Forum Rzeźbiarzy Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

FAQFAQ  Tutaj MieszkamTutaj Mieszkam  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kwasniakos
13-07-2008, 10:20
Nieco wiedzy o zdzierakach
Autor Wiadomość
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 30-01-2008, 4:15    Nieco wiedzy o zdzierakach

Nieco wiedzy o zdzierakach...
Gdy chcemy uzyskać gładkie i dopracowane powierzchnie w rzeźbie wówczas narzędziem nieodzownym będzie zdzierak lub inaczej tarnik, często nazywany z niemiecka raszplą. Zbliżoną nazwą posługuje się również język angielski "rasp". Zdzierak stosuje się pomiędzy procesem modelowania dłutem, a wykańczającym wygładzeniem papierem ściernym...co zdecydowanie przyśpiesza sam proces wygładzenia i dopracowania szczególnie trudnych punktów i zakamarków rzeźby...aby docenić funkcję zdzieraka w modelowaniu trzeba użyć tego narzędzia...jestem przekonany, że pozostanie ono w stałym użyciu jako niezmiernie przydatne...Zdzieraka w jego funkcji nie zastąpi żadne inne narzędzie...
Zdzieraki mają swą gradację, podobnie jak pilniki i papier ścierny. W miarę dopracowywania szczegółów rzeźby używa się coraz drobniejszej...W handlu stosuje się cztery zasadnicze gradacje:
- nr 3 zgrubna (o najgrubszych ząbkach)
- nr 4 średnia
- nr 5 drobna
- nr 10 ultradrobna...
Gradacja numer 5 jest idealna, unikalna, godna uwagi i szczególnie przydatna. Tą gradacją wykonuję najwięcej prac i najczęściej jest w użyciu...Zdzieraki tej gradacji i wysokiej jakości można nabyć w sklepie "Dłuta" w Mosinie lecz pojedyncza sztuka tego niewielkiego zdzieraka kosztuje tam 100 zł...i więcej...
Jak w każdym narzędziu stalowym o wartości i trwałości (ostrości) zdzieraka decyduje jakość materiału z jakiego jest wykonany...Chińczycy, którzy są historycznym twórcą tego narzędzia robią je w ogromnym i wymyślnym asortymencie ale ze stali marnej jakości...lecz w bardzo przystępnej cenie...
Bardzo ważne dla zachowania ostrości tego narzędzia, aby długo i wydajnie służyło jest dbałość o jego przechowywanie...Niedopuszczalne jest aby przechowywać je byle jak jeden na drugim, gdzie trą wzajemnie o siebie lub inne metalowe narzędzia, czy przedmioty...
...aby przedstawić temat dokładniej, kilka obrazków...:
...to zasadnicze przekroje poprzeczne zdzieraków...są jeszcze dostępne o przekroju kwadratowym i trójkątnym ale nadzwyczaj rzadkie...

Dostępne kształty zdzieraków...

Zdzieraki szczególnie przydatne rzeźbiarzowi...proszę zauważyć, że tymi zakrzywionymi, obustronnie ząbkowanymi dojdziemy do wnętrza głęboko ukrytej płaszczyzny czaszy...jak i obrobimy trudnodostępną kulistość od tyłu...Na naszym rynku dostępne są tylko chińskie, nietrwałe o zgrubnym uzębieniu...

...a ten zdzierak to ciekawostka, że i tak zmyślne są dostępne...gdyż jego funkcję z powodzeniem można zastąpić innym wydajniejszym narzędziem...
...wjurek...
_________________

  
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 31-01-2008, 11:00    Jakie marki tarników?

Panie Jurku, rozpoczął pan bardzo ciekawy i bardzo ważny temat - tarników. Myślę że zechce pan zamieścić w osobnym temacie również pilniki. Potem może i pilniki trzpieniowe, frezowe. :idea:

Ja akurat w swojej pracy bardzo rzadko używam tarników. Ale używam. Przeważnie pozostawiam fakturę po dłutach. Niekiedy ją nawet celowo różnicuję. Największe wypukłości czasem wygładzam tarnikami i pilnikami. Papieru ściernego nie używam w ogóle do rzeźb. Ale każdy rzeźbiarz ma inny styl rzeźbienia. Pan prezentuje taki styl, gdzie rzeźby są wygładzone i wypolerowane na błysk.

Prośba do pana. Zamieścił pan piękne zdjęcia różnych tarników, lecz nie podał pan ich marek, nazw firm. Warto by było i to wiedzieć. Ja posiadam kilkanaście starych polskich tarników, różnych wielkości i przekrojów, mocno wysłużonych. Myślałem już od dawna o zakupie nowych. Nie mam jednak w tym temacie żadnej aktualnej wiedzy, w porównaniu do pana. Niech mi pan coś doradzi: dobre marki, tanie sklepy, w Polsce. Wykluczam sklep DLUTA w Mosinie ze względu na najwyższe ceny. Myślę o firmie BAHCO, lub innej, może tańszej. Ale tarników wyginanych , dla rzeźbiarzy BAHCO nie produkuje. 8-)
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 01-02-2008, 3:50    

..aby odpowiedzieć na post dotyczący zdzieraków potrzeba nieco wprowadzenia...
Proces wygładzania, do którego dążę to płynność linii i płaszczyzn...aby uzyskać zadawalający efekt po modelowaniu dłutkami posługuję się wieloma narzędziami szlifierskimi...lecz należy zwracać uwagę iż najgłębsze cięcie dłutkiem będzie wyznaczać niewidoczną płaszczyznę ostateczną...
- do zdzierania większych płaszczyzn stosuję tarcze z papieru nr 40, wałki szlifierskie z tulejkami o gradacji płótna ściernego 36, a czasem gdy zachodzi tego konieczność tarczy łańcuchowej...
- do dopracowania trudnodostępnych miejsc używam tak zwanych pilników obrotowych...
- tam gdzie pilnik obrotowy nie dojdzie i dla uzyskania płynności szczególnie dłuższych krawędzi wklęsłych, wewnętrznych używam zdzieraków...
- ostateczne dopracowanie ażurów i otworów to również wałki szlifierskie, pilniki obrotowe, czasem Dremelek, choć najczęściej zdzieraki...
Dalsze dopracowanie powierzchni i szczegółów to płótno ścierne...płasko z wolnej ręki...zgięte w pół dla usztywnienia i doszlifowania krawędzi wewnętrznych...zawinięte na odpowiedniej rurce dla ażurów...i często dla nietypowych kształtów wklęsłości, ażurów i otworów pasek płótna ściernego zwinięty spiralnie...Płótno ścierne uznaję za konieczne, gdyż tylko przy jego pomocy można uzyskać idealną płynność...Płótno likwiduje wszelką, czasem trudno dostrzegalna garbatość linii i płaszczyzn pozostałą po wcześniejszych narzędziach...Stosuję płótno o gradacji od 60 do 180...Do mych celów nie używam papierów ściernych lecz wyłącznie płótno, gdyż tylko ono zdaje egzamin w takim zastosowaniu...
Proszę zauważyć, że zdzieraki to nieodzowna lecz cząstka prac szlifierskich...nie wartościuję je marką lecz staram się o odpowiednie ich przechowywanie...Zdzieraki dobrej marki niezależnie od miejsca ich zakupu to 100 zł...za co można kupić co najmniej pięć sztuk słabej marki i to jest dla mnie wykładnikiem...Sprawa nabiera znaczenia dopiero przy tak potrzebnym uzębieniu drobnym...a tu niezależnie od marki i punktu zakupu jest to koszt 100 zł za sztukę...poza tym cena i marka zupełnie nie ma znaczenia przy zupełnej unikalności na naszym rynku tych narzędzi...po prostu człowiek skacze pod niebo, że udało się mu je w ogóle nabyć...To jest podobna sprawa jak z tulejkami z płótna ściernego do wałków szlifierskich...Konia z rzędem temu, kto znajdzie na naszym rynku sprzedawcę, który sprzedaje tulejki na sztuki poza Luną...!...można je nabyć w stosunku do Luny nawet o połowę taniej ale w kategorycznej ilości minimalnej 500, czy 1000 sztuk, czekając tygodniami na ich sprowadzenie, a nie udało mi się zużyć dwóch sztuk na rzeźbę...więc jak tu wybierać markę, czy sprzedawcę...?
...wjurek...
_________________

  
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 18-02-2008, 2:17    

Dla uzyskania płynności szlifowanego zaoblonego zagłębienia, wklęsłych podłużnych płaszczyzn i obłych ażurów proponuję zwinięte spiralnie płótno tak jak na obrazku...


Z uwagi na elastyczność i układanie się dokładnie według szlifowanej płaszczyzny, czyni taki pasek płótna ściernego niezastąpionym narzędziem...
...wjurek...
_________________

 
 
sstmaster 
oglądacz

Dołączył: 19 Lut 2008

Skąd: Nakło Śląskie
Wysłany: 21-02-2008, 9:07    

witam wszyscy szukamy sposobu na idealna głatka powieszchnie naszych prac ,i wszyscy mamy na to wiele sposobow jest to pracochłona robota i zajmuje wiele czasu a na efekty koncowe juz niemozemy sie doczekac (przynajmniej ja tak mam)Ale jest jeden bardo dobry sposób na nasze powieszchnie jest to polerka tak polerka wykona z włosia konskiego i frendli skory ,taka jaka sie uzywa do polerowania wosku tylko ze ta ma frendzle .
_________________
;)
 
 
mazur 
aktywny forumowicz

Dołączył: 10 Lis 2007

Skąd: Mazury
  Wysłany: 21-02-2008, 4:57    

Panie stmaser

Proszę pana o zamieszczenie zdjęcia takiej polerki, z włosia końskiego i frendzli skóry. Nigdy czegoś podobnego nie widziałem. 8-)
 
 
sstmaster 
oglądacz

Dołączył: 19 Lut 2008

Skąd: Nakło Śląskie
Wysłany: 22-02-2008, 10:05    

http://prochera.com.pl/products/bs.pdf chodzi tu o takie bebny tylko ja pracowałem na nieco starszych typach to sa jakies nowe moze i lepsze ale to jest fajne narzedzie pracy polecam.
_________________
;)
 
 
darek79r19 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Lip 2007

Skąd: śląsk
Wysłany: 22-02-2008, 10:59    

Ja robiłem kiedyś coś podobnego ze starej szczotki, montując ją do wiertarki :) Ale żeby być poważnym, to w pobliskim zakładzie rzeźbiarskim, w którym pracował mój kolega mieli takie polerki, dobra sprawa do duzych powierzchni, mało użyteczne przy ażurach i delikatnych skomlikowanych detalach.
 
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 09-07-2008, 2:52    

...w handlu można nabyć ciekawy, prosty i funkcjonalny przyrząd szlifierski, wraz z wąskimi pierścieniami z płótna ściernego...o granulacji ziarna 120, 240, 320 i 400...służący do szlifowania trudnodostępnych miejsc...
Naciąg pierścienia z płótna ściernego utrzymuje sprężyna, której ściśnięcie skraca przyrząd i umożliwia łatwą wymianę pierścienia...


...wjurek...
_________________

 
 
Morima 
aktywny forumowicz


Imię: Maria
Nazwisko: Moryc
Dołączyła: 05 Lip 2007

Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 14-07-2008, 9:08    

Jurku, wygląda mi to na ręczny przyrząd szlifierski. Myślę, też, że raczej nie nada je się do szlifowania małych powierzchni. Czy mogę prosić Cię o dwa, trzy slowa więcej w tym temacie ? I gdzie ewentualnie to cudo jest do zdobycia? Mam wprawdzie szlifiereczkę, ale z nią wyjątkowo nie mogę sobie poradzić, chyba jednak coś tam nie tak zakładam :evil: . A samym papierem ściernym, po godzinie palców nie czuję. Chyba jednak przydałoby mi się takie ręczne narzędzie do szlifowania. Zdam się na Twoją radę :mrgreen:
_________________
Maria Moryc
" Przez trudy do gwiazd "
 
 
 
wjurek 
aktywny forumowicz


Dołączył: 05 Gru 2007

Skąd: Gliwice
Wysłany: 14-07-2008, 9:51    

...podałem ten przyrząd raczej jako ciekawostkę...z uwagi na prostotę budowy jako pewną wskazówkę do wykonania we własnym zakresie...O ile wiem nie jest on dostępny w kraju, a za miedzą w Niemczech kosztuje około 5 €...tyleż samo pakiet pasków jednej gradacji ziarna...
Ktoś, komu zależy na gładkości nawet w głębokich zakamarkach i poświęcił na to wiele czasu i wysiłku doceni ten dość nietypowy przyrząd...lecz z uwagi na płaskość, podobną do zdzieraka i pilnika pozostawi po sobie pewną kanciastość płaszczyzn sferycznych...na idealne dopracowanie płynności takich płaszczyzn pozostają już tylko palce uzbrojone w płótno ścierne...
W tym szczególnym, kobiecym przypadku gorąco polecam i zachęcam do czynienia starań we wprawnym posługiwaniu się szlifierką (Dremelkiem) z odpowiednimi końcówkami...tym bardziej, gdy się już go posiada...
...wjurek...
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasado S.Kwasniak 2007 Done by Rzezbiarz
Wszystkie prawa zastrzeżone