Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
2011 r
Autor Wiadomość
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 04-02-2011, 6:16    2011 r

po raz pierwszy w życiu dłubałem sobie bez pośpiechu, bez roboty na życzenie... tak dla samo-ewolucji bawienie się wiórek po wiórku i powstał mój konik :)






po koniku coś mnie podkusiło żeby się puścić na Ostatnią Wieczerzę, fajnie szło aż do czasu kiedy zaczęło mnie to już naprawdę nużyć i męczyć... czyli po miesiącu ciągłej roboty nad nią. Im bliżej końca tym bardziej mnie zaczynały wciągać w jakieś szczególiki na które jak by nie było nikt by nie zwrócił uwagi... no ale w końcu skończyłem :mrgreen:
- jest pięcio-megaton-owa satysfakcja i radocha , że każdy kawałek drewna jaki teraz wezmę w łapy skończę w ciągu max tygodnia a nie półtora miesiąca h:




filmik z tworzenia Wieczerzy (uwaga siermiężne dżwięki)


a po tej wieczerzy teraz tak mi się luźno i zwiewnie dłubie :mrgreen:




_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 04-02-2011, 7:28    

Wieczerza rewelka , tylko dlaczego ci Apostołowie to takie dziadki a{
wydawało mi się że byli to młodzi ludzie , niektórzy nawet przed trzydziestką . Pan Jezus też coś jakoś starszawo wyszedł . Ale to drobiazgi , poza tym super praca , jestem pod wrażeniem.
 
 
Franz Spolsky 
aktywny forumowicz


Dołączył: 22 Cze 2010

Skąd: Gross Gerungs
Wysłany: 05-02-2011, 1:25    

Ojej no, czepiasz sie... Kiedys się żyło krócej, nosiło sie brody. Sam mam 29 lat i czuje sie mlodo, a za czasów Jezusa mógłbym byc już mędrcem :) Super praca!
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 05-02-2011, 1:56    

- dlaczego starzy...
najwięcej wzorowałem się na fotach tego co znalazłem w necie pod hasłem np Da Vinci, więc to pytanie raczej powinno być skierowane do niego :-)
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 05-02-2011, 2:15    prace

Łukasz ,długo Cię nie było ale teraz widać dlaczego! x: x: x: Podobają mi się Twoje prace. Mogło by być lepsze foto ale ja też mam z tym problemy( chyba jestem od dłubania ,a nie od pstrykania )
Pozdro.
_________________
Mirek
 
 
 
winiar 
aktywny forumowicz


Imię: Michał
Nazwisko: Winiarski
Dołączył: 10 Mar 2010

Skąd: Bieliny/Kielce
Wysłany: 05-02-2011, 3:03    Koń rewelacyjny

Siema Łukasz. Wracasz na forum z dobrym ciosem. Koń jest dla mnie konkret. Reszta rzeźb zaprezentowanych też ok , ale koń się wyróżnia jak biedronka na liściu.
 
 
staszek80 
aktywny forumowicz


Imię: Stanisław
Nazwisko: Weron
Dołączył: 03 Lip 2009

Skąd: Frysztak podkarpacie
Wysłany: 05-02-2011, 4:53    

Witaj,Łukasz super ta wieczerza sam mam w planie też wieczerze ale boje się czy mi nerwy przy niej nie puszczą ,czy możesz podać wymiary tej płaskorzezby super praca .Pozdrawiam
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 05-02-2011, 5:11    

Witaj Łukaszu.
Wielki szacunek za podjęcie wyzwania i wyrzeźbienie " Ostatniej wieczerzy". Ja chyba nigdy się nie odważę podjąć tak trudnego tematu.
Z pokazanych prac najbardziej podoba mi się konik i to nie tylko dlatego, że uwielbiam konie...
Twoja praca jest wspaniała gdyż nie jest statyczna. Tu wszystko jest w ruchu. To jest to co Małgośki lubią najbardziej.

Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 06-02-2011, 8:12    

Troszkę się po szarogęszę w pracowni Łukasza, gdyż sam gospodarz (Łukasz) przez swoją skromność, która jest tak samo wielka jak i jego talent, nie pochwalił się o swojej wystawie rzeźb w rodzinnej miejscowości - w Lututowie. Byłem, widziałem i jestem pod ogromnym wrażeniem. To co zobaczyłem na tej wystawie to przerosło moje oczekiwania. Niesamowita pracowitość Łukasza, jego zacięcie do rzeźby i talent zostały pokazane w całej swojej okazałości. To tylko nieliczne prace, które Łukaszowi udało się zachować do pokazania na wystawie. Oto on sam ze swoimi rzeźbami, ze swoim "skromnym" dorobkiem artystycznym



Ponieważ rodzice Łukasza również rzeźbią, obok prac Łukasza znalazły się też rzeźby jego rodziców





Pozdrawiam serdecznie
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 07-02-2011, 9:05    

_brawo Chylę czoła, jestem pełen uznania .... oglądając wszystkie prace. Darzę szczególnym szacunkiem tych, którzy próbują swoich sił sięgając po tematy takie jak "ostatnia wieczerza". Jest kilka tematów, których nie jest w stanie odmówić sobie "prawdziwy v: " rzeźbiarz......
Czekam na następne "tematy". Pozdrawiam artystę. h:
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 07-02-2011, 10:23    

no więc decha miała jakieś 110 x 65 cm grubość jej 5,5 może 6 cm...

no... nerwy... może nie nerwy a niepokój był, ale nie dlatego że nie wyjdzie a jedynie z tego powodu że to po miesiącu stało się dla mnie dość nużące już zajęcie... gdybym miał zrobić teraz taką drugą to na bank po tygodniu czy dwóch pracy nad nią złapał bym się za byle jaki kawałek drewna żeby zrobić coś prostego i prymitywnego dla samego odmóżdżenia się :mrgreen:

no dobrze że kolegi Zdziśka teraz nie ma u mnie, bo po tej foto relacji z wystawki to się ciut zarumieniłem :oops: hahaha

- no i prawda że nie za często tutaj bywam aktywnym, ale jakoś gdy się ma kilka ciągot w kierunkach nie zawsze ze sobą jakoś połączonych to na zgłębienie wszystkiego czasu brak... a lubię rzeźbić, wyskoczyć na rybki, na plener, rozebrać komputer na czynniki pierwsze itd... a zaś po dobrze wykorzystanym dniu lubię się odmóżdżyć choćby oglądając jakiś dobry film na kompie... eeeeeh życie jest za krótkie :-)
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 16-10-2011, 12:46    

i znowu parę moich dłubanek :















_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
Ostatnio zmieniony przez Gotfryd 20-10-2011, 7:08 , w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
FREDEK 
aktywny forumowicz


Dołączył: 20 Paź 2009

Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 16-10-2011, 1:23    

Witaj Łukasz! Zagościłem w twojej pracowni i jestem pełen podziwu i szacunku dla twoich prac , trzymaj tak dalej , myślę że nie jeden początkujący rzeźbiarz może się wiele nauczyć od ciebie . Pozdrawiam z gór! ;-)
_________________
FREDEK
 
 
szaman 
aktywny forumowicz


Imię: Zbigniew
Nazwisko: Błoński
Dołączył: 21 Sty 2010

Skąd: Łódź
Wysłany: 17-10-2011, 8:53    

Witaj Łukaszu.
'ja tez jestem pełen podziwu ,piękne prace i dosyc spore gabarytowo.
wspaniałe.
Pozdrawiam
_________________
Spiesz się pomału,a dalej będziesz.
ZBYSZEK
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 17-10-2011, 3:12    

Łukasz Zgredem zwany , piękne prace tworzysz .
Pozwolę sobie jednak na jedną uwagę...
Moim zdaniem powinieneś trochę popracować nad twarzami kobiet. Jak na moje ok o są bardzo męskie . Oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać . Gdyby twarz dziewczyny w Twoim akcie był subtelniejszy , byłby to akt piękny.

Tak na marginesie proszę o zamieszczanie nieco mniejszych fotek. Obserwuję, że od jakiegoś czasu Twoja pracownia " rozciągnęła" się niesamowicie . Gotfryd jest mistrzem w porządkowaniu pracowni więc pewnie na Twoją prośbę , wszystko ładnie posprząta.

Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 19-10-2011, 5:29    

no zgadzam się, ale jeszcze nie doszedłem do tych kobiecych buziek tak jak się powinno,
ale jak nie dziś to później, w końcu do tego dojdę :)
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 28-12-2011, 10:12    

Witaj Łukaszu.
Widziałam tę pracę na faceboocu i aż mnie przytkało...
Pamiętam Twoje wcześniejsze prace, które także mi się podobały jednak od tego czasu tak rozwinąłeś swój talent, że jestem "wstrząśnięta jednak nie zmieszana"....
Gratulacje !!!

Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
Zabłocki Łukasz 
aktywny forumowicz


Imię: Łukasz
Nazwisko: Zabłocki
Dołączył: 29 Lip 2007

Skąd: Lututów
Wysłany: 28-12-2011, 10:14    

i chyba moja ostatnia dłubanka jaką udało mi się ukończyć w 2011.




wesołego nowego roku Odyn z wami ludzie :mrgreen:
_________________
- koniec świata...?
mało prawdopodobne,
ale nadzieja nic nie kosztuje
 
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 28-12-2011, 10:28    

Mój post powinien być pod tą pracą...
Niech Odyn będzie z Tobą !!!
Szczęśliwego Nowego Roku Łukaszu.

Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 28-12-2011, 10:39    

Noo Łukasz..pełen szacun ! Miałam okazję zobaczyć parę Twoich prac na "żywca"..i wiem, że fotki nie zawsze oddają klimat pracy :mrgreen: Ostatnia praca jest ekstra..gołym okiem i z daleka widać, że rozwijasz się..znaczy rozwijasz skrzydła :mrgreen: I oczywiście widać, że pracowicie machasz dłutkami, a nie obijasz się gdzieś bokami :mrgreen:
I tak trzymaj dalej !!!
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Grzegorz BGB 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Błaszczyk
Dołączył: 10 Lis 2012

Skąd: Aleksandria/
Wysłany: 11-11-2012, 5:12    

Witaj Łukaszu
Jestem pod wrażeniem Twojej "płodności" ale dlaczego się dziwię jak widziałem w jakim tempie wycinałeś swoją teksańską piłą tego klarnecistę w Brzezinach.I tak mnie zaskakuje ilość tego co wyszło spod twojego dłuta
Pozdrawiam
_________________
raczkujący
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone