Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Grzyby,ryby
Autor Wiadomość
Krzysztof 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Kawiecki
Dołączył: 26 Sty 2010

Skąd: Przasnysz
Wysłany: 26-10-2010, 7:28    Grzyby,ryby

Nie tylko dłutem człowiek .........Z ostatniej niedzieli :-D na wahadłówkę .
_________________
krzysztof
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 27-10-2010, 7:05    

No no piękne sztuki gratuluję.
U mnie takich dużych nie ma ,bo wyłapują nawet takie 30-40 cm,a takie okazy by sie nie utrzymały .
Pozdrawiam.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 31-10-2010, 9:21    sumy

Krzysiu gratulacje. Zobacz jak to fajnie, wędkowanie i rzeźbienie razem.Wielu z nas również poławia ,może nie takie sztuki ale!!!! Ja ostatnio zasiadałem za karpiem jak wiesz to zarzucasz i czekasz. Ja sobie czekanie umilałem struganiem ( wstępna obróbka) jakiś kształt do dalszej obróbki.
pozdrawiam
_________________
Mirek
 
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 04-05-2011, 1:45    

Witam.
Mi udało się złowić wiosenne ryby między świętami Wielkanocnymi ,a majowym weekendem. Może nie okazy ale niektóre po prawie dwa kilo .
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 03-08-2011, 1:34    lipcowe grzybki

Witam.
były ryby czas na grzyby i to letnie lipcówki;
A za trzy dni kolejna wyprawa;padało ,ale nie ma mocnych na grzybiarzy.
pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 08-08-2011, 11:28    

takie okazy spotyka się raczej jesienią ,ale tym razem i letni wysyp choć sporo z robakami był imponujący.

Może następny wyskok na grzybki będzie " zdrowszy"
pozdrawiam.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 29-08-2011, 10:15    

Witam.
Tym razem zamiast grzybów sa ryby.
udało mi sie złowić ponad 6 kg wzdręgi. Brały jak oszalałe przez godzinę,a później stop i udało sie jeszcze złowić szczupaka.
Oto najpiękniejsze " białe ryby" bez makijażu ,tak jak je natura stworzyła. .

Wszystkim po kiju ...udanych połowów.
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 29-08-2011, 2:15    

Zbyszku ładne to są rybki to fakt , tylko że nie smaczne jak i boleń ,u nas na nie mówią krasnopiórki , trafiłeś w stadko i połowiłeś , a po za nimi nic innego ? pewno je łowiłeś z małego gruntu ? Zbyszku zasadz się na wrześniowego leszcza , dobra pora na ładne łopaty , federek zanęta w koszyk , na ha k pęk kompostowych, i jak dwie godzinki nie ma brań jak się ściemni szkoda dłużej kija moczyć , ale jak są to można niezle połowić , wiem z doświadczenia choć czasami brania nastawały po północy , ładne leszcze łopaty łowiłem mniejsze jak kilo to sie czasem puszczało , pamiętam raz jedną noc ,siatki rano z wody sztuka było wydrzeć żeby dno nie pękło złowiłem 18 szt leszcza z tego 10 wziołem w przedziale od kila do dwóch . Pozdrawiam połamania kija.
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 29-08-2011, 2:42    

witaj.
Musze którejś nocki tak jak mówisz do 23 posiedzieć i zapolować na lecha. Zdarzają sie u mnie nawet 4-5 kilowe i az kij trzeszczy. Ł owiłem wiosną takie.najwiekszy miał 4,06 kg.
Mam wode przy działce z 50 metrów ,ale jest tu za płytko i muszę na te łopaty iść z kilometr ode mnie .
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 12-09-2011, 9:38    No wreszcie rekordowy

Witam.
Pisałem ze Staszkiem ostatnio o dużych leszczach i wreszcie w sobotę udało sie na takiego zapolować.
nie zmierzyłem go ale za to zważyłem.UWAGA!! 6,22 kg. .
W niedziele powtórzyłem wędkowanie z synem ,ale tym razem relaksowo na mniejsze ryby.Przez 3 godz złowiłem 8,5 kg krasnopiórek.dałem połowę sąsiadowi - wędkarzowi ,który ma problem z nogami i juz nie wędkuje.Radość sprawiłem mu ogromną tym bardziej ,ze nie obierałem ich i on poczuł sie jakby to on je złowił.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 12-09-2011, 10:40    

Zbyszku , zwaliłeś mnie z nóg tym leszczem, napisz coś więcej technie połowu na co go skusiłeś o jakiej porze , czy było wiecej brań no i jakim zestawem wedkowałeś ,jesli możesz to zdradz mi tajemnice gdzie to takie łopaty są , u mnie na dwa i pół kilo złowić to już wyczyn , pozdrawiam
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 12-09-2011, 11:48    

Witaj Staszku.
Pytasz to postaram sie w miarę dokładnie odpowiedzieć.Wędkuje na Zbiorniku Jeziorsko we wsi Brzeg gdzie mam działkę.Wziął na pęczek białych robaków między 19-20 w sobotę z gruntu z koszyczkiem zanętowym. Wędki z reguły mam długie 6-8 metrówki.Żyłka 0,22 pokryta teflonem. Dłużej nie siedziałam,bo i tak ręce bolały.Lech po małej szamotaninie wyłożył sie jak decha .Nie miałem podbieraka i kolega ,który ze mną był wszedł do wody w woderach i pomógł mi go podebrać.na brzegu jak rybka juz była strzeliliśmy po piwku i po 15 minutach byłem juz w domu.W niedzielę po odpowiednim solankowaniu przez dwie godziny go wędziłem.Niebo w gębie ..co tam wędliny..
Nie często ruszam ostatnio na zasiadówki nocne,ale tym razem sie udało.Ostatnio koło siebie więcej spininguję ,albo idę na rzeczkę gdzie sa piękne wzdręgi o których pisałem ,okonie i szczupaki,ale na żywca biorą, za dużo zawad na blaszkowanie.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 12-09-2011, 12:03    

Łaaaaaaaaaaaaaadna rybka, gratulacje.
_brawo _brawo _brawo _brawo _brawo
 
 
ZbyszekJ 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Jończyk
Dołączył: 11 Wrz 2010

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 12-09-2011, 1:22    

Wielki Jesteś Zbyniu!!A to że dumny jeszcze przy tym to zrozumiale. Tak przy okazji to pochwal się czy to było przypadkowe branie czy się przygotowywałeś na taaaaaaką sztukę. Branie było z gruntu czy spławika?? Przypon był - jaki??? czy bez. Wiem że pełny oddech złapiesz za kilka dni ale napisz. Zbyszku gratulacje, a do kompletu brakowało miny żony.Pozdrowienia od całej rodziny. _brawo _brawo _brawo _brawo _ok _ok _ok
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 12-09-2011, 2:39    

Dzięki za gratulacje.
Odpowiadam jak było. Właściwie to byliśmy z miejscowym znajomym ze spinningiem.Jak przestały brać okonki i małe szczupaczki ,które wypuszczaliśmy, to pomyślałem czy nie rzucić wędkę na grunt.Poszedłem do domu po wędkę wziąłem po piwku dla rozluźnienia i s powrotem nad wodę do kumpla. Założyłem robaki czujnik na żyłkę i siedzieliśmy smakując.Gadu ,gadu i zabrzęczał czujnik,zaczęło giąć wędkę ,zaciąłem i sie zaczęło...no i tym sposobem jak wcześniej wspomniałem rybka była na brzegu.Nie miałem jak jej zabrać ,bo wszystko w domu.Uciąłem kilkanaście gałęzi wierzby ,położyłem na koszuli na to rybkę ,przykryłem następna warstwa gałęzi i ruszyliśmy z drżącymi łapkami do mnie do domu.Obiecałem koledze za pomoc porcję wędzonego i to cała historia.Acha łowiłem bez przyponu,tylko na drobniejsze zakładam przypony 0,10-0,14
Oby tak częściej szczęście sprzyjało.
Pozdrawiam.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
wiking290 



Imię: Stanislaw
Nazwisko: Tomaszewski
Dołączył: 11 Cze 2010

Skąd: gorzow wlkp.
Wysłany: 13-09-2011, 7:05    okaz!

CZolem Zbyszku!!!
Taki leszcz to zalicza sie juz raczej do bardzo rzadkich okazow ,a zlowienie go
to mozna powiedziec-sadzac po Twojej relacji -przypadek , ale takie przypadki
nieczesto sie zdarzaja ,a wycholowanie GO na brzeg to juz mistrzostwo.
Mysle ze zglosiles ten polow do PZW bo nalezy Ci sie medal.
Lowisz piekne ryby i wykonujeszn piekne rzezby -GRATULACJE Staszek
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 13-09-2011, 8:56    

Jestem tą jedną z nielicznych, wędkujących ....
Chciałabym bardzo mieć czas i miejsce gdzie mogłabym zarzucić wędkę i czekać...czekać... zaciąć ... Może kiedyś jeszcze się zdarzy... Czas stanie w miejscu i tylko wzrok utkwiony w spławik...
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 14-09-2011, 7:45    

witam.
Małgosi dla takiej przyjemności zawsze trzeba mieć czas. Jeśli jest go nie za wiele to proponuje posiedzieć na zbiornikach komercyjnych.Za niewielki połów można sobie posiedzieć i na pewno coś się złowi.
Staszku nie zgłosiłem tego do rekordów kiedyś próbowałem ,ale za dużo komplikacji przy tym i nie liczę na związkowe trofea mam dla siebie satysfakcję.Powiem ci ,ze na wiosnę można wiele zaliczyć u mnie takich okazów. Któregoś roku z żoną ( tez czasami wędkuje) złowiliśmy 12 sztuk w zakresie 2,5-4,5kg.
Dziękuje za gratulacje.
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 13 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 27-09-2011, 9:10    

Szaman pokazał pięknego leszcza(wyrzeźbionego w lipie), idealnie pomalowany wygląda jak żywy ha ,ha, ha !
Umie w ogrodzie nikt się nie połapie że dynie są wyrzeźbione ha ,ha,ha.
Pozdrawiam działkowiczów i życzę obfitych zbiorów.
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 27-09-2011, 9:14    

Zygmunt ale odwalisz maseczki na Halloween :shock: :shock: :shock:
nie jeden działkowicz już Ci zazdrości _brawo _brawo _brawo
Pozdrawiam
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 28-09-2011, 7:42    

Zyga możesz mi przysłać kilka pestek z tych dyni ,bo te które posiałem to z nich wyszły dyńki wielkości jak dwa grapefruity.Twoje to są dopiero banie.
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 03-09-2012, 9:07    tegoroczne grzybki.

witam .
Sezon chyba sie zaczyna, chociaż zeszły rok był bardzo słaby w grzyby.Byłem w sobotę w lasku koło działki i znalazłem takie piękności.Może nie chwaliłbym się tym ,ale od 4 lat takich nie znalazłem.Chodzi mi tu o " krawce" czyli czerwone kozaki chociaż maja rożne nazwy.
To w las panie i panowie
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 10-09-2012, 9:25    

No i kolejny weekend i kolejne zbiory.A mówia wszyscy ,ze nie ma grzybów .Trzeba wiedzieć gdzie sa ,a sa na terenach podmokłych!!!
I jeszcze nowy nabytek działkowy ,który odkryłem.Przy budowie szopy na lipę pod styropianem pani jeżowa wydała potomstwo.trzy śliczne dzieciaki
trzeci gdzies mi skrył się.
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 10-09-2012, 9:42    

Witam ja ostatnio też byłem na rybkach , brań bez liku ale dużo drobnych karpi poszedł mi lin taki grubo poza dwójke już przy podbieraku sie wypiął eh udało mu się :lol: ale na kolacje złowiłem mydła i ręcznika nie trzeba było :mrgreen: lin już ładny jak na lina 41 cm u mnie jałowe wody nie ma takich okazów Zbyszku jak u ciebie ,aż mi ślinka cieknie by sie na takiej wodzie na nocke zasadzić
 
 
grzeslaw1wielki 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Kaczmarek
Dołączył: 25 Mar 2012

Skąd: Chocz
Wysłany: 10-09-2012, 11:10    

Linek 41 cm to już ładny okaz, ja osobiście to chyba 30 cm największego złapałem.
 
 
 
WiesławKlim 
aktywny forumowicz


Imię: Wiesław
Nazwisko: Klim
Dołączył: 25 Lis 2010

Skąd: Ostrów Wielkopolski
Wysłany: 10-09-2012, 3:51    

Ja dzisiaj od Diany sie wyrwalem i wypad na Odrę na ryby, trzymajcie kciuki!
 
 
 
kwasniakos 



Imię: Stanisław
Nazwisko: Kwaśniak
Dołączył: 22 Cze 2007

Skąd: Wydrze-Podkarpacie
Wysłany: 10-09-2012, 6:41    

W moich zaś lasach,o dziwo bo niema dużej wilgotności,wysyp kań niektóre kapelusze miały do 27 cm średnicy.Palce lizać nie zrobiłem zdjęć,chyba jednak większość kanie zna i nie myli ze sromotnikiem.Tym jednak którzy zbierają grzyby z atlasem i nie znają kani na 100% radzę obejść się smakiem. :-)
_________________
Dziwny jest Ten Świat ....... to nie słowa to fakt..
www.rzezbiarz.idl.pl
 
 
grzeslaw1wielki 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Kaczmarek
Dołączył: 25 Mar 2012

Skąd: Chocz
Wysłany: 10-09-2012, 7:18    

W zagajniku obok mojego domku letniskowego jest wysyp czerwonych kozaków. Nie zrobiłem fotek niestety ale zapowiadają deszcze i upały więc liczę na prawdziwki.
 
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 10-09-2012, 7:25    

Linek pycha ,w kolejny weekend zamierzam wybrać się na niego, tylko muszę przepłynąć na wysepkę pontonem ,bo z drugiego brzegu cięzko trafic w wybrane miejsce bo dużo krzaków .Spławików ci tam wisi na nich jak bombek na choince.
Bardzo lybie linki ,a te które łowiłem u Zdzisia palce lizać.
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 11-09-2012, 2:11    

Wiem że linek pycha ale oskrobać drania to trzeba sie omachać nożem skóra jak u węża :mrgreen: właśnie wróciłem z rybek i dzisiaj kiszka same karasie brały takie do 25 cm zimno się zrobiło, rozdygotało mnie i zwinołem wędki ,ale wiem że jak bym posiedział do rana to bym złapał lina lub karpia bo dobrze było zanęcone no cóż innym razem ;-) Zbyszku u mnie jest takie stare wisłoczysko powojenne widziano tam liny 3,5 -4 może nawet i większe ale nie idzie wyciągnąć na wędke strasznie zarośnięty ten staw grążela i bug wie co jeszcze po zacięciu drze jak motorówka i zbiera wszystko na żyłke trzeba by było mieć chyba 0,30 a na taką nie wezmie
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 11-09-2012, 7:25    

Staszku i inni ,którzy lubią liny.
Nie trzeba skrobać wystarczy nożem lub o drzewo przeciągnąć rybkę ,odszlamować i można smażyć.Łuska lina podczas smażenia sie rozpuszcza .
Smacznego
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
artysta 
aktywny forumowicz

Imię: Grzegorz
Nazwisko: Klim
Dołączył: 25 Lip 2012

Skąd: Polska,Austria
Wysłany: 14-09-2012, 10:33    Grzyby, ryby

Rybę jeść z łuską? , Brrr... Owszem lubię ryby,ale już gotowe do smażenia. Innymi słowy obrane, czyste. Podobnie jak i grzyby- lubię jeść, niestety nie mam czasu aby na nie chodzić do lasu. Wiadomo praca i to całodniowa. Ale kiedyś się chodziło i to dosyć często,znam miejsca gdzie rosną prawdziwki i czerwone. Zawsze przynosiłem pełny koszyk. Powodzenia dla pasjonatów grzybobrania i łowiectwa. ;-)
_________________
Żyję, więc jestem
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 17-09-2012, 8:36    

Artysto łuska u lina się rozpuszcza i nie ma po niej śladu ,a jest taka drobna ,ze ciężko ja zdjąć.Nowe fotki z grzybobrania.pierwsze zdjęcie to z piątku ,gdzie jadąc na działkę o 18 wskoczyliśmy na godzinkę do lasu
drugie to sobotni zbiór.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 24-09-2012, 9:44    kolejny wypad na grzybki

Witam
następne fotki grzybkowe z soboty 22.09 .
trzy godziny ciekania po zaroślach i w trawach co widać po mojej minie na fotce ,a dodatkowo skoro świt byłem na rybach.W rybach bez wyraźnych rezultatów( Byłem później jeszcze po południu w innym miejscu .Tam juz był wynik 2 szczupaki i 8 dużych wzdrążek.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 01-10-2012, 12:37    

kolejne zbiory z 29 wrzesnia
No to w las...
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 08-10-2012, 8:40    

witam po wypadzie do lasu.
Zeszło nam ze trzy godziny. Wychodząc z lasu weszliśmy do młodnika i tam dwa koszyki maślaków i to zdrowych nacięliśmy z żoną.
W podziemiu wspomnieliście o grzybkach rzeźbionych i takie tez zrobiłem.
trzeba przyznać ,ze wreszcie grzybki ruszyły z miejsc.
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
artysta 
aktywny forumowicz

Imię: Grzegorz
Nazwisko: Klim
Dołączył: 25 Lip 2012

Skąd: Polska,Austria
Wysłany: 15-10-2012, 10:04    Grzyby, ryby...

:-) Zbyszku, ależ Ty masz miejsca, warto by mieć podobne. A grzyby piękne, zdrowe, w domu pewnie jest duża radość, ale też i sporo przy nich pracy. Widzę też i prawdziwki, na Wigilię jak znalazł. Ale nie każdy ma takie szczęście i nie każdy zna tak dobrze las jak Ty. Gratuluję pięknych i owocnych zbiorów.
_________________
Żyję, więc jestem
 
 
grzeslaw1wielki 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Kaczmarek
Dołączył: 25 Mar 2012

Skąd: Chocz
Wysłany: 15-10-2012, 4:33    

Teraz mi się nasuwa pytanie. Ile z pośród tych grzybów jest jadalna a po ilu z nich drzazgi zostaną w zębach. Zapowiadał że strugać będzie, nastrugał, nastrugał i do koszyka. Fotka i jest. :mrgreen: :-P
_________________
Uważaj jak robisz a jeśli nie to rób jak uważasz.
 
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 22-10-2012, 2:31    

kolejny grzybkowy wypad tym razem z 19.10.Sobotni gąskowo - podgrzybkowy zbiór nie uwidoczniłem ,bo ruszyłem na ryby
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 13 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 22-10-2012, 7:10    

Zbyszku chyba wykupiłeś cały"Punkt Skupu Runa Leśnego" ha ,ha.
Nie do wiary że zbierałeś sam.
Ale tak czy inaczej, przesyłam pozdrowienia.
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 26-10-2012, 11:47    

Szamanku..tylko pozazdrościć takiego grzybowego plonu :mrgreen: A zdradź jeszcze , z których to lasów wsie grzyby wyzbierałeś..tak dla zainteresowanych, żeby te lasy omijali i w innych grzybów szukali :mrgreen: :mrgreen:
Uściśniątka dla Ciebie i Mariolki :)
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 29-11-2012, 3:06    jesienny rozbójnik

witam.
W niedziele będąc na działce wybraliśmy sie z synem na okonka ,ale zabraliśmy ze soba też mocniejsza wędkę i podrywkę.okonki słabo brały wiec w podrywkę nałapaliśmy drobnicy.postawiliśmy na żywca ,ale i na niego tez brały okonki takie sredniaczki.Odłożyłem żywcówkę i zacząłem z nudów rzucać na " paproka"większość wie o co chodzi- mała gumowa rybka.rzut w nurt i nagle jakiś zaczep.pod szarpnąłem ,ale zaczep ucieka w krzaki.Strach w oczach bo żyłeczka 014.Próbowałem podnieść do wierzchu i zobaczyć co to ,miałem nadzieje ,że duży okoń ,bo bardzo walczył.Nagle moim oczom ukazał sie piękny szczupak.Pomyślałem jedno kłapniecie i po nim,ale nic takiego.Podholowałem do brzegu ,syn wskoczył i go wyrzucił na brzeg.Okazało sie ,ze rozbójnik był zahaczony za przednia płetwę i dlatego nie ciął żyłki.po powrocie na działkę i ważenie..1.80kg.Chyba ostatni szczupak na zakończenie sezonu.
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
Grzegorz BGB 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Błaszczyk
Dołączył: 10 Lis 2012

Skąd: Aleksandria/
Wysłany: 29-11-2012, 4:21    

Gratulacje
Normalnie jak w totolotka Ci się trafił niezły obiadek
_________________
raczkujący
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 19-05-2016, 7:53    

Witam, ja ostatnio postanowiłem spreparować sobie lina :) mały okaz 34 cm , nie ma za wiele informacji internecie co i jak do tego się zabrać :-) no ale jakoś coś tej wiedzy zgromadziłem po zagranicznych forach no i środki formaliny itd, taki mi wyszedł jako pierwszy :) Są tu na naszym forum wędkarze więc postanowiłem pokazać .Pozdrawiam
Zobacz całą galerię | Aukcjoner.pl - darmowe galerie na Allegro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone