Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Warsztat.
Autor Wiadomość
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 09-11-2018, 8:17    

Dzięki Mariusz.
Zeszyt Kocha, a w nim trzy płaskorzeźby, krok po kroku. Mój plan na zimowe wieczory.



_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
Waldi 
aktywny forumowicz


Imię: Waldemar
Nazwisko: Hajduk
Dołączył: 11 Sty 2018
Skąd: Łańcut
Wysłany: 09-11-2018, 11:28    

No fajny plan na zimowe wieczory. Będę czekał na końcowy efekt. brawo brawo brawo brawo
_________________
Waldek
Jak na deszczu łza.........
 
 
fantomas86 
aktywny forumowicz


Imię: Szymon
Nazwisko: Macura
Dołączył: 13 Mar 2012

Skąd: Blisko Wadowic
Wysłany: 11-11-2018, 10:25    

Waldku nawet bardzo fajny plan. Tylko ta zona bijąca biednego męża mi się podoba hahahaha brawo
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 11-11-2018, 3:18    

Zona wziela faceta z zaskoczenia od tylu co widac, a powinno byc przeciez na odwrot.
Lucjan mozesz to naprawic jak bedziesz robil swoja plaskorzezbe ha ha ha ha ha :-D :-D :-D :-D
Fajna sprawa napewno ci bardzo pomoze , nie ma mozliwosci zeby sie pomylic przy tak pomocnym materiale. Ja tez mam pare ksiazek ktore zamierzam wykorzystac w przyszlosci.
Pomysl jest bardzo dobry , zawsze mozesz jednak dodac cos od siebie albo przerobic tak rzeby rzezba byla jedyna w swoim rodzaju.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 13-11-2018, 9:00    

Dzięki. Ach te żony, pewnie czasem trzeba męża wychować, kiedy kradnie jabłka z koszyka.

Miały być kolorowe Mikołaje. Kiedyś dostałem drewno lipowe z takimi przebarwieniami.
Już na przekroju można zobaczyć, które słoje są zabarwione. Przeoczyłem, myślałem, że nie będzie aż tak źle.
Brnę dalej, bejca nie pokryje takich przebarwień.
Próbowałem już na małym kawałku drewna, wsiąka jak w gąbkę, trudno rozgraniczyć kolory, przenikają wzajemnie.
_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 13-11-2018, 10:04    

To drewno po prostu zżera grzyb, po pierwsze bardzo kiepsko będzie się w tym robić, a po drugie bardzo mała trwałość tego materiału :-P Szkoda sobie tym materiałem zawracać głowy.
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 13-11-2018, 5:06    

Faktycznie drewno zainfekowane jakims gownem, ale na logike w takim razie trzeba to pozbawic doplywu powietrza. Wiec jakbys dokonczyl te mikolajki pozniej pomalowal na kolorowo ale nie bejca tylko zwyklymi farbami np. plakatowymi. Poczekaj az wyschnie i pozniej pomalowal lakierem bezbarwnym. Mysle ze wtedy nie widac by bylo przebarwien a powloka z lakieru zachamowala by grzyba. Tak przynajmniej mi sie wydaje ?????
Wiadomo ze figorki beda wygladac jak plastikowe ale uratuje ci to projekt bo wiedze ze juz troche tam podlubales. A pozatym zobaczysz jak fajnie lakier wyostrzy kolory , ja w taki sposob pomalowalem tego weza co robilem kiedys i zobacz jak fajnie wyszedl.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 14-11-2018, 8:44    

Dzięki Panowie.
Grzesiu, masz rację. Postanowiłem jednak skończyć i swobodnie poćwiczyć malowanie.
Ta lipa miała już takie przebarwienia rosnąc, widoczne już były w przekroju w momencie ścinania.
Może była zarażona albo wina podłoża, na którym rosła. Ta przebarwiona tkanka jest jednak chora, bardziej miękka i taka trochę jak próchno.
Z tego, co wiem rosła bardzo szybko i miała dość duże liście.

Mariusz. Tak jak sugerujesz, będę eksperymentował z malowaniem, lubię takie doświadczenia.
Nie mam plakatówek, ale mam pudełko farbek akrylowych 12 sztuk w małych tubkach.
Najpierw będą jednak bejce, później akrylowe, a może spróbuję tak i tak.
Powiedz mi tylko, ten lakier bezbarwny przy nanoszeniu pędzlem może rozmazywać kolory, może poszukać lakieru w sprayu, byłoby bezpieczniej.
Jak ty sobie z tym radziłeś? Miałeś lakier matowy czy z połyskiem?
_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
Waldi 
aktywny forumowicz


Imię: Waldemar
Nazwisko: Hajduk
Dołączył: 11 Sty 2018
Skąd: Łańcut
Wysłany: 14-11-2018, 11:22    

Lucjan po malowaniu farbkami akrylowymi nie trzeba lakieru. Te farby się nie rozpuszczają tak jak plakatowe. Ja maluję swoje prace właśnie farbami akrylowymi. Życzę miłego eksperymentowania. :D :D :D
_________________
Waldek
Jak na deszczu łza.........
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 14-11-2018, 10:00    

Lucjan będę jednak obstawał przy tym że to grzyb. A z tego co piszesz wychodzi na to że drzewo zaraziło się nim jeszcze rosnąc., nie jest to wcale takie rzadkie... na nasze utrapienie :-P
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 15-11-2018, 9:10    

Lucjan ja uzywalem lakieru z polyskiem zwyklego bezbarwnego do drewna.
Jak farby wyschna lakier nie bedzie nic rozmazywal , nabierzesz normalnie na pedzelek i delikatnie naniesiesz na rzezbe mozesz przejechac nawet kilka razy nic sie nie stanie.
Oczywiscie jak bedziesz tarl bez opamietania to mozliwe ze sie zepsuje ale na tyle to raczej wiesz jak to sie robi. Powodzenia
Ale jeszcze raz mowie ja uzywalem zwyklych farb plakatowych efekt byl niesamowity poniewaz farby po wyschnieciu zrobily sie matowe, jak przejechalem pozniej lakierem to wszystko ozylo kolory byly piekne i zywe i niesamowicie wyraziste.
Napewno jeszcze zastosuje kiedys ta ze tak powiem technike :-P
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 16-11-2018, 8:50    

Dzięki, będę próbował różne techniki. Z tymi Mikołajami same problemy, doszło jeszcze skaleczenie.
Potwierdziła się zasada, człowiek stary, niby doświadczony, przewidujący, a jednak bywa głupi i nieostrożny.
Kiedyś pociągnąłem mocno nożem pionowo po desce, cięcie przeniosło się dalej na udo, zostawiając głęboką ranę. Skończyło się wizytą na pogotowiu, chirurg zakładał szwy.
Gotfryd poradził mi wtedy paski do zamykania rany.
Teraz powrót bezmyślności, chwila nieuwagi. Struganie kołka na Mikołaja, od siebie, nóż z kołka poleciał po tej samej nodze, trochę niżej, kilka centymetrów nad kolanem.
Rana dłuższa, ale nie tak głęboka jak poprzednia.
I tak oto przetestowałem na sobie te paski do zamykania ran. Świetna sprawa, zastępują szwy. Dzięki Zdichu.


Paski do zamykania ran Steri-Strip nadają się do zamykania niewielkich ran. Mogą być stosowane samodzielnie, (jako pierwotne zamknięcie rany) oraz w połączeniu ze szwami chirurgicznymi.
Polecam wszystkim, to powinien być niezbędny element wyposażenia podręcznej apteczki każdego rzeźbiarza.
Oby się nigdy nie przydały.
_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 19-11-2018, 7:06    

Dwa Mikołaje już wyrzeźbione, przetarte papierem, na pierwszym zdjęciu.
Na pozostałych zdjęciach, przetarte ponownie papierem, ale już po malowaniu bejcą.
We wgłębieniach pozostaje kolor z pierwszego malowania, będzie tworzył bezpieczny margines, pozwalający oddzielić różne kolory bejcy przy drugim malowaniu.

_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
fantomas86 
aktywny forumowicz


Imię: Szymon
Nazwisko: Macura
Dołączył: 13 Mar 2012

Skąd: Blisko Wadowic
Wysłany: 21-11-2018, 8:07    

Lucjan kiedy Ty to wszystko robisz:D ja od miesiąca nie moge jednej rzeczy skończyc a Ty tu hurtem lecisz ha h. Fajna praca :shock:
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 21-11-2018, 10:49    

No to zes Lucjan ladnie ta noge schlastal , chyba jej nie lubisz :D
Ja jeszce az tak nigdy sobie nie pojechalem , po palcach dlutkami to oczywiscie sie zdarzalo.
I widze ze na mikolaje jednak bejce ladujesz ;)
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
fantomas86 
aktywny forumowicz


Imię: Szymon
Nazwisko: Macura
Dołączył: 13 Mar 2012

Skąd: Blisko Wadowic
Wysłany: 24-11-2018, 9:43    

Hah Lucjan ja juz dawno mam taką apteczke w miejscu gdzie rzeźbie:)) Juz pare razy się krew lała:D
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 02-12-2018, 11:06    

Dzięki za posty. Moje stare dłuto, o którym kiedyś wspomniałem.
Dostałem je w prezencie, snycerskie, długość klingi 7 cm, rączki 11 cm, trochę wygięte, ostrze skośne prawe 7 mm, faza jednostronna.
Papierem przetarłem lekko część roboczą, głębokie wżery, pęknięta rączka. Nie ma żadnego logo, więc to chyba dzieło kowala.



_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017

Skąd: Łódź
Wysłany: 02-12-2018, 9:44    

Te mikołaje bardzo fajne. A te dłuto - widać że o jest stare i mocne które nie jedno przeszło :-D
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 03-12-2018, 3:15    

Dzięki. Małe maski w drewnie lipowym, przed i po delikatnym szlifowaniu. Czekają na malowanie i woskowanie.

_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017

Skąd: Łódź
Wysłany: 03-12-2018, 6:07    

Mega wyglądają. Bardziej podoba mi się indianin. Ten drugi to mi przypomina londyńczyka z XIX w. :-D
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 05-12-2018, 11:57    

Fajne dluto widac ze badzo stare, wyglada na samorobke chociaz kto wie ale jak mowisz ze nie ma zadnych znaczen to bardzo mozliwe.
Ja bym mu jeszcze zjechal troche czesc tnaca pod wiekszym katem bedzie ci lepiej wchodzilo w drewno, chyba ze chcesz nim rzezbic w twardym drewnie to zostaw tak jak jest . Dobrze wyostrz przesmaruj jeszcze czyms raczke zeby drewno odzylo i jazda. napewno ci sie przyda.

Maski bardzo fajnie ci wychodza , spokojnie mozesz robic ich wiecej w roznej tematyce. brawo
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
nord57 
aktywny forumowicz


Imię: Wiktor
Nazwisko: Chmielinski
Dołączył: 03 Lis 2014

Skąd: Toruń/ Drammen Norway
Wysłany: 05-12-2018, 8:13    

Po półrocznej przerwie wracam i to co widze Lucku przyprawia mnie o dobry nastrój do pracy. Świetne te Mikołajki i maseczki lipowe również interesujące. Widać , że pracujesz nad techniczną stroną wykończenia prac, dodaje to estetyki. Zauważam również bardziej zdecydowane linie cięć , to właśnie wynik systematycznej pracy. Ze starej ekipy jedynie Ty i Grześ Tyrała systematycznie wrzucacie swoje prace na forum. Wielki szacun.
_________________
W życiu liczą się tylko chwile... Dla mnie to czas, w którym nie moge przestać tworzyć.
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 06-12-2018, 3:16    

Mariusz. To było takie wstępne przetarcie części roboczej papierem ściernym, żeby sprawdzić jak głębokie są wżery korozji.
Nie mam takiego doświadczenia w renowacji dłut, jak ty czy Darek Popławski, ale spróbuję go usprawnić.
Jeżeli chodzi o rączkę, to może wystarczy tylko oczyszczenie, bo i tak nie będzie poddana naciskom pobijaka.
Do tego poprawienie kąta, ostrzenie i polerowanie.

Wiktor. Super, bardzo się cieszę z twojego powrotu na forum.
Wielką szkodą byłoby pozostawienie tak wartościowej pracowni jak twoja bez kontynuacji.
Powodzenia.
_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
darik 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Popławski
Dołączył: 14 Lis 2018
Skąd: Pruszków
Wysłany: 06-12-2018, 10:11    

Grube jest :) możesz spokojnie usunąć te wżery , to mu nawet na dobre wyjdzie, rączkę bym jednak wymienił ale to Twoja decyzja.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone