Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kwasniakos
14-01-2012, 5:45
Jak zacząć?
Autor Wiadomość
jacekt 
forumowicz


Imię: Jacek
Nazwisko: Tomaszewski
Dołączył: 24 Lut 2011

Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-03-2011, 10:00    Jak zacząć?

Jestem początkującym, posiadającym beleczkę 50x6,5x6,5 i dłuta za 10zł.

Chcę coś wyrzeźbić, ale nie idzie: czy dzidy zbyt tępe, czy może ze mnie tępa dzida ;-) - nie wiem.

Wyobrażałem sobie inaczej, że dłuta będą lekko wchodzić w drewienko. Co poradzicie początkującemu? Nie chcę się znać na drewnie, na dłutach, chcę po prostu wzbogacać się o tajniki tej pięknej sztuki.

Pozdrawiam.
 
 
koand
Gość
Wysłany: 05-03-2011, 10:24    

Siema .Moja rada jest taka : kup sobie w sklepie plastycznym glinką do modelowania są takie samoutwardzalne , lub na Allegro
http://allegro.pl/listing...=0&string=glina
To będzie znakomity materiał na początek . Pierwszą rzeźbę w życiu w wieku 12 lat zrobiłem w parafinie takiej z jakiej są produkowane świeczki.
Narka i czekam na pierwsze prace x:
 
 
jacekt 
forumowicz


Imię: Jacek
Nazwisko: Tomaszewski
Dołączył: 24 Lut 2011

Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-03-2011, 12:25    

dzięki, nie wpadłbym na to :-) pewnie się skuszę.

a co z rzeźbieniem w drewnie? da się w lipce takimi dłutkami - http://allegro.pl/dluta-s...1468780574.html ?
 
 
Krzysztof 
aktywny forumowicz

Imię: Krzysztof
Nazwisko: Kawiecki
Dołączył: 26 Sty 2010

Skąd: Przasnysz
Wysłany: 05-03-2011, 12:27    

Za dychę to można kupić trzonek do dłuta, no ale ciebie jak zrozumiałem wiedza o dłutach i drewnie nie interesuje. W takim układzie i z takim nastawieniem pozostaje ci naprawdę tylko plastelina. glina ostatecznie piaskownica :lol: . Bez urazy ale wkurza mnie takie podejście, jedyna rada jeśli zmienisz zdanie to wszystkie podstawowe informację o materiale i narzędziach znajdziesz na tym forum i do roboty a efekty przyjdą same.
_________________
krzysztof
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 05-03-2011, 1:07    początki

Moim zdaniem zanim zaczniesz psuć materiał powinieneś się zapoznać z temamtami na naszym forum. Na stronie głównej poniżej pracowni , napewno znajdzieś dużo odpowiedzi na swoje pytania. Nie pal się poczytaj ,analizuj,oglądaj fotki.Jest tam wiele rad, które naprowadzą Cię na właściwy tor.
Pozdr.
_________________
Mirek
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 05-03-2011, 1:15    

Dłuta do których dałeś link na allegro są dobre , ale tylko niektórzy producenci ostrzą dłuta dokładnie , przeważnie z tych tańszych dłut są tylko wyprofilowane, trzeba podostrzyć samemu .
 
 
jacekt 
forumowicz


Imię: Jacek
Nazwisko: Tomaszewski
Dołączył: 24 Lut 2011

Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-03-2011, 3:36    

dzięki za rady, spróbuję podostrzyć diaksem, bo rzeczywiście chyba nie są w ogóle podostrzone.

nie wychodzę z założenia, że o sprzęcie nie chcę nic wiedzieć. po prostu na razie nie wchodzę w to głęboko, bo wiem, że to nie jest takie "hop-siup". a może nie opłaca się wydawać dużo pieniędzy - zobaczy się.
 
 
blackbery
Gość
Wysłany: 05-03-2011, 6:46    

Jeśli nie masz doświadczenia w ostrzeniu dłut, to zleć to fachowcowi,samemu tylko poprzepalasz.
Jak już będą ostre jak należy, i zaczniesz nimi rzeźbić to zapamiętaj żeby ostrze prowadzić od siebie , a nie do siebie ostrym dłutem bardzo łatwo się skaleczyć, wystarczy chwila nieuwagi.
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 08-03-2011, 11:53    

Witaj Jacku :) każdy zaczynający chciałby od razu zdziałać cuda w drewnie, ale na to na pewno potrzeba czasu..jeszcze więcej cierpliwości. Nie znam tych dłut które pokazałeś, ale możesz zrazićsię na początku drogi, jeżeli są tępe. Ja polecam te: http://allegro.pl/dluta-r...1488042836.html
Nie są specjalnie drogie, a sporo już wyostrzone. Można znaleźć podobny komplet dłutek węższych.
A generalnie...wszyscy moi przedmówcy naprawdę dobrze radzą..przeglądnij to forumowo, bo wiadomości potrzebnych jest tu naprawdę sporo..i na początek faktycznie plastelina czy rzeźbiarska glina..naprawdę dużo ułatwia.
Z życzeniami sukcesów..Morima
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
jacekt 
forumowicz


Imię: Jacek
Nazwisko: Tomaszewski
Dołączył: 24 Lut 2011

Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-03-2011, 2:19    

no właśnie się zraziłem, bo po wyostrzeniu szlifierką, nic nie biorą, ciężko jest włożyć ostrze w drewno :-o w wakacje, jak będzie więcej czasu, spróbuję z tą masą ;-)

dziękuję za porady, pozdrawiam :-)
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 15-03-2011, 8:46    

Po ostrzeniu szlifierką powinieneś ostrza dłut wygładzić na papierze ściernym gradacji 1600, 1800 aż do zdjęcia „drutu” a następnie wypolerować na tarczy filcowej z naniesioną na nią pastą polerską koloru zielonego, lub na zwykłym pasku skórzanym jak kiedyś ostrzono brzytwy.
Ponadto w Dziale "W PRACOWNI RZEŹBIARZA" są tematy o ostrzeniu dłut. Zapraszam
_________________
Zdzisław Gotfryd
 
 
 
jacekt 
forumowicz


Imię: Jacek
Nazwisko: Tomaszewski
Dołączył: 24 Lut 2011

Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-03-2011, 5:01    

gładzone było papierem ściernym.
ale moim zdaniem te dłuta są z najgorszego druta zrobione i nie da się nimi w drewnie :-(
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 28-03-2011, 7:13    

Jacku w ostrzeniu dłut bardzo ważny jest kąt ostrzenia ........na początek starałbym się naostrzyć pod większym kątem co prawda szybciej będą się tępiły ale efekt zbierania materiału będzie zadowalający kąt około 25-35 stopni, a nawet wiecej...... Im większy kąt miększe drewno- taka zasada. postaraj się naostrzyć je pod bardzo ostrym katem wtedy zobaczysz że będą zbierały materiał lepiej. To tak na początek. Pozdrawiam Jurek


polecam zajrzeć tutaj
ogólne zasady ostrzenia dłut
_________________

 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 29-03-2011, 12:02    

jak chłopak naostrzy dłuto tak lichej twardości to ostre będzie tylko za pierwszym razem.

metal słaby i tani ma swoje ograniczenia .

Ja uczyłem się na bardzo zły m sprzęcie i teraz mam żal że ojciec mi szczyndził na sprzęcie...

Amator powinien odnaleźć nauczyciela z dobrym sprzętem i poradą.

Setki porad nic nie dadzą jak jedna uwaga "face to face"
Kolega powinien i to kategorycznie zastosować się do tej sugestii
i to tyczy się wszystkich amatorów którzy wchodzą w świat drewna !!!

To przykład z życia "z dziada pradziada"

Synku ,od ojca na komunię dostawało się piękny dobry scyzoryk.
Daj go do naostrzenia a długo pozostanie ostry.
Tym scyzorykiem najlepiej szwajcarskim zacznij dłubać w korze łódki i ludki pokemony
co tam chcesz a radość z rzeźby nie zniknie nigdy bo przygoda w tym wieku
pozostaje pasją do końca życia.
Figurki pomaluj akwarelami czy plakatówkami i ciesz się ze swych zdolności.
 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 25-03-2012, 11:05    

Świat jest różnorodny.
Bardzo wszyscy się od siebie różnimy i żyjemy każdy z osobna na innym kawałku skorupy Ziemi. Tak samo Czas wdychamy innym płatkiem nosa.
Dlatego jest tak wiele Historii i wiele Rzek które jednak kierują nas w tę samą stronę.
To kierunek jest celem .
To Podróż jest kierunkiem.

Dla mnie kiedyś gdy pierwszy raz chwyciłem dłuta do ręki było wydłubać coś bez zadziorów.
Ten cel stał się pasją .
Snycerka .
Gładka linia i piękny kształt ornamentyki meblarskiej to ja.

Ale to wynika nie z samej wąskiej potrzeby wykonywania snycerki.
Rzeźbienie zaczyna się głębiej.
Tworzenie "czegoś" jest podskórnym musem każdego artysty .
Dlatego każdy tu jest na swój sposób artystą.
To wyrażanie siebie.
Próba odkrycia własnego indywidualizmu.

No.
Do roboty.
 
 
grzeslaw1wielki 
aktywny forumowicz


Imię: Grzegorz
Nazwisko: Kaczmarek
Dołączył: 25 Mar 2012

Skąd: Chocz
Wysłany: 26-03-2012, 5:43    

Kolega wyżej tak ładnie patetycznie opisał jak zaczynał. Ja troszeczkę inaczej. zwykłym kozikiem do drewna w korze topoli karykatury ludzkich twarzy, które mnie śmieszyły. I te karykatury tak we mnie jak i zemną zostały. Zacząłem dłubać rzeźby ludowe bo w nich mogłem dać upust swojego dobrego humoru, każda rzeźba ma śmieszyć mnie a jak kogoś jeszcze rozśmieszy to jest mi miło.

I tak jak kolega wyżej napisał każdy ma swój nurt, każdy robi po swojemu.

Mój warsztat nie wiele się zmieniał przez lata (brak finansów) najtańsze dłuta z marketu budowlanego, do których dokupiłem dwa dobre i drogie. I jak na razie mnie te dłuta nie ograniczały w zrobieniu tego co chciałem.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone