{ Zobacz temat - Sprawozdania z plenerów. Zgierz 2009 i Legnickie Pole 2009
 
Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

Plenery - Sprawozdania z plenerów. Zgierz 2009 i Legnickie Pole 2009

Anonymous - 18-06-2009, 7:48
Temat postu: Sprawozdania z plenerów. Zgierz 2009 i Legnickie Pole 2009
Informacja o moich pracach wykonanych na plenerach: Zgierz 2009 i Legnickie Pola 2009

Temat I pleneru to: "Ssaki ptaki i inne zwierzaki", dodatkowa sugestia organizatorów to prośba o rzeźby poziome z możliwością wykorzystania do spoczynku czy miejsca na zdjęcia. Drewno stosunkowo cienkie do 3 m długości.
Moja realizacja to mocno stylizowana ryba, osadzona na stałe na korzeniu,6 m od
jeziora parkowego. Mimo ograniczonej średnicy klocka \95cm przy długości 3m\
starałem się oddać artystycznie ruch ryby wypływającej z wody, opływowość ciała, płynność, nie używając linii prostych. Dodatkowe efekty uzyskałem przez kompleksowe szlifowanie płaszczyzn. Realizacja 3 dni.

Temat II pleneru to: Bitwa pod Legnicą, kult Św. Jadwigi Śląskiej. Wybrałem św. Jadwigę bo pozostali
w 98% robili wojów. Bardzo słabe drewno , lipa spuszała , cienka, mój klocek , najgrubszy miał 70 cm.
Kanon: musi trzymać kościół w rękach bo dużo ich wybudowała. Grubość klocka pozwoliła mi na ala barokową stylizacje postaci, ja dosyć mocno wyeksponowałem jej kobiecość i urodę przy minimalnych środkach materiału, wys. 2.20. Figura bardzo się podobała i została od razu przekazana przez organizatorów do nowego kościoła
Św. Jadwigi Śląskiej w LUBANIU ŚLĄSKIM, na usilne prośby wiernych.

Morima - 18-06-2009, 10:16

No no Mietku..prace słusznej postury :-D , jak na tak krótkie terminy realizacji..to gratuluję :-D "Ryba" ma rzeczywiście ładny opływający kształt..i chwała Ci za to,że linie proste odpuściłeś, bo płynność linii jest o wiele ciekawsza.
W "Świętej Jadwidze" jest i ciepło i powaga. Bardzo podoba mi się sposób wykonania szaty, tzn. te wyraźne krawędzie w dolnej części szaty. Super !
Teraz, patrząc na Twoje prace rzeźbowe tak myślę sobie..gdzie mnie maluczkągna na spotkania plenerowe :roll: :mrgreen:

Anonymous - 19-06-2009, 9:29

Morinko, na tych plenerach dawali po 1000 zł + porządne wyżywienie, upominki,
i dobre zakwaterowanie, W Zgierzu miałem pokój 2 osobowy z łazienką z telewizorem, a wziołem do siebie Szpanowskiego, mniej dobrze w Legnickim Polu bo łazienka osobno. To według mnie zobowiązuje.Myślę ,że jeżeli chcesz myśleć o plenerach, to powinnas zacząć w domu robić dużą pełna rzeźbę, zacznij od klocka 1.5 m grubości 80 cm. Rzeżbienie dużych form jest jednak zupełnie inne niż małych. Wymyśl sobie temat, zrób pare
kompozycji w skali 1\10 , na popierze , czterostronnych, i jedną zrealizuj.Takie doświadczenie da Ci pewność siebie. Po wszystkim jak Ci się uda załatwie Ci plener
w Czechach, gdzie panie rzeżbią po plenerach razem z nami. w Polsce bardzo rzadko

Anonymous - 19-06-2009, 10:35
Temat postu: Temat plenerowy Mietka
Hej, Marysiu
Właśnie do tego serduszko służą plenery, na nich zdobywa się "ostrogi", pewność siebie, nowe realne spojrzenie na rzeźbę i rzeźbiarstwo :)
Jeden umie więcej inny mnie ale to nie jest ważne, wymiana poglądów, doświadczeń i przyjacielska atmosfera :) No czasem jej nie ma, ale to zależy od ludzi, rzeźbiarzy.
Można się wiele nauczyć , jeżeli ktoś potrzebuje i dobrze się bawić :)
A prace rzeźby Mietka są świetne. Mietek pozdrawiam
Rudi

zyga - 20-06-2009, 10:41

Witaj<gluch>.
Ryba, jak przystało na plenerową, nie musi być wierną kopią. Jest, jak napisałeś, mocno stylizowana. Założone cele; "pokazanie ruchu ryby wypływającej z wody, opływowość ciała, płynność" w pełni osiągnąłeś.
Przedstawioną przez Ciebie postać Św.Jadwigi Śląskiej zanalizował bym tak: od pasa w górę to "ascetyczny barok", od pasa w dół to "wysmakowany minimalizm".
Górna połowa mogła by od biedy, istnieć samodzielnie, jest "rozpoznawalna". Ma niejako własny kod zawarty w rysach twarzy,opuszczonych powiekach.....
Dolna część, ta od pasa w dół, na pierwszy rzut ok a nie przedstawia nic. Nie widząc górnej części, trudno było by domyślić się "co autor miał na myśli".
Ale połączenie tej górnej i dolnej części w jedną całość, jest dla mnie doskonałym przykładem rzeźby plenerowej.
Uwagi nie rozprasza mi bogate zdobnictwo szat w dolnych partiach, mogę skupić się na głowie, twarzy...
I mimo że rzeźbiłeś postać Świętej, wyraźnie widać opiewaną przez poetów "wiotką kibić".
Gratuluję udanego Pleneru.

P.S. Określeń "ascetyczny barok" i podobnych raczej nie znajdzie się w podręcznikach dla studentów SZTUK PIĘKNYCH. Takimi określeniami ktoś z wykształceniem technicznym stara się opisać jak widzi Sztukę.

Anonymous - 21-06-2009, 10:16

Widzę Zyga , że fachura z Ciebie doskonały skoro tak trafnie mnie zanalizowałeś, Dokładnie tak jest jak piszesz.Moje plany , założenia przy otrzymaniu drzewa były trochę inne ale rzeczywistość plenerowa je zweryfikowała. Ta rzeczywistość to
paskudna czerwcowa pogoda , szczególnie tegoroczna, i fakt , że organizatorzy nie zabezpieczyli się parasolkami piwnymi przed jej kaprysami. Plenery bardzo krótkie
, minus przerwy z powodu opadów deszczów, Tak ,że cięcia i upraszczania kompozycji
były w moim wypadku koniecznością. Szczególnie przy św. Jadwidze która w 70 %
jest tylko bryłą postaci w jakimś ruchu. Z powodu Bożego Ciała miałem na nia 3
dni z przerwami na opady, tak że sam byłem zdumiony że wogóle
ją skończyłem w takim do przyjęcia stanie. Ciekawostka:
została "uprowadzona" do kościoła Sw. Jadwigi w Lubaniu Sląskim, jest tam
bardzo adorowana , przesłano mi już opowiadanie o jej uprowadzeniu z Legnickiego Pola
oraz wiersz na jej cześć. Cała tą historię wkrótce opublikuje. jak i inne zwiazane
z ciekawymi z losami mich niektórych rzeżb plenerowych.
Jeżeli chodzi o rybę , to o jej kompozycji i kształcie zadecydowały wymagania
organizatorów.Dodam tylko że to że jest ona stosunkowo ciężka i masywna wynika
zmojej praktyczności. Swiadomie zrobiłm masywne płetwy i to w miejscach
naturalnych gałęzi . Ryba pozostała w parku miejskim w Zgierzu, tam bedzie
narażona na wandalizm pijanych chuliganów. i tp. Mam praktyczne doświadczenie
bo w tym parku stoją już 4 moje duże rzeżby plenerowe, i tak z nimi było.
Dzięki masywnej kompozycji się ostały i maja się bardzo dobrze.
Dziękuje za uwagi ,konstruktywna krytyka jest mi bardzo potrzebna bo niestety
jestem tylko amatorem i na pewno w wielu wypadkach sie mylę.Pracuję
raczej intuicją Hej

zyga - 22-06-2009, 7:32

Witaj ponownie.
Nie jestem fachurą, jak mnie określiłeś. Podobnie jak Ty nie jesteś amatorem, jak sam się określiłeś.
Jesteś już profesjonalistą, nie Ty szukasz "gdzie by tu porzeźbić", tylko organizatorzy Plenerów Rzeźby, szukają Ciebie.
To tak jak ze sportowcami. Jedni kończą Szkoły Mistrzostwa Sportowego, i nie wychodzą poza "A-klasę", inni po Ogólniaku, zaliczają Olimpiady i Mistrzostwa Świata.
Pozdrawiam.

Anonymous - 22-06-2009, 8:01

Dziekuję Zyga , miło się takie rzeczy czyta. Takie opinie też mocno zobowiązują, oby tylko inne moje prace Cię nie rozczarowały. Obiecuję ,że będę się starał.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group