Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Warsztat Domowy
Autor Wiadomość
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 12-02-2018, 7:06    

Noi nareszcie :D
Zapraszam wszystkich na otwarcie mojej nowej pracowni w Szafie ;)






Teraz bede mial wiecej miejsca i czasu na rzezbienie , mysle ze przelozy sie to na moja prace !zdrowie
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017

Skąd: Łódź
Wysłany: 12-02-2018, 7:12    

No i szafa gra ;-) . Super w końcu skończona szafowa pracownia. Całkiem nieźle wygląda. Będz miał Mariuszu więcej miejsca to i mam nadzieję że będzie też więcej rzeźb :-D . Pozdrawiam i czekam na pierwsze szafowe prace :D
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
RzeźBIM 
aktywny forumowicz


Imię: Marcin
Nazwisko: Bielecki
Dołączył: 15 Sty 2018
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 12-02-2018, 7:13    

WOW świetny ten warsztacik , taki klimatyczny,
Musi ci być tam przyjemnie podczas pracy,
a jak czyściutko cho cho, u mnie to rozp...., że szkoda pisać
brawo brawo brawo
_________________
RzeźBIM - Marcin Bielecki
https://www.facebook.com/rzezbim/
 
 
Waldi 
aktywny forumowicz


Imię: Waldemar
Nazwisko: Hajduk
Dołączył: 11 Sty 2018
Skąd: Łańcut
Wysłany: 12-02-2018, 7:26    

No to czkamy na owoce pracy w tej nastrojowej pracowni.
Wygląda zachęcająco.
_________________
Waldek
Jak na deszczu łza.........
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 12-02-2018, 7:39    

Dzieki
Szczerze mowiac to nie mialem okazji jeszcze tam popracowac , wczoraj dopiero skonczylem.
Jeszcze Przy okazji robilem dwa inne kabordy dla zony dlatego mi troche zeszlo.
Ale w tym tygodniu zaczne juz tam pracowac bo juz prawie dwa miesiace nie mialem dluta w reku.
Musi byc w miare czysto bo wyjscie jest do duzego pokoju, ale jak zaczne tam juz pracowac to troche wiorow napewno bedzie lezalo :D
Mysle ze jak na pracownie w mieszkaniu moze byc , i tak jestem w szoku ze dalo sie cos takiego zrobic i ciesze sie ze wogole wpadlem na taki pomysl.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 12-02-2018, 7:47    

Dwie paczki juz czekaja z miesiac czasu, a w srodku nowe dluta.
Nie otwieralem ich bo czekalem jak skoncze ta pracownie.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Waldi 
aktywny forumowicz


Imię: Waldemar
Nazwisko: Hajduk
Dołączył: 11 Sty 2018
Skąd: Łańcut
Wysłany: 12-02-2018, 7:51    

No jest nowy sprzęt, nowa pracownia, nowe pomysły i teraz tylko efekt tych zabiegów.
Mniemam , że wena też jest.
Pozdrawiam
_________________
Waldek
Jak na deszczu łza.........
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017

Skąd: Łódź
Wysłany: 12-02-2018, 7:52    

Czekamy, czekamy na otwarcie ich i pokazaniu światu :-D . No to bierz dłutka i do roboty i za niedługo pokaż swoje prace.
Pozdrawiam :) brawo brawo
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
fantomas86 
aktywny forumowicz


Imię: Szymon
Nazwisko: Macura
Dołączył: 13 Mar 2012

Skąd: Blisko Wadowic
Wysłany: 12-02-2018, 9:23    

Pozazdrościć:) Świetne miejsce :D Panie a co to takie żółte koło gumowego młotka??? zaciekawiło mnie.
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 13-02-2018, 12:04    

Dzieki koledzy.
Waldi pomyslow i weny to ja mam na nastepnych pare lat , jedyne to mialem klopot z miejscem.
Znudzilo mnie juz latanie z kuchni do przedpokoju i rozkladanie i sprzatanie wszystkiego za kazdym razem.
Dlatego musialem rozwiazac ten problem i mysle ze mi sie udalo. Bo wczesniej takie miotanie po calym mieszkaniu strasznie mnie zniechecalo do pracy.


Fantomas to zolte cos to nic innego jak imadlo ;)
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 13-02-2018, 7:55    

O Mariusz, super to wygląda, gratuluję pracowni.
Masz już swój mały, ale własny kącik rzeźbiarski.
Do tego dwa komplety nowych dłut do przetestowania.
Chciałbym je zobaczyć, jakie i z jakiej firmy.
Mam nadzieję, że masz również drewno.
Więc pełne szczęście, tylko działać.
Życzę powodzenia.
 
 
Mateus 
aktywny forumowicz


Imię: Mateusz
Nazwisko: Sęk
Dołączył: 07 Wrz 2016

Skąd: Wojcieszków
Wysłany: 13-02-2018, 2:15    

Jak to się mawia, na tego typu realizacje przestrzenne: "Ciasne, ale własne!"
Czekam Mariusz na kolejne wytwory z Twego warsztatu pracy. :)
_________________
Życie jest piękne! I nie dyskutuj!
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 14-02-2018, 4:20    

Pamietam ze obiecalem napisac cos o tych ksiazkach co dostalem pod choinke.
A wiec tak....... ksiazka nr 1
Ogolnie powiem tak ; Solidnie i zrozumiale wszystko opisane , objasnione wszystko krok po kroku i poparte zdjeciami. Cztery projekty roznych postaci w tym dodatek jak rzezbic nos, uszy, oczy, itd.
Ale jezeli chodzi o sama tresc i rodzaj wykonywanej rzezby to raczej nie moja bajka niemniej mozna jednak cos z tego wyciagnac i napewno mi sie przyda ;)
Mysle ze ta ksiazka bardziej by sie przydala np. Lucjanowi albo Szymonowi.
A tutaj pare fotek zeby bylo wiadomo o czym mowa:




_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
fantomas86 
aktywny forumowicz


Imię: Szymon
Nazwisko: Macura
Dołączył: 13 Mar 2012

Skąd: Blisko Wadowic
Wysłany: 14-02-2018, 4:46    

Jest taka może tylko po polsku??? Ciekawe czy cos bym z tego się nauczył hhmmm
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017

Skąd: Łódź
  Wysłany: 14-02-2018, 5:32    

Ja mam podobną po polsku tylko o scycertwie i ogólnym rzeźbieniu. Też opisywane krok po kroku pare projektów i kiljanaście innych rzeczy.
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
fantomas86 
aktywny forumowicz


Imię: Szymon
Nazwisko: Macura
Dołączył: 13 Mar 2012

Skąd: Blisko Wadowic
Wysłany: 14-02-2018, 5:38    

Mnie konkretnie interesują duchy lasu wszelakie twarze mountain meny itd :D
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017

Skąd: Łódź
Wysłany: 14-02-2018, 7:07    

Że dziady i duchy lasu cię nękają można poznać... :-D . Ja tylko tak wspomniałem przy okazji o tej książce ( więcej w dziale książki dla rzeźbiarzy ). Ja osobiście o dziadach książki nie posiadam i nie widziałem takich więc nie pomoge... :(
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 14-02-2018, 8:43    

Ja bardzo dobrze oceniam tę książkę, choć miałbym kilka uwag.
Szkoda, że te główki nie są pełne.
Cowboya ze strony 72, kiedyś robiłem, tylko bez zarostu na brodzie.
Moją ambicją jest przerobić całą książkę praktycznie w drewnie.
Tylko czasu, czasu ciągle za mało.
Internet też daje dużo możliwości nauki.
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 15-02-2018, 1:02    

Czyli Lucjan masz ta ksiazke ???
Szymon musialbys poszperac w internecie moze jest jakas polska wersja , chociaz w sumie nawet nie trzeba tego czytac jak kto nie chce.
Po samych zdjeciach mozna tez byloby jechac , w sumie o to tu najbardziej chodzi chociaz fajnie jak sie calosc przerobi.
Ja przy okazji wpadlem na pomysl jak wykorzystac te projekty z tej ksiazki.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 17-02-2018, 4:56    

Otworzylem juz paczki i ............




Te slicznotki juz chyba kazdy dobrze zna :D
Wracajac do moich recenzji na temat dlut powiem tak:
Jezeli chodzi o te dluta nie ma sensu za bardzo sie rozpisywac poniewaz sa idealne ( przynajmniej dla mnie) Wykonanie perfekcyjne nic nie odstaje, nic sie nie rusza , swietnie naostrzone wchodza w drewno jak w maslo. Raczka porzadna schludnie i ladnie wyglada , uwaga jest dosc duza wiec jezeli ktos ma bardzo male dlonie moze byc nie wygodnie. Ale to nic wielkiego poniewaz producent ma rowniez linie sredniej wielkosci dlut. Dla mnie akurat do moich chyba dosc duzych dloni.
Tak jak juz wczesniej wspomnialem czesc tnaca perfekcyjnie naostrzona , ma dosc cienki profil wiec bardzo doklanie mozna wszedzie dojechac. Znakomite do wycinania szczegolow , ogolnie nie ma wiec do czego sie przyczepic.
Naprawde warte swojej ceny a ja znalazlem dla siebie idealne dluta i nie pozostaje mi nic innego jak tylko kompletowac.
Wczoraj bawilem sie nimi w drewnie prawie caly dzien i musze powiedziec ze byla to milosc od pierwszego wejrzenia , a wlasciwie wlozenia ..... w drewno oczywiscie ;)
Tagze szczerze polecam , jezeli ktos nigdy nie mial do czynienia z tymi dlutami musi sprobowac napewno nie bedzie zalowal.
Na koniec mam jedno pytanie , czy dlutami mozna spokojnie i bez strachu rzezbic w naprawde twardym drewnie ????? Pytam dlatego ze dluta maja bardzo cienka czesc tnaca i nie wiem czy sie nie wykruszaja???
I teraz moze przydziele miejsca poszczegolnym marka ktorymi mialem przyjemnosc pracowac.
Jest to tylko i wylacznie moja opinia :
1 - PFEIL
2 - ASHLEY ILES
3 - KIRSCHEN
4 - HENRY TAYLOR
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017

Skąd: Łódź
Wysłany: 17-02-2018, 5:41    

Jak to Pfeil, jest to porządna firma więc i produkty ma solidne. Dobrze że ci pasują. A mogę się spytać się o cene? Raczej tanie nie są, no nie?
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
RzeźBIM 
aktywny forumowicz


Imię: Marcin
Nazwisko: Bielecki
Dołączył: 15 Sty 2018
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 17-02-2018, 9:40    

No to teraz będą dopiero rzeźby,
nic tylko się cieszyć z takich dłutek,
i pełna mobilizacja do działania,
brawo brawo brawo
_________________
RzeźBIM - Marcin Bielecki
https://www.facebook.com/rzezbim/
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 18-02-2018, 1:41    

Edomlowaein napisał/a:
Jak to Pfeil, jest to porządna firma więc i produkty ma solidne. Dobrze że ci pasują. A mogę się spytać się o cene? Raczej tanie nie są, no nie?


Zalezy od rozmiaru , wieksze drozsze mniejsze tansze wiadomo.
Ja placilem miedzy 20 a 30 £ za sztuke.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 18-02-2018, 1:45    

RzeźBIM napisał/a:
No to teraz będą dopiero rzeźby,
nic tylko się cieszyć z takich dłutek,
i pełna mobilizacja do działania,
brawo brawo brawo


No beda ha ha ha ale dobry komentarz ,zgral sie w czasie.
Bo wlasnie dzisiaj popsulem nimi swoja rzezbe az sie niedobrze robi , bo troche sie nad nia nameczylem.
Jak sie nie umie rzezbic to nawet dluta za 1.000.000 nie pomoga :D
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 19-02-2018, 1:40    

Mariusz, gratuluję zakupu.
To masz już szeroki zestaw profesjonalnych dłut z kilku firm.
Jak Pfeile zachowują się w dębie, to najlepiej powie ci Gotfryd, bo on pracuje tymi dłutami w tym drewnie.
Ja mam tylko dwa dłuta z Pfeila typu V nr. 12/2 i 15/3 i to drugie pokrywa się z twoim.
To największe z twoich 5/25, to zalicza się już do dużych dłut rzeźbiarskich, dlatego większa rączka, odporniejsza na pracę z pobijakiem, pozostałe dłuta snycerskie.
Wielką zaletą są też rączki odporne na stoczenie się ze stołu.
Niechaj ci służą i rzeźbią piękne dzieła. Powodzenia.
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 20-02-2018, 6:16    

Dla mnie zawsze dłuta Pfeil to mercedesy wśród dłut. Bez względu na to, czy są większe gabaryty dłut, czy mniejsze, czy używam pobijki, czy siły mięśni, zawsze czuję przyjemność rzeźbienia tą stalą ze Swiss Made. Cudeńka jednym słowem.
_________________
Zdzisław Gotfryd
 
 
 
nemorino 
aktywny forumowicz


Imię: Edward
Nazwisko: Liszczyk
Dołączył: 25 Sty 2009

Skąd: Śląsk
Wysłany: 21-02-2018, 6:39    

Dzięki za wnikliwy opis i rzeczową recenzję. Właśnie zamierzam po paru latach doposażyć warsztat. I tak od miesiąca się zastanawiam: Pfeil czy Kirchen? A może trochę tego i trochę tamtego? Ale po tym co tu znalazłem: jednak Pfeil. Dzięki.
Na jednym zdjęciu widzę bijkę. Jak się sprawdza? Ile waży? Do tej pory jak trzeba trochę pary używałem drewnianego młotka. Ale może kupię sobie bijkę
_________________
Wszystko jest trudne, nim stanie się proste
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 22-02-2018, 3:04    

Gotfryd napisał/a:
Dla mnie zawsze dłuta Pfeil to mercedesy wśród dłut. Bez względu na to, czy są większe gabaryty dłut, czy mniejsze, czy używam pobijki, czy siły mięśni, zawsze czuję przyjemność rzeźbienia tą stalą ze Swiss Made. Cudeńka jednym słowem.

Zgadzam sie w 100% nic dodac nic ujac.
Bo chociaz nie wyprobowalem przeciez wszystkich dlut na swiecie :D to majac w reku tych kilka marek moge z cala odpowiedzialnoscia powiedziec ze pfeil zrobil tutaj najlepsza robote.
Oczywiscie sa rozne gusta komus moga one nie lezec, ale mysle ze biorac podlowage wszystkie aspekty Pfeil puki co nie ma chyba konkurencji......
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 22-02-2018, 3:16    

nemorino napisał/a:
Dzięki za wnikliwy opis i rzeczową recenzję. Właśnie zamierzam po paru latach doposażyć warsztat. I tak od miesiąca się zastanawiam: Pfeil czy Kirchen? A może trochę tego i trochę tamtego? Ale po tym co tu znalazłem: jednak Pfeil. Dzięki.
Na jednym zdjęciu widzę bijkę. Jak się sprawdza? Ile waży? Do tej pory jak trzeba trochę pary używałem drewnianego młotka. Ale może kupię sobie bijkę

Nie ma za co ciesze sie ze pomoglem :D o to wlasnie chodzilo ok
Kirchen czy Pfeil ? Mysle ze z obu marek mozna byc zadowolonym ale jak juz wczesniej pisalem z tych drugich duzo bardziej.Tagze kupuj smialo Pfeila a napewno nie bedziesz zalowal, mnie banan nie schodzi z pyska jak nimi pracuje i napewno to nie ostatnie dluta tej firmy w mojej szafie :D
Jezeli chodzi o pobijak to jest to moj pierwszy tagze nie mam za duzego doswiadczenia , waga to 250 g
maly jest. Ale sa takie same duzo wieksze jak by ktos chcial, narazie nie popracowalem nim duzo ale to co moge powiedziec to to ze jest miekki. Nie wiem czy to dobrze czy zle bo doswiadczenia z pobijakami nie mam , ale mysle ze jako pobijak to chyba powinien byc twardy. w kazdym badz razie narazie dziala i jest ok .
Ja tez mlotka uzywalem caly czas , ale pobijak wygodniejszy tagze jak nie masz to kup i sobie wyprobuj. Pfeil tez robi pobijaki moze tam celuj? Jak robi je takie same jak dluta to nie ma sie co zastanawiac ;)
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
fantomas86 
aktywny forumowicz


Imię: Szymon
Nazwisko: Macura
Dołączył: 13 Mar 2012

Skąd: Blisko Wadowic
Wysłany: 23-02-2018, 12:49    

Może kiedyś mnie będzie stać to sobie takie Pfeily kupie ale na razie muszę te swoje chinole naostrzyć. Fajny masz ten kącik powiem Ci.
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 23-02-2018, 2:00    

Dzieki tez mi sie podoba.
To moze kupuj sobie po jednym, za jakis czas uzbiera ci sie caly komplet .
Ja tez nie mam wszystkich jakie bym chcial ale "Od ziarnka do ziarnka ......"
A nie nakupie sobie dlutek za wszystkie pieniadze bo sa rzeczy wazne i wazniejsze ale jak to mowia "Cierpliwy i kamien ugotuje" :D
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 01-04-2018, 3:02    

Lucjan specjalnie dla ciebie , bo byles zainteresowany ;)

Juz chyba nic prostszego wymyslic nie mozna :-D



_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 02-04-2018, 9:38    

Dzięki Mariusz.
Podstawka z regulowanym kątem nachylenia. Wkręty mocujące listwy poziome z drugiej strony, w ten sposób blat czysty od metalu i bezpieczny dla dłut.
Z jakiego drewna, bo widzę ciekawe falujące słoje, gdyby były proste wskazywałyby na drewno iglaste.
Na dole jest mocowanie z dwoma śrubami i nie mogę rozpoznać ze zdjęcia, na jakiej zasadzie trzyma ono ten klocek do obróbki. Gdybyś zechciał wyjaśnić.

W rzeźbieniu pasjonujące jest to, jak z czasem zauważamy nasze postępujące umiejętności rzeźbiarskie i pojawiające się pomysły na doskonalenie warsztatu.
I to zajmuje naszą głowę, ciągle o tym myślimy, a później radość i satysfakcja z ciekawego rozwiązania. Te warsztatowe innowacje powstają z potrzeby.
Dużo prawdy jest w powiedzeniu, potrzeba matką wynalazków.
Ja zanim doszedłem do mojej ławeczki z obrotowym blatem do płaskorzeźb, z której jestem mega zadowolony, miałem wcześniej kilka projektów, w których ciągle coś poprawiałem.
I wreszcie jest to moje, indywidualnie dopasowane do moich wymagań.
Drugie takie spostrzeżenie, przy montowaniu moich domków dla ptaszków, niby nieskomplikowana czynność.
Ale jak sobie porównam, co było na początku przy pierwszych domkach a teraz, to widzę ile takich drobnych innowacji wprowadziłem, które usprawniły ten proces i efekt końcowy.

To jest chyba charakterystyczne dla samouków, gdzie nie mamy mistrza, który podsuwa nam gotowe i sprawdzone rozwiązania, a sami musimy dochodzić do tego metodą prób i błędów.
To z pewnością trwa dłużej, ale daje dużo frajdy.
Mariusz, życzę ci wielu takich innowacyjnych pomysłów.
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 02-04-2018, 12:09    

O kurcze Lucjan chyba tylko ty potrafisz tak szczegolowo i profesjonalnie opisac takie proste wynalazki.
Brzmi jak cos bardzo skomplikowanego a dla mnie to zwykla decha z dwoma podporkami :-D :-D :-D
Dziekuje ze tak fajnie to opisales , niestety nie wiem jakie to drewno w sklepie nie bylo opisane.
Ale z tego samego drewna mam zrobiony stol, napewno jakies tanie wiec gatunkowo slabe ja myslalem wlasnie ze to jakis zwykly iglak.
Ten kawalek drewna i blat podstawki sa przewiercone i skrecone razem tymi dwiema srubami , tak to sie razem trzyma.
A po skonczonej pracy odkrece ten kawalek drewna odetne czesc robocza i zostanie sie sama rzezba.
A w tym samym miejscu mozna znowu przykrecic nowy kawalek , moze byc mniejszy albo wiekszy miejsca na nowe otwory jeszcze jest.
Masz racje Lucjan te pomysly rodza sie niewiadomo z kad ale wszystkie maja ten sam cel zeby ulatwic prace.
Ja np. przy ostatniej rzezbie zauwazylem ze bardzo wygodnie w takiej pozycji sie rzezbi ,ale drewno bylo w imadle i to wszystko nie bylo na 100 % tak jak trzeba. Wiec sobie udoskonalilem i ot cala tajemnica.
W sumie na rynku jest juz bardzo duzo wynalazkow tego typu i tak naprawde gdyby ktos mial miejsce i pieniadze wszystko mozna sobie kupic na gotowo.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 03-04-2018, 10:47    

Mariusz masz rację, można kupić, ale można zrobić samemu, dopasować do swoich wymagań i mieć satysfakcję.
Pomysł z tym mocowaniem i odcinaniem tego kawałka jest dobry, bo takie dwie śruby potrafią ustabilizować klocek, że nie będzie śmiał drgnąć.
Jestem pewien, że po pewnym czasie używania tego blatu pojawią ci się jakieś pomysły innowacyjne.
Powodzenia.
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 03-04-2018, 11:42    

Pewnie tak , zalezy jak to bedzie sie sprawdzalo podczas pracy.
W tym tygodniu juz pewnie bede wiedzial , narazie czekam na nowe dluta i nie wiem czy zaczne dopuki nie przyjda.
Nie ma rzeczy i pomyslow idealnych zawsze mozna cos ulepszyc.
Sa dwa sposoby albo wymyslac cos zupelnie nowego albo ulepszac juz to co istnieje.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
RzeźBIM 
aktywny forumowicz


Imię: Marcin
Nazwisko: Bielecki
Dołączył: 15 Sty 2018
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 04-04-2018, 9:20    

Świetny pomysł Mario
nagraj filmik jak w rzeczywistości to działa
i zapodaj linka do oglądania
brawo brawo brawo brawo
_________________
RzeźBIM - Marcin Bielecki
https://www.facebook.com/rzezbim/
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 04-04-2018, 4:34    

Spoko bede informowal a narazie dlutka przyjechaly jutro odpakowanko i mam nadzieje znajde troche czasu na pierwsze ciosy :D
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
fantomas86 
aktywny forumowicz


Imię: Szymon
Nazwisko: Macura
Dołączył: 13 Mar 2012

Skąd: Blisko Wadowic
Wysłany: 05-04-2018, 5:33    

Jak to jutro odpakowanko? Dasz rade zrobić zdjęcie zapakowanych iść spać i nie rozpakować? Mnie by skręcało ha
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 05-04-2018, 7:33    

Mnie też byłoby ciężko czekać na otwarcie paczki z dłutami.
Przecież to sama przyjemność.
Mariusz, dzisiaj chyba zobaczymy, co dostałeś?
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 05-04-2018, 4:39    

Pewnie ze dam rade , ja lubie sie delektowac ogromna przyjemnosc sprawia mi sama swiadomosc ze one juz tam sa brawo
A najpiekniejsze marzenia to te niespelnione yes

Niestety ale dzisiaj juz znowu braklo mi czasu, pogoda sie zrobila ladniejsza to z corka na rower.
Potem wziolem sie za male porzadki w mojej pracowni , przygotowalem drewno do suszenia ( wczoraj przytargalem dwa nowe piekne kawalki) a pozniej musialem jeszcze udoskonalic swoja podporke do rzezb.

Ale jutro juz napewno..................... :D
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

A teraz do pracy niestety ryczy
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 09-04-2018, 12:41    

No dzisiaj otworzylem :D i porzezbilem odrazu , jest super ;)
Narazie takie mniejsze ale beda i wieksze.



_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017

Skąd: Łódź
Wysłany: 09-04-2018, 3:09    

Bardzo ładne dłuta. Powiększasz swój arsenał. Wyglądają naprawdę dobrze :-D
Jakiej są firmy? Bo na zdjęciach tego znaczka tak nie widać. I napiszesz taką "recenzję" tych dłut jak w przypadku innych?
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 09-04-2018, 9:30    

Mariusz, świetny komplet siedmiu dłut, to chyba angielskie Ashley Iles.
Pamiętam, że masz już kilka tej firmy.
No i w planie zakupowym będą też większe.
Bo jak rzeźbimy, to dowiadujemy się, jakie dłuto by się jeszcze przydało.
Potrzeba podpowiada, czego nam brakuje.
Moje gratulacje.
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 11-04-2018, 12:57    

Zgadza sie To Ashley iles , Mialem juz wczesniej trzy takie tez mniejsze rozmiary i ostatnio troche nimi popracowalem przy mojej ostatniej rzezbie.
I tak mi sie dobrze dlutkowalo nimi ze sobie zamowilem jeszcze pare sztuk.
A pozatym zamierzam popracowac jeszcze w twardym surowym drewnie wiec beda jak znalazl.


Koleszko nie bede juz o nich robil recenzji bo robilem wczesniej zreszta to bardziej byly takie moje spostrzezenia na szybko :D :D :D
Moge tylko dodac ze dluta Pfeil sa bardziej precyzyjne i lepiej wchodza w drewno ale Ashley iles sa bardziej wytrzymale i lepiej wybaczaja bledy przy ostrzeniu i pracy w drewnie. Pozatym maja mega wygodne i ladne raczki. Tagze plusy i minusy , nie mozna miec wszystkiego :D
Zrobie z bliska pare zdjec dla porownania , mysle ze bedzie to ciekawe i lepiej bedzie widac o co chodzi.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
RzeźBIM 
aktywny forumowicz


Imię: Marcin
Nazwisko: Bielecki
Dołączył: 15 Sty 2018
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 15-04-2018, 12:28    

Ho ho
WIDZĘ , ŻE W KOŃCU ROZPAKOWAŁEŚ
no to działaj z większą werwą
Więcej ładniejszych i pięknych rzeźb
brawo brawo brawo
_________________
RzeźBIM - Marcin Bielecki
https://www.facebook.com/rzezbim/
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 16-04-2018, 3:55    

Dzieki wlasnie robie nastepna , bo pierwsza zepsulem ale to juz standart po zakupie nowych dlut ;)
Niedlugo cos wstawie cos innego niz ostatnio robilem.
Musze cos wyprobowac zobaczymy jak wyjdzie.
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Edomlowaein 
aktywny forumowicz


Imię: Dariusz
Nazwisko: Pakos
Dołączył: 04 Gru 2017

Skąd: Łódź
Wysłany: 17-04-2018, 3:28    

Zapomniałem że już robiłeś recenzje tych dłutek. Tak jak pisałem wyglądają dobrze. No i fajnie że ci pasują. Te minusy są takie że da się je przeboleć.
Pozdrawiam brawo brawo brawo
_________________
Veni, Vidi et non erat
http://warsztatrzezby.vg1.pl
 
 
BrodatyMariano 
aktywny forumowicz


Imię: Mariusz
Nazwisko: Statkiewicz
Dołączył: 08 Sie 2017

Skąd: Edinburgh
Wysłany: 13-07-2018, 10:37    

No dawno mnie tutaj nie bylo w tym dziale a wmojej pracowni w szafie pare zmian.
Nareszcie mam porzadne imadlo , niby nic ale w niektorych przypadkach bardzo sie przydaje.

Oczywiscie moge je sobie przykrecic i odkrecic w razie potrzeby :D


Nastepnie dluta mi sie przewracaly na tej polce jak mocno bilem wiec musialem porobic takie przegrodki, bo doprowadzalo mnie to do szalenstwa :D


Zrobilem sobie taka stacje do ostrzenia dlut , teraz mam wszystko w jednym miejscu.
Kamienie mam juz od poczatku ale nigdy ich nie pokazywalem, sa to japonskie kamienie KING
Gradacja 1000, 4000, 6000, i 8000 ten malutki do przecierania.
Oczywiscie kolko na wiertarke skorzane i jakis tam strop do polerki.
Na moje potrzeby wystarczy te pare dlutek jest juz czym naostrzyc.


Musialem tez dorobic poleczki na dluta bo mam ich coraz wiecej, wlasnie przyszla mi kolejna partia pozniej oczywiscie pokaze.
A w tej mojej pracowni miejsca duzo nie mam wiec musze sobie jakos radzic , nie chce tez trzymac dlut gdzies po skrzynkach chce miec je pod reka.
Jeszcze nie dokonczone jak zawisna dluta to pokaze jak to wyszlo.


I narazie to by bylo na tyle ...........................
_________________
Zyj tak zeby ludzie po Twojej smierci sie nudzili :)
 
 
Lucjan 



Imię: Lucjan
Nazwisko: Paczos
Dołączył: 02 Gru 2011

Skąd: Puławy
Wysłany: 14-07-2018, 7:26    

Wzbogacanie warsztatu nowymi dłutami czy też innym sprzętem, jak też innowacje warsztatowe, to wielka przyjemność i frajda.
Najważniejsze, że masz swój rzeźbiarski kącik.
Widzę, że usprawniasz swój warsztat, wprowadzając nowe rozwiązania.
Podoba mi się to stanowisko i zestaw do polerowania dłut, kamienie stabilnie umieszczone.
Dłuta też będą miały swoje miejsce i będą w zasięgu ręki.
Mariusz, życzę kolejnych pomysłów na doskonalenie warsztatu. Powodzenia.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone