Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Mój warsztat i narzędzia
Autor Wiadomość
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 23-12-2018, 11:43    

Zawsze dostępna przy rzeźbieniu, w zasięgu ręki polerka ze skórzanymi tarczami.
W profesjonalnym warsztacie, to rzecz oczywista.
Dla mnie to marzenie. Ale marzenia, jeśli się do nich dąży, to się czasem spełniają.
Radzę sobie jak potrafię. Co jakiś czas, w zależności od intensywności rzeźbienia, wyciągam z piwnicy agregat, jadę na działkę, instaluję wiertarkę z kołem filcowym i pastą polerską.
Tak poleruję wszystkie moje dłuta i noże. Wracam z całym sprzętem do domu, bo tam nie mogę zostawić.
Pobijaka używam tylko na działce.
W rogu kuchni rozkładam mój mały warsztat z ławeczką do rzeźbienia. Tu robię tylko małe prace.
Zawsze pod ręką mam skórzane osełki, zrobiłem je z paska do spodni, (pokazałem je kiedyś w moim temacie: warsztat). Jedna strona z pastą polerską, druga czysta skóra.
Mam już taki nawyk, że co jakiś czas poleruję moje narzędzia, wystarczy kilkanaście pociągnięć ostrza z jednej i z drugiej strony, poprawa wyraźnie odczuwalna, robię to dość często w czasie rzeźbienia.
Z czasem to już się wyczuwa ten moment, że trzeba podpolerować. Jedną z podpowiedzi jest ten symptom akustyczny. Ja lubię taką akustykę, dla mnie ma wartość informacyjną i przyjemność dla ucha.

Swego czasu było dość dużo o młotkach gumowych na forum, kilku rzeźbiarzy odradzało ich używanie.
W czasie pracy przenoszą wibracje, a to skutkuje z czasem mikropęknięciami kości. Nie pamiętam już, czy ktoś tego nie doświadczył na sobie.

Darek. Skoro pojawił się już temat polerki, to może pokarz swoje urządzenie z tarczami skórzanymi. Ciekawy jestem twojego rozwiązania.
_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 23-12-2018, 7:24    

Tak jak napisales wszystko sie zgadza i ja tez tak uwazam. Adoptuje wszystko do konkretnie moich warunkow pracy. Niestety u mnie nic nie jest wygodne i wszystko jest okupione podwojna albo potrojna praca i czasem meczarnia albo stresem ze za glosno. Obojetnie co bym nie robil to wszystko musze wyjmowac i przekladac albo przekrecac z gory na dol itd. po dziesiec razy. Wszystko dla tego ze miejsca malo a coraz wiecej nowych narzedzi i dlut , a gdzies to musze ulokowac nie moge trzymac na wierzchu bo nie ma gdzie. Takie sa fakty ale ciesze sie ze wogole mam jakies miejsce bo kiedys nic nie mialem i siedzialem na zydlu w kuchni i strugalem na kolanie albo zeby zalozyc imadlo musialem wyjmowac szuflade ze sztuccami i przykrecalem do blatu w kuchni :lol:
Ale taki kompromis i wybor albo to albo zwinac sie ze wszystkim i zmienic hobby. Moglbym oczywiscie sobie cos wynajac ale narazie nie widze takiej potrzeby. Gdybym robil to na wieksza skale to napewno bym tak zrobil, moze kiedys zobaczymy ;)
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
darik 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Popławski
Dołączył: 14 Lis 2018
Skąd: Pruszków
Wysłany: 23-12-2018, 7:47    

Chłopaki, obfotografuję i pokażę wszystko, ale po świętach bo czasu strasznie mało mam ;)
A przy okazji wszystkiego najlepszego na Święta oraz na Nowy Roczek aby spełniły się marzenia i zdrowie było- dla Wszystkich forumowiczów i ich rodzin :roll:
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 23-12-2018, 7:53    

Lucjan tez nie masz za wygodnie z tym wszystkim , wydaje mi sie ze to odbija sie rowniez na twoich projektach , pomysly pewnie sa ale warunki nieraz nie pozwalaja na realizacje.
J tez sobie zrobilem takie stanowisko do polerowania moich dlut pod stolem. Zamontowalem tam imadlo ktore zreszta uzywam tez do innych rzeczy i wlozylem wiertarke z kolkiem skorzanym. Pozniej jeszcze przepoleruje recznie dla pewnosci i gotowe. Ostre dluta to oczywscie podstawa i nie ma tu nic do gadania.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 23-12-2018, 8:03    

Dziekuje Darek na wzajem bo co tu jeszcze gadac nic dodac nic ujac :D Ja dla siebie tylko zdrowia a na reszte wtedy zapracuje sobie sam :lol:


Aha jeszcze taka wzmianka na temat mlotka gumowego w pracowni rzezbiarskiej , pekniecia kosci chyba ktos troszeczke przesadzil to co w takim razie mieli powiedziec operatorzy mlotow pneumatycznych :?:
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
darik 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Popławski
Dołączył: 14 Lis 2018
Skąd: Pruszków
Wysłany: 02-01-2019, 8:35    

Nareszcie trochę czasu znalazłem :)
Moje narzędzia i pomoce do ostrzenia :

Szlifierka ostrzałka do ostrzenia wstępnego:


trzeba umieć na niej pracować bo wystarczy dosłownie ułamek sekundy i można zmniejszyć twardość dłuta ;)


polerka z tarczami skórzanymi oraz kamienie i przyrządy do ostrzenia ręcznego


Mam jeszcze kilka kamieni o różnych gradacjach do ostrzenia ręcznego na mokro ale już tego nie fotografowałem :)
 
 
darik 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Popławski
Dołączył: 14 Lis 2018
Skąd: Pruszków
Wysłany: 07-01-2019, 11:05    

A to moje dłutka do precyzyjnych prac, do drzeworytu i rzeźbienia w korze



Większość z nich zrobiłem sam. Jest kilka dłutek z Bydgoszczy. Rączki kupiłem kiedyś okazyjnie na Allegro po 2 zł za sztukę. Mają stalowe skuwki. Zrobiłem w tej skrzynce dwie listwy z gniazdami na dłuta. W każdym gnieździe jest wklejony mały magnes który po włożeniu dłuta łapie tę metalową skuwkę i trzyma dłuto w stabilnej pozycji. Dłuta są tak ustawione w obu rzędach że po zamknięciu pudełka jedne wchodzą pomiędzy drugie. Ponieważ skrzynka była stara i sporo za wysoka musiałem nieco obniżyć jej wysokość a z resztek skaju jaki miałem w domu wykleiłem wieko i dół skrzynki. Teraz po zamknięciu dłutka trzymają się na swoich miejscach i nie mając pomiędzy sobą kontaktu długo zachowują ostrość.

A to pozostałe dłutka:
To najszersze płaskie zrobiłem z tzw stałki czyli z noża tokarskiego ze stali szybkotnącej SW18 która ma twardość 64 HRC, praktycznie było ostrzone tylko raz.


Te niestety już zostały zrobione później i zabrakło dla nich miejsca w powyższym zestawie ;)
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 08-01-2019, 1:25    

Super zestaw chyba już Ci nic więcej nie potrzeba.
Tylko czasu pomysłu i chęci :-D :-D :-D
...................................
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
darik 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Popławski
Dołączył: 14 Lis 2018
Skąd: Pruszków
Wysłany: 08-01-2019, 7:20    

To prawda Mariusz, dłut mam już wystarczająco dużo, ale zbieram i odnawiam te stare bo po prostu lubię to robić. Czasem aż szkoda takie zardzewiałego rupiecia żeby się zmarnował, kiedy może jeszcze długie lata służyć mnie czy może kiedyś jeszcze komuś innemu ;)

Kiedy budowałem moją strugnicę założyłem kilka lat temu na forum stolarskim wątek:
http://forum.domidrewno.p...00-raz-jeszcze/
Linkuję go bo są w nim szczegółowe informacje nie tylko dotyczące budowy mojego stołu ale też i przyrządów rzeźbiarskich. Rzeźbiarze majsterkowicze mogą tam znaleźć wiele cennych informacji.
Wątek jest dość długi i zawiera momentami zacięte dyskusje :D , ale z uwagi na sporo zdjęć i rysunków oraz informacji technicznych może być bardzo pomocny.
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 09-01-2019, 12:57    

Duży zestaw małych, precyzyjnych dłut. Przy takim wyposażeniu w narzędzia, chyba już nic nie może cię zaskoczyć w trakcie rzeźbienia.
Ja chciałbym jeszcze nawiązać do twojego postu u Wezuwiusza3.
Jestem pod wrażeniem jak dokładnie, precyzyjnie i w przystępnej formie wyjaśniłeś budowę dłuta.
Powierzchnia natarcia, powierzchnia przyłożenia, faza, mikrofaza, kąt 25 stopni, to są nasze narzędzia i powinniśmy znać te rzeczy.

Kiedyś był na forum wjurek, on też wyjaśniał skomplikowane aspekty techniczne związane z rzeźbieniem w precyzyjny, przystępny sposób,
miał dużą wiedzę i doświadczenie oraz chęć dzielenia się nią z innymi. Przez niektórych niedoceniany. Ja często wracam do jego postów.

Jestem w trakcie zgłębiania twojego wątku na forum stolarskim.
_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone