Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Taki tam " śpioszek "
Autor Wiadomość
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 14-05-2010, 10:23    Taki tam " śpioszek "

Witam koleżeństwo.Czasami jak siedzę za długo w warsztaciku ( od rana do nocy ) żonka i moja psinka chcąc mnie zobaczyć schodzą z kawusią do mnie na chwilkę. Zonka coś tam w telefonie gmera a moja Sonia najczęściej nie zwraca uwagi co robi pan i normalnie zasypia Fotki poniżej

Pozdrowionka
_________________
Mirek
 
 
 
Janusz Frihauf 
aktywny forumowicz


Imię: Janusz
Nazwisko: Frihauf
Dołączył: 20 Cze 2009

Skąd: Brzeg
Wysłany: 15-05-2010, 11:07    

Śliczny jest ten piesek.Moja suka również towarzyszy mi przy rzeźbieniu.Najchętniej leży na wiórach,a że ma gładki długi włos to po pracy muszę ją wyczesywać żeby do domu nie naniosła dowodów mojej działalności.
Jest również moją towarzyszką łowów i tu jedna uwaga nigdy nie dyskutuj z psim nosem.Przekonałem się o tym trzykrotnie i już nigdy nie zmuszałem psa do zmiany kierunku poszukiwań rannego zwierza.
_________________
Janusz
 
 
FREDEK 
aktywny forumowicz


Dołączył: 20 Paź 2009

Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 16-05-2010, 2:32    

Trochę wam zazdroszczę, ja miałem Labladora ,który mi zawsze towarzyszył kiedy strugałem, zawsze leżał sobie koło mnie i od czasu do czasu trącał mnie swoim nosem żebym go pogłaskał , kiedy wchodziłem do pracowni to już był przy mnie żeby mógł wejść razem zemną ,jak brałem kawałek jakiejś lipy to merdał ogonem i szczekał bo wiedział że będziemy strugać, kiedy wracałem z pracy i słyszał mój samochód stał przy bramie i szczekał , ale niestety mi zginął :-( był takim pupilkiem w rodzinie. Jak teraz rzeźbie to mi brakuje jego chrapania , trącania no i ufnego spojrzenia, jego wesołej mordki ,prawdziwy przyjaciel.
_________________
FREDEK
 
 
arabski 
aktywny forumowicz


Imię: Mirosław
Nazwisko: Czeladka
Dołączył: 19 Mar 2010

Skąd: Bolesławiec Sl.
Wysłany: 16-05-2010, 6:37    Psiaki

W mojej rodzinie zawsze były psiaki i przeświadczenie ,że kto nie lubi psów nie lubi i ludzi. Można to traktować różnie ja wiem że dzieci wychowywane w domu gdzie nie zwierzaka są inne,ale to za rozwiązły temat. U mnie zawsze w domu będzie psiak.A moja sonia nie miała domu była trzymana w piwnicy przez menela bez światła w ciemności przez 3 m-ce jak ja odebrałem za przysłowiowego bełta była schorowana,zapchlona i wychudzona.Ale juz jest z nami 7 lat i wszystko jest ok .Traktujemy ja jak członka rodziny i nie wiedzę innej opcji.Zresztą jak nie kochać takiego pysia .

Pozdrawiam miłośników zwierzątek.
_________________
Mirek
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone