Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kwasniakos
12-03-2011, 8:54
Witam w pracowni
Autor Wiadomość
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 29-01-2011, 1:07    Chyba witam.

Rzeżbiąc mamy różne nastroje.Ja przez rok dopisywałem węglem na ścianie po zdaniu które wyrażało mój nastrój w danym momencie.Wyszło to co poniżej.Gdybym zebrał wszystkie liście dębu które wystrugałem było by ładne drzewo trochę młodsze ode mnie. Gdy bym zebrał wszystkie liście bluszczu które wystrugałem schował by pień dębu w swym gąszczu. Gdy by wszystkie pędy wina które wystrugałem zaszumiały winnica rozrosła by się poza cień dębu. Gdyby wszystkie ptaki wystrugane i wycięte ożyły szczebiotanie trwało by dzień i noc ,aż po ostatnie żródło Pliszki. Gdy by chmiel wystrugany przeze mnie zaczął piąć się do nieba tysiąc beczek piwa mógł bym nim doprawić. Gdyby maki wystrugane mymi dłońmi dojrzały, całe towarzystwo o którym poniżej ,mogło by cały rok snuć się po gaju. Gdyby wszystkie baby drewniane zażyły tych maków, był by to największy zaćpany harem w okolicy. Gdyby wszystkie tojady szczwóły szaleje barszcze i blekoty zaśmierdziały jak śmierdzą na łąkach mógł bym nimi życia pozbawić :ptaki jelenie psy szlachtę zaściankową adonisów cały harem i siebie. Zostały by jeszcze krzaki dzikiej róży skrzynie ze skarbami masa korzeni zaspy wiórów i drzazg wystruganych mymi dłońmi. A to i tak mógł bym spalić w kominku wydłubanym kiedyś w desce lipowej a dziś pożerającym me życie przy dźwiękach kwartetu skrzypcowego też w lipie wyrzeźbionym.Zamęt
_________________
zamęt
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 29-01-2011, 7:22    witam

Wieczór dobry.Nie jestem gniewliwym chłopakiem i staram się mieć umiar.Mam nadzieje że nikt też moich drobnych uwag nie bierze za zła monetę.No i jestem cierpliwy, choć każdy z was zapewne to sprawdził, że w życiu czasem należy walnąć pięścią w stół co własnie zrobili w Egipcie.No i pozdro.
Dziękuję za ciepłe słowa.Jeśli ten tekst dotrze wraz z fotką to znaczy że jestem dzieckiem 21 wieku(kultura obrazkowa)ale co nieco opóźnionym.Na co patrzy ta z fotki?

_________________
zamęt
Ostatnio zmieniony przez kwasniakos 29-01-2011, 8:00 , w całości zmieniany 2 razy  
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 29-01-2011, 9:37    

Witaj Zamęcie , gospodarzu tej pracowni.
Piękna ta Twoja praca i piękna ta kobieta. Myślę, że patrzy ona na Twój dom. Ciekawa jestem czy wejdzie, a może już tam była i odchodząc spogląda i wynosi tajemnicę...

Pozdrawiam serdecznie . Małgorzata
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 29-01-2011, 9:57    

Witaj Macieju..na włości Twoje forumowe zaglądnęłam..i słowem pięknym się zachłysnęłam :)
I mam od razu zapytanie..czy tworzysz również słowo pisane ? jako że dużo w Twoim powitaniu wrażliwości i poetyczności :)

Piękna ta kobieta ! kobieta współczesna..a w oczach według mnie polskie sielskie krajobrazy..czy dobrze dojrzałam malownicze malwy pod oknami ?
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
koand
Gość
Wysłany: 30-01-2011, 12:15    

Witam . Nowa pracownia , warto wpaść i pooglądać ciekawe prace . Widzę że kolega biegły w piśmie i dłucie . Zapowiada się ciekawie , będę zaglądał . Pozdrawiam , Andrzej :)
 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 30-01-2011, 2:11    

Jak dla mnie praca idealna.
Nawet jeśli ktoś potrafiłby to wyrzeźbić spieprzyłby malowanie...
A tu rysunek i rzeźba są idealne.
Jedną jedyna wadą jaką widzę wszędzie to brak śladu dłuta,
wystarczy delikatny albo ciosany i w kilku miejscach,oj to
bardzo by mi się podobało.

Ślady dłuta to jak tropy na śniegu ,
tak zamazane odbierają identyfikację autora...

Jednak by to dobrze wykonać zaopatrzyć się trzeba w dłutka i to
piekielnie ostre by lśniło po pierwszym ciosie ....

Ja robię je z dłut płaskich względnie tanich .
Z prostego robię zaokrąglenie ,łuk delikatny i płaską
powierzchnię(na wklęsło) też lekko zeszlifowywuję po czym mamy
dłutko do nabijania lub fakturowania.
Przykład z netu:


Tu widać jak autor małą formą bawi się tymi cięciami...
 
 
Grzegorz Tyrała 
aktywny forumowicz

Imię: Grzegorz
Nazwisko: Tyrała
Dołączył: 07 Lip 2010

Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 30-01-2011, 10:25    

Świetna praca, robi wrażenie.
A dziewczyna, wydaje mi się że patrzy w przeszłość.
Pozdrawiam.
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 30-01-2011, 2:35    

... to są dwa różne zagadnienia Modern Faktory. Ja nie widzę i nie wyobrażam sobie tych "tropów" w tej pracy Macieja.
Są różne style rzeźbienia i co ciekawe, że ten sam rzeźbiarz może stosować parę "styli" i bawić się i szukać jeszcze dodatkowo, a o eksperymentowaniu już nie wspomnę. Utarł się mit, że artystę poznaje się po ciosie dłuta, jego charakterze i zdecydowaniu i .....
Wszystko na tym świecie ewoluuje.

....ta z fotki patrzy na elewacje domu, w którym mieszkasz. Przyszła, oczekiwana stoi przed domem, jej włosy wiatr porusza i coś mówi.... i Ty zachłyśnięty w tym momencie..... dostrzegasz też odbicie w jej okularach........ ale, ale gdzie Ty jesteś?

...widzę jeden "trop" w dolnym lewym rogu, czy to ten "rozpoznawalny???? :) :) :)
 
 
zyga 
aktywny forumowicz


Imię: Zygmunt
Nazwisko: Famuła
Dołączył: 14 Lip 2008

Skąd: Częstochowa
Wysłany: 30-01-2011, 5:34    

Witaj Zamęt.
Na co patrzy ta z fotki? Nie wiem. Sądzę że bardziej jest zapatrzona w siebie, niż w innych.
Nigdy nie pytam co autor pracy miał na myśli. Pytam siebie, co ja widzę.
Widzę kobietę, kandydatkę do krótkiej, gorącej znajomości. Mniej jako dozgonną partnerkę.
Ale nie to budzi moją ciekawość.
Fotkę kadrowałeś ciasno. Czy możesz pokazać dokąd poza ramę (płaskorzeźby) sięgają włosy?
 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 31-01-2011, 12:15    

Cytat:
... to są dwa różne zagadnienia Modern Faktory. Ja nie widzę i nie wyobrażam sobie tych "tropów" w tej pracy Macieja.
Są różne style rzeźbienia i co ciekawe, że ten sam rzeźbiarz może stosować parę "styli" i bawić się i szukać jeszcze dodatkowo, a o eksperymentowaniu już nie wspomnę. Utarł się mit, że artystę poznaje się po ciosie dłuta, jego charakterze i zdecydowaniu i .....


Faktycznie jest to styl wypracowany przez lata.
i może być wizytówką .
Czasami przypadek czy uwarunkowania różnego rodzaju
tworzą styl i w takich przypadkach po ich zmianie nie ma co
burzyć ten dorobek.
Tu misternie wychuchany i dopieszczony kawałek drewna
staje się konkretnym tematem - treścią , a nie walką z "surowcem"

Autor jest daleko ,daleko za swym dziełem,
jakby chowa się za rogiem obserwując widzów.

Tematyka jest zwarta dosadna i bez niepotrzebnych
elementów czy ozdobników i to się chwali.
Płaskorzeźba intuicyjnie jest ciągiem planów
sztywno logicznie ze sobą spiętych.

Co do zdjęcia to nie sugerujcie się zdjęciem które zaprezentowałem ale
dosadnym przedstawieniem faktury rzemiosła rzeźbiarza
który każdy z nas zaciera w mniejszy czy większym stopniu.

Ja za każdym razem obiecuje sobie że zostawię ślad dłuta nie tknięty
że nie dotknę papieru czy matki ...a ta cholera produkcja mnie
i tak skłoni do zepsucia tych obietnic z prostego powodu -
błyszczący ślad dłuta o 1/3 mniej wchłania bejcy przez co elementy
szlifowane są ciemne a rzeźba jasna ale ja jestem tylko snycerzem ....
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 08-02-2011, 9:06    Pracownia maceja zamęt

Przepraszam że tak późno odpowiadam.Moder Faktory-masz rację ślad dłuta jest czymś bardzo pięknym.Ja zacząłem strugać z przypadku i tym samym nie miałem dłut.Robiłem straszną prowizorkę i ratowałem się papierem ściernym.Nad tym co piszesz zastanawiam się od lat.Bo jest druga strona tego problemu.Dla mnie najpiękniejsza jest gładka deska a to co z nią robię czyli liczne dziury to psucie.No i tu trochę zbliżam się do problemu.Kiedy widzę słoje,Widzę bardziej tą deskę niż pracę.Jestem niczym ten osiołek co mu w dwóch żłobach dano.Chyba wielkość też ma znaczenie.Robiąc małą twarz lub roślinkę,tworzę grę światłocienia,dynamikę a to przenosi akcent pracy.Gatunek drewna też się kłania.Wiem co to znaczy ślad dłuta w KLONIE lub suchej topoli,w czarnym bzie -sośnie,jesionie lub lipie.Twardość podkreśla efekt.Podeślę jeszcze raz fotkę,Zepsułem tło,blokada we frezarce puściła.Wyobraź sobie tę pracę ze śladami dłuta.(nie dokończona)
_________________
zamęt
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 08-02-2011, 9:24    Pracownia macieja zamęt

Odpowiem miłym paniom.Mało poetycznie ,ale zwięźle.Była i się zmyła.Życie w środku lasu z facetem,który buja w obłokach kiedy rzeczywistość skrzeczy nie jest miłe.co do malw i reszty wszystko się zgadza.co do strugania.Bardzo lubię jak coś z pracy wychodzi poza kadr,dla tedo tło jest zawsze za ciasne.Taka moja idea słodka tajemnica.No a co do Walentynek to ta różyczka.
_________________
zamęt
 
 
Dariusz Zawadka 
aktywny forumowicz


Imię: Darek
Nazwisko: Zawadka
Dołączył: 09 Wrz 2008

Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: 08-02-2011, 10:51    

Ja też miałem nieraz problem z tymi słojami. Zastanawiałem się z którego żłoba skorzystać. Bo i jakaś koncepcja była i nagle pokazało się coś ciekawego, pięknego. Najlepsze jest to co natura stworzyła. My tylko psujemy i nieudolnie przetwarzamy.
Chciałbym dodając coś od siebie tak ingerować w naturę, żeby jej nie popsuć.
_________________
Darek Z.
 
 
malgorzata 
aktywny forumowicz


Imię: Małgorzata
Nazwisko: Kieras
Dołączyła: 03 Kwi 2008

Skąd: Mysłów
Wysłany: 09-02-2011, 6:09    

Takie kobiety nie pasują do prostego , bliskiego naturze życia. Jestem wieśniaczką z wyboru i wiem coś o prostym życiu. Teraz po latach już nawet kolor szminki zmieniłam na łagodniejszy...
Praca, którą pokazujesz, ta z pięknymi słojami moim zdaniem powinna być gładka gdyż należy to usłojenie wyeksponować. Dodawanie śladów dłuta tu nie pasuje.
Swoją drogą bardzo jestem ciekawa jakie to drewienko. Ja nie rozróżniam lipy od topoli , a to wygląda mi na coś iglastego.
Zaraz mi się dostanie od Ciebie jednak w tej ostatniej pracy coś w tej twarzy jest takiego... Stara jakaś ... mało powabna...wręcz męska. Przepraszam, że tak sobie pozwalam ale nie daje mi spokoju bo wiem jak subtelne twarze rzeźbisz. Może to wina zdjęcia?

Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 09-02-2011, 10:03    

OdpowiemMałgosi.25lat i 4wychowane mercedesy to i tak dużo .Co do drewna to jest to modrzew.Robiłem też w sośnie zwyczajnej,trudna robota ale dla słojów warto.Zdarzyło się przypadkiem że wiele strugałem w sośnie(rośnie w Alpach ale poprawnej nazwy nie znam)Robota piękna jak w lipie.Miękkie i obojętnie czy z włóknem czy przeciw mała różnica.Na fotce przykład.Buziak był nie wykończony co wcale nie znaczy ze umiem twarze robić tym bardziej że często z powodu cienkości deski muszę się zdecydować na kłamstwa czyli spłaszczenie.Przy dużych postaciach i cienkiej desce zawsze tak robię choć mnie to złości.Można wtapiać w tło ale to mniej efektowne.A ja jestem tandetny efekciarz.Modrzew o wiele lepszy od sosny ale jednak się wykrusza przy malutkich elementach.za to pięknie się szlifuje i zamiast nożykiem można papierem.Pozdrowienia.
_________________
zamęt
 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 09-02-2011, 10:30    

Drewno o bogatym kontrastowym usłojeniu rozsądnie jest nie
zakrywać fakturą ,co do tego to rozsądek chyba jest silniejszy od reguł.

Pięknie się sprawdza w rzeźbieniu kobiecych aktów.

Nawet moi nauczyciele często sięgają po sosny i świerki by
wygładzić to do przyjemnego kształtu kobiecych okrągłości...
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 11-02-2011, 3:38    Pracownia macieja zamęt

Cześć.Myślę że się w zupełności rozumiemy.Podziwiam prawdziwą snycerkę tym bardziej że robi wrażenie zdecydowania i odwagi choć wiemy ile to trudu.Może kiedyś dorosnę a na to wiele zdarzeń musi się złożyć.Pozdrawiam.
_________________
zamęt
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 11-02-2011, 7:15    

Macieju, bardzo podoba mi się ta koncepcja "wychodzenia za kadr"..i wydaje mi się, że jest to dobra myśl przy cienkich deseczkach. Ja akurat , z racji dłubania w mieszkaniu, ostatnio tylko w takich właśnie cienkich deseczkach się param..wtapianie w tło nie bardzo mi wychodzi, a poza tym jakoś nie bardzo mi się podoba..chyba popróbuję też wyjść z postacią poza deseczki ramy.
Zrobiłam jedną pracę w sośnie..łatwo mi nie było, zwłaszcza z tymi ciemnymi włókninami, bo ze względu na twardość, trudno mi było je doszlifować. Ale fakt..słoje się ładnie układają i fakturę uwypuklają :)
Różyczka Macieju..jest prześliczna :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
klin
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 11-02-2011, 8:51    

Najlepsza ... rzeźba z netu... . I kobieta .. coś wszystko niej nieprawdziwe...
II kobieta ... buzi a jak stare gumiaki , nie pasuje to fajnej dalszej części i pięknego usłojenia drewna. Myślę Panie Zamęt , że to jakaś prowokacja z Pana strony, bo to , że jest Pan
utalentowanym artystą to czuć.
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 15-02-2011, 2:58    Pracownia macieja zamęt

Odpowiem Mariuszowi.Zbieram okazy które stworzyła natura ale w pewnym momencie lądują gdzieś pod gołym niebem i tam dogorywają.Ocaleć mogą tylko kamienie ,a i te znikają pod warstwa trawy.Oprócz ingerencji dłutem w materię można jeszcze bawić się w ten sposób.To moja maszyna do robienia dziur w niebie.
_________________
zamęt
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 15-02-2011, 3:15    Pracownia macieja zamęt

Odpowiem Morinie.Wychodzenie poza kadr daje możliwość większego uplastycznienia tematu.Wzbogaca kompozycję podkreślając kontur.Przy okazji nawiązuje łatwiej kontakt ze ścianą.Należy uważać na łupliwość drewna w częściach wystających.Mam świadomość tego wszystkiego ale ja mam w tym jeszcze pewną ideę.Jak wyobrazisz sobie plany przestrzeni to może na to wpadniesz.Jak nie to może kiedyś przy zielonej herbatce się wygadam.A jako że lubisz kwiatki...
_________________
zamęt
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 15-02-2011, 3:35    Pracownia macieja zamęt

Odpowiedz dla klina.Podoba mi się pańskie podejście.To niczym deszcz na posiane ziarno.Oby tylko nie usiekł. Drugi wariant to zagłaskanie czyli uklepanie albo zakiszenie,zaparowanie lub nie dotlenienie.I wszystko było by dobrze odnośnie moich prac ,gdyby nie to że dwukrotnie napisałem że są nie dokończone.przesyłam prawie ukończona.Jeszcze szlif i szczególiki no i pokrycie.Drugą panienkę również podrzucę.ps.nawet jak skończę nie znaczy że nie będzie błędów i spodziewam się ostrej krytyki.Co nie zabije....
_________________
zamęt
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 15-02-2011, 7:17    Pracownia macieja zamęt

Odpowiedź dla klina.Podoba mi się pański sposób oceny.Niczym deszcz na świeże ziarno.Oby tylko nie usiekło.Drugą stroną tego medalu jest zaklepanie,zagłaskanie,przymulenie,nie dotlenienie itd.I wszystko było by dobrze gdyby nie to że przy moich babach dwukrotnie pisałem że prace nie skończone.Przesyłam prawie ukończoną(wykończenie szczegółów oczyszczenie zakonserwowanie)Oczywiście nawet gdy stwierdzę że to już koniec praca może posiadać błędy ale cóż ,ciągle się uczę.(sęki pozostaną,niektórzy lubią nawet takie.No i nie mam wiertarki,zajechałem na śmierć)Modrzewiową podeślę,tam jest większy problem.Chętnie wysłucham uwag.Z poważaniem zamęt.
_________________
zamęt
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 15-02-2011, 7:29    Pracownia macieja zamęt

Odpowiedz dla klina.Co do prowokacji ona wygląda raczej tak.
_________________
zamęt
Ostatnio zmieniony przez kwasniakos 15-02-2011, 8:00 , w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 15-02-2011, 7:48    Pracownia macieja zamęt

Dla klina.
_________________
zamęt
Ostatnio zmieniony przez kwasniakos 15-02-2011, 8:01 , w całości zmieniany 2 razy  
 
 
winiar 
aktywny forumowicz


Imię: Michał
Nazwisko: Winiarski
Dołączył: 10 Mar 2010

Skąd: Bieliny/Kielce
Wysłany: 15-02-2011, 9:24    Prowokacja

Hej. Podobnie jak pisałem na pw, erotyka w takim wydaniu, dla moich subiektywnych odczuć wcale nie jest prowokacją, lecz czymś normalnym. Trudny temat. Bardziej jestem pod wrażeniem wykonania pracy, a ten temat to też mój klimat. Nie ogranicza Cię wstyd jest śmiała praca. Mocny cios.
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 15-02-2011, 11:35    

... może i zdecydowana większość na stojąco chciałaby zaklaskać, ale ja mam mieszane uczucia i nie pokazywałbym wszystkiego i to w taki sposób. Co nie znaczy, że jestem niewinny jak anioł w tym temacie, bo już w podstawówce byłem ciągany za ucho z tego powodu, że "ładnie rysowałem" :oops: ;-) takie pozy, ba, żeby tylko takie.
Ja się boję, że zamęt sięgnie po kolejne zdjęcie z jego strony internetowej. Potem każdy "zdrowy" :oops: :-P chłop z naszego Forum zechce pójść w zamęta ślady i .... sam mogę podpowiedzieć, że łatwo się to kalkuje, a reszta już sama idzie pod dłutem, bo robi się to z największą przyjemnością i pasją, oczywiście tak mówię, bo temat mnie podnieca.
Zamęt nie musi uciekać się do wklejania tu takich zdjęć, bo po jego innych rzeźbach wynika, że jest w stanie takie jak to wyrzeźbić, więc nie wiem o co chodzi.
Jest tu samo piękno pokazane, myślę jako mężczyzna, a kobietom, też obraz nie jest obcy, bo choćby z toalety codziennej. Więc pytanie ...o co mi chodzi? ... odpowiadam, że jest to pójście na łatwiznę wklejając to tutaj. Można mieć to w swojej galerii w domu, no swoja strona internetowa, no ale poddawać tu pod dyskusje i zachęcanie innych m.in do pobielania i może wklejania podobnych rzeczy. Przecież można na wiele innych sposobów pokazać ciało kobiety, oczywiście rozebranej w tysiącach pozycji, ale zostawić ten smaczek, to coś, zostawić naszej wyobraźni, nie niszczyć piękna tak bezpośrednim i ......... eeeeeeeeeee :evil:

Ja sam zrobiłem parę podobnych rzeczy. Nawet w chwilach kryzysów finansowych nachodzą mnie często myśli o robieniu tematów erotycznych, myślę o pozycjach. Dysponuję nawet ściągawką ponad 300 pozycji - sex. No ale cóż, zawsze kończy się to tym, że rezygnuję z pomysłu i jestem jakoś usatysfakcjonowany tym, że nie poszedłem na łatwiznę. Na łatwiznę taką jak teraz poszedł z tym zdjęciem zamęt. Mam świadomość, że idąc tą drogą, można sprzedać szybko i dobrze, byle czym bardziej gorszące były, tym lepsze i droższe. c:

Proszę mnie źle nie zrozumieć v: bo to jest mój temat, temat b. ładny jak i samo wykonanie zamęta, ale proszę pomyśleć o ekspansji na Forum, o tym jak każdy samiec forumowy będzie chciał nie być gorszym i pochwalić się, że on też potrafi podobnie ładnie rzeźbić.
Piszę to przede wszystkim dlatego, by zatrzymać zamęta przed tym drugim zdjęciem, by go tu nie dawał i innych przed owacjami na stojąco i pójściem w jego ślady :mrgreen:
Zamęt nie chcę być Twoim wrogiem, chcę być kolegą i przyjacielem, ale nie wiem czy Cię nie zabraknie tu po czasie, skoro tak mocno z tupotem tu zaczynasz przedstawienie. "Nie ten co efektownie zaczyna, ale ten co kończy" jak mawiali "indianie z połednia" :) ...... daj sie polubić;)
  
 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 15-02-2011, 2:48    

O Pan Maciej odpowiedział tylko na ostrą krytykę klina .
Nie odważyłbym się komukolwiek pisać że "...buzia jak stare gumiaki " to mnie wnerwia
Takie porównania zostawmy dla siebie.
Są nie zrozumiałe nietaktowne i upokarzające przynajmniej dla mnie.
Nie dziwię się więc na odpowiedź ...
 
 
klin
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 15-02-2011, 6:01    

Artysto Zamęt , masz moje szacu, bo się nie obrażasz za subiektywne wypowiedzi. Hejka
Nadal uważam , że musisz popracować nad twarzami kobiet które dłubiesz, te twarze muszą być kobiece, w miarę ładne , tak jak ładnie wyrzeźbiłeś wszystko pozostałe, łącznie z tym najważniejszym. Jeżeli chodzi o treści ,pan Klimowski ma rację, ale jeżeli chodzi o kasę to zawsze się znajdzie jakiś erotoman co za to dobrze zapłaci. Sorka , za stare gumiaki,
mogłem napisać,....buzia gdy japca brak.... Pozdro
 
 
Zeno_St 
aktywny forumowicz


Imię: Zenon
Nazwisko: Stańko
Dołączył: 15 Sty 2010

Skąd: Rybnik
Wysłany: 15-02-2011, 6:02    

Witam ! wiem jak bym zareagował; nie odpowiedział bym na taką prowokację ,klin co chciał to uzyskał od kolegi Macieja 8-) a co z tego wyniknie jak tak będziecie próbowali się szokować na wzajem; klin słowami a zamęt obrazkami ,to Bóg raczy wiedzieć . Pozdrawiam hej! :evil:
_________________
Zeno_St NIE BÓJ SIĘ IŚĆ POWOLI,OBAWIAJ SIĘ TYLKO STANIA W MIEJSCU....
  
 
 
klin
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 15-02-2011, 6:17    

Panie Moderm F. rozumiem Pana oburzenie, i może faktycznie porównanie, nie adekwatne...
ale Pan "Zamęt " ..... od męcenia.... i ja " klin." .. od szczypania całości.... jakoś się rozumiemy. Ale ma Pan racje , poprawność językowa najważniejsza, i kultura stosunków
społecznych także.
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 15-02-2011, 6:24    Pracownia macieja zamęt

Dobry wieczór.Od razu zaznaczam że nie jestem obrażalski.Krytykę przyjąłem ,może trochę śpieszną ale wiem jakie mam kłopoty z twarzami małymi i w iglakach.Kruszy się to ,pęcznieje,robią się dziwne cienie.Obiecuję że więcej nie wrzucę takich fotek.choć trochę się dziwię.Ludziska jadą tysiące kilometrów do Indii aby obejrzeć i choć trochę przywyknąć że to naprawdę ludzkie.W tym wypadku chciałem pokazać jak według mnie wygląda prowokacja.Co do handlowej strony tematu to podobnie jak z mózgiem żywych małpek.Są amatorzy którzy dodatkowo mają gdzie zawiesić ale kto ich znajdzie i to w kraju nad Wisłą.Pozdrawiam.psGdy wiele lat temu zaczynałem strugać takie tematy,na boku by nikt nie widział 9 letnia córka podeszła i najnormalniej powiedziała"co ty tato, myślisz że gołej baby nie widziałam?"
_________________
zamęt
 
 
klin
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 15-02-2011, 6:31    

Panie Zeno , żadna prowokacja, emocjonalne porównanie, żadna spiskowa teoria dziejów, oj ,Pan Zamet chyba się pośmieje, jeżeli Pan sądzi , że jego odpowiedzią była ta prezentowana
przez niego rzeźba. Trochę luzku.
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 15-02-2011, 6:53    Pracownia macieja zamęt

Odpowiedż dla Winiara.Oglądałem twoje prace.Masz wyobraźnię choć nie wiem dlaczego ale odbieram ją jako mroczną.Twoje prawo po to jest ta zabawa aby każdy odnajdywał swoje klimaty(Jeśli się mylę możesz mi to napisać.A co do strony technicznej to sam się uczę,wiem że ważny jest upór ,czas,wyobraźnia no i talent który to nie raz i nie przez jednego został zmarnowany z braku tych pierwszych cnót.Na razie sam nie ogarniam jeszcze internetu i muszę trochę wyhamować,nauczyć się na nowo dzielić czas.Podam stronę Zamętu Będę gadał obrazkami.(stronę założyłem żeby ćwiczyć i nie kompromitowaćsię nie umiejętnością obsługiwania tej maszyny.HOWG.[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]
_________________
zamęt
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 15-02-2011, 7:46    

Zamęt to nie jest Twoja strona lecz link do facebooka, zresztą nie aktywny, jeżeli chcesz podać linka musisz kliknąć okienko URL i tam wkleić adres. Jeżeli bedziesz miał problemy skopiuj tego linka i wyślij na moje PW ja to zrobię......Pozdrawiam Jurek

nooooo.........wkońcu Cię znalazłem w tym lesie tutaj jest zamęt!!!!!
_________________

 
 
ModernFactory 
aktywny forumowicz


Imię: Modern
Nazwisko: Factory
Dołączył: 03 Lis 2010

Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 15-02-2011, 10:33    

Cieszę się że szacunek na forum jest na poziomie.
Tak dalej.
Pisanie na forum trzeba się nauczyć.
A Klimowski przepięknie piszesz wzór obiektywizmu i mądrości zaimponowałeś mi
to nie te wypowiedzi jakie kiedyś czytałem brawo niech inni biorą to za wzór .
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 17-02-2011, 3:09    Pracownia macieja zamęt

To na znak pokoju dla wszystkich dzięciołów i pokrewnych ptasząt.(te dłutka to kolegi.Kupiliśmy jakieś 20 lat temu.Przywiózł mi bo jednak nie zaczął ich używać.Czekam do lata(minie rok)Jak nie ,to skorzystam chociaż z osełki.Mam takie same i kilka innych.Do nich dopasowuję wszystko co robię.(do d.... z takim interesem) Niech pokój twórczy będzie z Wami.[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]
_________________
zamęt
 
 
zamęt 
aktywny forumowicz


Dołączył: 26 Gru 2010

Skąd: zamęt
Wysłany: 23-02-2011, 9:49    Pracownia macieja zamęt

Drobna uwaga dla winiara odnośnie małej fotki.Brałem udział w ekshumacji,na wykopaliskach pod moim rozkładanym łóżkiem leżało 6 szkieletów panienek gockich i wiem że czaszka do rzecz ludzka ale..W dzisiejszych czasach to raczej nie symbol filozofów a ruchów dla mnie nie sympatycznych a nawet powiem więcej przeze mnie zwalczanych.Wyrzeźbić czaszkę to wyzwanie a mieć jako symbol rozpoznawczy ryzykowne.Boję się tej symboliki wolę już gołe pupy.
_________________
zamęt
 
 
skoya 
aktywny forumowicz

Imię: Jerzy
Nazwisko: Skóra
Dołączył: 12 Sty 2009

Skąd: Jaworzno
Wysłany: 23-02-2011, 10:21    

Widzę Zamęt że ty jesteś odporny jak gęś na wodę w temacie jakiejkolwiek pomocy technicznej skierowanej na Twoją osobę, a raczej Twoje "poczynania Forumowe" Już parę razy życzliwi Ci na Forum zwracali uwagę na to i owo. Nie wiadomo czy do Ciebie docierają te sygnały czy nie. Piszesz i tak swoje i to co chcesz, nie ma sprawy możesz pisać ale skoro ktoś chce ci pomóc to przynajmniej napisz że zrozumiałeś albo masz to wszystko gdzieś i piszesz bo chcesz się wypisać. Traktuj poważnie ludzi którzy chcą z Tobą wymieniać parę słów pisanych, to taka dygresja z mojej strony. czaszki czaszkami a czy czasami czytasz co do Ciebie piszą inni????????? dla mnie to jest też ważne, bo to świadectwo jak traktujesz innych forumowiczów którzy chcą Ci w taki czy inny sposób pomóc. Więc nie tylko ja i o mnie ale czasami ja z wami o nas. Pozdrawiam Jurek
_________________

 
 
winiar 
aktywny forumowicz


Imię: Michał
Nazwisko: Winiarski
Dołączył: 10 Mar 2010

Skąd: Bieliny/Kielce
Wysłany: 24-02-2011, 6:25    

Witam. Twoje chicks'y mi się podobają i wychodzą spod Twoich rąk frywolne, erotyczne a nawet bezwstydne. I o to właśnie chodzi. Masz ochotę, potrzebę, fantazję wyrzeźbić nagą panią, więc to robisz. Mamy w tej materii dowolność, której nikt nie ma prawa nam zabierać lub narzucać swoich fantazji, własnych planów i tematów. Ja natomiast w swoich pracach szukam spełnienia, małego procentu zadowolenia. Jest albo go nie ma. Najczęściej nie ma. Czasem zrobię "brzydala", bo mam taką potrzebę. Wizerunki gęb powyginanych mi nie przeszkadzają i z czaszkowymi klimatami zawsze czułem się na luzie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone