{ Zobacz temat - rzezbiarsky kotuc
 
Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

Tarcze dla rzeźbiarzy - rzezbiarsky kotuc

jozef chromek - 22-02-2009, 7:22
Temat postu: rzezbiarsky kotuc
Mam do wasz pytanie czy nema dagdo z wasz szkusenoscy z takym kotucem rzezbiarskym_???jaky je to wyrobca,a ile kosztuje u wasz?a jak sze z nym pracuje?dzekuje bardzo!!!
Anonymous - 22-02-2009, 9:28

Witej Jozefku!
Takiegło cudoka tom ani u mojegło stomatologa nie widzioł.
Zapytom jesce mojom ślubnom cy łona u swojegło ginekologa nie widziała takiegło pieróństwa.
Młoze zapytoj na forumowie sprzętu kosmicznego. Hej!

frowak - 22-02-2009, 11:11

Cześć Jozef !

Takie cudo jakiego szukasz jest tu:
http://budmajster.abc24.pl/default.asp?kat=28561

Ceny w euro na dzień 22 luty 2009:

1€- 4,7715zl

39zl- ok .8,20€
45zl- ok .9,50€
55zl- ok .11,60€
60zl- ok .12,60€

Niestety nie używałem, więc nic nie mogę Tobie poradzić.
Pozdrawiam.

Artur - 23-02-2009, 6:51

Popróbuj Józefie, ktoś zawsze musi być pierwszy. W ostateczności nada się to do robienia placków ziemiaczanych i żona wreszcie doceni zakup.
Dariusz Zawadka - 23-02-2009, 12:49

Ja tego ustrojstwa używam. Nieźle sie to sprawuje. Warto spróbować. Polecam.
:!: Ostrzegam jednak przed zdejmowaniem osłony ze szlifierki kontowej. Ja kiedyś tak zrobiłem bo przeszkadzała mi w dotarciu w niektóre miejsca w przestrzennej dużej rzeźbie. Chwila nieuwagi i wciągnęło mi paluchy. Poszarpało mi trzy palce tak, że chirurg miał co zszywać. Wdzięczny mu jestem za to mistrzowskie zszywanie bo myślałem, że będą niesprawne, a teraz są zupełnie sprawne. Miałem trochę szczęścia, że nie założyłem wtedy tarczy z łańcuchem, bo paluszków pewnie bym już nie miał.

rzezba - 23-02-2009, 4:06

Mnie tez ta Tarcza by interesowała.

Opisz to może Dariusz ;-) - da rady to jakoś w ręku utrzymać. Na tym krążku z łańcuchem to pracowałem, ale coś takiego to pierwszy raz widzę i wydalałoby się, że można by, po trochę zdzierać to drewienko , tylko z pewnością trzeba mieć wyczucie, aby nie za głęboko się wpuścić w ten materiał , bo może wyrwać, mam rację :?: . Kto już pracował czymś takim to niech napisze może kilka zdań.

frowak - 23-02-2009, 5:29

Tego rodzaju tarcze jakie tu zaprezentuję, różnią się może od tych powyżej.
Jednak spełniają identyczną rolę- tarnika.
Takimi tarczami miałem przyjemność pracować. Co prawda były to prace stricte stolarskie, ale była to jednak praca w drewnie.
Drą jak wściekłe :-) Bez trudu zapanuje nad nimi osoba która wcześniej posługiwała się flexem.
Panie Bogusławie- na pewno panu nie "wciągnie".
Jak w papierach ściernych- należy zwrócić uwagę na grubość ziaren.
Ja osobiście preferuję te najgrubsze :mrgreen:
Myślę że taka tarcza, choć nieco droższa jest bardziej odporna na zużycie ze wzgledu na materiał trący- węgliki spiekane. Oczywiście mogę się mylić.

http://www.bosch-pt.pl/ac...d=96780&lang=pl

jozef chromek - 23-02-2009, 6:01
Temat postu: rzezbiarsky kotuc
Frowak:DZekuje bardzo!!!!Darius:Neznasz jaky je to wyrobca?
Dariusz Zawadka - 23-02-2009, 7:01

Bogusławie jak pracowałeś tarczami z łańcuchem to tym pracuje się łatwiej. Nie wciągnie choć trzeba uważać, a wyczucie w tego typu urządzeniach jest konieczne. Myślę, że jest bezpieczniejsza od tarcz łańcuchowych, jest tańsza od nich i ma więcej możliwości zastosowania. Można ciąć , równać i szybko wybierać materiał nie bojąc się, że łańcuch spadnie lub się zblokuje. W sklepie metalowym są różne kształty i wymiary. Ja używam tylko jednego i jestem zadowolony. Myślałem, że te tarcze są używane przez większość rzeźbiarzy w drewnie.
Józef - producent jest w linku u Ireneusza.

rzezba - 23-02-2009, 9:16

Dzięki za odpowiedz

Ja Darek również miałem trzy polce z zszywane u lewej ręki, ale na szczęście chirurg dobrze mi je pozszywał, choć czucie jest trochę inne. Trochę mam pietra i bardzo się sprężam przy pracy teraz i uważam bo strach jakiś pozostał. Ale sobie kupię tą tarczę bo mi się podoba, z pewnością w jakiś sposób ją wykorzystam, bo na mechanizację będę się częściowo przestawiał, zawsze to trochę lżej.

Dariusz Zawadka - 23-02-2009, 10:08

Z mechanizacją to jest tak, że przyspiesza pracę ale rozwala stawy i robi dużo hałasu i kurzu. Mnie osobiście wibracje i hałas bardzo męczą. Wolę nieraz tradycyjnie popracować dłutkiem, strugiem, zdzierakiem i siekierką. Trochę dłużej ale przyjemniej i czuję się mniej zmęczony. Łatwiej jest wyczuć dłutko z pobijakiem niż takie urządzenie co to warczy, drga i jeszcze może zrobić krzywdę. Jednak trudno się bez mechanizacji obyć jak się chce rzeźbieniem zarabiać na życie. Trzeba jakoś wypośrodkować.
Co do tego leku, strachu to ja także go włączam przed pracą z niebezpiecznymi narzędziami, bo on ratuje przed wypadkami.
Kiedy się spieszę i nie przestrzegam pewnych zasad wtedy łatwo o nieprzyjemną przygodę.

frowak - 23-02-2009, 11:42

Ja także poharatałem sobie rękę(prawą) w zeszłym roku. W Szwecji akurat byłem.
Szwedzki chirurg plastyczny zrobił co mógł...
Podreperował mięśnie,kości i pozszywał ścięgna. Sześćdziesiąt cztery szwy zamknęły temat...
O pełnej sprawności dłoni mogę jednak zapomnieć.
A może warto by założyć osobny temat w którym osoby takie jak panowie Bogusław,Darek czy ja opisały by swoje przypadki- tak ku przestrodze dla innych??
Bezpieczeństwo przy pracy jest rzeczą niezwykle ważną. O czym wiele osób w natłoku pracy i pośpiechu zdaje się zapominać lub też zwyczajnie pewne sprawy lekceważy.
W dobie elektronarzędzi(choć zwykłym dłutem także) można sobie bardzo łatwo krzywdę zrobić.
Stanisław wie o czym mówię ;-)

rzezba - 05-06-2009, 5:30
Temat postu: Re: rzezbiarsky kotuc
jozef chromek napisał/a:
Mam do wasz pytanie czy nema dagdo z wasz szkusenoscy z takym kotucem rzezbiarskym_???jaky je to wyrobca,a ile kosztuje u wasz?a jak sze z nym pracuje?dzekuje bardzo!!! [url=http://images48.foto...e3m.jpg]Obrazek[/URL]


Tą tarczę już sprawdziłem Józef i mam ją, bierze lepiej niż ta Tarcza rzeźbiarska którą również kupiłem i słono zapłaciłem, myślę, że od tych tarcz łańcuszkowych też lepiej bierze. Ale znalazłem jeszcze na allegro taką Tarczę - Tarnik , ciekaw jestem , czy ktoś ją już posiada i jak się tym pracuje.

Niestety z tymi tarczami to trzeba uważać bo się również zdarzają szarpnięcia, dlatego też przy swojej szlifierce kątowej zamocowałem sobie inny uchwyt trzymający.

frowak - 16-06-2009, 8:56

Taką tarczę jaką Pan tu w linku zamieścił posiadam. Jak się sprawuje?? Ot taki tarnik zwykły, tyle że w porównaniu do ręcznego- o niebo szybszy. Moja ocena jest następująca: roboty może okrutnie do przodu nie popchnie, ale niejednokrotnie będzie się po nią sięgać.


Teraz nowe cudo jeszcze dorzucę. Zajrzyjcie tu: http://www.forester.pl/go/_info/?id=682
http://www.forester.pl/go/_info/?id=337
Tylko ta cena.....:( :shock: Chociaż ja takiej zabawki nigdy nie będę potrzebował:P W mojej ''lidze'' używa się raczej mniejszego sprzętu:)
Niestety nie znalazłem żadnych więcej informacji na temat w/w narzędzia lub firmy. Jeżeli ktoś coś znajdzie- proszę o link.

rzezba - 17-06-2009, 4:56

Już oglądałem tą zabawkę wcześniej :lol: są tam linki pod spodem do podobnych trochę innych u przyrządzeń.
sciemko - 23-02-2010, 7:35
Temat postu: tarnik
Znakomite, pod warunkiem,że pracuje się na wolnych obrotach.Przy wysokoch(11000) pali drewno na sztorcach i pyli jak cholera!

quote="frowak"]Cześć Jozef !

Takie cudo jakiego szukasz jest tu:
http://budmajster.abc24.pl/default.asp?kat=28561

Ceny w euro na dzień 22 luty 2009:

1€- 4,7715zl

39zl- ok .8,20€
45zl- ok .9,50€
55zl- ok .11,60€
60zl- ok .12,60€

Niestety nie używałem, więc nic nie mogę Tobie poradzić.
Pozdrawiam.[/quote]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group