Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Warsztat Domowy
Autor Wiadomość
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 14-07-2018, 11:38    

Dzieki Lucjan dokladnie tak jest , nic dodac nic ujac.
Ale kiedys bedzie tu tak perfekcyjnie ze nie bede juz mial co ulepszac i zmieniac ha ha ha .
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 15-07-2018, 7:07    

Mariusz, znam i podziwiam twoje perfekcyjne podejście do rzeźbienia.
Życzę ci tego i wierzę, że twoja pracownia będzie niebawem perfekcyjna.
Ale wiem też, że zawsze można coś poprawić i udoskonalić,
a w pracowni mogą pojawić się nowe narzędzia i trzeba będzie wygospodarować dla nich miejsce.
Pamiętaj, że obiecałeś pokazać nową partię dłut.
Powodzenia.
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 15-07-2018, 2:13    

Ha, ha , ha ... :D :D :D ... Mariusz nie łódź się, zawsze jest co ulepszać i zmieniać, tak samo jak nigdy nie będziesz miał wystarczającej ilości i rodzajów dłut. No chyba że przestaniesz rzeźbić ble
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 15-07-2018, 9:01    

Wiem wiem :-D Macie koledzy swieta racje , podejrzewam ze jak juz bede wszystko tutaj mial to zacznie brakowac miejsca i to bedzie moj najwiekszy problem.
Ale nie chce byc zbyt pazerny wiec zawsze siegam pamiecia jak rzezbilem w kacie w przedpokoju albo na blacie w kuchni.
I nie bylo to wcale dawno temu, wiec bardzo ciesze sie z tego co teraz mam.
Jak na mieszkanie w blokach to i tak wielkie szczescie ze wogole udalo mi sie zrobic taka pracownie.

Grzegorz mysle ze jak juz bede mial 50 dlut to przestane kupowac i mi starczy ha ha ha ha ha :-P
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
fantomas86 
aktywny forumowicz


Imię: Szymon
Nazwisko: Macura
Dołączył: 13 Mar 2012

Skąd: Blisko Wadowic
Wysłany: 17-07-2018, 7:51    

Mariusz zazdroszcze takiego stanowiska bo u mnie to raczej kolano lub zwykłe biurko ok
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 17-07-2018, 9:44    

Mariusz kiedyś myślałem że jak będę miał 50 to będę miał wszystko, teraz mam sporo ponad 100 a i tak jeszcze drugie tyle by się przydało ;-)
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 18-07-2018, 1:47    

Wiem wiem tak tylko sobie zartowalem :D
Ale zauwazylem ze tak naprawde to najczesciej uzywa sie tylko paru przewaznie tych samych dlut a po te inne siega sie sporadycznie.
Zalezy jeszcze co sie rzezbi , im rzezba bardziej skomplikowana tym wiecej dlut pewnie trzeba.
A i jeszcze jedno im wiecej tych dlut mam tym wiecej czasu sie zastanawiam jakie wybrac i w koncu lezy tych dlut z 10 na tym stole a zadnym nie rzezbie :D
Jak mialem tylko 6 nie mialem takich rozterek :D , ale na powaznie wiadomo ze im wiecej tym lepiej wieksze mozliwosci.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 18-07-2018, 10:27    

Racja... ja tak na stale używam kilkunastu, max może 30-tu dłut, reszta dużo rzadziej, niektóre nawet sporadycznie... ale czasami dopadnie Cię takie "cóś" że bez tego / właśnie tego to: tyłek blada :-P
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 22-07-2018, 3:19    



Naostrzyc i jazda !zdrowie
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 23-07-2018, 9:19    

O Mariusz super, widzę, że zdecydowałeś się na poważne wzbogacenie zasobów narzędziowych w swojej pracowni.
Taki zakup, to wielka frajda z otwieraniem paczki a później chciałoby się zaraz wszystkie wypróbować w drewnie.
Szkoda tylko, że zamieściłeś jedno zdjęcie, nie mogę dokładnie obejrzeć twoich nowych dłut, profili i wielkości.
W ilości dłut, jesteś już chyba w okolicach pięćdziesiątki?
Życzę przyjemnego testowania nowego zakupu.
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 23-07-2018, 11:46    

Lucjan to tak na poczatek , jak naostrze wszystkie zrobie dokladniejsze zdjecia i wstawie.
Policze tez wszystkie dluta jakie juz mam i powiem ci dokladnie ile tego sie juz nazbieralo.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 25-07-2018, 7:04    

One nie są naostrzone? Je trzeba ostrzyć, czy wystarczy tylko polerowanie?
Po kolorze naklejek, widzę, że większość to Henry Taylor w środku Ashley Iles.
Nie wiem, jaki jest ten komplet u góry.
Przy tej ilości dłut, trzeba się pewnie już pilnować, żeby nie kupić takiego samego.
Twoje niemieckie i szwajcarskie mają szerokość podaną w milimetrach a w tych angielskich i amerykańskich szerokość podawana jest w ułamkach cala.
Ja, przyzwyczajony do milimetrów, więc ciężko mi się zorientować w tych calowych ułamkach.
Nie wiem jak przy angielskich dłutach, ale amerykański Flexcut przy ułamku podaje w nawiasie ilość milimetrów, np. 3/8” (9mm), 5/16” (8 mm), ¼” (6 mm).
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 25-07-2018, 12:46    

Ashley iles robi dluta gotowe do urzytku tam nie trzeba nic robic mozna od razu rzezbic takim z paczki , ewentualnie przepolerowac.
Henry Taylor ostrzy wstepnie ale nie nadaja sie do rzezbienia , nowe bardzo tepo wchodza w drewno.
Trzeba je sobie naostrzyc i przygotowac , szczerze mowiac to nie probowalem jak to jest po samej polerce. Zwykle od razu bralem je na kamienie i ostrzylem jakby od poczatku oczywiscie polerka tez ale na koncu.
No juz teraz musze troche zwracac uwage bo mozna by bylo kupic dwa razy to samo :)
Chociaz powiem ci Lucjan ciekawa rzecz jaka zauwazylem : z racji tego ze mam dluta z 5 roznych firm zauwazylem ze ten sam rozmiar i profil dluta rozni sie w zaleznosci od firmy.
Kazdy robi dluta troche inaczej i nawet jak kupisz dwa takie same ale innej firmy to czasami masz wrazenie jakbys mial dwa rozne narzedzia.
W normalnych dlutach nie sa to duze roznice ale np. lyzki moga sie calkowicie roznic stopniem wygiecia.
Przyklad : gdybys np. kupil trzy lyzki ashley iles , henry taylor i pfeil to mimo tych samych parametrow masz trzy rozne lyzki
W angielskich jest to samo daja z boku milimetry ale mozna sie przyzwyczaic i z czasem nauczyc na pamiec tych wymiarow.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017
Skąd: Łódź
Wysłany: 21-08-2018, 12:59    

Nie no dłutka przepiękne! Co raz więcej ich masz w swojej kolekcji. Z taką ilością to możliwości jest wiele :-D
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 12-09-2018, 9:20    

Lucjan pamietam ze obiecalem ci wklejc te profile tych dlut , strasznie wydluzylo mi sie w czasie :D ale juz nadrabiam.






A w miedzyczasie doszly jeszcze takie




Narazie to wszystko dziekuje za uwage ;)
Zeby nie bylo ze tylko kupuje , to wlasnie pracuje nad nowym projektem , wczesniej robilem jeszcze kwiatki do calkiem innego. Chcialem sprawdzic jak i co sumie pomysl sie zmienial z kazdym dniem ale juz doszedlem do finalowej koncepcji . Zejdzie jeszcze troche ale mysle ze bedzie warto, moze wrzuce te kwiatki a wlasciwie kwiatka musze zrobic tylko foto ;)
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 13-09-2018, 9:41    

No, super. Mariusz. Bardzo ładnie je zaprezentowałeś.
Widzę duży zestaw bardzo różnych i ciekawych dłut snycerskich.
Doszły jeszcze Pfeile.
Niech się nie tępią i służą długo.
No i czekamy na kwiatki.
Powodzenia.
_________________
Lucjan Paczos
http://rzezby-lucjana.pl.tl
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017
Skąd: Łódź
Wysłany: 28-09-2018, 10:31    

No, no! :D Kolejne dłutka w kolekcji. Co raz bardziej poszerzasz swoją kolekcję. I dobrze! Dużo rodzai wielkim plusem brawo brawo brawo
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone