Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
plener Lututów 2008r i Cherubin 3D
Autor Wiadomość
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 14-09-2008, 4:38    plener Lututów 2008r i Cherubin 3D

Witam,
ostatnio na plenerze w Tomkowie (pod Lubiążem) wydłubałem Cherubinka w lipie.
Jak na lipę była twarda bo podczas pracy trzy łańcuchy mi się znacznie z tępiły,
był to mój pierwszy taki okaz :



- a od tygodnia trwał plener znowu u nas w Lututowie,
jako że jeszcze nie miałem wybranego dla Siebie klocka udałem się dokonać wyboru, były tam dwie brzozy, które już zajęto, no i topole, więc wybrałem co było (rzekomo topole).
- potem jak sie okazało nie wiadomo co...? twarde jak diabli, słoje jak w modrzewiu, rdzeń jak w orzechu aż brązowy, ludność dookoła uznała że to olcha albo jesion.

Po ucięciu dłutem drewno piękne aż białe, ale po minucie nagle robiło się aż czerwone, w zasadzie pierwszy dzionek mieliśmy deszcz, sporo ponacinałem kloca, wystarczająco tyle by już nie rezygnować z niego po mimo bardzo sękatego środka i paru dziur ( na szczytach skrzydeł i głowy).
Tak zostałem przy klocku, a dlaczego cherubin...? bo chciałem zrobić coś extra przestrzennego i dopracować to co nie do końca mi może wyszło przy poprzednim :-P

wrzucam parę fotek względnego odrzucania nie potrzebnego drewna z pniaka...













- a tu : Nasz Przyjaciel Zdzisław Gotfryd i Maria Bujała (malarka).





- a to poobiednia sjesta :mrgreen:





- całość została pomalowana bezbarwnym drewnochronem (aż trzy razy) włącznie z podstawą od spodu. super cycuś zdjęcie twarzy dorzucę jeszcze....
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 14-09-2008, 7:43    






i więcej fotek tego dzieła już nie umieszczę
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 14-09-2008, 8:25    

Panie Łukaszu, gratuluję świetnej rzeźby, no i całego pleneru. A właściwie to plenerów. Ale pan szaleje jako rzeźbiarz. Plener po plenerze, rzeźba po rzeźbie, i do tego jeszcze śliczne dziewczyny malarki. Chyba tym fotoreportażem rozbudził pan apetyt na plener u wielu rzeźbiarzy. :-D

Cieszy mnie to, że pokazał pan cykl tworzenia rzeźby, od początku do końca. Poszczególne fazy pracy, użycie róznych narzędzi. To jest bardzo ciekawe. Również i dla mnie.

Może jeszcze krótko odniosę się do spraw technicznych.

Trzy stępione łańcuchy piły, na klocku lipy, to dla wielu osób może być niezrozumiałe. Ktoś może pomyśleć, że pewnie po piasku pan jechał czy po gwoździach. Ja natomiast panu wierzę. I powiem dlaczego. Lipa (a jeszcze bardziej topola) ma skłonność do pobierania z wodą, czyli z sokami, na wiosnę cząsteczek kamienia. Te drobinki niewidzialne gołym okiem z czasem łączą się w większe drobinki, już wewnątrz drzewa, tworząc grudki kamieni, mniejsze od ziarenek piasku. Ale są tak samo niebezpieczne jak piasek - tępią straszliwie łańcuchy pił i dłuta rzeźbiarskie. Doświadczyłem tego na własnej skórze.

Nie wiem jeszcze od czego to głównie zależy, że jedna lipa nie ma tego kamienia w sobie w ogóle, druga tylko znikome ilości co jest mało odczuwalne, a trzecia ma tego kamienia bardzo dużo. Leśnicy i drwale których pytałem też nie wiedzą. Czy od gatunku, czy od wilgotności gleby, czy od jakości wody w miejscu rośniecia drzewa. :?:

To drewno w którym pan rzeźbił na plenerze w rodzinnym Lututowie to i mnie zaskoczyło. Mimo że dość dobrze znam się na drewnie. Żeby móc się konkretnie wypowiedzieć trzeb drewno widzieć własnym okiem, zbadać jego twardość, ciężar, słoje i zapach. Po tym co widzę na zdjęciach, to kora, słoje i twardość wskazują na jesiona. Żadna topola czy olcha. Natomiast szybka zmiana barwy, z białej na pomarańczową czy beżową jest charakterystyczna dla świeżo ściętej olchy. Chyba żeby istniał jakiś rzadki gatunek jesiona, który podobnie zmienia barwę jak olcha. :?: Ale przecież nie ma to dla rzeźby większego znaczenia. Czy jesion, czy dąb, świeżo ścięte są miękkie, więc bardzo łatwo i szybko się w nich rzeźbi.

Pisze pan, że rzeźbę zabezpieczył bezbarwnym drewnochronem. Nie wiem wobec tego dlaczego zmieniła kolor na jasny brąz lub ciemny beż. 8-)
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 15-09-2008, 8:15    

- no cóż ja też wielu rzeczy z tego nie wiem.

Co do tego piachu w drewnie to słyszałem kiedyś na plenerze w Opocznie że lipa lubi ściągać sól, i dlatego jest twarda.
tzn mają to rzekomo wszystkie lipy rosnące przy drogach, tam gdzie zimą ostro posypuje sie drogi solą, a do tego można dorzucić własną jeszcze ideologie że jeszcze smog, ołów i reszta żelastwa które można wdychać stojąc przy drodze. Jeżeli jeszcze dodamy że dana lipka będzie drobnolistna to chyba można uznać to już za 100% twardziela - to tylko takie moje rozumowanie.

Też nie bardzo wiem dlaczego to moje drewno zmieniło barwę po malowaniu.
gdy popadał na nie deszcze to po względnym podeschnięciu, na skrzydłach od tyłu pojawiły się plamy, właśnie takiego koloru czerwonego czy pomarańczowego, zupełnie tak jak by komuś rozrzedzona bejce tam rozlano, albo jak by ktoś zrobił zacieki.
- być może rosło u jakiegoś malarza...? któremu to zawadzało i podlewał to jakimiś farbami żeby tylko to wytruć pod domem....? heeeeeeee tylko że wtedy nikt by tego nie znalazł na placu należącym do urzędu dróg.

- a inne wytłumaczenie to takie że może to drzewo to jakaś specyficzna krzyżówka spod ludzkiej ręki... bo w końcu można wiele drzew na sobie zaszczepić a one potem sobie rosną jak chcą, może kiedyś był jakiś taki experymenciarz wśród ogrodników, bo ja w podstawówce sam sie bawiłem w szczepienie kaktusów.

Dawno temu mój ojcieć naprawiał televizory, i jak jeździł po wiochach to ludzie płacili mu czasem padlinką a czasem kartofliskami, a raz pamiętam przyniósł wielkie jabłko - było nie typowe, rzekomo zaszczepione na olszy (jak pamiętam) miało czerwoną skórkę (to nic dziwnego) ale miąższ także i to mi utkwiło w pamięci bo tylko raz widziałem cuś takiego
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
kiwak 
aktywny forumowicz


Imię: Sławomir
Nazwisko: Obłażewicz
Dołączył: 25 Gru 2007

Skąd: Goniądz
Wysłany: 15-09-2008, 11:18    

Ładny ten cherubinek tylko pozazdrościć plenerów co do drewna może jest to odmiana klonu albo impregnat miał jakiś składnik pod wpływem którego drewno zmieniło barwę .
_________________
Obłażewicz Sławomir.
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 15-09-2008, 11:21    

Bardzo lubię zaglądać do Twojej pracowni i podziwiać nowe prace. Zdjęcia z pleneru to dla mnie wspaniała lekcja .Jestem pełna podziwu dla Twojej pracy, a szczególnie zadziwia mnie tak sprawne posługiwanie się piłą łańcuchową... Do tej pory nie wiedziałam, że aż tyle pracy można zaoszczędzić. Ja do tej pory , nawet przy pracy z klocem 1,5m tylko w niektórych miejscach pomagałam sobie piłką do gałęzi, a cała reszta to już tylko dłuta. Teraz widzę jaka jestem jeszcze"zielona".
Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 15-09-2008, 3:58    link do moich plenerów

skoro tak się wam się podoba plenerowe życie na fotkach to umieszczam link do plenerów w których brałem udział, nie są one już tak OK, po kolei że widać jak wygląda jakaś rzeźba (krok po kroku) ale widać jak wyglądają plenery i jaka tam panuje atmosfera...


MOJE PLENERY
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
  
 
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 14 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 15-09-2008, 9:59    

Witaj!!!
Podobnie jak Ci, którzy odwiedzili po Plenerze Twoją Pracownię, jestem pod wrażeniem.
Plener, jak i zaprezentowane prace, super. Zrobiłeś znakomitą foto-dokumentację.
Mam pytanie.
-To, czym posługujesz się na zdjęciu, co to jest?

=http://www.imghost.pl/?id=dcc54e17a4][/url]
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 16-09-2008, 7:40    

- to coś to Skrobak Elektryczny ( potocznie zwane elektrycznym dłutem), ale dla mnie jest to jednoręczny młotek udarowy z wymiennymi końcówkami dłutek do drewna.
Opisy tych zabawek gdzieś już na forum były, ten czerwony to angol firmy PARKSIDE, ma o 20W więcej i kosztował pare stek mniej od tego BOSHowskiego. w KDC są także na handle po 99 zł jeszcze jakiejś innej firmy.
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 14 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 16-09-2008, 9:42    

Masz rację, jest na Forum temat "Skrobak elektryczny", ale dopiero teraz, jak zobaczyłem to na Plenerze, to się tym urządzeniem zainteresowałem.
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 17-09-2008, 7:28    

- ano też mnie to specjalnie nie dziwi :mrgreen: , gdyby to z góry nazwano automatycznym dłutem to bardziej by kogoś ściągnęło do obejrzenia i poczytania a tak to "skrobak" - po co komu skrobanie rzeźby ...? :lol:
- sam zobaczyłem taki skrobak po raz pierwszy ze 6 lat temu, były wtedy tylko Boshe i do tego kosztowały fortunę, i gdybym nie zobaczył tego w akcji to raczej bym nigdy czegoś takiego nie kupił...
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 17-09-2008, 2:25    

Widzę Łukaszu, że jesteś częstym uczestnikiem plenerów. Jestem bardzo ciekawa jak dowiadujesz się o plenerach, kto zazwyczaj jest ich organizatorem, jakie są koszty uczestnictwa i w ogóle jak to wygląda " od podszewki"? Myślę, że temat może zainteresować wielu rzeźbiarzy. Ja osobiście chciałabym uczestniczyć w plenerze jako widz, gdyż byłaby to dla mnie bardzo cenna lekcja.
Małgorzata
 
 
kiwak 
aktywny forumowicz


Imię: Sławomir
Nazwisko: Obłażewicz
Dołączył: 25 Gru 2007

Skąd: Goniądz
Wysłany: 17-09-2008, 7:35    

Łukasz napisz na jakiej zasadzie są organizowane te plenery i jaka jest odpłatność .
_________________
Obłażewicz Sławomir.
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 17-09-2008, 10:04    

no za dużo by tu było pisać...
ten temat chyba już kiedyś był na forum i odsyłam do linka poniżej.

A z grubsza co do odpłatności to jest tak że zwykle na plenerach na zakończenie rozdawane są koperty, to artysta powinien zarobić co kol wiek, a nie płacić za to że jeszcze pracował. Nocleg i wyżywienie zawsze musi być zapewnione z resztą tak jak w większości plenerów także i materiały dla rzeźbiarzy drewno, olej, dla malarzy farby i blejtramy.

A kwoty w kopertach są różne, na plenerach w których ja brałem udział kwoty zdarzały się od 2 setek do 7 przy czym w niektórych przypadkach nawet zwracają koszty podróży. Na tym naszym ostatnim plenerze kopert nie było bo jeszcze nie dotarły chyba z Łodzi....? ale jak dotrą to każdy coś dostanie przelewem, pewnie jak zwykle w Naszym powiecie nie wiele tego będzie żeby sie pochwalić ale ... przynajmniej można spędzić miło chwile w towarzystwie o tych samych zainteresowaniach.


jak z organizować plener... itd
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
jiuer7845 
aktywny forumowicz

Imię: niuyu185
Nazwisko: SAASASASAS
Dołączył: 06 Kwi 2021

Skąd: VASASASS
Wysłany: 06-04-2021, 7:04    

Pandora Charms

Pandora Jewelry

Pandora Jordan Shoes

Pandora Air Jordan 4

Pandora Rings

Pandora Bracelets

Adidas Yeezy

Yeezy

Pandora Jewelry

Pandora Outlet

Nike Outlet

Adidas Yeezy

Air Max 720

Nike Air Max 270

Nike Air Force 1

Air Jordan 11

Air Force 1

ADIDAS NMD

Yeezy 700

Air Jordan 1

Nike Jordans

Jordan 1s

Nike Jordan 1

Nike Air VaporMax Flyknit 3

Nike Air Max 270 React

Jordan 1

Jordan 11

Nike Air VaporMax

Nike 270

Nike Vapormax

Nike Vapormax Flyknit

Air Jordan 1 Mid

Yeezy 350

Adidas yeezy

Yeezy Shoes

Yeezy 350

Pandora UK

Adidas Yeezy

Yeezy 350

Nike Shoes

Nike Outlet

NBA Jerseys

Yeezy

Pandora Charms

Pandora Sale

Pandora Jewelry Official Site

NFL Shop Official Online Store

Nike UK

Yeezy

Pandora Charms

Yeezy 350
VAS232323
_________________
https://www.pandoras-jewelry.com/ Pandora Jewelry
https://www.pandoraoutlet.org/ Pandora Outlet
https://www.jordanshoess.com/ Jordan Shoes
https://www.air-jordan4.com/ Air Jordan 4
https://www.charms-pandora.com/ Pandora Charms
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone