Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Krucyfiks
Autor Wiadomość
sochař
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 12-12-2009, 5:54    

Widzisz Morimo. O krucyfiksie pisałem w temacie. Pisałem że nie zasługuje na takie określenia(swoją drogą ciekawe ile razy ja to mam powtarzać) NIKT NIE ZASŁUGUJE!
Ja też nie zasługuję na na "chamów" "dzieciaków" i inne podłe określenia. Tym bardzie, że mnóstwo ludzi tutaj na forum też nie spełnia wymagań. Offtopy tworzą ci "najpoprawniejsi"
ale co tam,niech tworzą tylko dlaczego szkalują innych?
Morimo ty mi nie opowiadaj że forum nie jest od tego. Ja to wiem.
Nie dam sobie jednak odebrać prawa do riposty.

kwasniakosie czas na "cancel"
 
 
kwasniakos 



Imię: Stanisław
Nazwisko: Kwaśniak
Dołączył: 22 Cze 2007

Skąd: Wydrze-Podkarpacie
Wysłany: 12-12-2009, 6:12    

A dajcie wy mi w końcu spokój,dzieci w piaskownicy szybciej piaskiem się podzielą i do ładu dojdą.
gdybyśmy w realu o byle bzdurę się obrażali i uciekali to w końcu nie byłoby do kogo gęby otworzyć.
Każdy napisał co napisał,ale może czas skończyć spory i dąsania i przejść do normalności ku zadowoleniu wszystkich.
Nikt nie jest idealny i popełnia błędy i wszyscy bez wyjątku powinniśmy mieć to na uwadze.
_________________
Dziwny jest Ten Świat ....... to nie słowa to fakt..
www.rzezbiarz.idl.pl
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 12-12-2009, 6:37    

Szkoda Sochara, .....biada artystom na których nikt nie pluje ..... Myślę, że
w pewnych okolicznościach takie anonimy też są potrzebne i w innych społecznościach
funkcjonują w dużo większym zakresie jak na tym forum.Ja szanowny Stasiu bym go
nie wycinał. Tym bardziej że cała "sprawa" obraca się też koło pracy anonimowej
i tak naprawdę nie jest żadną sprawą.
Na wypadek , bez urazy ewentualnym obrażalskim. Hej
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 12-12-2009, 6:40    

Napisałem post równocześnie z Twoim i dopiero po wysłaniu przeczytałem Twój.
Ciesze się ,że podobnie myslisz. Hej
 
 
sochař
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 12-12-2009, 6:52    

Panowie nie róbmy tu naprawdę zbędnego zamieszania.
proszę o skasowanie
szkoda bajtów na moją osobę
życzę powodzenia
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 12-12-2009, 7:35    

Łomiem tu słowo, no ale co sie nie robi dlo przyjaciół, jak sie źle cujom Łoni przeze mnie;) wiydzta, ze górol wolołby se kość dać złomać, nis roz dane "słowo"
Stasiu jo nikaj nie uciekom, choćbym mioł dostać wpier... alem jo górol! zeby było jesce przed "cym" - bo przed "kim" nie widze tu zadnego takiegło! Zabolało mie nie samo ślizgłe i śmierdzonce (...) ale kolejne przytakiwanie, nastympnego przytakiwaca i montowanie nagonki na mój "złoty" charakter i niemowlencom niewinność.


TAKIE SŁOWA ISTNIEJĄ I SĄ POWSZECHNE i ...< NIE SĄ ZAŚ WULGARYZMAMI I SŁOWAMI OBRAŹLIWYMI< TYLKO OKREŚLAJĄCYMI i ...!!! I KTO PAJACUJE? proszę się nie kompromitować dalej . Przytakiwaczom zaś życzę choć małego ale za to własnego i trzeźwego... i smacznego święconego jajka

sjp.pl słownik języka polskiego

* strona główna
* słowa
* komentarze
* więcej >

niechlujstwo
greenpoint, 2006-07-17 11:10
1. niechlujstwo
znaczenie: niedbanie o porządek, czystość; brud, zaniedbanie
greenpoint, 2006-07-17
dopuszczalność w grach: tak
występowanie: Popularny słownik języka polskiego - PWN 2003 - E. Sobol
odmienność: tak
U niechlujstwa, niechlujstwem, niechlujstwie, niechlujstwu
V niechlujstw, niechlujstwach, niechlujstwami, niechlujstwom



Lenistwo
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Lenistwo

Lenistwo – niechęć do jakiegokolwiek wysiłku, unikanie wykonywania pracy.

* Człowiek może być leniwy, ziemia nigdy.
o przysłowie wietnamskie

* Gdy człowiek jest pracowity to i ziemia się nie leni.
o przysłowie chińskie

* Idź do mrówki, leniwcze; przyjrzyj się jej drogom i stań się mądry. Chociaż nie ma ona dowódcy, urzędnika ani władcy, to jednak już w lecie przygotowuje swój pokarm; już w żniwa gromadzi sobie zapasy pożywienia. Jak długo, leniwcze, będziesz się wylegiwał? Kiedyż wstaniesz ze snu? Jeszcze trochę snu, jeszcze trochę drzemania, jeszcze trochę leżenia z założonymi rękami, a twoje ubóstwo niechybnie przyjdzie jak rabuś i twoja nędza jak mąż zbrojny.
o Źródło: Prz 6:6–11

* Jemu się lenić... – to (przecież) leń.
o przysłowie rosyjskie

* Jeśli nie macie zamiaru studiować anatomii, sztuki rysunku i perspektywy, matematyki i estetyki oraz nauki o barwach, pozwólcie, że powiem wam, iż jest to bardziej objaw lenistwa niż geniuszu.
o Autor: Salvador Dalí

* Jutro, jutro, byle nie dzisiaj, mówią tak wszyscy leniwi ludzie.
o przysłowie niemieckie

* Lenie zawsze mają ochotę coś zrobić.
o Autor: Luc de Clapiers de Vauvenargues

* Lenistwo idzie tak wolno, że bieda je dogania.
o Autor: Benjamin Franklin

* Lenistwo jest ukrywanym ojcem postępu.
o Autor: Gabriel Laub

* Lenistwo przerasta nasze siły.
o Autor: Józef Bułatowicz

* Lenistwo to nic więcej jak zwyczaj odpoczywania, zanim się zmęczysz.
o Autor: Jules Renard

* Lenistwo w miłości jest niewybaczalną zbrodnią.
o Lenost v lásce je neodpustitelným zločinem. (czes.)
o Autor: Karel Konrád
o Zobacz też: miłość, wybaczenie, zbrodnia

* Lenistwo wszystko utrudnia, pilność ułatwia.
o Autor: Benjamin Franklin

* Leniwemu zawsze święto.
o przysłowie rosyjskie

* Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
o Autor: Jan Brzechwa, z wiersza Leń (1953)

* Na złocie stoimy a jesteśmy zbyt leniwi aby się (po nie) schylić.
o przysłowie rosyjskie

* Nic tak nie rozbudza lenistwa, jak jałowe rozmowy.
o Autor: Lew Tołstoj

* Praca człowieka karmi a lenistwo psuje.
o przysłowie rosyjskie

* Pracujesz (z zaciśniętymi) zębami, a lenisz się językiem.
o przysłowie rosyjskie

* Próżnowanie poszerza granice diabelskich włości.
o Autor: Abraham a Sancta Clara

* Robota nie zając – nie ucieknie.
o przysłowie polskie

* Robota nie wilk – do lasu nie ucieknie.
o przysłowie rosyjskie

* Więcej mamy lenistwa w umyśle niż w ciele.
o Autor: François de La Rochefoucauld
  
 
 
sochař
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 12-12-2009, 7:47    

tiaaaaaaa...
byłem
przeczytałem
słownik ma racje
ty nie

nawet nie ma o czym polemizować
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 12-12-2009, 7:54    

Fajnie , że już nie strajkujesz, Masz odemnie prywatną wiadomość , chyba równoległa
z Twoim postem. Hej
 
 
kwasniakos 



Imię: Stanisław
Nazwisko: Kwaśniak
Dołączył: 22 Cze 2007

Skąd: Wydrze-Podkarpacie
Wysłany: 12-12-2009, 8:01    

Oj nieładnie Panowie,nieładnie Przecież sochar to Kobieta
Sami zobaczcie w profilu,nie zwróciliśmy na to uwagi.wydaje mi się że jak do kobiety to ta dyskusja była trochę za ostra.I co? Łyso wam teraz? Jędrkowi chyba szczególnie. :-D
_________________
Dziwny jest Ten Świat ....... to nie słowa to fakt..
www.rzezbiarz.idl.pl
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 12-12-2009, 8:47    

jo wiym ze mom "branie" ale ze jesce mój wiek pozwolo na taki łostry napal, to mi straśnie pochlebio;) zaś dodom, zem sie duzo nakombinowołem - ło co tu idzie ? typowołem na więźnia, ze to zaklotkowany jakisi inteligent z doś duzymi zaburzeniami emocjonalnymi, no pomyślołem roz ze to moze być autor tego legendarnegło juz dzieła, ale zdało mi sie ze tak być nimoze, bo idzie w zaparte zbytnio i kompromitacja jest nieunikniono. No ale ze paniusia i tako? bardzi bez wycucio niz jo? no, niy. To som te dzisiejse "gwiazdy". Nie rokuje na artystke, nie temu ze niełuk ale ze zodnej pokory w sobie nimo w sobie. Cóz ze paniusia, no i karcek moze i ładny miała, ale juz złomany:( skłoda!
... duzo godało, nic nie dało - jedno jes pewne nie pochniało jak na paniusie przystało;) Cy przeprosać? racy madam swojom szorstkościom nie zachynco do tego. Proponowołem pore razy ugode, podajonc ręki i teroz podajem. Dodom jesce ze mimo iz łokozać sie moze, ześ jednak chłop nie paniusia to tys Cie Przepraszam! no niech mi Paniusia wybocy! a staro sie robić dzieła jez schludniejse i z chynciom;)
heejka!
  
 
 
FREDEK 
aktywny forumowicz


Dołączył: 20 Paź 2009

Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 12-12-2009, 9:10    

Tak zem se płomyśloł, ze jesce sie młoze i tak łokozać ze naso uparto paniusia jes góralką! To by mnie nie zdziwiuło , bło jus mnie teroz tutej nic nie zdziwi, jageś pani jes żecywiście kłobiytom to gratulujem !Widać ze buzi e mo paniusia nie łod parady bło wygadano fes i zapewne ładno.heej
_________________
FREDEK
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 12-12-2009, 11:12    

Uważam, że jak będziemy tak sobie tu polemizować, to raczej nie skończy się ta dysputa..dla mnie trochę jałowa. Takie sobie gadanie, czy to z menami, czy womenami. I wcale nie uważam, że należą się jakieś przeprosiny za ostrzejsze słowa, tylko dlatego, że kolega nasz..sorry, koleżanka..pod nickiem "Sochar" się chowa. Totalnie nie mamy pojęcia, z kim tu się gada, więc wybaczcie..ale daru jasnowidzenia to chyba mało ktu posiada!
Sochar..znaczy Socharko :mrgreen: staram się tu naprawdę nikogo nie urażać..myślę, że kiedy w Twoich słowach będzie mniej filozofii a więcej treściwszego słowa..naprawdę więcej zyskasz na forumowie :mrgreen: Jeżeli Ci na tym zależy..czy Ci na tym zależy, czort jeden wie :roll: , aczkolwiek jako ta "istota nieodgadniona", z lekka zaczynasz i wkurzać..i intrygować mnie 8-)
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
kormoran
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 13-12-2009, 8:58    

Przestańcie karmić tego spam - boota. Temat do zamknięcia bo zawsze ktoś będzie się dopisywał z nikąd lub kiedykolwiek, cokolwiek - co za bzdura.
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 14-12-2009, 7:20    

Uff ... mam nadzieję, że sytuacja w miarę się ustabilizowała, więc coś w temacie napiszę :roll: Ja osobiście zawsze mam problem z oceną czyjejś pracy a to z tego powodu, że wszystkie rzeźby mi się podobają. Krucyfiks jak widzę wykonany jest z dwóch kawałków drewienka czyli składa się jakby z dwóch części, ale krzyż i postać tworzą jedną całość. Gdyby patrzeć na autyentyczność rzeźby, to mozna się doczepić do tego, że rana Chrystusa nie jest z tej strony, co na wszystkich innych obrazach i rzeźbach, ale czy o to chodzi? Czy Autor "dzieła" nie ma prawa według własnej koncepcji wykonać pracy ... otóż ma takie prawo. Ma też prawo pozostawić ślady rzaza na krzyżu tak jak inni zostawiaja kawał kory na rzeźbie, sęk, ślady po gałęzi itp,itd. A może własnie tak twórca tej pracy sobie to wymyślił - surowość materiału, a może poprostu nie miał technicznych możliwości zlikwidowania tych śladów. Patrząc jednak na postać widzę ją w głębokim cierpieniu i to zmienia cały kształ tej pracy. Ja nie mam pojęcia o ocenianiu prac pod jakim kolwiek względem artystycznym, ale ta praca mi się też podoba.

Zdzich Gotfryd
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
czarnykot 
aktywny forumowicz


Dołączył: 10 Paź 2009

Skąd: Tychowo
Wysłany: 16-12-2009, 9:30    

Mnie osobiście dziabią w oczki mięśnie brzucha, są niepoprawne anatomicznie i to najbardziej rzuca mi się w oczy... reszta to już wizja autora:) ładna..
_________________
Marcin Gryga
 
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 17-03-2010, 8:21    

To kim jest autor pracy to odkryłem dawno, nawet pisałem w podziemiach, no a teraz jak już oficjalnie autor się ujawnił i przyznał do tego, więc nie widzę nic złośliwego w tym by cóś tu o tym napisać.
AUTOREM PRACY JEST wowo :roll:
teraz jak temat już zastygł i emocje dawno już ujarzmione, to można popatrzeć chłodnym okiem na temat i wypowiedzi tu obecnych. Czasem chciałoby się podyskutować z wypowiedziami innych piszących tu w tym temacie (nawet z Godfryda ostatnią) no ale po co? jak każdy pisze co myśli i o to może chodzi, przecież w pewnym sensie to normalne, choć nie zawsze czczypta polityki jest w wypowiedziach konieczna.
Temu też cóś tu teraz dopisuję, bo ciąg dalszy oceniania rozlał się na inne tematy, wyszedł z tematu "ocena prac" prac autorskich do oceny, prac anonimowych. Zapanowało trendy na krytykanctwo wszędzie, ostra krytyka i wylizywanie stało się już nieuchronne przy wstawieniu najmniejszego zdjęcia.
Na Rzeźbiarskiej Braci jest tak samo, jest krytyka a czasem ten wystawiający chce się tylko pochwalić osiągnięciami, nie chce krytyki! tylko tego nie pisze, że nie chce. Wystarczy się dorozumieć, przecież gołym okiem czasem widać, że autor dał zdjęcie w wiadomym celu.
Reasumując: Tu było miejsce na krytykę, ale krytyka się nie spodobała samemu wystawiającemu i oczywiście innym poprawnisiom ;-) i to jest ŹLE!!! bo to tu trzeba się liczyć z najgorszym doborem nawet słów, tu należy dawać zdjęcia - prace do oceny kto tylko chce dawać i niech ocenia kto chce i jak chce, byle oceniający nie był anonimowy!! prace mogą być anonimowe i nieanonimowe. Pozostałe wystawiane prace ( w innych miejscach, tematach) winny być wystawiane jako prezentacje, album, wystawa . Wystawa jakby za szybą, czyli do obejrzenia i pomyślenia o niej o autorze, bez wytykania mu tego że np. jest na poziomie pierwszoklasisty, bo on może o tym wiedzieć ale nie śmie o tym słyszeć głośno w obecności innych.
Tu dla odmiany może być inaczej, w działach "krytyka" "ocena" "wernisaż" czy jakby to nie nazwać proponuję wstawiać prace do oceniania, licząc się nawet z nietaktownym doborem słów i w razie krytyki innych, (tej nie po myśli autora) starać się nie uciekać od odpowiedzialności i nie starać się stwarzać plejady tematów - afer nie na temat, myślę tu o poprawnym wyrażaniu się, uczenia kogoś manier, wykład o poprawnej Polszczyźnie zamiast trzymać się sedna sprawy przyjmując pokorę jako za drugie imię rzeźbiarza.
Nie lubię też przytakiwaczy i lizusów, to są dla mnie większe odór-stworo-dziwolągstwa niż sami ci, którzy robią się bożkami wiedzy i kreują się na filozofów.
Miłego dnia :mrgreen: artyści! heej! :evil:
  
 
 
czarnykot 
aktywny forumowicz


Dołączył: 10 Paź 2009

Skąd: Tychowo
Wysłany: 17-03-2010, 2:22    

popieram:) a sam nie domyśliłem się kim jest autor... może ta jego nieśmiałość sprawiła, że nie chciało mi się nawet domyślać :P
_________________
Marcin Gryga
 
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 17-03-2010, 2:41    

Dla mnie jest to największe zaskoczenie internetowe jakie mnie spotkało w ciągu
1.5 rocznej zabawy z tym medium. Byłem wewnętrznie przekonany że autorem
pracy jest Fredek \tylko się nie obrażaj \ i może dlatego mój komentarz jest
stosunkowo łagodny i bardzo stonowany. Po tej dla mnie sensacji przeczytałem
od nowa wszystkie posty WOWO i ...............................................................................................zróbcie to samo.
Szukałem rysunku ale go nie znalazłem , może mi ktoś podpowie.
Wowo , bez urazy , jako akademickim rzezbiarzem, słynnej Akademii Krakowskiej,
jestem Tobą rozczarowany Hej
 
 
wowo 
aktywny forumowicz

Dołączył: 22 Gru 2008

Skąd: czarnów
Wysłany: 17-03-2010, 2:46    buuuhahahhaaa :-)

Drogi Panie Głuchu ! Ja nie jestem rzeźbiarzem akademickim tylko malarzem. Malarzem i w malarstwie całe życie się specjalizuję. Rzeźby się nie uczyłem, wykonuję ją totalnie intuicyjnie, traktuję ją jako zabawę, odskocznię. Krucyfiks to jednen z moich pierwszych tworów. Rysunek natomiast mojego autorstwa znajduje się w dziale malarstwa. Jest to portret Jana Pawała 2 w chorobie, proszę zajrzeć i to oceniać.I o tej pracy możemy podyskutować czy jest słaba czy nie. Proszę szukać uważnie tego o czym pisze. Ja jestem specjalistą malarzem a rzeźba to taka moja zabawa wolnym czasem. Proszę śledzić to co pisałem z uwagą zanim wyciągnie się pochopne wnioski. A to że Krucyfiks jest "cienki" to ja wiem, nawet bez Pana... przecież to jedno z moich pierwszych podejść do drewka :-)


ps: moja praca znajduje się dokładnie tutaj:MALARSTWO » Kącik malarski » Jestem Malarzem,maluję » Dyskusja o kompozycji w malarstwie, fotografii, rzeźbie
 
 
Gotfryd 



Imię: Zdzisław
Nazwisko: Gotfryd
Dołączył: 23 Sty 2008

Skąd: Brzeziny k. Kalisza
Wysłany: 17-03-2010, 3:00    

..... szok. Wowo - szok :shock:
Mając na uwadze liczne - jego (wowo) zdaniem "trafne" krytyki prac innych użytkowników i teraz dowiadując się kto jest autorem wyżej pokazanego dotąd anonimowego "dzieła" doznałem szoku. W obawie, że w swojej wypowiedzi zabrnę zbyt daleko, powiem tylko, że zgadzam się z Mietkiem (Głuchem) i teraz wiem dlaczego autor pracy zabiegał o anonimowość.
_________________
https://www.facebook.com/zdzislawgotfryd/
 
 
czarnykot 
aktywny forumowicz


Dołączył: 10 Paź 2009

Skąd: Tychowo
Wysłany: 17-03-2010, 3:01    

Panie wowo :) a czemu Pan postąpił tak anonimowo dając do oceny ten krucyfiks? I po co Pan go tu dawał skoro ocen nie chce?:)
_________________
Marcin Gryga
 
 
 
wowo 
aktywny forumowicz

Dołączył: 22 Gru 2008

Skąd: czarnów
Wysłany: 17-03-2010, 4:40    ....

No to można sobie teraz po mnie śmiało "pojechać" ... proszę bardzo....

1.Panie godfryd - a czym tu się szokować. Przecież nigdy nie utrzymywałem że potrafię rzeźbić. Poza tym chciałbym zobaczyć Pana pierwszą rzeźbę jaką wykonał Pan w życiu, ciekawe czy była lepsza czy gorsza od mojego Krucyfiksu. Jak będę rzeźbił tyle lat co Pan to pogadamy, ale pewnie nie będę bo jestem malarzem .....

2. Czarny Kocie - istniała możliwość umieszczenia pracy anonimowo więc tak postąpiłem aby opinie na jej temat nie były wypowiadane przez pryzmat mojej osoby co ma miejsce właśnie teraz i będzie miało jeszcze długo po tzw. ujawnieniu....

ps: jakoś mało opini na temat mojej drugiej pracy, tej rysunkowej. Ciekawe dlaczego ?
 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 17-03-2010, 6:05    

Cześć Wszystkim . Myślę że tu działa niepozornie i w zawoalowaniu duch IPN-u. Na pewno stąd to "ujawnienie". A poważnie - krytyka to nie samo negowanie lecz neutralna , obiektywna i nie podszyta upierdliwościami ( sorry, za ten epitet ale do niektórych nie dociera mówiąc normalnie ), ocena. Anonimowo, nie anonimowo i co z tego. Teraz wiadomo kto to, więc oceńcie możliwie neutralnie. Że nie zachował się niedawno jak należy trudno, nie on jeden. Winy zostały odpuszczone. Albo go wypiszcie, albo traktujcie go obiektywnie. Jak powiedziała Morima ( chyba jedyny forumowicz o ustabilizowanym spojrzeniu na dyskusje i nie tylko tą), dyskusja jałowa, znów zakończy się wywołaniem do "kąta", albo reprymendą ze strony Administratora. Czytam - więc napisałem, ot i tyle. "Zgoda buduje , niezgoda rujnuje"
 
 
wowo 
aktywny forumowicz

Dołączył: 22 Gru 2008

Skąd: czarnów
Wysłany: 17-03-2010, 6:23    achy, ochy....

Jazzir - fajnie piszesz ale w dziale poświęconym ocenie mojej pracy nie wspominasz na jej temat absolutnie nic. Może parę słów merytorycznej uwagi ? Akurat chętnie bym ją od Ciebie usłyszał. Ot co... pzdr.
 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 17-03-2010, 7:18    

Bardzo dobrze Marku, bardzo dobrze mówisz. Jednakże porozumiewamy się ( w większości ) poprzez to forum, i myślę, że zgodzisz się co do jednego. Jeśli będziemy popadać w skrajności w wypowiedziach i zachowaniach ( co by to nie było ), to nic z tego nie będzie dobrego. Robić i tak każdy będzie co będzie chciał. Na to wpływa choćby brak wpływu bezpośrednio manualnego. Nikt nikogo nie poprowadzi za rękę. Ale to dobrze. Stąd kształtują się indywidualności. Czy raz na ludowo, czy abstrakcyjnie, czy akademicko to jak kto chce. Więc sugestie tyczące warsztatu, podstaw wydaję mi się że są jak najbardziej pożądane. Przez każdego. Ale w odpowiedni sposób trzeba to przekazać. Samo rzucenie mięsa surowego na talerz nikogo nie będzie skłaniać do uniesień smakowych. Ale podane poprzez wcześniejsze, odpowiednie przyrządzenie daje przyjemność napawania się smakiem i wyglądem. Jest pozytywnym impulsem do działania. Tu do działania pożarcia tak smakowitego kąska. Na forum do rzeźbienia. Tak myślę.
Mam nadzieję że przychylisz się do tego, choć zgadzać się z tym nie musisz, oczywiście.
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 17-03-2010, 7:38    

Jaziir Ty się przestaj wszędzie wymądrzać i ciągle do mnie pic. Jak nie rozumiesz istoty
dyskusji, to nie dyskutuj. Tu nie chodzi o ocene tej pracy. Moja zresztą była niezwykle trafna PRZECZYTAJ SOBIE, co potwierdza faktami autor pracy.

Wowo , prosisz o ocenę tego rysunku.

1. Ja jako ja , teoretycznie zupełnie nie uprawniony \ale ciagle obcujący z malarzami\
na moich 17 plenerach stanowili 3/4 uczestników, a z tych 3/4 ,1/4 to
Twoi akademiccy koledzy i wykładowcy, uważam żę na podstawie
tylko tego jednego rysunku nic o Tobie nie można w tej materii powiedzieć.

2. Jeżeli zależy Ci na naszych opiniach to prześlij więcej prac , w oleju ,
akrylach , pasteli , czy strikto rysunków, szkiców malarskich , projektów prac,
tak jak to robią malarze na portalach malarskich.

3.Na pewno fajnie Cię zrecenzują, na portalu Klub Twórców Sztuki ,
art .angel , czy wyspy sztuki, gdzie malarstwo zdecydowanie jest
elementem wiodącym.

Mam nadzieję ,że mój post nie wywoła w Tobie furi których mi nie szczędziłeś
zupełnie i bez powodu.
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 17-03-2010, 8:04    

chłopy wybaczycie ale nie kumom ło cym Wy piszecie Jazzir i Marek. Bynajmniej udom ze nie wiem. W dzisiejszym, wcześniejszym wywodzie(porannym) nic o tym nie pisałem co Wy tu teraz, choć zdaje się,że logicznie piszecie, ale nie na temat panowie.
Jazzir ja liczę na Twój głos, gdy przyjdzie znowu głosować na Forumowicza Roku. Zatem odpowiedz mi, co mam zrobić bym "pozyskał Ciebie", znaczy Twój głos, bym został Twoim kolegą. Co zrobić bym nie wpadł w furię i Cię znowu Cię nie przykrócił. Mam wrażenie że wracasz do swoich starych skrzydeł i bawisz się w proroka. Twój pierwszy(wyżej) post mnie rozwala.
Zawsze mnie ciekawiła osoba wowo, Mietka i kilku innych. Tacy ludzie mają "coś". Osobiście nigdy nie zamieniłem słowa z wowo na Forum (oprócz anonimowej gry, w trakcie wypowiedzi nie wiedziałem że to On). Imponują mi ludzie "inni", właśnie wykolejeńcy, robiący nagminnie gafy, ale starający się, ale mający właśnie to "coś", Jazzir wybacz ale to nie o Tobie :mrgreen: przeczytaj jeszcze raz co pisałem rano i obniż pułap lotu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Mietek napisałeś "konkretnie" jak to zwyle gadywać nauconyś, no, ale uzywoj tys tych uśmieszków, słoneczek jak piszesz, to pomaga raz od czasu wyluzować i po co pisać tak spiętym? jeszcze Cie weźmie jakie zapalenie mięśnia i jakie ścięgno gotowe urwać
luz!!!
dopisuję by było wiadomym, że Marek wykasował swój post przede mną. Nie rozumiem takich zachowań
  
 
 
wowo 
aktywny forumowicz

Dołączył: 22 Gru 2008

Skąd: czarnów
Wysłany: 17-03-2010, 8:25    ...............(temat usunąłem - Gotfryd).........

Jeżeli chodzi o rysunek - z pełną powagą oświadczaqm, że jeżeli ktokolwiek pokaże mi lepszy szkic w ołówku i węglu twarzy JP 2 w chorobie wykonany na podstawie kilku "marginalnych" stopklatek telewizyjnych wykonany przez siebie lub znajomych artystów akademickich (zapraszam do zabawy Panie Głuch) to stawiam litroszczaka gruszkówki takiemu delikwentowi. Ot tyle. Arbitrem może być społeczność foru, będzie sprawiedliwie zrobi się sondaż i wio.... możemy się konfrontować. Jeżeli chodzi zaś o konstruktywną, merytoryczną ocenę prac to z takową na tym forum się nie spotkałem. Sczerze. Wszystko w stylu mojego "trukania" do Szamana, takie amatorskie zajawki. Żeby oceniać wytwór pracy ludzkich rąk a z zwłaszcza prace natury artystycznej trzeba posiadać wiedzę merytoryczną dotyczącą wielu aspektów. Intuicyjnie to można tylko pisać taki bzdury jak ja :-) heh ehhe
Ostatnio zmieniony przez Gotfryd 17-03-2010, 9:34 , w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 17-03-2010, 8:30    

Jędrek, rzeczywiście nie kumasz, a ja Cię nie będę w tak prostych sprawach przekonywał do siebie czy kogokolwiek. Poza tym nie piszę w odniesieniu do Ciebie li tylko, i aż tak "inny" znów nie jesteś , a kogo lubisz to już Twoja sprawa. Postów jak zauważyłeś było więcej. Jak nie rozumiesz to nie odpowiadaj, tłumacząc na swój tylko znany sposób.
 
 
wowo 
aktywny forumowicz

Dołączył: 22 Gru 2008

Skąd: czarnów
Wysłany: 17-03-2010, 8:46    rzeczy gmatwanie...

robi się gorąco, Chłopy mój kawałek drewna nie jest tego wart żebyście się popalili, moja osoba tym bardziej :-)
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 17-03-2010, 8:51    

Wysłany: Dzisiaj 20:25 " w dupę nnie na sanki łojcowie..."
myślę że muszę jako "Związki" zabiegać o wykasowanie tego postu, całego postu, bo nie bardzo wiem o co biega, odbieram to jako prowokację do "dymu"
Proponuję usunąć wowo ten "zwrot", nie musisz tłumaczyć co on ma znaczyć. Myślałem że jesteś mądrzejszy, zaczynasz mnie rozczarowywać.
Jazzir nie licz że Ci odpiszę na to :-P
dopisuję by było wiadomym, że Marek wykasował swój post dziś przez siebie napisany - wyżej. Nie rozumiem takich zachowań
  
 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 17-03-2010, 9:25    

Tu się zgadzam z przedmówcą. Wowo lubisz chyba, jak to ktoś powiedział - prowokować. Ale dziwna ta prowokacja doprawdy.
Każdy rejestrujący się tu jest obowiązany do przestrzegania regulaminu.
Wyciąg z tegoż dokumentu :

I.Treści zabronione
......................................................................................................................
a) treści uznanych powszechnie za wulgarne, obraźliwe, oszczercze wobec innych,
......................................................................................................................
II Obowiązki użytkownika forum
..............................................................................................................................
10. Zachowaj uprzejmości stosując dobre obyczaje. Przez szacunek dla innych, uzyskasz poszanowanie dla siebie. Traktuj innych tak, jakbyś chciał być traktowany przez nich.
11.Nie krytykuj, nie wyśmiewaj i nie poniżaj słownie innych Użytkowników z powodu według Ciebie banalnego tematu, jak i każdego innego.
..............................................................................................................................


W kontekście czego pisałem wcześniej, również.
 
 
wowo 
aktywny forumowicz

Dołączył: 22 Gru 2008

Skąd: czarnów
Wysłany: 17-03-2010, 9:32    Panowie...

Jeżeli uważacie że słowo tyłek jest słowem obraźliwym i ujmuje Waszej godności to proszę bardzo o postulowanie usunięcia mnie i wszystkich moich postów z forum. Można to załatwić z Adminem. Zachowujecie się jak pensjonarki. Słowo tyłek Jazzir to nie prowokacja, ty chyba jeszcze nie wiesz co to znaczy prowokacja... nie bądź cnotka, myślę żę kilka słów bardziej niecenzuralnychj już w piaskownicy słyszałeś... matuchno jedyna " z kim ja pracuję". No dziewczęta nie czerwienić się nie czerwienić... :-)
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 17-03-2010, 9:38    

dzięka Jazzir, dzięka wowo.
a może tak na zlot czerwcowy do Szczawnicy - Krościenka ?
bliżej się poznamy? moze kłolegami złostanimy????

dopisuję : myślałem że to Ty wowo, a tu - ..............(temat usunąłem - Gotfryd).........
zawiodłem się na Tobie wowo, powiem więcej, myślałem że Ci odpowiem coś na temat Twoich malowideł i pokażę swoje J.P.II w ołówku i nie tylko, w chorobie i nie tylko, Beksińskiego i nie tylko. Ale cóż wybrałeś sam, nie dałeś mi wyboru, zadecydowałeś za mnie. Baw się dalej, baw się sam!! nawet idź do tych w piaskownicy, o których piszesz, tam się chyba wychowałeś i chowaj się dalej!
  
 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 17-03-2010, 9:50    

No..może nie spłoniemy :mrgreen: A dyskusje są i winny być, zdecydowanie jednak bardziej owocne a mnie jałowe !
Wracając do pracy Wowa..o tym,że jest autorem tej pracy..wcześniej nie wiedziałam. Co nie spowoduje zmiany mojego zdania. Bo nie postać autora, a jego praca ocenie została poddana.Jeżeli nie jestem w arkanach rzeźby biegła, artystycznie nie wyszkolona..oceniam z innego punktu widzenia..albo praca przyciąga, albo nie..albo chcę zatrzymać się przy niej dłużej..albo nie. Nie autor..a właśnie praca jest tu istotna.
Tak jak zatrzymałam się dłużej przy rysunku Wowa..i nie wiem, czy jest fachowa, czy jest dobra kreska. Ale ma to coś..co przyciągnęło mój wzrok !
A swoją drogą..Jędrus..jeżeli tu zaglądniesz..no nie wiem, czym przekonasz Jazzira..bo mnie się cóś widzi, że on dla mnie swój głos trzyma :mrgreen: :mrgreen:

No właśnie panowie..zapisywać się na sabatowy zlocik :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 17-03-2010, 10:02    

nie cies sie Maryś! jesce go na cas urobiym, ze az łodniechce mu sie trzymanio. Łon az tak umiynśniony nima jak Mietek by mógł utrzymać długo... to i owo, przeca widzis ze łon kapke "narwany" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: a zreśśtom zawse chłopom blizy do sie niz.... no chyba se na łobyrtkem przez sypialnie tematy, no to pryndzy sie łon z łonom dorzondzi :oops:
 
 
wowo 
aktywny forumowicz

Dołączył: 22 Gru 2008

Skąd: czarnów
Wysłany: 17-03-2010, 10:44    ...

zupełnie nie wiem o co Pan toczysz pianę Panie Klimowski, o co chodzi i o co się Pan obraził. O tą dupę, czy o co bo nie wiem. Absolutnie żeby było jasne nie noszę w sobie urazy do Pana, więcej twierdzę że bardzo z Pana mądry człowiek. Poświęciłem dzisiaj b. dużo czasu na te jałowe dyskusje i taka mnie refleksja naszła, że jutro trzeba to będzie zmienić. Niewiele się dzisiaj dowiedziałem, niewiele doświadczyłem, nie odkryłem żadnego nowego lądu... pora zamilknąć. Od jutra "cichosza", na nudę znajdę czas na emeryturze. Pozdrawiam i żegnam zarazem wszystkich. Kończę zabawę z forum. Więcej mnie już PAńswo nie usłyszą.
 
 
waski 
aktywny forumowicz


Imię: Marek
Nazwisko: Wąski
Dołączył: 11 Wrz 2008

Skąd: Jastrzębie - Ruptawa
Wysłany: 17-03-2010, 11:08    

No i Jędruś pewno by nie było żadnego problemu i nie trzeba by było prowokować do dyskusji gdyby ocenianie czyichś prac odbywało się w tym dziale. Niestety jest inaczej .I jeśli chodzi o mnie, to krytyki się nie boje, bo przecież sam pisze o swoich niedoskonałościach w moich pracach.Wiec co się mam bać faktów, dla mnie oczywistych. Problem leży właśnie w ocenianiu wszystkiego i wszędzie gdzie się da. Powoduje to jeśli nie zauważyliście jeszcze tego, że coraz mniej osób wystawia swoje prace w galeriach, w obawie właśnie przed takimi komentarzami .A ci nieliczni którzy to robią muszą czytać teksty jak np.cytuje
"Ale nędza, ale nędza, kto w tę nędzę nas dziś wpędza". "Afrykańska sztampa" robiona ręką białego człowieka Trzeba Chłopie być Czarnym żeby zrozumień fenomen lądu Afrykańskiego, trzeba być "białym wieśniakiem", żeby pokochać piękno przydrożnej wiejskiej kapliczki z Frasobliwym. Mieszanie kultur i zaszczepianie ich na nasz lokalny grunt nie udaje się jak widać. Moja dobra rada i sugestia - lepiej pożytkować energię na "nasze pszaśne klimaty", bo ta "Czarna sztuka" wychodzi Panu niezwykle nieporadnie. Bez urazy.... Wowo.
No i kolejny po nim od Mietka .Jak taki człowiek ma się czuć czytając to ? Czy on zakładając pracownie czekał aż ktoś napisze mu że "nigdy nie będzie to miało duszy" ? No ludzie opamiętajcie się. Jak można pisać komuś że jest kalkowym rzeźbiarzem przy składaniu życzeń urodzinowych? Zero wyczucia powtarzam zero. Nie po to ludzie zakładają swoje pracownie, żeby czytać takie rzeczy. Pracownie zakładamy żeby się w nich zaprezentować ,pochwalić nową pracą itd. a nie żeby z banioka walić .Wiec krytykujmy panowie, ale w tych miejscach gdzie trzeba i walcie wtedy po jajach, ile chcecie, ale dajcie sobie spokój z pracowniami.Zastanówcie się ile jeszcze zostało nam aktywnych pracowni i dlaczego tylko tyle ludzi coś od siebie pokazuje.
A obiektywna ocena nigdy jej nie będzie bo zawsze pod uwagę będzie człowiek brał sympatie lub antypatie do kogoś .
Jeszcze jeden wątek do Mieczysława którego szanuje za te swoje osiągnięcia i pewno jest prywatnie jak piszecie fajnym facetem ,to po pierwsze u mnie możesz krytykować w pracowni do woli będę wdzięczny i nie żartuję .Druga sprawa napisałeś w mojej pracowni tak oto "TY ZAŚ MOŻESZ MNIE CEPOWAC
DO WOLI BYLE SZCZERZE I KONKRETNIE. Robisz to często w podziemiach
a przecież nigdy nie reagowałem.
Zapamiętaj staram się nigdy negatywnie nie mówić o kimś nieobecnym również w podziemiach .A jeśli chodzi o ciebie to myślę że w podziemiach nie znajdziesz żadnego wpisu dotyczącego twojej osoby .Wiec skąd to wziąłeś ? Tam mnie pod tym względem już znają.
To na tyle od Marka idem spać bo zaśpię a jeszcze mi się kurzyć chce bo rzuciłem palenie i chodzę drugi dzień zakręcony jak baranie rogi
_________________

 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 18-03-2010, 6:50    

Marku! Mam nadzieję że twój post ostatni będzie pierwszym w nowym rozdziale tego forum.
Rozsądnie piszesz. Na "marginesie", życzę Ci wytrwałości w rzuceniu tych "smrodzików". Nie będzie łatwo ! Coś o tym wiem bo 5 lat nie palę, i jest świetnie.
......................................................................................................................................
Wowo, nie chodzi w gruncie rzeczy o wyrzucanie. Ale oto by zachowywać konkretne normy.
Możemy znów roztrząsać, co jest a co nie jest wulgarne. Nie w tym rzecz. Wiele rzeczy bierze się ze staropolszczyzny przecież. Ale to niepotrzebne , prowokowanie do nieistotnych przepychanek słownych. I po co? Chyba lepiej spożytkować ten czas na forum, w sposób miły i przyjemny.
.....................................................................................................................................
Kawa przepyszna z mleczkiem spożyta, i do pracy, do dłut rodacy!

Wszystkim lepszego i radosnego dnia życzę - Jazzir
 
 
Klimowski
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 18-03-2010, 12:24    

wowo! nie wymiękaj! nie rób się babą! i nie dawaj satysfakcji innym, wracaj!!
Może bym i sie napił tej gruszkówki ;-)

w podziemiach, naszej karcznie kawiarenkowatej można zakląć by klimat był, no ale tu? i do tego nikogo się nie słuchać, nie bać? nawet mnie :) )) ? gdy uwagę Ci się zwraca
Znalazła się księżniczka obrażalska, eeeeeech
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 18-03-2010, 4:59    

Ja Panie Wowo żadne zabawy z Panem nie pójdę, bo bardzo źle na tym wychodzę.
Ponadto nie mam żadnej pewności , że rysunek jest Pana, bo jest Pan całkowicie
anonimowy i niesprawdzalny . Ja będę się od Pana trzymał naprawdę z daleka,
nie będę komentował pańskich postów, ani prac , jeżeli zdecyduje się, je Pan nam pokazać,
lub będą pokazane na portalach które wymieniłem.

Z wieloma ludziami tutaj się tarmosiłem i tarmoszę, ale ich na swój sposób lubię
i jestem przekonany ,że w realu na pewno się dogadamy a , i tu przeważnie też, gdy
opadają emocje,

Po dokładnej analizie wszystkich pańskich postów i całej tej sytuacji
nie jestem zainteresowany ani Pana twórczością ani Pana osobą.
Bardzo Pana proszę o uszanowanie wyrażonej przeze mnie woli.
Ponieważ będę w Pana okolicach \u prof. Balcerzaka\ gdybyśmy się natknęli na siebie
to bardzo proszę , niech Pan pozostanie dla mnie nadal nieznajomym.
Życzę powodzenia w życiu i w sztuce. Hej
 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 18-03-2010, 6:34    

Witam Cię Głuch. Przepraszam ale nie zauważyłem wczoraj Twego postu, między innymi do Mnie. Mam pytanie :
- Czy dyskusja to dla Ciebie wymądrzanie się? Jeśli tak to dość oryginalna opinia.
- Ja akurat wiem na jaki temat piszę. Na taki jaki jest zapodany na samym początku u góry
( więc może tam zerkniesz łaskawie). Ja go czytałem ze zrozumieniem :
A oto on:
"Wysłany: Sob 14 Lis, 09 16:49
Praca anonimowa uczestnika naszego forum z prośbą o ocenę
Krucyfiks
Ty z kolei piszesz: „... Jak nie rozumiesz istoty
dyskusji, to nie dyskutuj. Tu nie chodzi o ocene tej pracy.... „itd. No wybacz, ale nie widzę tu logicznej konsekwencji. To może napisz o co tu chodzi, bo jakoś nie przekonuje mnie Twa „ ...niezwykle trafna ocena...”
Poza tym rzeczywiście we wszystkich i wszystkim można się doszukiwać tzw. czegoś. Bo wszystko można sobie wyimaginować. Picie do kogoś też .
 
 
gluch
[Twój profil został usunięty!]

Wysłany: 18-03-2010, 10:16    

Jazzir, ponowne powrócenie do sprawy Krucyfiksa nastapiło po ujawnieniu
przez WOWO , że to on jest autorem tej pracy. Większość z nas była bardzo mocno tym
zaskoczona, i TO BYŁO POWODEM powrotu do tematu ale w tym kontekście. Koniec i kropka. Jesteś bardzo aktywny, to dobrze, ale mam do Ciebie prośbę , czy mógłbyś pokazać
jakąś swoją pracę tu lub na Rzezbiarskiej Braci. Albo może pokaz tego anioła z wizytówki
ale tak ,żeby można go było dokładniej zobaczyć. Hej
 
 
Jazzir
Gość
Wysłany: 18-03-2010, 11:09    

Wiesz Głuch , jest takie powiedzenie " co ma piernik do wiatraka ". Zapytałem Cię o konkretne sprawy ( zresztą poruszone przez Ciebie ) , a Ty " odwracasz kota ogonem", i prosisz nagle o prace. Nie odpowiada się pytaniem , to też jest zapisane w kanonach choć nie rzeźbiarskich, a po drugie nie chcę teraz czegokolwiek pokazywać bo jest to praca w trakcie. Poza tym jak jest napisane : " Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno"
Nie wiem skąd to nagłe zainteresowanie moimi pracami? Jakoś wcześniej nie pytałeś? Czy do muzeum przychodzą tylko rzeźbiarze i malarze, albo na wernisaże. Jeśli chodzi o Anioła to już pisałem, ale tego nie zauważyłeś - sprzedałem Go. A poza tym chyba go widziałeś wystarczająco dobrze, bo jak sam określiłeś jest "brzydki jak noc listopadowa". Więc chyba wystarczy tego wystawiania jeśli nawet bym mógł to zrobić. Dobrej nocy.
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 06-11-2010, 6:32    

...przyznam, że z przykrością przeczytałem zajmujący pięć podstron temat, który z tytułu bardzo mnie zainteresował...Sam kiedyś proponowałem temat konstruktywnej krytyki prac...
Przypuszczałem, że może on być bardzo interesujący szczególnie dla niewprawnego rzeźbiarza, który tą drogą może skorzystać ze wskazówek i porad, które z kolei pomogą doskonalić warsztat i kunszt rzeźbiarki...Ktoś kto rzeźbi wie, że pochwała niczego nie wnosi i nie naucza...że gdy się opuści mury szkoły, czy uczelni to już nikt nie udzieli dobrej rady, nie pozwoli spojrzeć na swą pracę bardziej obiektywnie, jakby z boku oraz inaczej co nie oznacza, że trzeba się do tego zastosować lecz zawsze warto przemyśleć i rozważyć...
To temat bardzo ważny na tym Forum lecz po lekturze tych postów stwierdzam, że powinny być raczej wyłonione autorytety potrafiące poprawnie ocenić rzeźbę, udzielić wartościowych rad oraz potrafiące jednocześnie zachować wiele taktu bo to bardzo delikatny i wrażliwy temat...mający być pomocą dla rzeźbiarza, a nie zniechęcać lub pozostawiać urazy...
Być może powstanie zarzut, że to niedemokratyczne...lecz zauważmy, że na uczelniach i w szkołach są również ludzie doświadczeni i kompetentni do udzielania wskazówek...których zadaniem nie jest ingerowanie w styl, narzucanie własnych wizji lub czynienie ze sztuki poprawnej i powtarzalnej sztampy...lecz nadanie kunsztu pracy...
...wjurek...
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone