla rzeźbiarzy, sympatyków rzeźbiarstwa, bez względu na umiejętności, to jest najwspanialsza rzecz na świecie :mrgreen: tego się nie da powiedzieć
Trzeba być, uczestnicząc zobaczyć, poczuć :lol: :mrgreen:

Moi Drodzy, plener to nie konkurs, wyścig, to roboczo -towarzyskie spotkanie ludzi o podobnych zainteresowaniach, wymiana poglądów, umiejętności i.. i pełny luz, luz blues :mrgreen: Dlatego zachęcam i polecam :lol:
Pozdrawiam
Rudi
 
 
Jan Kosiorek 
aktywny forumowicz

Dołączył: 21 Gru 2008

Skąd: Elk
Wysłany: 07-03-2009, 8:45    

Liczę, że Twoje zachęty/ bo są niesamowite/ pomogą przekonać wszystkich niedowiarków, że plener to nie tylko harówa a i przede wszystkim spotkanie pokrewnych dusz.
 
 
rudiart
[Twój profil został usunięty!]

  Wysłany: 07-03-2009, 9:06    Spotkanie plenerowe

Hej Janku,
Ja akurat wiem co mowie i co piszę, ja też kiedyś miałem obiekcje, mimo jakiegoś już skromnego dorobku, :lol: " a może dłuta nie takie, a może moje umiejętności za małe ? może będę ostatnią sierotą", takie obawy to normalne ale bez zasadne, to szlif, to możliwość nauczenia się czegoś nowego, wyjście do ludzi i bardzo przyśpieszony kurs rzeźbiarski w wyjątkowej przyjaznej, przyjacielskiej atmosferze :mrgreen: :mrgreen:
Pozdrawiam serdecznie
 
 
HaSaKi 
aktywny forumowicz


Dołączył: 15 Paź 2007

Skąd: Świdnica
Wysłany: 17-03-2009, 1:38    

Jestem za!! Spakuje konkretnego klocka do samochodu i przyjadę:))))))))))chyba, że będzie lipa na miejscu jakaś do wystrugania. Pozdrawiam ALL
_________________
Pracownia Artystyczna "The Art of Sculpture" Przemysław Zdziech ZAPRASZAM
 
 
Jan Kosiorek 
aktywny forumowicz

Dołączył: 21 Gru 2008

Skąd: Elk
Wysłany: 17-03-2009, 1:58    

Lipy pod dostatkiem na miejscu /gratis/. Tylko chęci!Zapraszam JK
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 26-03-2009, 1:08    

jo bych sie mógł bujnąć na drugi koniec Polski, nie ma sprawy! ale o robocie nie ma mowy, bo tego mom dość tu na miejscu, chyba ze lipe naprowde chces dać gratis (jak pises Jasiu) to przyjade napewno TIR-em po nią, byleś sie nie wycofoł z tego coś łobiecoł!!
moim zdanim jak na piyrwsy roz, trza ludzi zachyncić do spodkanio a nie łodstrasać "robotom".
proponujym dogodać sie jakom gorzołke majom wszyscy przywiyźć, by nie miysać (słodkiego pieroństwa z chemicnymi i proskowanymi tzw. gorzołkami). Kto przywiezie gitare a kto akordeon? cy z osobami towarzysącymi czy bez? itd...
Nastympnom bardzo woznom sprawom jest - coby bar z piwem był blisko, przy takim woznym spotkaniu jestem gotowy zrezygnować z Tatry-Mocnego i ulegnońć gościnności gospodorzy, no i dać sie mogym ugościć miejscowymi wynalazkami browarnicymi. Ło takich wontkach proponujym poustolać, trza sie śpiychać coby uwinąć sie z ustaleniami we dwa lata coby spotkać sie za trzy lata (bo w tym tempie sie nie zorganizujemy szybci)- jest tego kapke i mieć prose na uwodze to, ze piyrwse spotkanie moze być zapoznawce i lepi niech sie wiąze z wydaniym z kapsy piniosków( nobo mo to być przyjemność, za którom zawse sie płaci) a nie robota - i zaś zarobkować? iles mozno?? gorliwi mogom wzionść jakie chcom kopoce (- dłudka), jo poprofesorować mogem, nobo bych sie zanudził pore dni. No właśnie mozna nazwać ów zlot np."zlot profesorów"- ucniowie mile widziani (tylko sie nie łobrozać za słowo -ucniów-bo to bydzie nojwięksym zaszczytem być tam uczniem) np. "zlot kormoranów"...
i inne propozycje...Hej!
 
 
Jan Kosiorek 
aktywny forumowicz

Dołączył: 21 Gru 2008

Skąd: Elk
Wysłany: 26-03-2009, 9:29    

Po pierwsze to zazdroszczę Ci pięknego języka i znakomitego wyczucia sytuacji. A po drugie to nieco o plenerze: owszem lipa jest ale po co będziesz gonił na pusto tira do Ełku, nie lepiej załadować go przy okazji czymś ? Ty wiesz co mam na myśli?/ Tak jest tatra i koniecznie butelkowe!/- pewnie przyda sie jako napoj chłodzacy bo może byc gorąco. Zdaje mi się, że profesorow może byc więcej oby tylko nie wyszlo tak, ze bedą sami profesorowie ale da sie to przełknąć bo uczniów załatwię na miejscu.Oczywiście, że nikt tu nie ma zamiaru wypruwac żył przy lipowych klocach ale sam rozumiesz, że administrator nie puści innych tekstow więc będzie to ""spotkanie plenerowe "" z otwartym programem zajęc nieobowiązkowych.Ponieważ moja rola jest nieco ograniczona bo forum tworzymy wszyscy więc wszystkie propozycje są do przyjęcia- obyśmy tylko potrafili zebrać się do gromady.Z radością Wszystkich i Każdego z osobna powitam w Ełku. JK
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 26-03-2009, 10:02    

Chłopaki..nie martwcie się :mrgreen: Jak nie będzie uczniów, to uczennica na pewno. Jedna! Ja!!! Będziecie ode mnie uciekać jak diabeł od święconej wody, bo w sprawie naumiania się..nie dam Wam spokoju :mrgreen:
Jędruś, ja akordeonu nie przywlekę, bo ni mom. Gitary tyz nie, bo z wodą powodziową kaś popłyneła, nie wim gdzie :roll: Ale kopoce tak, bo dziopa ze mnie gorliwa i do nauki rychliwa :mrgreen: Jeno z gorzałką bydzie problem, bo razem z kopocami to syćkiego nie uniosę :-P No chyba że po drodze po mnie tym Tirem chybniesz, to wtedy cosik więcej udźwignę :mrgreen: Hej !
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 27-03-2009, 10:35    

Marysiu, piszą tym razem po Polsku , by wszyscy byli zadowoleni i lepiej zareagowali po przeczytaniu. Proszę o zdyscyplinowanie się!!
Zatem z tego co już widzę to gitarę z jej operatorem już mamy( Boguś wszystkiego najlepszego z okazji jubileuszu!) - pozostali muzycy proszę się ujawnić!
Marysiu, jadąc do Ełku, nie mogę przyjechać po Ciebie, ponieważ będę przeładowany transporterami z Tatrą-Mocną (wiadome że butelkową)z tego powodu- miejsca brak. Poza tym Jasiu "wozić drzewo do lasu"(??)
Myślę że jest ktoś na forum, kto jest wstanie doradzić jak napisać wniosek o ewentualne dofinansowanie, by była kasa na organizację tego "pleneru". Mało że będzie na zawartość TIR-a...( kierunek Ełk) to jeszcze dla każdego uczestnika po np. 500 zł na tzw." szkolenie".
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 31-03-2009, 7:46    

Moi drodzy :-D Jasiu K. nie dość,że na plenerek nas zaprasza, to jeszcze lipką uracza :mrgreen:
Dla tych, którzy w przerwie między integrowaniem, tatrowaniem i gadaniem będą chcieli zająć się też rzeźbowaniem..ewentualnie "raczkujących" nauczaniem :mrgreen: , drewienko poniżej pokazane , nabierając mocy urzędowej, znaczy rzeźbowej już czeka !!!

_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 31-03-2009, 8:24    

zachyncoj Marysiu, zachyncoj! a tak miyndzy nami, to kaj zeście z Jasiem to drzewo opnyli??( to co na zdjynciach) nie do sie ukryć ze czyńś drzewa została sprzedano, by było na koszta utrzymanio "gowiedzi" - na gościnie, cyli na tzw, "plenerze", no ale mom rozumieć ze TIR-a juz nima po co gnać? nima juz nadwyzki lipy? no to cym jadymy Marysiu? jak jadymy? jak nie TIR-em to moze spływem(tj. Dunajcem)??
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 31-03-2009, 9:32    

A zachyncom :mrgreen: coby forumiany się zebrały i na Mazury przygnały ! Jondruś, jakieby Jasio kcioł syckie drewno pokozać, to roz, że zbraknie na zdjęcia serwerowa, a dwa, wtedy już ani chybi, Admin i mnie i Jasia wyciupie z forumowa :mrgreen: ( za to zapchanie serwerowa) A jak Jasiek kajsik już opchnył trochę drewna..to jo nic w tym temacie nie wiem :shock:
No ale teraz mnie stropiłeś.. :roll: Jo mogłabym Odrą spłynyć, jeno że po drodze to ni jest :roll: A Dunajcowym ? mozemy, jeno kaj my nieboraki dopłyniemy ? no to cruca zeks, ostaje nam się tylko Tirem :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 01-04-2009, 2:58    

1.04.09 - dziś rano, Jasiu Kosiorek nas sponsor i łorganizator spotkanio na świyzym powietrzu (to bydzie w plenerze) no tyn łod setek hektarów lasu i tyn co mo swojom knajpe, powiedzioł mi w zaufaniu ze dlo piyrwsych dziesiyńciu uczestników, którzy sie zameldujom u niego na imprezie , łon im stawio po dziesiyńć kufli miejscowego piwa i dziesiyńć butelkowych Tatry-Mocnej, to jest nagroda łopróc zwykłego deputatu co gospodorz stawio.
Ta wiadomość mo być w tajemnicy, ale ze do Wos (brać forumowo) mom straśnom słabość, jak tys sami juz wiycie, to w nie mni straśnej tajemnicy Wom tom wiadomość przekazujem, tylko wiycie, tak po cichu Wom mówiym, bo to tajemnica. Hej!
 
 
Jan Kosiorek 
aktywny forumowicz

Dołączył: 21 Gru 2008

Skąd: Elk
Wysłany: 03-04-2009, 7:52    

Andrzeju! Nic a nic nie znasz się na mazurskich ludziach- to skąpce gorsze jak poznaniaki. Ja Ci w tajemnicy powiedziałem o paru sprawach ale Ty wszystko pokręciłeś. Ja Ci mowilem, że będzie kufel piwa i jedna tatra mocna/ butelkowa/na dziesięć osób a nie dziesięc kufli na jedną osobę. Poza tym u nas panuje taki zwyczaj, że goście przyprowadzają gospodarzowi młoda panienkę / oczywiście do nalewania piwa i otwierania tatry mocnej/ bo ci z mazur to i skąpce i leniwce.
A o drzewo nie martw się bo wszystko jest pod kontrolą - tylko część została załadowana na wagony kolejowe bo jak byś się nie zdecydował na tego tira to Ci wyślę koleja. Oczywiście wagony z powrotem nie mogą mieć pustego przebiegu- sam rozumiesz co mam na myśli.Mam nadzieję, że trochę Ci rozjaśniłem sprawy, które Cie nurtują. Pozdrawiam JK
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 03-04-2009, 9:17    

mnie nurtują? no wiys mnie juz nic nie nurtuje, łod casu jak Marysia łoznajmiła ze z nurtem Dunajca nie popłynie ze mnom! ło reście rzecy prawie bych kumoł ło cym pises Jasiu, jino nie rozumiym cemus tak sie wykryncis łod roz postawionego zdanio, mimo ze w prima aprilisa sie rzekło, ale Jasiu twarz trza zachować , choćby tymu by nie zniechyncać "profesorów" do uczestnictwa w tym wiekopomnym spotkaniu. Jo jak som widzisz robie co idzie by zachyncać , a Ty tu cosik klejźnies, zamias ściymnić ze nie tylko sieć knajp (szynków) posiadosz i głównym akcjonariuszem miejscowej kolei państwowej jeześ, ale tys tamtejszego browaru właścicielem jeześ, tak pis(z) coby zmobilizować "wiare" do zdeklarowanio sie i podjyńcio tematu. Temat młodych dziop (paniczek) jesce wrócimy. Hej!
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 23-05-2009, 9:29    

no cóż...... fajnie by było, ale ja już chyba będę uziemiony jednym plenerem, gdzieś pod Mrągowem, chyba Grabowo się ta wiocha zowie... no a teraz pakuje manatki na plener do Kluczborka przy samym Muzeum (25maj - 3 czerwiec) :mrgreen:
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 23-05-2009, 11:28    

Hej Łukaszu..cieszę się, że syn zmarnotrawiony powrócił na forum :mrgreen: Na razie to nasze mazurskie plenerowanie jest zaplanowane, czy dojdzie do skutku okaże się. Wróble i Gotfrydek ostatnio zeznały, żeś okrutnie plenerowo zapracowany :mrgreen: , ale mam nadzieję, że nasze jakoweś jednak urwiesz się :roll: :roll:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 28-05-2009, 12:08    W temacie najazdu na Jasia Kosiorka :)

Mili forumianie !
Za dwa tygodnie wypadłoby zaproponowane przez Jasia w Ełku spotkanie. Dzisiaj z Jasiem porozmawiałam i temat jest jak najbardziej aktualny. Chętnych proszę o zgłoszenie, żeby Janek wiedział, dla ilu osób zaklapywać noclegi.
Dla przypomnienia..propozycja jest bardziej spotkaniowa niż typowo plenerowa. Lipka jest na podorędziu, więc można albo coś zbiorczo, albo samemu wyrzeźbić. Byłaby to możliwośc poznania się, pogadania czy doświadczeń wymieniania. W terminie około bożocielnym..10-14 czerwiec.
W niedziele 14 czerwca jest propozycja udziału w Jarmarku Średniowiecznym w Grajewie..Jasiu zeznał, że jest na to zaproszenie.
Piszę w imieniu Janka, gdyż jest trochę kontuzjowany i ma mały problem z pisaniem :-/
Ja mam ochotę wyrwać się na ten weekend mazurowy, ale na pewno byłoby sypmatyczniej spotkać się w gronie forumowym :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 14-06-2009, 10:24    Drążę temat "spotkania" :)

Moi drodzy..ja jak ta przysłowiowa "kropla drążąca skałę", drążę temat spotkania.
Znalazłam bardzo ciekawe miejsce, w Godziszce..w powiecie bielskim. Pojechałam, pooglądałam i z gospodarzem porozmawiałam. Jest to gościniec "Skalite", przepięknie położony, z domowym jedzeniem i swojską atmosferą. I w razie potrzeby, pan gospodarz jest w stanie załatwić do dłubania drewno.
Jak wcześniej wspomniałam, miałam okazję poznać się osobiście z Sylwkiem i nasze spotkanie było fantastyczne :mrgreen: Teraz myślę, że tworzymy już zwartą grupę forumową i byłoby bardzo sympatycznie, gdybyśmy mogli poznać się osobiście.
Podaję propozycję takiego spotkania, nawet gdybyśmy nie rzeźbowali..byłoby to fajna sposobność do poznania się i porozmawiania. Jeżeli będą chętni, zajmę się sprawą. Jeżeli ktoś miałby ochotę przyjechać z "połówką" swoją..też nie ma sprawy, w przypadku gdyby była nas troszkę większa gromadka, cały teren byłby zamknięty dla nas.
Zostawiam temat do rozważenia i pomyślenia..i ewentualnie kiedy.
Po cichu jednak liczę..że się w końcu zbierzemy :mrgreen:
Tu stronka do tego gościńca..
www.skalite.neostrada.pl
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 13 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 15-06-2009, 9:39    

Marysiu, jak dla mnie, myśl godna uwagi.
Chciałbym zainicjować dyskusję. Dodam że nie byłem nigdy na Warsztatach, ani tym bardziej na Plenerze.
Spotkanie mogło by mieć charakter Warsztatów. Skoro znalazło by sie drewno, to można w spuściźnie zostawić gospodarzowi naszą pracę zbiorową.
Do wstępnego omówienia na Forum:
-czas trwania; czy np. od piątku wieczór do południa w niedzielę?
- ilość uczestników
-termin; w miesiącach lipiec-sierpień może nie być wolnych miejsc.
-ew. koszty
Ta lista może się wydłużyć, dodatkowe uwagi mile widziane.
Uczestnicy odbytych już Warsztatów mogli by podzielić się doświadczeniem, by organizatorce, czyli naszej Morimie, ułatwić zadanie.
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 15-06-2009, 10:50    

Zyga, pomysł "warsztatowy" jest dobry. Rzeczywiście można by wspólną pracę wyrzeźbować i gospodarzy obdarować..byłby to fajny ślad po miłych gościach, czyli po nas :mrgreen:
Z tego co wiem, w okresie lipca-sierpnia nie powinno być z załatwieniem miejsc większego problemu..miejsc do spania jest ok . 30. Plus ewentualnie dwa..u boku pana Klimka-gospodarza :mrgreen:
Nocleg w granicach 35 złotych, ale podejrzewam, że i tu będzie można cenowo się ugadać.
Jeżeli spotkanie byłoby połączone z rzeźbowaniem..to sam weekend może być za mało. O ile byłoby to tylko integracyjne spotkanie, to od piątku do niedzieli, ewentualnie poniedziałku..byłoby chyba w sam raz.
Dla piechurów i łazików jest praktycznie spod domu możliwość spacerku na okoliczne szczyty :-D . Ponieważ gościniec stoi prawie na szczycie, są z niego przepiękne widoki na najbliższe okolice :mrgreen:
Jeżeli trzeba będzie dowiedzieć się czegoś szczegółowiej..to oczywiście się dowiem.
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 28-06-2009, 10:19    

No wiecie :shock: :shock: :shock: myślałam, że chętni będą pchać się drzwiami i oknami na spotkanie..a tu taka cisza :roll:
Wiem, że pora teraz urlopowa, wczasowa i plenerowa. Niemniej myślę, że można by pod koniec sierpnia czy początek września wygospodarować sobie weekend na spotkanie i w piękne okolice przyjechanie. Czy tylko się spotkamy i pogadamy, czy ewentualnie dłutem pomachamy, na pewno będzie to miła forma zapoznania, więc tak czy siak zachęcać będę :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 29-06-2009, 4:46    

- no jak na złość mam wolny lipiec... za wyjątkiem jednego tygodnia (19-26) a potem już loteria... co i jak w Obozie Pracy o ile by się udało coś załatwić...
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 29-06-2009, 10:35    

No i bardzo porządny z Łukasza gość..bo w temacie spotkania wydał głos :mrgreen:
Łukasz, a tak poważniej..jak na razie rzuciłam propozycją spotkania. Jeżeli znajdą się chętni..ustalimy dogodny termin. Dla tych, którzy mieszkają w troszkę dalszych okolicach, załatwię noclegi. I tak podejrzewam,że w grę raczej wchodziłby czas weekendowy..no, chyba że będziemy cosik dłubać..wtedy może być ciutek dłużej. Nie jest to jakiś zorganizowany plener..to po prostu propozycja spotkania..w bardzo ładnym miejscu :mrgreen:
Dla wszystkich..amatorów rzeźby i bardziej doświadczonych kolegów. Na pewno to wykorzystamy..i co nieco ich podpytamy :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 30-06-2009, 8:16    

Marysiu ja z uwagi na zaplanowane już wcześniej wyjazdy, wojaże głosu w tejże chwili nie zabieram nie znając terminu. Lipiec mam częściowo zajęty (19-25 plener) sierpień też (ponowny wyjazd na Pólnoc - Koło Polarne) a poza tym pracuję, więc wszystkie wolne dni muszę dopasowywać grafikiem, szukać zastępstwa aby nie kolidowało jedno z drugim. Jeśli będzie możliwość dopasowania wolnego do terminu spotkania, to z mojej strony problema nie będzie :mrgreen:
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 30-06-2009, 8:29    

Gotfrydek.. już moja w tym głowa,żeby termin dopasować :mrgreen: Żeby Ci z pracą, włajażami i plenerami nie kolidowało..bo musowo, koniecznie , bezwzględnie i bezapelacyjnie "porwę" Cię na spotkanie :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
rzezba 
Przyjaciel.



Imię: Bogusław
Nazwisko: Migel
Dołączył: 27 Cze 2007

Skąd: Sławno
Wysłany: 01-07-2009, 5:26    

Zdzichu - po plenerze może byś dodał jakieś fotki i co nieco opisał jak tam było.

Fajnie jest popatrzeć jak koledzy rzeźbiarze pracują i co nieco choć na fotkach popatrzeć na ich styl i kunszt.
_________________
Bogusław Migel

http://artmigel.pl
Maja strona internetowa</a>
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 01-07-2009, 8:48    

Zdecydowanie udokumentuję ten plener i napewno pokażę. Sam też bardzo uwielbiam oglądać dokumentacje foto z plenerów. Podziwiam prace i pracę kolegów rzeźbiarzy. Nieraz się wierzyć nie chce, że w tak krótkim czasie podczas trwania pleneru wykonywane są tak wspaniałe rzeźby. Rzeźby w większości olbrzymy. To naprawdę inspiruje i wciąga. Dynamika pleneru jest czymś niesamowitym, to prawdziwe wyzwanie, a zarazem ciężka praca przez czas trwania pleneru. Niesamowity trening siłowy :mrgreen:
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone