{ Zobacz temat - Moje prace
 
Forum Rzeźbiarzy
RZEŹBA w DREWNIE
Dla tych co rzeźbią i kochają piękno
Kochasz sztukę?Zapraszamy

Pracownia Piotrka - Moje prace

Piotrek - 17-07-2008, 6:24
Temat postu: Moje prace
Bardzo dziękuję za utworzenie pracowni!
Zdjęcie poniżej przedstawia podstawki pod kadzidełka zapachowe. Kiedyś robiłem je w dużych ilościach, teraz tylko te dwie mi pozostały. Po lewej wzór celtycki - rozrysowała mi go koleżanka, która haftuje takie wzory, po prawej pomysł własny.

kwasniakos - 18-07-2008, 4:37

No to Witaj Piotrku w swojej pracownii.
Ciekawe i ładne prace.
Ale ja o czym innym,jak prawie zawsze w nowej Pracownii.Gdybyś wstawił to zdjęcie za pomocą serwera obrazkowego np: www.fotosik.pl czy www.imageshack.com byłoby ono o wiele większe i czytelniejsze (zobacz w innych pracowniach, czy na forum). zalecałbym byś poczytał o tym na forum lub sam nauczył się w ten sposób wkleiać zdjęcia.Chyba większość nie potrafiła tego robić a teraz bardzo dobrze sobie z tym radzą.W razie problemów uzyskasz pomoć,peksperymentuj troszeczkę a napewno się uda ,wtedy twoje zdjęcia będą się otwierały w nowym dużym oknie,nie będziesz też ograniczony wielkością pliku czy rozdzielczością fotografii. :mrgreen:

Powodzenia

Piotrek - 18-07-2008, 5:53

1...2....3....próba wklejenia zdjęcia :)


Morima - 18-07-2008, 7:19

I super :-D bo teraz lepiej widać Twoje prace na zdjęciu. Fajne te kadzidełka, a przy okazji, jak długo je dłubałeś ?..bo przy tym "celtyckim" to sporo się nadziubdziałeś :mrgreen:
Piotrek - 18-07-2008, 8:53

Jeżeli ma się już narysowany wzorek na papierze i deseczki wycięte i wyrównane, to jednego popołudnia można 3 - 4 wykonać. Specjalnie na potrzeby tych podkładek zrobiłem sobie dłuta z pilników, takie na 2, 3 mm szerokie (na forum jest zdjęcie). Bardziej pracochłonne jest wykonanie takich małych deseczek, grubych na 0,5 cm i długich na 28cm. Pociąłem w tym celu starą dębową ramę do obrazu(w stanie agonalnym) na plasterki 1cm, a potem wyrównałem stolarskim heblem, którego długość jest prawie taka jak długość deseczki, przez co strasznie niewygodnie się struga. Już nie mówiąc o problemach z umocowaniem deseczki na stole - trzeba tak ją chwycić, niemalże za samą krawędź, żeby nic nie wystawało ponad poziom deseczki - żeby hebel nie zaczepiał.
mazur - 18-07-2008, 3:24
Temat postu: Ja bym takich dłut się nie wyzbywał...
Panie Piotrku, widzę że na Allegro sprzedaje pan dwa dłutka snycerskie Mameli. Szkoda tak dobrych dłut sprzedawać. Chyba że panu są niepotrzebne, lub dotknął pana głęboki kryzys finansowy.

Piszę nie dlatego, że lubię się wtrącać w cudze sprawy ;-) lecz dlatego żeby pana zniechęcić do sprzedania ich. Kiedyś mogą się przydać... 8-)

Piotrek - 18-07-2008, 5:21

Te dłuta są mi potrzbne, wręcz uważam, że są stworzone dla mnie - rzeźbię bez użycia ścisków, imadeł itd głównie małe figurki, więc pracuje dłutem jedną ręką - do takiego rzeźbienia dłuta te są idealne, bo odpowiednio krótkie.
A sprzedawałem je, bo rzeczywiście dotknął mnie kryzys finansowy związany z ukończeniem studiów = koniec stypendium i poszukiwaniem pracy. Myślę, że w najbliższym czasie wszystko się ułoży. A aukcję allegro wycofałem już wcześniej, bo czułem się paskudnie - tak jakbym własne ręce sprzedawał :) .

A przy okazji mam pytanie, bo na allegro pojawiły się dłuta kirschen, komplet 3 dłut (za 70 zł) - producent pisze o nich w katalogu jako o dłutach do linorytu - czy wykonane są one z gorszej jakości stali? Czy da radę nimi rzeźbić w drewnie?

mazur - 18-07-2008, 10:18

Cieszę się, że pan nie sprzedał tych dłutek, choć nic mi do tego. Na pewno się przydadzą. I zarobią na siebie i na pana...

Ten komplecik "dłut" na Allegro za 70 zł widziałem. Oto co sądzę na ten temat:

1. Pisze ktoś komplet dłut, a w rzeczywistości jest tam dwa malutkie dłutka snycerskie i jeden nóż rzeźbiarski (w środku miedzy nimi).
2. Nie podobają mi się trzonki tych dłutek - ich kształt i kolor. Tak jakby one nie były firmy Kirschen. Dłuta Kirschen znam dobrze, wszystkie pięć rodzajów. Trzonki zawsze są bielutkie. Natomiast w tym kompleciku jakieś beżowe. Może to takie kiepskie zdjęcie? Nie jestem pewien.
3. Klingi tych dłutek są wyjątkowo krótkie. Znacznie krótsze niźli w dłutkach snycerskich (obu produkowanych rodzajów).

Reasumując. To jakiś dziwny komplet. Nie wygląda mi na oryginał Kirschen. Ale ponieważ nie miałem ich w ręku więc mogę się mylić. W każdym razie ja bym ich nie kupił, nawet za 20 zł. Te pojedyncze sztuki dłut snycerskich po 45 zł wyglądają na oryginalne i są oryginalne Kirschen. Miałem je w ręku. Warto je kupić. A ile się zaoszczędza na jednym takim dłucie to wystarczy spisać numer i profil, wejść na stronę sklepu DLUTA.PL w Mosinie i porównać cenę. :roll:

Morima - 18-07-2008, 11:42

Też zerkałam na te dłutka, gdybym miała wybrac, kupiłabym raczej nie komplet, a pojedyńcze dłutka. Ja tak swoje właśnie pomału kompletowałam, raz, że finansowo tak nie rujnowało, a przy tym, jak się bardziej wciągnęłam w drewno, dokupiłam już te dłutka, których mi ewidentnie brakowało. Dokupiłam też komplet Kirscha na allegro..ale w tym komplecie rzeczywiście były 4 sztuki..i tylko dłutka.
Ze swojej strony polecam Kirscha, dłutka są bardzo dobre, niestety..cena trochę odstręcza.
Ja teraz zamówiłam parę dłutek Pfeila..dłutka też naprawdę dobrej jakości, ale cena o wiele przystępniejsza 8-)

kiwak - 08-09-2008, 2:41

Moim skromnym zdaniem te dłutka były oryginalne a sugeruje się tym że pochodzą od tego samego sprzedawcy co i te pojedyncze
Romankrzak - 26-10-2008, 11:11
Temat postu: dłuta
Bardzo popieram decyzje wycofania sprzedaży dłut,u mnie też się nie przelewa zbierałem i kupuje dłutka pojedynczo,mam trochę samoróbek z pilnika,z klina chirurgicznego pociętego
na kawałki.wiem że są to półśrodki. Ale zawsze patrzyłem jaka stal.Teraz po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi powiedziałem sobie Roman czas na pełen komplet dłut profesjonalnych,Po wypowiedzi Marii skłaniam się za Kirscha.Na razie zamawiam trzy
na gwiazdkę zrobię sobie prezent i kupie dwa a potem zobaczymy.Kurcze a może dłuta Pfeila :-( ,
Ale dość ,o dłutach.
Panie Piotrze pomysł z z deseczkami pod kadzidełka świetny a i wykonanie prima,Tak sobie teraz myślę że zrobiłbyś niezły interesik na Targach sztuki które odbędą się w Poznaniu
4-7 grudnia , było by na dłutka i na święta coś jeszcze
Namiar www.festiwal.mtp.pl

Ja wykupiłem juz sobie stoisko,drogo bo drogo ,ale w zaprosiłem jeszcze dwoje przyjaciół,i wyjdzie nam po 200 zł kosztów z dojazdem

dragon - 14-01-2009, 9:56

co do dłut mam podobne zdanie lepiej wydać kilka złotych więcej i mieć dobrej klasy dłuta niż zapłacić z badziewia i potem żałować.
Na początku mojej styczności z "dłubaniem w drewnie" miałem od czynienia z chińszczyzną, tanimi dłutami zakupionymi gdzieś w hipermarketach, samoróbkami itp...
Jak do samoróbek nie można było mieć większego zastrzeżenia to reszta szkoda słów.
Dopiero od niedawno ok . roku mam mały zestawik dłut rzeźbiarskich Pfeila - jest wielka różnica. To tak jakby porównać jazdę MALUCHEM a MERCEDESEM ...
Pozdrawiam

Piotrek - 28-01-2009, 5:52



dziadka wystrugałem :mrgreen:

Anonymous - 28-01-2009, 6:04

Z kadzidełek do dziadków to bardzo znaczący progres. Świetna praca bo widać jak z małego objętościowo kawałka drewna można wiele zrobić. Ja od razu widzę, że nie tkwisz w głębokim wczesno-paleolitycznym prymitywie w jakim ja się zatrzymałem i zostanę na długie tysiące lat :lol:
Morima - 28-01-2009, 6:21

Piotrku, ależ wysmukły, a przy tym dystyngowany ten dziadek :mrgreen: Bardzo mi przypadł do gustu ten dziadek..a przy okazji, jakiego jest wzrostu i w czym go wystrugałeś ?
kiwak - 28-01-2009, 6:32

Bardzo ładna praca ciekawi mnie tak jak i Marysię jakich jest wymiarów i z czego wykonana.
Gotfryd - 28-01-2009, 6:48

Ładna praca, chociaż ja osobiście ubrał bym go w płaszcz męski zapinany na "męską" stronę, ale poza tym ... OK

Pozdrawiam Gotfryd(ek) :mrgreen:

Piotrek - 28-01-2009, 7:49

65 cm, wystrugany w gałęzi topoli - dlatego taki smukły, a to nawet dobrze, że taki smukły bo oddaje prawdę czasów - niskie renty i emerytury nie dały staruszkowi szans się zaokrąglić :mrgreen:

[ Dodano: Sro 28 Sty, 09 19:50 ]
rzeczywiście z tym płaszczem nie zwróciłem uwagi - muszę go koniecznie przebrać...tzn przestrugać

kwasniakos - 29-01-2009, 8:05

Super.
Ja bym go nie przebierał,dziś niestety nie każdego stać na nowy płaszcz,może on-ten dziadek kupił ten płaszcz w "ciucholandii?",bo nie miał wyboru,a może damski mu się spodobał?
Co tam płaszcz,dziadek jest extra :lol: :lol: :lol:

HaSaKi - 29-01-2009, 1:48

Bardzo fajny żydek, jak z topoli to chyba na mokro robiłeś :mrgreen: Jeszcze ładnie pomaluj, polakieruj i będzie git. Pozdrawiam
Rav - 02-02-2009, 8:39

Rewelka Piotrku!!
Fajna smukła kompozycja.
Dużo w takim stylu rzeźb można zobaczyć na ulicach Pragi.
Świetna twarz, proste ułożenie płaszcza, udane odciążenie sylwetki poprzez oparcie na lasce...
Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to niedokończone buty.. ;-)
Ale postęp od deseczek pod kadzidełka do starca niesamowity!!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group